Dodaj do ulubionych

Jak można było zamienić Różankę?

07.06.05, 14:47
Jak można było zamienić Różankę (zachwaszczony i zdewastowany obecnie teren) na wart grube pieniądze budynek?

Czy ja śnię?
Obserwuj wątek
    • maciej.popielarz Żeby było jasne :| 07.06.05, 14:51
      Zeby było jasne - nieruchomość wyceniona została ponoć na 1 milion 650 tysięcy złotych.

      A ile warta była różanka?

      Panowie radni! Ja też chcę kupić za 1% ceny taki budynek! Złoty interes! W zamian oddam nawet własne mieszkanie - nie zdewastowane, w centrum, nowe budownictwo!

      Wiecej - jesli chcecie mogę je zdewastować abyście mogli przywrócić mu świetność!
      • Gość: STR* Re: Żeby było jasne, jak jasna cholera, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:06
        a któż to tak znacząco milczał w tej kwestii na posiedzeniu rady,
        czyżby nie pobratymcy z sld? (lub lsd, to lepiej brzmi)
        oczywiście jest to skandal, nie pierwszy i nie ostatni...
        • maciej.popielarz Re: Żeby było jasne, jak jasna cholera, 07.06.05, 15:20
          A co mnie obchodzi jakiś SLD?!

          Niegospodarność jest ze szkodą dla Szczecina i jego mieszkańców!

          Bardziej mnie ciekawi kto to przegłosował!
          Głosujących ZA: 16
          Głosujących PRZECIW: 1
          WSTRZYMAŁO SIĘ: 10

          Ale chcąc nie chcąc jesli SLD wstrzymało się to "ZA" musiał zagłosować ktoś z radnych Popisu i Odnowy!

          No aż sie zagotowałem!
          • Gość: komuch Jasną Górę tez przehandlowali za bezcen.. IP: *.agro.ar.szczecin.pl 08.06.05, 14:37
        • ja_aska Re: Żeby było jasne, jak jasna cholera, 07.06.05, 15:27
          sld jako jedyni byli przeciwko (na poprzedniej sesji) i jako jedyni wstrzymali
          się od głosu na tej sesji. a sprawa sprzeciwu (ekonomia) została ogłoszona
          walką z wiarą (absurd).
    • student1 Re: Jak można było zamienić Różankę? 07.06.05, 15:35
      pewnie
      lepiej niech rozpadający się budynek rozpadnie się do końca
      lepiej niech dalej teren zarasta chwastami
      byle być przeciw
      • maciej.popielarz Jakaś paranoja! 07.06.05, 15:46
        Trzeba było sprzedać na wolnym rynku.

        W budżecie brakuje pieniędzy a tymczasem oddaje się lekką ręką ponad 1600 tysięcy złotych?

        I to instytucji która ma pieniądze, a która zdewastowała piękny zakątek miasta.
        Zamiast zmusić dewastatora do przywrócenia stanu poprzedniego, zamienia się nieruchomość na inną i to na preferencyjnych warunkach.

        Zamiast odebrać Różankę - daje się nagrodę za jej zniszczenie! BRAWO!

        Dom starców dla księży nie jest racją Miasta, a w Różnakę trzeba będzie zainwestować - co również nie jest najważniejszą (palącą) potrzebą.

        W ten sposób zawsze będzie brakować na szkoły, przedszkola, kąpieliska, drogi,chodniki itd.

        Prosze mi wyjaśnić jaki żywotny interes miał Szczecin jako miasto w tej zamianie?
      • Gość: STR* Re: Jak można by zamienić Różankę na kupę złota? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 16:18
        Dlaczego ma się rozpadać i zarastać chwastami, można było wystawić go do
        sprzedaży na przetargu, jest to zwyczajowo przyjęte na całym świecie rozsądne
        rozwiązanie. Działki pod zabudowę mieszkalną miasto zwykle sprzedaje w ten
        sposób i nie ma problemu z ich zbyciem. Jak towar "nie zejdzie", następny
        przetarg z ceną niższą i tak do skutku. Chętni z pewnością by się znaleźli.
        A tak macie szanowni radni rzeczywiście pozarastany chwastami, rozpadajacy się
        i zaniedbany teren do zagospodarowania za parę złotych z naszych podatków.
        Teraz będziecie długo na kolejnych sesjach "dyskutować" co z tym zdewastowanym
        (przez kogo?) g. zrobić, i z jakiej puli wziąć na to kasę.
        Może zdecydujecie się wystawić to na sprzedaż, tylko kto kupi teren pod uprawę
        róż? Więc w czynie społecznym sami zróbcie tam poprządek dla przyszłych
        pokoleń. Chętnie porozdaję wam narzędzia do pracy, może wreszcie zaczniecie coś
        pożytecznego robić oprócz czczej gadaniny i kłótni przenoszacych się na forum
        g.w.
        Chyba, że macie już w zanadrzu pomysł na zmianę zapisu planu zagospodarowania
        miasta w tym miejscu i szybciutko przekwalifikujecie sobie ten teren pod
        zabudowę komercyjną lub mieszkalną. Przed końcową uchwałą ktoś z was to
        nabędzie drogą kupna, oczywiście po symbolicznej cenie, bo ile można zapłacić
        za teren z takim dotychczasowym przeznaczeniem?
        Później powstanie tam nowa zabudowa rezydencjonalna, może bank lub kolejna
        knajpka z hotelikiem (miejsce jak znalazł).
        Temu nie jestem przeciw!
        Taki pomysł gorąco popieram!
        Można w ten sposób zostać milionerem w parę chwil, a sądząc z waszych
        oświadczeń majątkowych jest wśród was wielu wymagających wsparcia finansowego.
        Sprzedaję wam więc ten pomysł za przysłowiową złotówkę, kto z was zdąży to
        zrobić przed upływem kadencji, do tego zwrócę się o należne wynagrodzenie.
    • Gość: e.beata Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.05, 20:26
      A co z drugą nieruchomością, którą jako dotatek do różnanki miało dostać
      miasto. Zdaje się przy ul. Pokoju?

      Ta wymiana świadczy o:
      1. jakichś tajnych planach o których na razie nie wiemy.
      2. sile kościoła i jego powiązaniach z politykami. Strachu radnych - gdyby
      teren należał do kogoś innego, taka zamiana nie miałaby miejsca.
      No chyba, że uzyskamy BARDZO rozsądne wytłumaczenie takiej decyzji.
      Gdyby to jeszcze miał być Dom Starców dla szczecinian, ale on ma być tylko dla
      księży. Czy jako teren kościelny będzie też zwolniony z jakiś opłat, podatków?
      Stracimy jako miasto jeszcze więcej?


      • maciej.popielarz Re: Jak można było zamienić Różankę? 07.06.05, 21:02
        > Gdyby to jeszcze miał być Dom Starców dla szczecinian, ale on ma być tylko dla
        > księży. Czy jako teren kościelny będzie też zwolniony z jakiś opłat, podatków?
        > Stracimy jako miasto jeszcze więcej?

        A co tam. Panowie z PO, PiS czy Odnowy w swej chojności pewnie przegłosują żeby dom starych ksieży był utrzymywany z budżetu Szczecina.

        Co to dla nas. Skoro możemy płacić z budżetu za lekcje religii to czemu nie za koscielne domy starców. Jak w średniowieczu. Kościół same przywileje, lud same obowiązki.

        A może przegłosować w RM dziesięcinę?
        • student1 Re: Jak można było zamienić Różankę? 07.06.05, 23:06
          słuchaj gościu
          jak twój SDPL będzie miał ponad 1000 letnią tradycję jak kościół to wtedy
          będziesz dla mnie wiarygodny
          musisz jeszcze z 1000 lat nad tym popracować
          potem będzie ci łatwiej
          • maciej.popielarz 1000 letnią tradycję czego? 08.06.05, 01:59
            1000 letnią tradycję czego? Okradania ludzi? Palenia na stosach nieposłusznych?

            1000 lat gromadzenia majątku kosztem najbiedniejszych?

            Uchwała dotycząca zamiany Różanki na warte ponad półtora miliona nieruchomości to kontynuacja tej tradycji?

            Dziekuję! Stanowczo wolę SDPL który od takich tradycji się odżegnuje.
            • pawka.morozow Re: 1000 letnią tradycję czego? 08.06.05, 06:35
              tu geypower !
              czy sdpl wchodzi czy nie wchodzi do sejmu?
              jest to organizacja niszowa ludzi sfustrowanych,czy światłych nie jątrzących w
              państwie? a gdzie ten co woli sdpl na co dzień działa?
              wielki dzięki za wsparcie geypower
              geypower ! geypower !
        • anna451 Re: Jak można było zamienić Różankę? 08.06.05, 11:41
          Panowie radni przecież wy już nic nie potraficie sensownego wymyślić.Różanka
          tyle lat była zarośnięta i nikt się tym nie przejmował ale jak coś w jej
          sprawie ruszyło to się wam nie podoba.Co wy możecie jak nie potrafiliście nawet
          tego naszego pseudoprezydenta odwołać tylko skaczecie jak on wam zagra.Jakoś
          wytrzymamy deo końca waszej kadencji.I mam nadzieje , ze żadne z was nie
          dostanie się do następnej Rady Miasta.
          • piotrmalinowski Re: Jak można było zamienić Różankę? 08.06.05, 11:58
            W najbliższym czasie możemy się spodziewać więcej takich kroków naszych radnych.
            Ja czekam na kolejne działania radnych Od Nowy w sprawie interesu Pana Ptaka.
            Przeciez kibice piłkarscy są dosyć dużym elektoratem w Szczcinie. "Kibic
            kibiców" już coś nam znowu przyszykuje.
            Wracając do sprawy Różanki raz jeszcze powtórzę, że cieszę się z powrotu tego
            miejsca do Miasta i mam nadzieję na to, że znowu będzie to piękne miejsce jakie
            wielu z nas pamięta z dzieciństwa.
            Martwi mnie jednak koszt jaki poniosło Miasto. Dlaczego nie można było
            wcześniej zastosować zapisu art. 240 kodeksu cywilnego:
            "...Umowa o oddanie gruntu Skarbu Państwa lub gruntu należącego do jednostek
            samorządu terytorialnego bądź ich związków w użytkowanie wieczyste może ulec
            rozwiązaniu przed upływem określonego w niej terminu, jeżeli wieczysty
            użytkownik korzysta z gruntu w sposób oczywiście sprzeczny z jego
            przeznaczeniem określonym w umowie, w szczególności jeżeli wbrew umowie
            użytkownik nie wzniósł określonych w niej budynków lub urządzeń...."
            Nie musicie mi odpowiadać. Jest to pytanie czysto retoryczne. Ten zapis można
            zastosować zwykłego użytkownika a tu mamy do czynienia z 1000 letnią tradycją.
            Pozdrawiam
            Piotr Malinowski SDPL
            • Gość: e.beata Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.05, 19:18
              Niedoinformowany jesteś. Kilka lat po umowie dzierżawy, różankę dostał kościół
              na własność.
    • Gość: play Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: *.teleton.pl 08.06.05, 07:02
      Za młody jesteś, aby pamiętać, jaką rolę w przedwojennej i powojejnnej roli
      Szczecina odgrywała Różanka. Były to tereny miasta, służące wypoczynkowi i
      rekereacji (ja na ten przykład nauczyłem się tam podobno chodzić). Przekazanie
      tego terenu miastu świadczy, o powrocie do tej koncepcji i miasto zyskało
      piękny teren z tradycjami (vide www.sedina).
      Co do budynku przy Arkońskiej, to od 10 lat jest to już ruina, w którą trzeba
      będzie włożyć takie pieniądze, o których ty i twoi kolesie jeszcze długo będzie
      mogli tylko pomarzyć. A Kościół raczej nie marnuje pieniędzy, więc jest szansa,
      ze ten skarawek ziemi znowu odżyje.
      A tak na marginesie, skąd w tobie tyle jadu ? Wolałbyś tam wybudować terrarium ?
      • piotrmalinowski Re: Jak można było zamienić Różankę? 08.06.05, 07:45
        Skąd ta pewność, że Kościół nie marnuje pieniędzy? Tak do końca to niewiele
        wiemy o finansach KK, no chyba, że kolega "play" jest księdzem to wtedy pewnie
        wie.
        Problem z Różanką jest inny. Z jednej strony należy się cieszyć, że Miasto
        odzyskało tradycyjne miejsce spacerów. Wprawdzie obecnie zdewastowane ale
        przecież nasi Radni mogą w czynie społecznym je oczyścić.
        Z drugiej strony grunt otrzymany przez KK w zamian za Różankę ma wartość ponad
        1 mln zł! W przypadku sprzedaży tego tereny na wolnym rynku jest to cena na
        pewno do uzyskania. Z tego co wiem to w budżecie Miasta jest więcej braków i
        potrzeb niż potencjalnych dochodów. Przypominam tylko moją wypowiedź na tym
        Forum z dnia 02.06. dotyczącą gestu Pani Prezydent Nowak: "...Jak widzicie
        miasto zrzuci się na 5 książek dla każdego przedszkola. Nawet przy założeniu,
        że kupią książkę po 20 zł (100 zł na przedszkole) to przy ok. 118 przedszkolach
        (dane z roku 2003/2004)w Szczecinie wychodzi 11.800 zł kosztu
        takiego "gestu"..."
        Z jednej strony Kościół otrzymuje w transakcji wiązanej ponad milion złoty, z
        drugie dzieci, o które przecież należy w pierwszej kolejności zadbać otrzymują
        5 książeczek? Jeszcze dodatkowo Kościół zamierza na powierzonym terenie
        stworzyć Dom Księdza Emeryta.
        Nasze wypowiedzi na tym forum nie są w żadnym wypadku atakiem na Kościół. Są
        raczej głosem sprzeciwu wobec marnowania miejskich pieniędzy. Marnowania,
        bowiem nie oszukujmy się, rewitalizacja Różanki nie będzie robiona w czynie
        społecznym. Miasto ogłosi przetarg i będę bardzo zdziwiony gdy wygra go firma
        dająca korzystniejsze warunki. Ale oczywiście mogę się mylić.
        Pozdrawiam
        Piotr Malinowski SDPL
        • student1 Re: Jak można było zamienić Różankę? 08.06.05, 08:35
          próbujesz zmazać niesmak jaki pozostał po wypowiedzi twojego kolegi z SDPL
          niestety
          próba nieudana
          a więc
          różanka jest terenem rekreacyjnym przeznaczonym pod ogród różany i konia z
          rzędem temu kto zrobi na tym interes
          interes można zrobić na knajpie w określonym otoczeniu
          a otoczenie to jest przestrzenia publiczną
          więc najpierw trzeba stowrzyć przestrzeń publiczną w postaci ogrodu a potem
          dopiero na określonych warunkach umozliwić prowadzenie w tym miejscu kawiarni
          a co do domu dla księży to są to tacy sami ludzie jak my
          potrzebują miejsca do życia na stare lata
          tyle że nie mają rodzin więc należy im stworzyć warunki do spokojnej egzystencji
          i kościół w ramach którego funkcjonowali do emerytury chce im to zabezpieczyć
          jest to naturalne i zwyczajnie ludzkie
          • maciej.popielarz Re: Jak można było zamienić Różankę? 08.06.05, 09:55
            Niesmak?

            Studencie czy kim ty tam jesteś - to nie ja sprzeniewierzyłem się podstawowej zasadzie, że radny powinien dbać o interesy mieszkańców.

            Niesmak jest po twojej wypowiedzi gdzie imputujesz wszystkim, że 1000 letnie tradycja upoważnia do grabienia mienia publicznego.

            KK czy pani radna Witt - nieważne kto osiąga nienależne korzyści - zawsze się będę takim praktykom sprzeciwiał.

            A Kościół Katolicki powinień się wstydzić takich bonifikat w czasach kiedy bieda aż piszczy - ale wstydu jako organizacja to oni się pozbyli już dawno.
          • maciej.popielarz Re: Jak można było zamienić Różankę? 08.06.05, 10:10
            > a co do domu dla księży to są to tacy sami ludzie jak my
            > potrzebują miejsca do życia na stare lata

            Masz rację - księża też ludzie - wiec powinni iśc do zwykłych domów starców i czekać jak zwykli ludzie w kolejkach. Niet im tego nie broni.

            Ale co tam. Lepiej dostać za pół darmo nieruchomość, wyremontować z funduszy unijnych i być "szlachcicem na zagrodzie". Szkoda tylko, że wszystko na koszt nas - mieszkańców Szczecina.

            Odnowa wyprzedaje za bezcen Szczecin, karmi Ptaka i co jeszcze?

            A o pewnej radnej z Odnowy można poczytać sporo na tym forum. Ot choćby:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=24242121
          • anna451 Re: Jak można było zamienić Różankę? 08.06.05, 14:27
            starsi mieszkańcy Szczecina pamiętają Różankę ale też i malenką kawiarenkę do
            której chodziło się na randki.Może warto wrócić do tej koncepcji aby połączyć
            przyjemne z pożytecznym.
          • Gość: STR* Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 20:41
            "więc najpierw trzeba stworzyć przestrzeń publiczną..... a potem umożliwić
            prowadzenie w tym miejscu kawiarni"
            Oj Małgośka, Małgośka, szkoda łez, jaka ty przewrotna jesteś!
            Pomysł Ci się spodobał?
            No więc spróbuj sama taki wariant:
            a) przestrzeń publiczna,
            b) mała zmianka do planu na kawiarenkę obsługująca notorycznych wąchaczy róż,
            c) następna mała zmianka, już bez tych ohydnych wąchaczy , ale dla ogółu,
            d) ogólnodostępna kawiarenka + mały hotelik,
            e) ogrodzenie terenu wraz z różami, ochrona, parking, czerwone latarnie,
            Próba może okazać się udana przy Twojej operatywności i sukcesach na niwach
            golfowych.
            Będzie to naturalne i zwyczajnie ludzkie, nieprawdaż Małgosiu?
            • Gość: maciek.mochalski A propos religijności studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 22:45
              Drogi Studencie vel radna Jacyna-Witt

              Z całym szacunkiem, pani religijność nie powinna wpływać na podejmowanie
              decyzji. Może pani sobie chodzić do kościoła, wkładać na tacę kopertę, itd. Ale
              oddawanie nieruchomości wartej ponad milion złotyc, za bezcen kościołowi
              uważam, za decyzję nieuczciwą wobec tych instytucji (pozarządowych) które albo
              nie mają żadnej siedzibi albo muszą gnieżdzić się w jakiś obskórnych norach.

              Pozdrawiam
              Maciej Mochalski
              Maciej Mochalski
              • student1 Re: A propos religijności studenta 08.06.05, 23:15
                bujaj się
                jak masz sprawę do pani Jacyny to do niej zadzwoń
                0 606 68 26 18
                a zmasowany atak esbeckich partyjniaków próbujących w ten sposób wykurzyć mnie
                z forum jest wart funta kłaków
                będę występował pod nickiem student1
                będę popierał Od Nowa
                pani Lubińska będzie prezydentem Szczecina
                a pani Jacyna Witt zdobędzie największą ilość głosów w wyborach na radną
                • Gość: maciek.mochalski Re: A propos religijności studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 23:27
                  Student 1:

                  pani Lubińska będzie prezydentem Szczecina
                  a pani Jacyna Witt zdobędzie największą ilość głosów w wyborach na radną

                  Z całego serca życzę paniom jak najlepiej.

                  Jednak twoje chamskie odzywki niestety są żenujące. Nie chcę używać twoich
                  metód, ale nie ładnie jest obrażać ludzi których się nawet nie zna. Nie jestem
                  członkiem żadnej partii, więc nie rozumiem twoich ataków. Ja w sposób rzeczowy
                  wyraziłem swoją opinię. A ty nieznajomy tchódzu, napisałaś kilka głupot i
                  myślisz że jesteś fajna/y. Szkoda mi ciebie.
                  amen!!!!!!!
                  Pozdrawiam
                  Maciej Mochalski
                • Gość: maciek.mochalski Re: A propos religijności studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 23:30
                  Aha. Moim celem nigdy nie było wykurzanie kogoś z tego forum. Jest demokracja i
                  każdy ma prawo do wyrażania swoich opini. Ale prowadżmy ją na kulturalnym
                  poziomie. W SB nigdy nie byłem, ani nikt z mojej rodziny. Nie życzę sobie
                  nazywania mojej osoby "esbekiem" bo jest to dla mnie obrażliwe.
                  Pozdrawiam
                  Maciej Mochalski
            • student1 Re: Jak można było zamienić Różankę? 08.06.05, 23:11
              sorry dupku
              ale nie uda ci się wykurzyć mnie z forum
              będę popierał Od Nowa
              będę krytykował idiotów
              będę w dalszym ciągu występował pod nickiem student1 bo jestem
              wierny
              leniwy
              w ty wielonickowcu partyjno esbecki możesz mnie cmoknąć w czajnik
      • Gość: WUJEKMAREK55 Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: 217.153.6.* 08.06.05, 12:34
        A WIESZ KTO DOPROWADZIŁ BUDYNKI PRZY ARKOŃSKIEJ DO RUINY? URZĄD MIASTA. GDYBYŚ
        ZNAŁ HISTORIE TEGO OBIEKTU TO NIEPISAŁBYŚ TAKICH BZDUR. CZARNI/kościół/ ZACZĘLI
        PODCHODY JUŻ W LATACH 90-TYCH ALE MIASTO MIAŁO INNE POMYSŁY NA WYKORZYSTANIE
        TEGO TERENU.
    • zaczepialski Wy malowańcy od Borowskiego powiedzcie lepiej jak 08.06.05, 08:48
      głosował radny-agent Arłukowicz.
      • ja_aska Re: Wy malowańcy od Borowskiego powiedzcie lepiej 08.06.05, 09:06
        kto przekazał różankę dla seminarium? i kto pozwolił na dewastację?
        • piotrmalinowski Re: Wy malowańcy od Borowskiego powiedzcie lepiej 08.06.05, 09:48
          Różanka został oddana w wieczyste użytkowanie dla Seminarium Duchownego w
          Szczecinie w 1983r. Czym kierowały sie ówczesne władze nie wiem. Decyzja o tym
          musiała zapaść w KW PZPR.
          Pozdrawiam
          Piotr Malinowski SDPL
          • ja_aska Re: Wy malowańcy od Borowskiego powiedzcie lepiej 08.06.05, 09:52
            różanka tak ale z tego co pamiętam droga łącząca park kasprowicza z laskiem
            arkońskim juz nie.
            • piotrmalinowski Re: Wy malowańcy od Borowskiego powiedzcie lepiej 08.06.05, 10:06
              Wybacz ale niestety nie pamiętam. Ale raczej nie. Postaram się coś wyszukać.
              Piotr Malinowski SDPL
          • Gość: e.beata Re: Wy malowańcy od Borowskiego powiedzcie lepiej IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.05, 19:23
            Było to w ramach zwrotu mienia. Ale przed wojną kościół nasz tu mienia nie
            miał ;-), może zwrot był taki ogólnopolski? Inne tereny w kraju czy na
            wschodzie zajęte dostali różankę. Pamiętam dokładnie jak mówiono, że miasta nie
            stać, ale kościół przywróci świetność temu miejscu itp ;-))))))))
      • piotrmalinowski Re: Wy malowańcy od Borowskiego powiedzcie lepiej 08.06.05, 09:54
        Powiem Ci szczerze, że nie wiem.
        Jeśli głosował za, to poproszę go o podanie motywów takiego działania.
        Piotr Malinowski SDPL
        • ja_aska Re: Wy malowańcy od Borowskiego powiedzcie lepiej 08.06.05, 10:09
          spytaj. też mnie to ciekawi. tak samo mnioe ciekawi dlaczego inni zagłosowali
          na tak.
        • Gość: wizytka student IP: *.teleton.pl 08.06.05, 10:23
          Zawsze staram sie być obiektywna i nie pieniaczyć. Ale idąc tą drogą
          postępowania miasto powinno teraz np. oddać obecnemu właścicielowi zabytkowej
          transformatorowni przy ul. Św.Ducha inną atrakcyjnie położoną nieruchomość, z
          korzyścią oczywiście, za nagrodę, że przez 10 lat nic nie robił, a potem
          będziemy szukać pieniędzy z kasy miejskiej na remont tego zabytku.
          Cieszę się, że Różanka po 22 latach wróci do miasta i oby udało się jej
          odzyskać świetność przedwojenną. Kto widział stare zdjęcia, ten wie jak ona
          wyglądała kiedyś. Kawiarnia musi być. A kto wygra przetarg, lub kto kupi ?
          Pozostaje wierzyć mi szczerze i otwarcie, z moją znaną już naiwnością, że
          wszystko będzie klarowne i uczciwe.
          A swoją drogą ... nie macie juz dosyć dopatrywania się we wszystkich i
          wszystkim nieuczciwości, złodziejstwa, matactwa,cwaniactwa, pazerności ???
          Dlaczego w każdym człowieku, który próbuje cokolwiek zrobić widzimy od razu
          drugie dno ?
          • maciej.popielarz głowę w piasek 08.06.05, 10:26
            > A swoją drogą ... nie macie juz dosyć dopatrywania się we wszystkich i
            > wszystkim nieuczciwości, złodziejstwa, matactwa,cwaniactwa, pazerności ???
            > Dlaczego w każdym człowieku, który próbuje cokolwiek zrobić widzimy od razu
            > drugie dno ?

            Jamam dość! Ale nie da się inaczej! Chyba, że schowam głowę w piasek.
            • Gość: wizytka Re: głowę w piasek IP: *.teleton.pl 08.06.05, 11:23
              Chowając glowę w piasek dajemy tylko przyzwolenie na takie postępowanie
              (mówienie),ale to przecież Pan doskonale wie. Może przeciwnie ? Może nalezy
              własnie podnieść głowę wysoko, wyprostowac plecy i powiedzieć - nie, ja za tego
              czlowieka ręczę, wiem, że jest uczciwy, że nie ma w nim złej woli ... ot tak po
              prostu :)
              A wracając do Różanki. Pamiętam, że często chodziłam tam z tatą na spacery ...
              i smak lodów w kawiarence, lody bakaliowe i cassate (pisownia?) w metalowym
              paskudnym pucharku.Może mi sie uda i pójdę tam za parę lat na spacer z wnukami ?
              pozdrawiam
    • Gość: wujekmarek55 Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: 217.153.6.* 08.06.05, 12:21
      ponieważ znam wartość budynków w których mieścił sie DOM DZIECKA NR.1 DAM ZE
      NIE 1700 ZŁ. K T O DA WIĘCEJ?
      PANIE I PANOWIE RADNI może oddajcie we władanie kościołowi całe miasto.
    • Gość: pasterz_owieczek Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 08.06.05, 16:50
      Jeszcze wiele takich rzeczy zobaczymy.
    • felix_edmundowicz panie maciej.popielarz 08.06.05, 20:43
      panie maciej.popielarz sdpl :
      mam propozycję ,niech wasza partia, czy klub radnych sdpl czy inna formacja
      zgłosi do prokuratury podejrzenie o złe rozporządzanie mieniem komunalnym.
      a nie pan pisze po lini partyjnej na naszym forum.
      mam nadzieję że tak uczynicie i to niebawem,bo zwlekanie w tak przestępczej
      sprawie nie służy sprawiedliwości
      • maciej.popielarz Re: panie maciej.popielarz 09.06.05, 00:44
        Panie felix_edmuntowicz:

        Niestety Pański pomysł skierowania sprawy do prokuratury nie ma racji bytu z tego względu, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem (sic!). Rada miała prawo zgodzić się na 99% bonifikatę.

        Problem jest natomiast natury etycznej. Czy bonifikaty mogą służyć temu aby przekazywać za bezcen majątek Miasta w sytuacji gdy miasto nie będzie miało w przyszłości żadnych profitów które by tą bonifikatę zrekompensowały.

        Proponuję aby zwolennicy oddawania majątku w pierwszej kolejności posprzedawali za 1% wartości swoją prywatną własność. Chętni napewno się znajdą na 70 metrowe miszkanie radnej Witt za jedyne 2000 zł. Albo na jej 94 metrowy dom - również za 2000 zł :)

        Pani Jacyno czekamy na Pani ruch :D Tak Pani chojnie rozporząda majątkiem Miasta to czemu i nie swoim.

        Ciekawe dlaczego tego nie robią?
    • Gość: stukot kół Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:01
      Przy Różance się wychowałem. W latach siedemdziesiątych był to park, do którego
      chodziło wielu Szczecinian, do którego przyjeżdżały wycieczki z Polski, z
      zagranicy, był ważnym punktem na turystycznej mapie Szczecina.

      Potem za darmo! teren przekazano kościołowi na potrzebu seminarium duchownego,
      jako "zaplecze" spacerowe dla seminaryjnych studentów.

      Od tego czasu obiekt był coraz bardziej zaniedbany aż zamienił się w
      chaszczowisko.

      Miasto nie wystąpiło do kościoła o zwrot terenu, choc w zasadzie powinno gdyż
      kościół teren ten wykorzystywał niezgodnie z przeznaczeniem, tzn w ogóle nie
      wykorzystywał, praktycznie porzucił.
      Kościół jest odpowiedzialny za dewastację jednego z najpiękniejszych miejsc w
      mieście.

      Teraz miasto, zamiast odebrać w końcu ten teren kościołowi, sprzedać budynek
      przy arkońskiej na wolnym rynku, uzyskane pieniądze dołożyć do dotacji unijnej
      (którą na pewno by dostało) i odtworzyć tę perełkę, a nadwyżkę przeznaczyć na
      ważne cele albo choćby stworzyć fundusz utrzymania ogrodu w przyszłości zrobiło
      co zrobiło.

      Nie zgadzam się na to, jako mieszkaniec Szczecina, aby pieniądze z moich
      podatków były w taki sposób roztrwaniane, tym bardziej że to miasto nie ma
      nadwyżki ale tonie.

      Nie życzę sobie, aby moi(?) "reprezentanci" ograbiali mnie i moje miasto z
      moich ciężko zarobionych pieniędzy. Jest to nieetyczne, koniunkturalne,
      obłudne, nieodpowiedzialne i głupie.

      Tylko jedna osoba miała odwagę powiedzieć nie. A ci co się wstrzymali od
      głosowania to tacy sami tchórze i głupcy jak ci co głosowali za.

      Nie chcę aby ludzie pozbawieni odwagi i mądrości podejmowali w moim imieniu
      decyzje w sprawach mojego miasta.

      Po prostu się na to nie zgadzam.
      • ja_aska student 09.06.05, 08:54
        twoja rzeczowa dyskusja na tym forum z maćkiem mochnackim na prawdę jest super
        kampanią od nowy. tak trzymać a jw osiągnie upragnione 52%
      • maciej.popielarz zachwyt GW 09.06.05, 10:43
        Trudno też nie zwrócić uwagi na zachwyt GW nad dokonaną transakcją. Czyżby redaktorzy oślepli nagle?

        Jestem pewien, że w sytuacji gdyby lewica zagłosowała za a prawica przeciw to był by to skandal na pierwszą stronę! Sam bym wylał kubeł pomyj na lewice.

        A tu nagle - wszystko ślicznie - ponad 1,5 mln stracone a wszyscy sie cieszą i brawo biją bo przecie sprzeniewierzyć coś na rzecz KK to nie wstyd.

        Rozgrzeszenie się dostanie ;) A i z ambony ciepłe słowo w czasie kampani a nawet w dniu wyborów (pomimo ciszy wyborczej).
      • Gość: różanka Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 16:01
        stukot kół na prezydenta!!
    • Gość: komuch mur Różanki niedługo od Głebokiego do BR.Portowej IP: *.agro.ar.szczecin.pl 09.06.05, 11:25
      Dzieki uprzejmosci tzw władz,niedługo w zwiazku potrzebą kształcenia
      specjalistów od czarnych i ich wypoczynku,ogrodzenie rózanki bedzie przebiegać
      wzdłuż całej Wojska Polskiego?
    • Gość: ciekawy Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 16:24
      Nie wiem na czym polega ta zamiana. Kto zamienił, na co zamienił?
    • Gość: e.beata Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.05, 18:45
      coraz bardziej się upewniam, że coś nie tak jest z tą zamianą.
      Gdyby wszystko było w porządku to na pewno mieszkańcy doczekaliby się
      rozsądnego uzasadnienia. A mamy... milczenie...
      • Gość: wizytka Re: Jak można było zamienić Różankę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 20:39
        Bo milczenie jest złotem, w tym przypadku zrabowanym złotem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka