Gość: kazik
IP: *.inet.com.pl
29.09.02, 16:37
Lubinska to cieniaska z cieniastego Uniwerku, ktorej palma uderzyla do glowy.
Wydaje sie jej, ze rzadzennnie miastem polega na pisaniu nadetych strategii i
biznesplanow, a tak nie jest. Podobnie robi Runowicz, tylko, ze sam tego nie
umie, a robia to za niego inni.
Lubinska nic soba nie reprezentuje, wiec skupia sie na krytykowaniu i
powtarzaniu oczywistych tez, zero programu, duzo bon-motow, to jest jej
strategia. Runowicz z kolei nic nie mowi, czyli na jedno wychodzi;)
Lubinska swoim dzialaniem robi wielka przysluge SLD-UP. Ale sobie tez, Partie
cenroprawicowe dostana po 5-10%, jej ugrupowanie tez cos około tego, SLD-UP
ok. 35-40% i zaloze sie, ze to wlasnie ona wejdzie w koalicje z Edmundem i
Napieralskim. W praktyce oznacza to, ze Lubinska wygryzie Malanowska ze
stolka, a Jacyna-Witt i zlodziej Kobylanski podziela sie radami nadzorczymi.
Ciekawe jak poczuje sie np. prof. Szyrocki z komitetu honorowego Lubinskiej,
kiedy nowe wladze zabiora reszte pieniedzy kulturze i przeznacza je na
ryzykowne strategie pani Lubinskiej. Umrze chyba.