germanus
04.06.02, 03:13
Dzięki serdeczne za wsparcie i ciepłe słowa. Oj, jak to miło! Naprawdę!
I dlatego zakładam wątek. Bo będzie nie tylko o Szczecinie. Choć też. Sporo o
listeczkach... O ptaszkach... I o zwierzątkach (tu Was dorwę!). A co powiecie
na małe liryki? Co jakiś czas wrzucę coś nowego, dwa, trzy (cztery?)
tygodniowo, ok?
Z góry życzę miłej lektury i ... sami wiecie.
Z czasem w miarę wolnego czasu przeniosę inne wierszydła do tego wątku. Jeśli
wolno...
Tak do Piątki chodziłem. Wspominam niezmiernie miło. Planuję o tym napisać, ale
nie naciskajcie. Nie, Kaktusa nie redagowałem. A teraz chyba już za późno.
Ciepło i serdecznie wszystkich pozdrawiam germanus
Z cyklu: Satyryk też człowiek
Smuga
Słońce tańczy dźwiękami "Klasycznej"
Credit River pokryta lodami
niżej mostu kry płyną leniwie
wróble skaczą śnieg rzeźbiąc nóżkami
W słońcu pluszcze zatoka falami
mewa siada, to wzlata bezgłośnie
zasłuchana w muzyki kaskady
cichym lotem przysiadła na sośnie
Pierwsze światło z wodnego lampionu
gra Prokofiew swą skrytą nadzieją
cień świerkowy wydłuża ramiona
sikoreczki do szyszek się śmieją
Gdy symfonia szczytuje potęgą
słońce schodzi powoli za drzewa
jak dwa światy dwa światła się mienią
jedno żyje, a drugie zamiera
Nagle koniec, muzyki i słońca
tylko smuga jasności z jeziora
wolno skręca promieniem gorąca
w ciszę mojej "Klasycznej" z wieczora