IP: *.viknet.pl 06.12.05, 13:09
mam pytanie, czy ktos lecial z zebranych tutaj do Londynu linia Ryanair z
naszego Goleniowskiego lotniska?Jaka jest obsluga personelu naziemnego oraz
zalogi? O ktorej trzeba przybyc na lotnisko czy sa jakies autobusy dowozace
pasazerow? Jakie sa obłożenia na tych rejsach?
dziekuje i pozdrawiam :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: Latacz Re: ryanair?? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.12.05, 02:59
      Obsługa naziemna jest średnia. Znajomość angielskiego na poziomie zerowym, chęć
      udzielenia pomocy - zalezy na kogo trafisz. Przybyć trzeba ze sporym
      wyprzedzeniem, żeby broń Boże nie spóźnić się na zdanie bagażu do luku - przez
      małe opóźnienie możesz nie polecieć, a personelowi Twój problem zwisa. Jak masz
      nadbagaż, a do tego nie masz wystarczającej na jego opłacenie kwoty w PLN tylko
      np. kartę kredytową wystawioną przez brytyjski bank - jesteś ugotowana. Jeśli
      akurat bedzie zepsuty bankomat na lotnisku (albo nie znasz PINu) to nie
      polecisz. Wzięte z życia - kumpela mieszkająca na stałe w UK tak miała, gdy
      wracała do siebie z Polski. Jej szczęście, że bankomat działał. Ale i tak 3
      razy musiała stać w kolejce do zdania bagażu, bo z każdym, najdrobniejszym
      problemem była odsyłana w cholerę do informacji.
      Załoga samolotu, którym niedawno leciałem nie mówiła po angielsku (ani tym
      bardziej po polsku). Przez głośniki nadawało dwóch południowców (Latynosi lub
      Włosi), którzy używali jakiegoś osobliwego narzecza - niby był to angielski,
      ale z uwagi na niedbałą wymowę kompletnie niezrozumiały. A - nie chwaląc się -
      jako tako angielskim sie posługuję i tak całkiem bez pojęcia w tej materii nie
      jestem.
      Wiem, że na lotniski w Goleniowie kursują ze Szczecina busy jakiejś firmy
      mieszczącej się na ul. Kolumba (okolice Dworca Głównego PKP).
      Co do obłozenia, to zalezy od terminu. Musisz sprawdzać i kombinować - ja
      kupiłem na w miarę pasujący mi termin bilet za 39 PLN + opłaty, na następne dwa
      dni już w ogóle biletów nie było, a na trzeci dzień - kosztowały ok. 700 PLN +
      opłaty.

      Miłego lotu.

      PS. Będąc w samolocie udawaj, że nie jesteś Polką. Nasi rodacy zachowują się
      chwilami jak trzoda chlewna, nie słuchają jakichkolwiek poleceń załogi. Żenada.
    • Gość: Marc K Re: ryanair?? IP: *.lot.pl 09.12.05, 07:47
      od 10 lat mieszkam i pracuje w UK. Wspolpracuje z kilkoma londynskimi gazetami
      i na ich zlecenie zbieralem opinie na temat jakośći uslug swiadczonych przez
      linie lotnicze operujace miedzy Polska a UK. Odbylem dwie podroze linia Ryanair
      i efektem tego byl mój art.w "Times" Sposrod wielu lini, ktorymi odbylem
      podroze profesjonalizm uslug swiadczonych przez linie Ryanair wyroznia sie a
      sklada sie na to niska cena i punktualnosc, co jak sadze dla typu przewozonych
      pasazerow est chyba najwazniejsze.Nieukrywajmy, ze pasazerowie nie naleza do
      wyzszych klas i nie sa w stanie nabyc wyzszej jakosci uslug.Spotkalem sie z
      zarzutem nieznajomosci jezyka angielskiego wsrod peronelu naziemnego i
      pokladowego. Moim zdaniem wynika z nieznajomosci tego jezyka przez opisujacych
      takie sytuacji pasazerow. Ze wzgledu na moje imie i obco brzmiace nazwisko i
      posiadany przeze mnie brytyjski paszport obsluga naziemna komunikowala sie ze
      mna w jez. angielskim, a jakosc wypowiedzi przewyzsza poziom, ktory przewyzsza
      poziom niejednego rodowitego brytyjskiego,bywalca pubow.Spotkalem sie rowniez
      przy odprawie bagazowej z jakoscia uslug nie odbiegajaca od poziomu stosowanego
      w drogich liniach lotniczych.Krytyczne opinie pasazerow sa moim zdaniem
      wynikiem wyobrazen na temat podrozy lotniczych branych wprost z tandetnych
      filmow i braku doinformowania na temat kosztow podrozy, zasad..itd. Dla 90%
      pasazerow lini lotniczej Ryanair podroz innymi drozszymi liniami jest poza ich
      zasiegiem finansowym.
      • Gość: saramona Re: ryanair?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 08:24
        Miesiąc temu leciałam ryanem w dwie strony do dublina z przesiadką w londynie.
        na wszystkich lotniskach wystarczy się stawić godzinę przed odlotem. Jakość
        usług w goleniowie nie odbiega od angielskich czy irlandzkich. Samoloty we
        wszystkich przypakach miałay ok 80% pasażerów. Obsługa powietrzna również bez
        zarzutu. Trzeba jedynie pamiętać że tyan ma płatne przekąski.
        Mam pozytywne wrażenia.
      • Gość: Ula Re: ryanair?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:52
        Gość portalu: Marc K napisał(a):

