Dodaj do ulubionych

Co to jest wolność ?definicje

IP: *.xtra.pl 28.05.02, 00:10
Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z tego wynika
cała reszta.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Co to jest wolność ?definicje 28.05.02, 00:14
      O rany, Kostia, parę tysięcy lat harówy filozofów dla Ciebie stracone :)))
      • Gość: Kostia Szanowna humanistko IP: *.xtra.pl 28.05.02, 00:33
        jottka napisał(a):

        > O rany, Kostia, parę tysięcy lat harówy filozofów dla Ciebie stracone :)))

        1. To nie dla mnie stracone te parę tysięcy lat filozofów, Pani Jottko mieniąca
        się humanistką. To taki facet, nazywa się George Orwell, a definicja pochodzi z
        takiej sobie ksiązki "Rok 1984". Czy coś Ci to mówi ? Na świecie znają ten cytat
        i nie widzą sprzeczności z wielotysiącletnim dorobkiem filozofów. Wręcz
        przeciwnie.
        2. Poza tym pamiętaj, że są rzeczy, o których się filozofom nie śniło. Nawet
        przez parę tysięcy lat.
        3. A może po prostu zajmij się kotem z Pleciugi.
        PS
        Kiedyś jakiś głupiutki dziennikarz zapytał Jacka Kleyffa : "Jak tworzysz, Jacku.
        Jak to robisz?". Kleyff odpowiedział (tak jakby Tobie) biorę kota na kolana,
        głaszczę go i tworzę.Dziennikarzyna opisał to i czuł się usatysfakcjonowany.
        Wydawało mu się nawet, że zrozumiał świat. Zadroszczę mu tego stanu.Pa. Śpij
        dobrze. I czytaj, dużo czytaj. To pozwala zrozumieć wiele rzeczy w życiu.Ale
        powoduje ból. Ból niedosytu i nie spełnienia. To .......
        • Gość: 40-ka Re: Do Kostii IP: *.devs.futuro.pl 28.05.02, 00:39
          Skąd tyle zjadliwości ?
        • Gość: mart Re: Szanowna humanistko IP: 2.2.STABLE* / 192.168.55.* 28.05.02, 02:05
          Gość portalu: Kostia napisał(a):

          > jottka napisał(a):
          >
          > > O rany, Kostia, parę tysięcy lat harówy filozofów dla Ciebie stracone :)))
          >
          > 1. To nie dla mnie stracone te parę tysięcy lat filozofów, Pani Jottko mieniąc
          > a
          > się humanistką. To taki facet, nazywa się George Orwell, a definicja pochodzi z
          >
          > takiej sobie ksiązki "Rok 1984". Czy coś Ci to mówi ? Na świecie znają ten cyta
          > t
          > i nie widzą sprzeczności z wielotysiącletnim dorobkiem filozofów. Wręcz
          > przeciwnie.
          > 2. Poza tym pamiętaj, że są rzeczy, o których się filozofom nie śniło. Nawet
          > przez parę tysięcy lat.
          > 3. A może po prostu zajmij się kotem z Pleciugi.
          > PS
          > Kiedyś jakiś głupiutki dziennikarz zapytał Jacka Kleyffa : "Jak tworzysz, Jacku
          > .
          > Jak to robisz?". Kleyff odpowiedział (tak jakby Tobie) biorę kota na kolana,
          > głaszczę go i tworzę.Dziennikarzyna opisał to i czuł się usatysfakcjonowany.
          > Wydawało mu się nawet, że zrozumiał świat. Zadroszczę mu tego stanu.Pa. Śpij
          > dobrze. I czytaj, dużo czytaj. To pozwala zrozumieć wiele rzeczy w życiu.Ale
          > powoduje ból. Ból niedosytu i nie spełnienia. To .......

          I co, Kostia, od razu ci się poprawił humor? Założyć "genialny" wątek, poczekać,
          aż się ktoś wypowie (Jottka - gratuluje odwagi), a potem radośnie zmieszać go z
          g...nem. Zaiste, w twoim stylu, o Wszystkowiedzący o Życiu (hahahahahah).
          • Gość: mart Re: Szanowna humanistko IP: 2.2.STABLE* / 192.168.55.* 28.05.02, 02:07
            NAwet nie wiesz, jak jesteś żałosny....
            • Gość: Tomik Re: Szanowna humanistko IP: *.ncr.com 28.05.02, 07:46
              A mógł to być taki ciekawy wątek! Kostia, tak jak Cię w sumie lubię, tak Cię
              proszę: nie bądź aż tak marudny i sardoniczny! To może zabić każdą dyskusję!
              Właśnie skorzystałem z prawa do wolności, czyli czynienia wszystkiego co się
              chce - do momentu w którym narusza to wolnosć innych ludzi... :)))
              • Gość: Kostia Tomikowi i Pogodnemu IP: *.xtra.pl 28.05.02, 10:03
                Gość portalu: Tomik napisał(a):

                > A mógł to być taki ciekawy wątek! Kostia, tak jak Cię w sumie lubię, tak Cię
                > proszę: nie bądź aż tak marudny i sardoniczny! To może zabić każdą dyskusję!
                > Właśnie skorzystałem z prawa do wolności, czyli czynienia wszystkiego co się
                > chce - do momentu w którym narusza to wolnosć innych ludzi... :)))
                Tomik-u gdzie w tym Post-ie jestem marudny i sardoniczny. Rozpocząłem Post
                pt "Definicje Wolności". Oczywiście starała się to zepsuć Jottka obrażając mnie ,
                bo gdy przeczytasz jej zdanie to napisała :"co za głupia definicja ! Ty głupolu".
                Ja natomiast wskazałem kto ją wymyslił, czyli kto jest tym glupolem. Sprawa
                oczywiście przerodziła sie w FORUMOWA AWANTURĘ ale zaobserwuj, że przyczyną tej
                awamtury jest to , że paru Forumowiczów (w tym Jottka) zaglądając do Postów , nie
                kontunuje dyskusji tylko ją po prostu psuje. I tak było w tym przypadku. I to
                jest arogancja, marudzenie, sardonizm. Nie to ekzekucja zasady nie masz nic do
                powiedzenia, nie mów, idż sobie , nie przeszkadzaj i nie obrażaj bo spotka Cie to
                samo.
                A przy okazji ileż nowych ciekawych nicków się pojawiło. Jottka chyba jeżdzi po
                miescie i odwiedza biura z Internetem.
                Pogodny , dziekuję ale nie daj się sprowokować tym delikatnie
                pisząc "niedojrzałym dyskutantom". Oni wymrą na tym Forum "śmiercią
                intelektualną".

          • Gość: Pogodny Szanowni humanisto Mart i inne Jottki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 09:25

            >
            > I co, Kostia, od razu ci się poprawił humor? Założyć "genialny" wątek, poczekać
            > ,
            > aż się ktoś wypowie (Jottka - gratuluje odwagi), a potem radośnie zmieszać go z
            >
            > g...nem. Zaiste, w twoim stylu, o Wszystkowiedzący o Życiu (hahahahahah).

            Mart , nie spotkałem jeszcze tak zakompleksionego Forumowicza. Każdy ma prawo
            skomentować zarozumiałego "humanistę" jak Jottka, który nie czyta książek i
            strach wesprzeć się jakimkolwiek cytatem klasyka, bo zruga to jako głupi cytat. A
            pózniej pojawi się "nowynick" Mart i on będzie starł się ratować kompromitację
            Jottki. Nie da się. To co napisałeś jest żenujące i niezgodne z zapisaną i do
            przeczytania prawdą. Przeczytaj, to Jottka jest zarozumieła i "wszystko wiedząca"
            gdyż to Ona zbeształa Kostię za głupi cytat, który okazał się cytatem klasyka.
            Nie udało się tym razem "psujstwo czyjegoś" Postu i nic tu nie zmienisz.
            Proponuję ciszę na ta kompromitacją (Uwaga to też cytat p. Mart)
            Zreszta tenm cytat zastosował "Salon Niezależnych" w wierszu 2+2 i jeżeli to
            wiem , że powtórzyli to Panowie Weiss i Kleyff i znam kabarety to chyba nie
            jestem aż tak bardzo zaroumiały. Przepraszam Panie (Pani)zakompleksiony po
            kursach pewnie marksizmu i leninizmu.
            A mnie sie humor poprawił . tępienie niewiedzy i głupoty poprawia mi humor
            przyznaję.

            • Gość: mart Re: Szanowni humanisto Mart i inne Jottki IP: 217.153.4.* 28.05.02, 09:33
              Gość portalu: Pogodny napisał(a):

              >
              > >
              > > I co, Kostia, od razu ci się poprawił humor? Założyć "genialny" wątek, poc
              > zekać
              > > ,
              > > aż się ktoś wypowie (Jottka - gratuluje odwagi), a potem radośnie zmieszać
              > go z
              > >
              > > g...nem. Zaiste, w twoim stylu, o Wszystkowiedzący o Życiu (hahahahahah).
              >
              > Mart , nie spotkałem jeszcze tak zakompleksionego Forumowicza. Każdy ma prawo
              > skomentować zarozumiałego "humanistę" jak Jottka, który nie czyta książek i
              > strach wesprzeć się jakimkolwiek cytatem klasyka, bo zruga to jako głupi cytat.
              > A
              > pózniej pojawi się "nowynick" Mart i on będzie starł się ratować kompromitację
              > Jottki. Nie da się. To co napisałeś jest żenujące i niezgodne z zapisaną i do
              > przeczytania prawdą. Przeczytaj, to Jottka jest zarozumieła i "wszystko wiedząc
              > a"
              > gdyż to Ona zbeształa Kostię za głupi cytat, który okazał się cytatem klasyka.
              >
              > Nie udało się tym razem "psujstwo czyjegoś" Postu i nic tu nie zmienisz.
              > Proponuję ciszę na ta kompromitacją (Uwaga to też cytat p. Mart)
              > Zreszta tenm cytat zastosował "Salon Niezależnych" w wierszu 2+2 i jeżeli to
              > wiem , że powtórzyli to Panowie Weiss i Kleyff i znam kabarety to chyba nie
              > jestem aż tak bardzo zaroumiały. Przepraszam Panie (Pani)zakompleksiony po
              > kursach pewnie marksizmu i leninizmu.
              > A mnie sie humor poprawił . tępienie niewiedzy i głupoty poprawia mi humor
              > przyznaję.
              >

              Jeśli chodzi o ścisłość, to "nowynick" mart pojawia się na forum od dobrych kilku
              miesięcy. Przeczytaj sobie własne przemowy jeszcze raz i zastanów o czym piszesz.
              Jesli podoba ci się retoryka Kostii, to twoja sprawa. I zobacz, ile epitetów sam
              użyłeś w swoim poście, Panie Mądry. Ty również mi bardzo poprawiłeś humor. A co
              do marksizmu-leninizmu, to pewnie mógłbyś mi dać kilka wykładów.
              • Gość: AS Re: Szanowni humanisto Mart i inne Jottki IP: 111.111.26.* / 111.111.26.* 28.05.02, 10:21
                Gość portalu: mart napisał(a):

                > A co do marksizmu-leninizmu, to pewnie mógłbyś mi dać kilka wykładów.

                Aktywność byłych pracowników aparatu PRL przypomina mi widowiskowy
                antykomunizm pewnego pracownika RWE, którego czcigodny Nowak Jeziorański
                zdemaskował przed tygodniem na łamach Gazety - jako wieloletniego agenta SB :(

            • Gość: 40-ka Re: Pogodny mało pogodny IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 09:48
              Zawsze sie zastanawiam, dlaczego tyle osób sięga po inwektywy jako argumenty w
              dyskusji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka