Gość: Rychu
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
07.08.02, 08:13
Jestem pełen uznania dla Płk. Chwastka. Miał odwage głośno powiedzieć to, o
czym inni szeptali po kątach. Jest to świadectowo ogromnej determinacji - a z
drugiej strony straszliwej bezsilności wobec machiny aparatu. Bez względu na
wynik całej sprawy, ten krzyk nie pozostanie nie zauważony. Szkoda tylko
człowieka, ale w naszym świecie liczą się masy. Zazdroszczę mu odwagi.