        > od 10 lat mieszkam i pracuje w UK. Wspolpracuje z kilkoma londynskimi
        gazetami
        > i na ich zlecenie zbieralem opinie na temat jakośći uslug swiadczonych przez
        > linie lotnicze operujace miedzy Polska a UK. Odbylem dwie podroze linia
        Ryanair
        >
        > i efektem tego byl mój art.w "Times" Sposrod wielu lini, ktorymi odbylem
        > podroze profesjonalizm uslug swiadczonych przez linie Ryanair wyroznia sie a
        > sklada sie na to niska cena i punktualnosc, co jak sadze dla typu
        przewozonych
        > pasazerow est chyba najwazniejsze.Nieukrywajmy, ze pasazerowie nie naleza do
        > wyzszych klas i nie sa w stanie nabyc wyzszej jakosci uslug.Spotkalem sie z
        > zarzutem nieznajomosci jezyka angielskiego wsrod peronelu naziemnego i
        > pokladowego. Moim zdaniem wynika z nieznajomosci tego jezyka przez
        opisujacych
        > takie sytuacji pasazerow. Ze wzgledu na moje imie i obco brzmiace nazwisko i
        > posiadany przeze mnie brytyjski paszport obsluga naziemna komunikowala sie ze
        > mna w jez. angielskim, a jakosc wypowiedzi przewyzsza poziom, ktory
        przewyzsza
        > poziom niejednego rodowitego brytyjskiego,bywalca pubow.Spotkalem sie rowniez
        > przy odprawie bagazowej z jakoscia uslug nie odbiegajaca od poziomu
        stosowanego
        >
        > w drogich liniach lotniczych.Krytyczne opinie pasazerow sa moim zdaniem
        > wynikiem wyobrazen na temat podrozy lotniczych branych wprost z tandetnych
        > filmow i braku doinformowania na temat kosztow podrozy, zasad..itd. Dla 90%
        > pasazerow lini lotniczej Ryanair podroz innymi drozszymi liniami jest poza
        ich
        > zasiegiem finansowym.

        A to ciekawe tylko dziwi mnie IP (lot.pl) czyżby reklama LOT-u?
    • Gość: Szczecinianin Re: ryanair?? IP: *.bulldogdsl.com 11.12.05, 11:52
      Ogólnie było OK, z dworca głównego na lotnisko i z powrotem jeździ firma
      Interglobus, 9 PLN w jedną stronę. Zastanowiła mnie tylko nadgorliwość Straży
      Granicznej. Czlowiek z SG wpatruje się w mój polski paszport przy wyjeździe z
      kraju po 5 minut, gdy tymczasem Imigration Officer na Stansted mniej niż 5
      sekund. W monitor przy prześwietleniu bagażu podręcznego wpatruje się dwóch
      strażników i jeden celnik. Srednio co drugi pasażer musi otwierać torbę i
      pokazywać zawartość. Leciałem z wielu lotnisk w Europie i nigdzie nie ma takich
      szopek jak w PL, bo trzeba przyznać że jeszcze bardziej niż w Goleniowie
      nadgorliwi są w Warszawie i Wrocławiu. Czym tłumaczyć takie zachowanie? Jeden
      międzynarodowy samolot w ciągu doby, to Panowie chcą się wykazać???
      • Gość: m. Re: ryanair?? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.12.05, 13:19
        Bramka wykrywajaca metale raczej malo skuteczna (kolega przeszedl majac w
        kieszeni pieniadze,ktorych zapomnial wyjac) natomiast nadrabia to stanowczo
        Straz Graniczna.Panowie bez pardonu polecaja zdejmowanie butow,zegarka i paska
        od spodni. musze przyznac, ze dosc glupio sie czulam pomykajac w skarpetach ze
        spodniami w garsci ale mysle, ze jeszcze bardziej zaskoczeni byli panowie,
        ktorzy sadzac po wygladzie (garnitury,laptopy w rekach)przyjechali do sz-na w
        interesach, kiedy Straznicy po polsku kazali im sciagac buty. Obserwujac to nie
        wiedzialam, czy smiac sie, czy plakac..
        • Gość: pawel K Re: ryanair?? IP: *.viknet.pl 11.12.05, 13:48
          a nie pomysleliście czasem, ze panowie z SG po prostu nie robia tego dla zabawy
          tylko dlatego, ze takie sa przepisy?? Ja widzialem, ze z butow wyskakuje także
          personel takze nie mam zadnych problemow z tym.
          • Gość: Szczecinianin Re: ryanair?? IP: *.bulldogdsl.com 11.12.05, 17:05
            Napisałem Ci, że latam z wielu lotnisk w Europie i nigdzie nie ma takich szopek
            jak w Polsce. Dlaczego buty "cowbojki" nie są zagrożeniem w Anglii, Niemczech
            czy Włoszech, a w Polsce już tak ???
        • Gość: saramona Re: ryanair?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 16:08
          Tu akurat nie robiłabym szopek w dublinie też ściągałam karnie buty, i ostatnio
          po raz pierwszy na stansted..
          • Gość: memento Re: ryanair?? IP: 83.104.90.* 12.12.05, 11:27
            Dziwne, bo ja na kazdym z lotnisk, na ktorym bylam sciagalam buty i nie wydaje
            mi sie to ani dziwne ani tym bardziej nadgorliwe ze strony pracownikow SG...
            • Gość: annka12 Re: ryanair?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 22:12
              No ja latam tymi liniami i to niekoniecznie dlatego ze na inne mnie nie stac
              Zazwyczaj z Berlina i 2 tygodnie temu z Goleniowa -pierwszy lot z 8-miesieczna
              corka jesli chodzi o obsluge ryanair to jest tak jak zawsze i mowia oczywiscie
              po angielsku Malam pecha bo lot w poniedzialek odwolano tzn najpierw byl
              opozniony 2 godz a potem odwolano:(Takie sytuacje sie zdarzaja niestyty obsluga
              w goleniowie nie sprostala zadaniu bo nie za bardzo wiedzieli co sie dzieje a
              kolejka do przebookowania biletow stala 4 godziny (od 23 godz)Nie za bardzo
              bylo czym wrocic do szczecina bo autobus czekal az wszystkich obsluza Ale
              najwiekszym minusem jest polska brac latajaca Lecielismy nastepnego dnia lot
              byl 100% pelen i panowie w wiekszosci wykorzystali jeniodniowy postoj na
              uraczenie sie alkoholem:(( Przy wejsciu na plyte scisk i kolejka jak po mieso
              po prostu zenada Powrot byl ok tak ze zdanie mieszane Chyba jednak wole z
              Berlina mimo dluzszego dojazdu
              Pozdrawiam
              • Gość: memento Re: ryanair?? IP: 83.104.90.* 13.12.05, 17:01
                Ja latam najczesciej na trasie Manchester-Berlin. Korzystalam z tanich linii
                AirBerlin ale okazuje sie, ze od jakiego czasu Air Berlin nie lata do Berlina z
                Manchesteru... place teraz 2 razy drozej zeby "wpasc" na herbatke do babci i
                dziadzia, bo musze korzystac z British Airways, BMI albo Lufthansy. Chetnie
                przelecialabym sie liniami Ryanair, bo chcialabym wyladowac prawie w domu :)

                Co do "jakosci" pasazerow to towarzystwa moge tylko wspolczuc...

                pozdrawiam
    • Gość: memento domagamy sie lotow do Manchesteru!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 83.104.90.* 12.12.05, 11:15
      Slyszalam, ze linie nie sa zadowolone tym polaczeniem bo jest malo chetnych...
      nie wiem jaka prawda - nie lecialam. Ale za to jako mieszkanka okolic
      Manchesteru apeluje do Ryanair o otwarcie polaczenia Goleniow-Manchester.
      Wszyscy co mieli poleciec do Londynu juz polecieli... a my sie musimy meczyc z
      posrednimi polaczeniami, z przesiadkami i dodatkowymi formami transportu, ktore
      zabiraja nam mase czasu, zeby dotrzc do Szczecina.
      Goleniow- Szkocja - tez polaczenie byloby bardzo chodliwe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka