germanus
29.10.02, 23:17
Prawdziwe!
Z cyklu: Rzeczywistości wbrew
Zza wody
Swego czasu przyjaciel, co to mieszka za wodą,
był przyjechał do Polski, by się cieszyć przygodą,
pobył kilka tygodni, popodziwiał, pojeździł,
- fajnie, ale bym nie chciał, w zakończeniu był stwierdził.
Ja mu wówczas – dlaczego?, zobacz, jak jest normalnie,
pełne półki sklepowe, nowe siły witalne,
ludzie pełni zapału, idzie życia odnowa,
lecz on tylko nos zmarszczył, nie powiedział ni słowa.
Lat minęła dziesiątka, przyszła jesień gorąca
i on teraz mi pisze, przez komputer i łącza,
że znów myślał o nowym miejscu życia i akcji,
lecz nie może do kraju, gdzie jest wszystko opacznie.
I tak pisze, co myśli, i wymienia w kolei:
niemormalny parlament, nienormalny jest Lepper,
nienormalny Janowski, nienormalne wybory,
nienormalne są partie, nienormalne kolory.
Nienormalny jest system, gdy nie można żyć spoko,
nienomalny jest pociąg, w którym okraść mnie mogą,
nienomalny jest sędzia, co przestępcę wypuszcza,
nienormalny policjant, co łapówkę dopuszcza.
Nienormalne są drogi, a właściwie ich nie ma,
nienormalne są szkoły, w których brak jest kształcenia,
nienormalne jest państwo, które o nic nie dbało,
choć normalny ty jesteś, to to jednak za mało.
Co mu miałem odpisać? Że się myli, szkaluje?
że swe gniazdo pokalał, lub że bluesa nie czuje?
że jest lepiej, choć nie jest, lub że będzie pojutrze,
czy też przyznać mu rację? Nie wiem, proszę, pomóżcie!