Gość: konserwator
IP: *.dip.t-dialin.net
14.06.05, 22:31
"2 klocki" (objekt Tuwima/Moniuszki), o ktorych piszesz dosc radykalnie mogly byc naprawde
bardziej bezgustowne. Funkcje
wybiera inwestor i byc moze nie ma z tym problemu, lodziarnia, kancelaria, stomatolog,... Ty nie
musisz tam mieszkac lub pracowac. Inwestor dostaje odpowiednie pozwolenia, czyli komus to
pasuje.
Mnie bardziej interesuje jak mozna zatrzymac sporne architektoniczne przedsiewziecia w miescie dla
grabieznych inwestorow, na ktorych Radnych mozna polegac w takich przypadkach jezeli urzednicy
pracuja po mysli tylko jednostki. Szykuje sie kolejny skandal, nie daleko Jasnych Bloni. Pozwolenie na
budowe juz jest przygotowane. Kogo, jakie sily moge zmobilizowac, zeby nie dopuscic do tego, na
co
szczecinscy architekci, urbanisci i urzednicy juz przed 40 laty (sobie) pozwalali. Wyobrazasz sobie
dzisiaj 7 pietrowy wiezowiec mieszkalny przy Parku Kasprowicza? WUiAB, Konserwator i reszta
popieraja ten projekt, wlasnie zmieniaja teren ze strefy A na B, inwestor ma lobby, prezydent miasta
milczy. Co robimy? Pijemy kawe i piszemy frazy na forum?