Gość: majówek
IP: 62.233.173.*
11.05.05, 12:12
Dojeżdżam z Prawobrzeża do pracy autobusami D lub E. Podstawiane na te linie
autobusy to najczęściej stare Ikarusy z wyjącymi silnikami, niedomykającymi
się drzwiami i brudnymi siedzeniami. Interwencje w ZKM nie nie dają -
oczywiście wszechobecny brak kasy sprawia, że wożą nas po mieście truposze,
które już dawno powinny zostać zezłomowane.
Najbardziej jednak bulwersuje fakt, że na Basenie Górniczym stoi
wiecznie 'autobus rezerwowy' - oczywiście VOLVO, a pracownicy ZKM korzystają
na 'liniach pracowniczych' z autobusów ... VOLVO. Nie płacą za bilety oni i
ich rodziny, na dobrą sprawę to my finansujemy ich przejazdy i jeszcze wożą
ich autobusami o lepszym stadardzie. Skadal dla mnie.