Dodaj do ulubionych

Niesamowite historie!

IP: 217.153.6.* 04.11.05, 21:34
Proponuje szanownym internautom (w oderwaniu od wszystkiego co jest na
forum) opisanie swoich niesamowitych przygod, zdarzen, ciekawostek itd,itp
histori.


Moj niesamowity opis dotyczy minionych lat tuz po odzyskaniu suwerennosci w
roku 1989.Zajmowalem sie wtedy oprocz mojej pracy zawodowej handlem.Jezdzilem
raz w tygodniu pociagiem do Berlina Zachodniego po tzw."towar" bardzo czesto
z kolega.
Ci z was ktorzy pamietaja tamte czasy wiedza ze kupienie biletu w kasie
miedzynarodowej na dworcu Sz-n Gl graniczylo z cudem a i czas bardzo dlugi
trzeba w kolejce bylo spedzic.Dlatego czesto decydowalem sie na kupno biletu
od konduktora co prawda troche drozszego ale za to bez szykan wyzej opisanych.
Tego dnia pociag relacji Gdansk - Berlin przeladowany byl do granic
mozliwosci i wygladal jak tramwaj wiozacy kibicow z meczu a nie
miedzynarodowy pociag.
Ale do rzeczy.Od stacji Sz-n Gl oprucz konduktora u ktorego nie moglem kupic
biletu (tlok) kontrole biletow prowadzili jeszcze rewizorzy.Ja oczywiscie nie
maialem takowego.Podeszlo do nas dwoch rewizorow i skontrolowali mojego
przyjaciela wlepiajac jemu oprucz drakonsko drogiego biletu mandat.Mnie
pomineli tak jakby mnie w tym zatloczonym pociagu wogole nie bylo.Ale to
jeszcze nie koniec .Na stacji Sz-n Gumience wyproszono wszystkich pasazerow
stojacych w korytarzu na peron i ponownie nastapila kontrola owych
biletow.Wpuszczano do wagonu tylko tych ktorzy posiadali takowe.I ponownie
rzecz nieslychana pominieto mnie akurat w tym momencie w ktorym zamierzalem
powiedziec juz otwieralem usta ze jeszcze nie mam biletu i nic z tego
nakazano wejsc do pociagu.W trakcie jazdy do Berlina juz po przekroczeniu
granicy jeszcze raz bylismy kontrolowani i..................... tak jak
poprzednio nikt nie poprosil mnie o okazanie biletu ktorego nie mialem, a
ktory tak bardzo chcialem miec.




Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Gryyyyf! 05.11.05, 13:13
      Obiecuje, ze zamieszcze wkrotce cos interesujacego, na te chwile ograniczam sie
      do podbicia watku.
      • Gość: zona pijaka Re: Gryyyyf! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.11.05, 11:41
        Ja opowiem krótko pewną historię. Otóż znałem człowieka, przy którym Swar ze
        swoimi poglądami "katolactwa" - to prawdziwe niewiniątko.
        Zył pełnią zycia, zył - aż potrzebował opieki hospicyjnej.
        Jak pamiętamy, hospicjum szczecińskie utworzył, właściwie samodzielnie ks.
        Kujawski. Wspomagali go katolicy wolontariusze, i do dzisiaj jest właściwie
        pod opieką pallotynów. Jest niezwykle bogato wyposażony dzięki ofiarnosci
        zwykłych ludzi, z datków kościelnych, darowizn.
        Jak wiemy Miasto obecnie śladowo wspomaga to hospicjum.
        Miejscy Radni, niczym hieny - walczą raczej o swoje ochłapy.
        Co prawda hospicjum również z NFZ ma podpisaną umowę - jednakże jest to
        refinansowane na ogólnych zasadach. Na takich samych, że wszystkie szpitale
        popadają w długi.
        Co ma hospicjum? Wszystko co potrzeba, Na dole piękną kaplicę zaraz przy
        wejściu, piękną stołówkę, kuchnię, na piętrze w końcu korytarza
        najnowocześniejsze jaccuzzi (wartości mercedesa). I pięknie wyposażone pokoje z
        odzielnymi łazienkami natryskami, kabinami.
        Kazdy pokój nie tam numeru tylko jest nazwany imionami apostołów.
        -------------

        I teraz wracając, ów znajomy poprosił mnie o tamtejsze wstawiennictwo - by się
        tam dostać. Więc zapytałam się. Ale ty nie wierzysz w Boga!!!
        I wiecie co wtedy ten Swaropodobny powiedział?
        Że gotów jest na wszystko, na spowiedź, na przyjęcie komunii, będzie uczęszczał
        na msze - byleby tylko tam się dostać.

        Myslę że tutejsze Swary, Andreasy, Radni, dziennikarze i inni, piją, podrywają,
        narzekają na katolactwo. Nie wnoszą od siebie nic.
        I będą tak czynili do czasu. Przy chorobie KAZDY Z NICH zeszmaci się i poprosi
        katolików o pomoc.
        • e.beata Re: Gryyyyf! 06.11.05, 18:13
          To hospicjum jest przede wszystkim dla katolików?!
          Czy informuje się o tym władze miasta, NFZ, ludzi którzy je wspomagają?

          Jeżeli jest dla "wybrańców", to jest to dla mnie o wiele bardziej niesamowite,
          niż fakt że w obliczu śmierci, ciężkiej choroby, bólu ludzie się zeszmacają.
          Historia zna takie przypadki na kopy.
        • Gość: niewierząca gosia śmieszna i mała jesteś, żono pijaka IP: 217.96.3.* 14.12.05, 22:57
          co ty wiesz o idei tworzenia i prowadzenia hospicjów? chyba niewiele...
          słuchałam wywiadu w radiowej 'trójce' z ciekawym, ciepłym księdzem
          zaangażowanym w opiekę nad pacjentami w hospicjum. powiedział, że z pomocy
          korzystają też niewierzący, a hospicja chętnie im jej udzielają, nie próbując
          ich nawracać. chyba o to chodzi w miłosierdziu chrześcijańskim, aby wspomagać
          potrzebujących, bez względu na wiarę. zresztą hospicja wspomagają swoją pracą
          także niewierzący wolontariusze i darczyńcy.
          i o jakim zeszmaceniu się śmiertelnie chorego człowieka mówisz? zero taktu i
          poszanowania... módl się, żeby CIEBIE to nie spotkało... wobec śmierci każdy
          jest równy bez względu na wyznawane poglądy (choćby były równie żałosne, jak te
          głoszone przez ciebie w poście powyżej).
          pamiętaj, mit antykatolika jest równie śmieszny jak mit zagorzałego katolika,
          na którym niby 'cały świat stoi', jak to w swojej naiwności uważasz.
    • e.beata Re: Niesamowite historie! 06.11.05, 18:14
      Dematerializacja rzecz ludzka ;-)
      A moze miałeś wygląd tajniaka?

      Zaoszczędzoną sumkę przeznaczyłeś na piwko czy cel charytatywny? ;-))))
      • ja_aska Re: Niesamowite historie! 06.11.05, 18:24
        jeżeli to prawda co napisał(a) żona to jest to zwykły rasizm.
        • Gość: jaska Rasizm to masz w Izraelu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 20:53
          Pojedz,pozyj i sama sie przekonaj.
          Ja pojechalem,zylem tam i sie przekonalem.
          Tak wiec nie pieprz farmazonow.
          • ja_aska Re: Rasizm to masz w Izraelu 07.11.05, 21:03
            jeszcze nie muszę. jechałes dla rozrywki, skoro wróciłeś?
      • Gość: zona pijaka Re: Niesamowite historie! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.11.05, 18:32
        e.beata napisała:
        > To hospicjum jest przede wszystkim dla katolików?!
        > Czy informuje się o tym władze miasta, NFZ, ludzi którzy je wspomagają?

        1. Władze miasta? - to się zapytaj Radnych ile szmaciarze dali na to hospicjum.
        Sprawdz w zapisie budżetu Szczecina.
        2. NFZ - kochanieńka nie dopłaca, tylko to NFZ zabiega o kontrakt, a daje co w
        kontrakcie. Nie dałby nic NFZ, to i nic nie otrzymałby.
        3. Ludzie wspomagają? Tak katolicy. Nie spotkałam jeszcze zadnego radnego,
        dziennikarza - który by rzucił ta choć złotowkę swoją.

        A informacja ze to hospicjum TWORZYLI KASIĘŻA jest na tablicy zewnętrznej. Aha
        podpowiem jeszcze że księza sami wyposażyli wszystkie tamtejsze łózka w
        specjalne piloty do regulacji łóżek, są windy zakupione przez katolików.

        Jeśli twierdzisz ze kłamię, podaj swoje nazwisko i sprawdzę czy rzuciłaś tam
        choć złotówkę. Ale mylę że na taki czyn, jako niewierząca - niestety nie stać
        cię.
        • e.beata Re: Niesamowite historie! 07.11.05, 20:37
          Po pierwsze żono, mniej nerwowo.
          Po drugie zastanawiaj się nad tym co piszesz i o czym czytasz.
          Ja nie o pieniądzach ale o zasadach.
          Szpitale nie sa instytucjami katolickimi, kościelnymi, ale nie słyszałam aby
          tam odmawiono pomocy komuś dlatego, że jest katolikiem, albo prawosławnym.
          To samo w sądach, szkołach, urzędach, klinikach prywatnych.
          Kto i ile daje na hospicjum jest absolutnie nieważne.
          Hospicjum to nie szkółka przykościelna.
          Jest mnóstwo fundacji, organizacji, których państwo nie wspomaga finansowo.
          Jeżeli hospicjum ma służyć głównie katolikom, ludzie innej wiary mają być tam
          niemile widziani to powinno społeczeństwo o tym wiedzieć.
          Nic więcej.
          Niech księża wprowadzą oficjalnie taki zakaz nie będzie problemu. Skoro robią
          to za "własne" pieniądze i dobrowolne datki osób,uświadomionych w sytuacji.
          Bo w przeciwnym wypadku, dla mnie najłagodniej mówiąc, jest to świństwo i
          oszustwo. Z tego co wiem OFICJALNIE hospicjum jest dla wszystkich, no chyba że
          mam złe informacje.


          > 2. NFZ - kochanieńka nie dopłaca, tylko to NFZ zabiega o kontrakt, a daje co
          > kontrakcie. Nie dałby nic NFZ, to i nic nie otrzymałby.

          Nie bądź śmieszny kochanieńki. A z czyjego konta przepływają pieniądze przez
          NFZ, bo myślałam, że z naszego, społecznego - katolików i niekatolików.
          Chyba, że na hospicjum NFZ bierze z kont kościelnych ;-)))


          > 3. Ludzie wspomagają? Tak katolicy. Nie spotkałam jeszcze zadnego radnego,
          > dziennikarza - który by rzucił ta choć złotowkę swoją.

          A kim ty jesteś wszystkowiedzący?
          Moze nie wypada jednak aż tak uogólniać?
          Może ci co dali a nie byli katolikiem szli inną stroną chodnika?
          Poza tym skoro tak bronisz swej wiary (co chwalebne jest) wypadałoby znać jej
          ogólne zasady. Wydawało mi się, że to własnie dla katolików każdy człowiek jest
          równy, każde życie najważniejsze bez względu na wiarę. To dla owiec zbłąkanych
          pozostawia się stado.

          > A informacja ze to hospicjum TWORZYLI KASIĘŻA jest na tablicy zewnętrznej.

          A czy ja pisałam, że jest inaczej?
          Chwała im i dzięki wielkie za wszystko i zaangażowanie.
          Ale co ma do rzeczy, kto tworzył hospicjum???

          > Jeśli twierdzisz ze kłamię, podaj swoje nazwisko i sprawdzę czy rzuciłaś tam
          > choć złotówkę. Ale mylę że na taki czyn, jako niewierząca - niestety nie stać
          > cię.

          Nie ośmieszaj się.
          Nie napisałam, że kłamiesz, przynajmniej w kwestii większego udziału kościoła w
          przedwsięzieciu.
          Nie jestem niewierząca.
          Czy nie było zbiórek anonimowych na hospicjum, każda złotówka ma opisanego
          darczyńcę?
          Dlaczego sądzisz, że niewierzących nie stać na czyny wielkie i charytatywne?
          I ty siebie z takimi poglądami za dobrego katolika uważasz i śmiesz osądzać
          innych?
          Dlaczego nie odpowiedziałeś na moje pełne zadziwienia pytanie z poprzedniego
          wpisu? Jest w końcu selekcja przy przyjmowaniu do hospicjum szczecińskiego, czy
          nie?


          • Gość: zona pijaka Re: Niesamowite historie! IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 07.11.05, 20:59
            Beatko
            Jest państwowy ośrodek Choszczno tel: 0957657211
            tam czekasz rok, jesli cie przyją

            Jest państwowy ośrodek Białogard tel: 0943120217
            tam czekasz rok, jesli cie przyją

            Jest państwowy ośrodek Gryfice tel: 0913842061 w 240
            tam czekasz rok, jesli cie przyjmą

            Jest państwowy ośrodek Stargard tel: 5776355
            tam czekasz rok, jesli cie przyjmą

            Jest państwowy ośrodek Tuczno tel: 0672593004
            tam czekasz rok, jesli cie przyjmą

            Są osrodki w Szczecinie, jest przy Pokoju 77 Hospicjum.
            tam czekasz 5 lat, jesli cie przyjmą.

            Jeśli mylisz ze jesteś tak ważna,że tobie niewierzącej, będą zdejmowali tablice
            katolickie, jeśli myślisz że tylko dlatego że zechcesz tam przyjsc to zamkną
            tamtejszą Kaplicę, zdejmą z drzwi tabliczki z imionami apostoł - to jeteśw
            błędzie.

            Jesli pokażesz im legitymację radnego, prasową - to ci babcia oddzwierna
            zamknie przed nosem drzwi.
            Tam są ludzie chorzy i biedni. Inna sprawa ze nastepuje wywiad srodowiskowy.
            Czy aby taka Beata, nie założyła specjalnie starych łachów. By podzszyć się pod
            biedną. A wywiad środowiskowy nie robią szmaciarze Radni - bo oni tam nie dali
            ani grosza.
            Więc na przyszłość nie pchaj się tam gdzie cie nie proszą. Poczekaj se rok, dwa
            i spróbuj w Gryficach, Choszcznie, Tucznie. Może tam cie przyjmą.
            • ja_aska zono 07.11.05, 21:05
              a w tym wywiadzie pytają o wyznanie?
            • e.beata Re: Niesamowite historie! 07.11.05, 21:18
              żono droga, czyś ty tylko niedopita, czy impregnowana intelektualnie?
              Bo nie ulega wątpliwości, że także totalnie chamska, o czym świadczy końcówka
              postu.

              Nie obchodzą mnie inne hospicja całego świata.
              Rozmawiamy o tym konkretnym.
              Które OFICJALNIE jest dla wszystkich ludzi niezależnie od wyznania.
              Na liście, którą przedstawiłeś nie zamyka się raczej drzwi przed katolikami?
              Jeżeli więc katolicy robią sobie prywatne, zamknięte hospicjum powinno być to
              ogłoszone publicznie.


              > Jeśli mylisz ze jesteś tak ważna,że tobie niewierzącej, będą zdejmowali
              tablice katolickie (...)

              Masz cholernie krótką pamięć, albo ośli upór.
              Jestem wierząca.
              Ludziom innych wyznań NA PEWNO W KATOLICKIM hospicjum nie będzie przeszkadzał
              krzyż ani tabliczki. Więc się opanuj w wypisywaniu totalnych bzdur.


              > Jesli pokażesz im legitymację radnego, prasową - to ci babcia oddzwierna
              > zamknie przed nosem drzwi.

              I to jest dla mnie przedstawiony przez ciebie obraz katolickości tego miejsca ;-
              ) Nie dodałeś że także przed chorymi innych wyznań drzwi są zamknięte, jak
              pisałeś.


              >Inna sprawa ze nastepuje wywiad srodowiskowy.
              I wtedy się sprawdza katolickość?
              Czy wystarczająca liczba obrazków na ścianie? Jak za mało było podpisanych
              kopert na kościół to dalej w kolejce?

              > Czy aby taka Beata, nie założyła specjalnie starych łachów. By podzszyć się
              pod biedną.

              Zgryżliwaś? Bo to raczej komplement, że na co dzień w łachach nie chodzę.


              > Więc na przyszłość nie pchaj się tam gdzie cie nie proszą.

              Zaprawdę, nie pcham sie tam, wcale a wcale.
              Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała.
              Czego wszystkim życzę, nawet tobie i wrogom.
              I życzę wszystkim aby na drodze spotykali jak najmniej tak fałszywych
              katolików jak zona pijaka.




              --------------------------------------------------------------------------------



              • Gość: zona pijaka Re: Niesamowite historie! IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 07.11.05, 21:33
                e.beata napisała:
                > I życzę wszystkim aby na drodze spotykali jak najmniej tak fałszywych
                > katolików jak zona pijaka.

                Dziękuję, ze zrozumiałaś co to jest selekcja naturalna, co to jest dobór
                naturalny. Otworzyłaś oczy że w życiu musisz się pchać. I nie zawsze te
                zakichane legitymacje partyjne otwierają wszystkie drzwi. Choć o Darwinie
                pewnie nie słyszałaś. Pa, kochanie.
                • Gość: zona pijaka Re: Do Beatki IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 07.11.05, 21:38
                  Jako osoba szlachetna pewno nie jesz stekow, kotletów ze świnek, kurczaków.
                  Wiesz jak te szlachetne zwierzęta cierpiały jak je zabijano? Pewno wpieprzasz
                  jeno pyry z warzywami. Smacznego i dobranoc
    • Gość: dziuwa Re: Niesamowite historie! IP: *.iscnet.pl 06.11.05, 18:28
      Pewnego razu zszedłem do piwnicy (mieszkam w poniemieckiej kamienicy) i
      zaintrygował mnie kawałek niezabetonowanej podłogi,korzystając z wieczorowej
      pory i że ruch w piwnicy żaden postanowiłem kopać w tym miejscu , po wykopaniu
      około 1,2m trafiłem na jakiś worek ,bojąc się uszkodzić go szpadlem chwyciłem
      go rękami i dawaj ciągnąć ....







      i gdyby żona mnie nie obudziła to bym sobie jaja urwał!!!
    • Gość: mamoniowa Re: Niesamowite historie! IP: *.internet.v.pl 06.11.05, 20:32
      Mnie sie cos takiego przytrafilo na egzaminie. Profesor byl znany z surowosci i
      dokladnego egzekwowania wiedzy, a stan moich wiadomosci niekoniecznie miescil
      sie w zakresie jego wymogow . Tego dnia wyjezdzalam w Tatry i bylo mi wszystko
      jedno, byle miec juz za soba te formalnosc. Wchodzilo sie dwojkami, obie z
      kolezanka bylysmy bialo-zielone z przejecia, co nie umknelo uwadze profesora.
      Po dluzszej chwili, gdy nadal nie moglysmy sie zdecydowac, ktore z setek
      zestawow wybrac, zniecierpliwiony wykladowca, sam nam je podal.
      No i sie zaczelo, przeczytalam pytania i juz wiedzialm, ze egzamin mam z glowy,
      poniewaz trzecie zagadnienie bylo jednym z tych, ktore konsekwentnie omijalam
      twierdzac, ze absolutnie niemozliwe, aby z 500 podanych, akurat to mialo
      przypasc mnie...Od razu przypomnialy mi sie relacje znajomych , za jakie to
      detale egzaminujacy oblewal...Luuzik
      No i stala sie rzecz niezwykla, po wyczerpujacych odpowiedziach na dwa pytania,
      juz mialam powiedziec, ze na trzecie nie jestem w stanie improwizowac,
      uslyszalam :"prosze mi pokazac ten zestaw". Zdebialam, ale poslusznie oddalam
      kartke. Pan profesor stwierdzil, ze to pytanie jest jakies takie eeeee, no i
      zadal inne... ZDALAM.
      • ja_aska Re: Niesamowite historie! 06.11.05, 20:37
        zono czy jeżeli wybudowali to księża oznacza, że jest tylko dla katolików?
        • Gość: jaska a ta dalej namolna! Ot,stara panna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 20:56
          Lepiej cos napisz wesolego.Chyba ze twoje zycie to jedna wielka szarzyzna i
          zgryzota.
          • ja_aska Re: a ta dalej namolna! Ot,stara panna... 07.11.05, 21:03
            przeciwnie, sama rozrywka. powagi szukam tu.
            • Gość: Gryf Absztyfikant!!Czy sie doczekamy??? IP: 217.153.6.* 21.11.05, 23:08
              ....ja bym bardzo chcial;-)))
              Ps.Ale??? Bo najwiekszy jest ambaras aby dwoje (lub wiecej)...................
              chcialo na raz;-)))


              Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
              • absztyfikant Re: Absztyfikant!!Czy sie doczekamy??? 22.11.05, 17:08
                Gryf, wielkie wielkie wielkie przepraszam, obiecuje - pamietam i postaram sie
                szybko nadrobic swoja zaleglosc:)
    • Gość: K.F. Re: Niesamowite historie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 17:43
      Wiesz Gryfek, to dziwne ale na tej samej trasie miałem podobne zdarzenie.
      Niemcy inaugurowli otwarcie linii Szczecin - Berlin, leciałem na dworzec jak kot
      z pęcherzem i nie wzięłem paszportu. Był październik 2003 r, my w Unii dopiero
      od maja 2004. Miałem tylko dowód i to w starej wersji.
      Zbliżamy się do Gumieniec i polskie pograniczniki sprawdzają paszporty. Wszyscy
      mają, a ja nie.
      Na moje szczęście był to niemiecki zestaw kolejowy specjalny, wyłącznie dla
      delegacji jadącej ze Szczecina do Berlina, nikt z obcych podróżnych.
      Już miałem wylądować samotnie na peronie, gdy szef pograniczników spojrzał w
      dowód i stwierdził, przecież można w pasie nadgranicznym na dowód.
      Na liście gości ministra Stolpego byłem jak trzeba.
      Pan wraca tym pociagiem? - pyta.
      Oczywiście, innego nie mam - odparłem.
      Zaraz powiem niemieckim kolegom, że mamy jednego ...Anglika z polskim dowodem,
      to puszczą.
      Dzięki - odparłem ze zdziwieniem.
      Niemcy popatrzyli w dowód, na mnie i spytali:
      Szkot w Szczecinie? A nie w Poznaniu? - i ryknęli śmiechem oddajac mi dowód.
      W drodze powrotnej nikt mnie o nic nie pytał, pobyt w Berlinie był bardzo udany.
      • Gość: Gryf Re: Niesamowite historie! IP: 217.153.6.* 02.12.05, 23:41
        Ta historia ktora opisze teraz miala miejsce i czas jeszcze wczesniej niz
        opisana przeze mnie powyzej.
        Mialem nascie lat i glowe pelna pomyslow na niesamowite przygody.Razem ze mna w
        tamtym czasie "kumplowalo" sie wielu podobnie uduchowionych kolegow-przyjaciol.
        W czasie wakacji kiedy nuda jest najlepsza podpowiedzia chlopiecych zabaw
        postanowilismy wybrac sie na "pociagi".Zabawa ta polegala na wskakiwaniu do
        wolno jadacego pociagu w okolicach dworca "Pogodno" i wyskakiwaniu przy
        dworcu "Lekno" gdzie pociag zwalnial.Adrenalina powodowala ze niczego sie nie
        balismy i czesto wybieralismy mala skarpe przed Leknem aby skok byl bardziej
        efektowny a najlepiej z "fikolkiem".Tak bylo.Niesamowita historia miala miejsce
        tuz przed wskoczeniem do pociagu.Tego dnia mialem akurat ze soba grube tomisko
        w twardej oprawie "Potopu" Sienkiewicza.Biegnac rownolegle do pociagu
        towarowego wykonalem gwaltowny obrot tak aby zobaczyc gdzie jest ten drewniany
        stopien na ktory planowalem wskoczyc i w tym momenci zostalem uderzony z dosc
        duza sila czyms(?)co spowodowalo moj upadek.Koledzy mysleli ze cos mi sie stalo
        ja jednak szybko sie pozbieralem i z gracja wskoczylem na stopien.Uratowala
        mnie powiesc Henryka Sienkiewicza "Potop".A Kmicic vel Babinicz stal sie moim
        idolem na dlugie lata.

        Ps.Absolutnie nie polecam nikomu naslodownictwa.Opisana hiostoria miala miejsce
        kilkadziesiat lat wstecz kiedy ruch na lini kolejowej do Trzebiezy i Polic byl
        duzy a pociagi jezdzily wolno ciagniete przez parowozy.




        Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
        • Gość: Gryf Re: Niesamowite historie! IP: 217.153.6.* 06.12.05, 16:43
          Chyba nie poczytam(y) niesamowitych histori.

          Ps.Mam jeszcze kilka w zanadrzu - swoich.



          Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
          • Gość: wizytka No dobra :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 19:39
            Około 10 lat temu. Mój pierwszy wyjazd do Szwecji.Mąż na uczelni, a ja mam
            wolne.Od tygodnia chodzę po tym obcym mieście jak we śnie. Jestem zachwycona
            krajem,ludzmi,przyrodą... Porozumiewam się z pomocą niezbyt dobrego
            angielskiego.Jestem w ogromnym wesołym miasteczku,hałas, smiechy, wszystko
            wspaniałe,kolorowe,inne. Pod opieka mam troje znajomych dzieci, które po raz
            chyba dziesiąty zjeżdżają górska kolejką, na którą mnie za cholerę nikt nigdy
            nie namówi.W lesie stoja makiety dinozaurów, obok kilka basenów ze
            zjeżdżalniami. Robi mi się smutno, że nie ma przy mnie moich chłopaszków, że
            nie mogą tu być ze mną. Idę do stojącej obok budki kupić sobie loda.Sprzedaje
            młody ok.16-17 letni murzyn, śliczny, uśmiechnięty, wesołe oczka. No i zaczynam
            zamawianie smaków, zaplątałam się językowo i mówię - No, kurczę ! Jak to się
            mówi, no ten ... I wtedy słyszę piękną polszczyznę- Dzień dobry ! To pani z
            Polski, trzeba było tak od razu, to co jaki smak mam podać ? Patrzę, chłopiec
            pięknie się uśmiecha i czeka na decyzję. A ja zdębiała. O rany, to ty znasz
            polski ? Tak proszę panią, bo ja Polak jestem, z Krakowa, Krzysztof mam na
            imię, my tutaj całą rodziną pracujemy, o tam przy frytkach to mój młodszy o rok
            brat Bartek, ten blondyn widzi pani ?
            • Gość: Gryf Swarozycu czas na twoja historie !!! IP: 217.153.6.* 12.12.05, 22:42
              ..............niesamowita historie;-)))



              Prawda,dla czlowieka jest tym, co czyni z niego czlowieka.
              • swantevit Re: Swarozycu czas na twoja historie !!! 12.12.05, 22:48
                alez Gryfciu; ja jestem tylko skromnym, wstydliwym chlopcem ktory nic nie
                przezyl, niegdzie nie byl i nic nie widzial..
                • Gość: Gryf Re: Swarozycu czas na twoja historie !!! IP: 217.153.6.* 12.12.05, 23:01
                  swantevit napisał:

                  > alez Gryfciu; ja jestem tylko skromnym, wstydliwym chlopcem ktory nic nie
                  > przezyl, niegdzie nie byl i nic nie widzial..
                  Tak mysle ze jestes w stanie przebic nawet absztyfikanta.Przynajmniej do czasu
                  gdy nie napisze swojej (obiecanej?) niesamowitej opowiesci;-)))


                  Prawda,dla czlowieka jest tym, co czyni z niego czlowieka.
                  • Gość: Gryf Re: Swarozycu czas na twoja historie !!! IP: 217.153.6.* 14.12.05, 22:26
                    podbijam!!!



                    Prawda,dla czlowieka jest tym, co czyni z niego czlowieka.
                    • Gość: Gryf Niesamowite historie! IP: 217.153.6.* 13.01.06, 22:58
                      • Gryyyyf!
                      absztyfikant 05.11.05, 13:13 + odpowiedz


                      Obiecuje, ze zamieszcze wkrotce cos interesujacego, na te chwile ograniczam sie
                      do podbicia watku.
                      • swantevit Re: Niesamowite historie! 13.01.06, 23:11
                        Gryfcio chodz do nas! Walimy sie kolektywnie!
                        • Gość: Ktoś Re: Niesamowite historie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 02:13
                          Wracając do hospicjów...
                          Pamiętam poczatki tak chwalonego tu hospicjum załozonego przez księzy.
                          U nas w pracy składki pobierała pani Krysia. Biedna, nawiedzona religijnie
                          kobieta. Wychwalała księdza Załozyciela i każdego kto szedł po wypłatę
                          przekonywała do dawania datków. Byłem juz prawie przekonany kiedy zauwazyłem,
                          że na teren zakładu nowiusieńkim golfem wjechał księzulo. To było już ładnych
                          kilka lat temu i wtedy ten golf był naprawdę czymś nieosiagalnym. Poszedłem za
                          księdzem, który wysiadł z auta aby zobaczyc gdzie zmierza. Zmierzał do pani
                          Krysi po uzbierane datki.

                          Niestety tylko naiwni sądzą, że księża robią coś z dobrego serca. Wszystkie ich
                          działanie są czysto interesowne. To handlarze nadzieją, którzy obiecują raj i
                          zycie wieczne po śmierci a sami jak najlepiej starają się zyć tu na ziemi.
                          Oczywiście na nasz koszt.
                          • zona.pijaka Re: Niesamowite historie! 14.01.06, 11:43
                            Gość portalu: Ktoś napisał(a):
                            > Byłem juz prawie przekonany kiedy zauwazyłem,
                            > że na teren zakładu nowiusieńkim golfem wjechał księzulo.

                            Czego ci życzyć? Ponieważ Radni, dziennikarze i niewierni wypieli się na to
                            nasze szczecińskie Hospicjum - życzę Ci choroby nowotworowej.
                            Nie dałeś tam ani grosza, a wręcz robisz destrukcyjną robotę - wiec jeśli
                            zachorujesz, zdychaj pod płotem.
                            A Kujawski był jest i bedzie. Zaczynał (mało kto pamięta) jako duszpasterz w
                            Szpitalu na Arkońskiej). Ma wielu przyjaciół w Szczecinie.
                            A ostatnio często bywa w Policach. Przymierza się tam uruchomić nastepny
                            Osrodek. Życze mu powodzenia.
                            • Gość: Ktoś Re: Niesamowite historie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 18:21
                              Takie życzenia przewaznie trafiają w życzacych. To ty bedziesz zdychac w
                              lususowych saunach księżula. Mną zaopiekuje sie rodzina. W naszej rodzinie
                              umiera sie po 80 latach.
                              Swoja drogą wiara w dobre intencje księży juz świadczy o tym, ze zżera cie
                              rak...mózgu. Idż sie przebadać.
                              • Gość: Gryf Re: Niesamowite historie! IP: 217.153.6.* 14.01.06, 23:11
                                Re: Niesamowite historie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                Gość: Ktoś 14.01.06, 02:13 + odpowiedz


                                Wracając do hospicjów...
                                Pamiętam poczatki tak chwalonego tu hospicjum załozonego przez księzy.
                                U nas w pracy składki pobierała pani Krysia. Biedna, nawiedzona religijnie
                                kobieta. Wychwalała księdza Załozyciela i każdego kto szedł po wypłatę
                                przekonywała do dawania datków. Byłem juz prawie przekonany kiedy zauwazyłem,
                                że na teren zakładu nowiusieńkim golfem wjechał księzulo. To było już ładnych
                                kilka lat temu i wtedy ten golf był naprawdę czymś nieosiagalnym. Poszedłem za
                                księdzem, który wysiadł z auta aby zobaczyc gdzie zmierza. Zmierzał do pani
                                Krysi po uzbierane datki.

                                Niestety tylko naiwni sądzą, że księża robią coś z dobrego serca. Wszystkie ich
                                działanie są czysto interesowne. To handlarze nadzieją, którzy obiecują raj i
                                zycie wieczne po śmierci a sami jak najlepiej starają się zyć tu na ziemi.
                                Oczywiście na nasz koszt.



                                • Re: Niesamowite historie!
                                zona.pijaka 14.01.06, 11:43 + odpowiedz


                                Gość portalu: Ktoś napisał(a):
                                > Byłem juz prawie przekonany kiedy zauwazyłem,
                                > że na teren zakładu nowiusieńkim golfem wjechał księzulo.

                                Czego ci życzyć? Ponieważ Radni, dziennikarze i niewierni wypieli się na to
                                nasze szczecińskie Hospicjum - życzę Ci choroby nowotworowej.
                                Nie dałeś tam ani grosza, a wręcz robisz destrukcyjną robotę - wiec jeśli
                                zachorujesz, zdychaj pod płotem.
                                A Kujawski był jest i bedzie. Zaczynał (mało kto pamięta) jako duszpasterz w
                                Szpitalu na Arkońskiej). Ma wielu przyjaciół w Szczecinie.
                                A ostatnio często bywa w Policach. Przymierza się tam uruchomić nastepny
                                Osrodek. Życze mu powodzenia.



                                • Re: Niesamowite historie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                Gość: Ktoś 14.01.06, 18:21 + odpowiedz


                                Takie życzenia przewaznie trafiają w życzacych. To ty bedziesz zdychac w
                                lususowych saunach księżula. Mną zaopiekuje sie rodzina. W naszej rodzinie
                                umiera sie po 80 latach.
                                Swoja drogą wiara w dobre intencje księży juz świadczy o tym, ze zżera cie
                                rak...mózgu. Idż sie przebadać.




                                To sa dopiero niesamowite historie opisane przes ktosia i zone pijaka.Serdeczne
                                dzieki.Analiza prawdy i klamstwa wystepujacego od zarania ludzkosci.Samo zycie.





                                Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.
                                • Gość: Ktoś Re: Niesamowite historie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 23:50
                                  Gość portalu: Gryf napisał(a):

                                  > To sa dopiero niesamowite historie opisane przes ktosia i zone
                                  pijaka.Serdeczne
                                  >
                                  > dzieki.Analiza prawdy i klamstwa wystepujacego od zarania ludzkosci.Samo
                                  zycie.
                                  >
                                  >

                                  A co jest wg. ciebie prawdą a gdzie tu kłamstwo?
                                  Napisałes tak aby nie napisać. Jak w czeskim filmie - każdy sam sie domyśli...
                                  • zona.pijaka Re: Niesamowite historie! 15.01.06, 16:33
                                    Gość: Ktoś 14.01.06, 18:21 + odpowiedz
                                    > Takie życzenia przewaznie trafiają w życzacych. To ty bedziesz zdychac w
                                    lususowych saunach księżula.

                                    Jesteś tak głupi że nawet nie wiesz że automatyczne jaccuzi, z opuszczanym
                                    koszem jest jedynym sposobem porządnego umycia chorych na raka, czy
                                    nieprzytomnych.
                                    Deprecjonujesz potrzebę pomocy tym śmiertelnie chorym, tym którym zostało
                                    tydzień, miesiąc życia - kim więc jesteś?
                                    dla mnie niedomytym brudnym ścieruchem.
                                    • Gość: Ktoś Re: Niesamowite historie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 22:35
                                      Ty - mądra, napisz czym aktualnie księżulo pomyka. To test na prawdomówność bo
                                      ja wiem...
                                • swantevit Re: Niesamowite historie! 15.01.06, 22:40
                                  Czysbys gryfcio wyszedl w koncu spod czarnej sukienki?!

                                  Gość portalu: Gryf napisał(a):
                                  Wracając do hospicjów...
                                  > Pamiętam poczatki tak chwalonego tu hospicjum załozonego przez księzy.
                                  > U nas w pracy składki pobierała pani Krysia. Biedna, nawiedzona religijnie
                                  > kobieta. Wychwalała księdza Załozyciela i każdego kto szedł po wypłatę
                                  > przekonywała do dawania datków. Byłem juz prawie przekonany kiedy zauwazyłem,
                                  > że na teren zakładu nowiusieńkim golfem wjechał księzulo. To było już ładnych
                                  > kilka lat temu i wtedy ten golf był naprawdę czymś nieosiagalnym. Poszedłem
                                  za księdzem, który wysiadł z auta aby zobaczyc gdzie zmierza. Zmierzał do pani
                                  > Krysi po uzbierane datki.
                                  Niestety tylko naiwni sądzą, że księża robią coś z dobrego serca. Wszystkie ich
                                  działanie są czysto interesowne. To handlarze nadzieją, którzy obiecują raj i
                                  zycie wieczne po śmierci a sami jak najlepiej starają się zyć tu na ziemi.
                                  > Oczywiście na nasz koszt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka