Gość: ja
IP: *.chello.pl
09.01.05, 12:39
czy dla wlascicieli lokali w naszym miescie jedyna docelowa grupa sa naprawde
tylko ok 17-letnie lolitki, majace prawie na czole wypisane "szukam
sponsora", i sluchajace muzyki techno? ja rozumiem ze to teraz modne itd ale
z drugiej strony patrzac spora czesc ludzi, smiem nawet twierdzic ze
zdecydowana wiekszosc mieszkancow ( w koncu licealisci czy studenci
pierwszych lat studiow to nie jedyni szczecinianie) chcialaby miec miejsce
aby pojsc sie pobawic przy innej muzyce jak techno. czemu w naszym miescie za
wzorem innych nie moze istniec klub w ktorym grano by np muzyke z lat 60-70,
mambo, salse czy jeszcze cos innego. sadze ze klub taki mialby mase
zwolennikow i stalych klientow....no tak, tylko ze do tego trzeba troche
inicjatywy ze strony tych ktorzy maja pieniadze do zainwestowania, a przeciez
latwiej wstawic pare stroboskopow i puscic lupanke... bo lolitki w bialych
skrawkach materialu (ciezko mowic o ubraniach) zawsze sie znajda....szkoda ze
nikt nie pomysli o reszcie.....