Dodaj do ulubionych

Tragiczny wypadek na moście Portowym

IP: *.icpnet.pl 10.01.06, 18:02
To bardzo przykre ale pokazuje niestety jaki brak wyobrazni cechuje młodych
kierowców. Na kursach prawa jazdy powinno się obowiazkowo pokazywac filny za
skutkami wypadkow aby te wyobraznie troche poruszyc. Podobne filmy pokazuje
sie chetnym do odjecia "oczek" i z tego co wiem od kolegow sa bardzo
skuteczne.
Obserwuj wątek
    • Gość: Smutny człowiek Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 18:45
      Smierć każdego człowieka wywołuje smutne reflesje, ale czy rzeczywiście
      doszłoby do wypadku, gdyby służby komunalne w porę posypały nawierzchnię solą
      czy też innymi środkami niwelującymi skutki oblodzenia. Znów koś poniósł śmierć
      dlatego że ktoś inny nie wypełmił swoich obowiązków. A tym kimś są służby
      odpowiedzialne za stan dróg w mieście. O godzinie 10:30 w miejscu wypadku było
      nadzwyczaj ślisko. Z realacji naocznych świadków i ratowników wynika,że pomimo
      czarnego asfaltu ślizgali się w czasie akcji ratowniczej. Najprościej
      powiedzieć zwinił kierowca bo on już nie żyje.
      Smutny człowiek
      • shp80 Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym 10.01.06, 19:03
        Bo mnie zaraz trafi.. Niech ktoś jeszcze do kompletu napisze, że łuk był źle wyprofilowany, bo nie można było bezpiecznie piątki wrzucić.. Opanujcie się wreszcie i nauczcie bezpiecznie jeździć. Chwilę dalej było przejście dla pieszych. A jakby kogoś zabił? Tydzień wcześniej przy Moście Portowym inny klient uciekał przed policją, wpadł na barierki - obcięło mu nogę. Co tacy ludzie wożą w głowie? Próżnię?



        Tomek
      • Gość: andreas niestety IP: *.orange.pl 10.01.06, 19:08
        niestety przyczyn wypadków jest wiecej....
        Tu wskazywana jest predkość...
        Jest stan drogi...
        Ale nigdy sie nie mówi o stanie auta!!!
        Przy zadnym wypadku nie słyszałem
        o zrobionym powypadkowym przegladzie stanu auta!

        A warto wiedziec czy miał zimowe opony i w jakim stanie?
        W jakim stanie były amortyzatory? - co jest bardzo ważne, a sprawy z tego sobie
        nie zdajemy!
        W jakim stanie cały układ zawieszenia? - równie istotne!!!
        Nie mówie juz o układzie hamulcowym....

        To naprawde sa bardzo istotne elementy szczególnie w trudnych warunkach!
        Bo mogłoby sie okazać, ze bezpieczna predkość niektórych aut,
        to nie przepisowa 50, ale 20!!!!!
        albo nawet wyłącznie garaż czy złomowisko!!!
        • Gość: andreas Re: niestety IP: *.orange.pl 10.01.06, 19:17
          powinno sie takze jako obowiazkowe wyposazenie auta wprowadzić ABS!
          • Gość: demolek Re: niestety IP: *.system.szczecin.pl 10.01.06, 22:47
            już kiedyś napisałem Tobie andreas że mózg nie jest w opcji żadnego samochodu.
            Brawura i bezmyślność użytkowników drogi jest ich największą zgubą i żadne
            duperele wtedy nie pomagają czego przykładem jest wypadek wypasionym chryslerem
            Otyli. Ona przeżyła brat nie. I zapamiętaj jeszcze jedno jeżeli siedzisz z boku
            kierowcy masz najmniejsze szanse na przezycie!! to na przyszłość.

            I nie mów o wyposażaniu samochodów w obowiazkowy abs bo czasami ten twój abs
            wydłuża drogę !!!.
            Szkoda że zginął człowiek, szkoda też że drugi będzie cierpiał że ktoś zginął a
            on nie mógł zatrzymać tramwaju. To jest druga i nie wiem czy nie większa ofiara
            tego wypadku. Pytanko do redaktora była tylko jedna ofiara? a w tramwaju nikt
            nie ucierpiał?. Fizycznie może nie ale psychicznie napewno tak!!!
        • shp80 Stan auta? 10.01.06, 19:35
          Tjuningowane czarne tylne lampy, VW Golf... Właściciel najwyraźniej "dbał" o auto.. Jak tylko pomyślę, że często jeżdżę tą drogą... Brr.. Jest ograniczenie 50km/h. Wielu jeździ więcej i ich znosi w kierunku torów. Ograniczenie bardzo sensowne, tymbardziej, że zaraz i tak są światła, a za skrzyżowaniem z Kanałem Parnickim zwężenie do jednego pasa... Prędkość zabija, czy chcesz tego andre, czy nie. Fizyki nie oszukasz. Może Ci się wydawać, że jeździsz szybko, ale bezpiecznie - nagle Cię coś zaskoczy i czasu reakcji masz bardzo mało..

          Pozdro
          Tomek
          • Gość: andreas Re: Stan auta? IP: *.orange.pl 10.01.06, 19:56
            Ty pewnie tego nie wiesz, ale najczęściej tuniguje sie stare graty!
            Bo koszty mniejsze!
            zaoszczedza sie na amorach czy innych, bo czarne lampy kosztuja!

            pytasz Stan auta?
            Nie wiem watpisz o wpływie stanu auta na bezpieczeństwo?

            Powtarzam jak by jechał 50 i wypadł nie byłoby pytań!
            A stan auta jest bardzo istotny, bo okazałoby sie że powinien tam jechać
            z maksa 10 przy btych oponach, amortyzatorach i zawieszeniu czy hamulcach!

            To samo dotyczy innych uzytkowników!

            Różnice w drodze hamowania moga dochodzic do 50-100 metrów
            tylko ze wzgledu na stan auta!!!
            Tylko ze wzgledu na wyposazenie w systemy bezpieczeństwa!
            • Gość: andreas Re: Stan auta? IP: *.orange.pl 10.01.06, 20:08
              nie wiem czy czytałeś...
              Niemcy zrobili kontrole ciężarówek na autostradach...
              żadna - jak pamietam - na polskiej rejestracji nie przeszła tego przegladu!!!

              Podejrzewam, iz gdyby niemieckie stacje robiły przeglady w Polsce,
              to byłoby o 50 proc. mniej aut i mniej wypadków!!!
              I to wypadków mniej nie tylko ze wzgledu na mniejsza ilość aut,
              ale na duzo lepszy stan techniczny aut!
            • Gość: ian Re: Stan auta? IP: 83.168.106.* 10.01.06, 20:08
              A Ty Andreasie znowu mantrujesz.Nie wiesz w jakim stanie było autko,natomiast można być pewnym,że gdy zawodzi wyobraźnia to najlepsze ABSy i inne duperele funta kłaków nie są warte.
              • Gość: andreas Re: Stan auta? IP: *.orange.pl 10.01.06, 20:18
                tak masz racje mantruje... masz racje nie wiem w jakim stanie...

                Dlatego prosze by nie podawac tylko jednej przyczyny... predkosci!
                Mogłoby sie okazać, że nie jechał 100 tylko 50...
                co ludzie maja w oczach radary?

                Nigdy po wypadku nie podaje sie stanu auta!!!
                Tylko predkość!
                A powtarzam dla wielu aut 50 na mieście to zagrozenie zdrowia innych!!

                Nie chodzi mi o ten pojazd, tak jak innym nie chodzi tylko o tego kierowce
                chca ograniczeń predkosci, a to nic nie da bo kierowcy łamia przepisy!!
                I nawet jak by tam było 5 to by jechał 100!!
                tak wiec stawiajmy sobie znaki, a i tak Ci co łamia 50 złamia i 10!
                Zaostrzmy kontrole stacji diagnostycznych i warunki
                jakie ma spełnic pojazd, to dla naszego zdrowia i bezpieczeństwa!!!
                Wyeliminujmy graty z ulicy!

                Pilnujmy stan techniczny aut, to bedzie mniej wypadków,
                to gwarantuję!!!
                I to potwierdzi kazdy specjalista motoryzacyjny!
              • Gość: andreas IAN IP: *.orange.pl 10.01.06, 20:25
                prosze siegnij po publikacje motoryzacyjne i... pomysl!

                Róznica w drodze hamowania 50-100 metrów...
                a teraz pomysl o bezpieczeństwie!!!

                ja kontroluje amortyzatory co najmniej dwa razy w roku w stacji diagnostycznej,
                wymieniam opony i regularnie sprawdzam stan zawieszenia i układu hamulcowego!

                Ilu kierowców to robi...
                Ilu załatwia przeglady...

                ja mam do czynienia z autami, to wiem...
            • shp80 Re: Stan auta? 10.01.06, 21:05
              Gość portalu: andreas napisał(a):

              > pytasz Stan auta?
              > Nie wiem watpisz o wpływie stanu auta na bezpieczeństwo?

              Inaczej: nie wierzę, że prędkość nie ma nic do rzeczy. Nawet gdyby wyleciał na tory przy 50km/h (mało prawdopodobne), to skutki nie musiały być tak tragiczne. Wystarczy spojrzeć na to, co zostało z samochodu. Tramwaje jeżdżą tam może 30km/h, bo zaraz przystanek, w dodatku z górki.

              > Powtarzam jak by jechał 50 i wypadł nie byłoby pytań!

              Ale nie jechał. Mało kto przy tego typu wypadkach jechał przepisowo...

              > A stan auta jest bardzo istotny, bo okazałoby sie że powinien tam jechać
              > z maksa 10 przy btych oponach, amortyzatorach i zawieszeniu czy hamulcach!

              To właśnie wiara w te wszystkie techniczne cudeńka sprawia, że ludzie pozwalają sobie na rzeczy, których zapewne nie zrobiliby, wiedząc, że ich auto to kompletny, niebezpieczny wrak..


              Pozdro
              Tomek
          • lehoo Re: Stan auta? 10.01.06, 22:02
            Jak jest znak 50 to się jedzie 50 i nie ma, że boli. Tamten pojechał więcej i
            jest płacz. Szczęście, że nikogo ze sobą nie zabrał.
            • Gość: demolek Re: Stan auta? IP: *.system.szczecin.pl 10.01.06, 22:53
              ale andreas jeżdzi szybciej niz znaki pozwalają i wierzy w te cudeńka techniki.
              Ciekawi mnie tylko jaki jest stan jego mózgu. Może warto sprawdzić na stacji
              diagnostycznej.

              TAK dalej andreas pisz że te cudeńka są ah, oh, eh, cacy, a małolaci wierząc w
              twe zapewnienia będą gnali coraz szybciej!!!

              Znam wraki które są w lepszej kondycji niż nowy dwuletni samochód który badanie
              techniczne [pierwsze po rejestracji!!!] ma po trzech latach.
              Wiec ....
              • Gość: andreas Ludzie i Demolek i SHP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 23:29
                Powtarzam zadna sprawdzana przez niemieckie słuzby ciężarówka
                na ichniejszych autostradach
                nie była zdatna do jeżdżenia po drogach!!!
                ŻADNA!!!

                Predkość jak najbardziej TAK!
                Bezmyslność TAK!

                Ale ważny jest tez stan techniczny aut!!!

                Podejrzewam, ze badania technicznego prawdziwego np, niemieckiego
                nie przeszłoby 80 procent naszych aut!!!!

                Czy Wy to rozumiecie zadna ciężarówka według norm niemieckich
                majaca polskie przeglady nie była pojazdem bezpiecznym!!!!

                To znaczy, ze moze nawalały hamulce i nawet 50 km/h
                stanowiło zagrozenie!!!

                Wydaje mi sie iz na pierwszym miejscu stan techniczny powinien byc!
                I ja nie pisze o nowinkach i bajerach...
                pisze o normalnym przeglądzie technicznym, o amortyzatorach i zawieszeniu.
                o układzie hamilcowym...
                wiem, ze wy wymieniacie jak stuka lub odpadnie!!!
                Za techniczny stan auta powinny byc najwieksze mandaty po 500 zł!
                I częstsze kontrole na drogach!
              • Gość: andreas Re: Stan auta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 23:43
                Gość portalu: demolek napisał(a):

                > Znam wraki które są w lepszej kondycji niż nowy dwuletni samochód który
                badanie
                >
                > techniczne [pierwsze po rejestracji!!!] ma po trzech latach.
                > Wiec ....

                ==============================

                Tak masz racje niektóre auta produkowane w Polsce
                sa w stanie technicznym znacznie gorszym od kilkuletnich uzywanych niemieckich!!
                Masz racje!!

                Jestem za zaostrzeniem i PRZESTRZEGANIEM badań technicznych!
                Jestem za wyeliminowaniem wraków technicznych, powtarzam technicznych,
                to znaczy aut które nie spełniaja norm europejskich!
                Nie wolno dopuszczac takie auta do poruszania sie po drogach!!!

                Nie wiek, ale stan techniczny!!!
                Wtedy byłoby minimum 50 procent aut mniej!!!
                I byłoby bezpieczniej!
                Ludzie zaoszczędzaja na oponachm na amortyzatorach, na hamulcach...

                Kiedy i czy ktos z Was jeździ kontrolowac amortyzatory!!!
                a pewni wynieniancie opony gdy bieznika juz nie ma!!!
              • Gość: andreas a tera Demolek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 00:49
                a tera Demolek weź sobie jakie gazety i przegladaj,
                a se popatruj jakie tam auta wypadki powoduja....
                czy to se mere z temi bajerami czy takie jakiem Ty jeździsz?

                Nie wiem skad sie to bierze, ale te auta z tymi cudenkami
                jakos mniej ulegaja wypadkom....
                jak myslicie przypadek?
                Czy madrzejsi kierowcy za kierownica takich aut?
                A może jednak te bajery tez maja jakis wpływ i płaci sie za te bajery,
                bo ratuja zycie i bezpieczniejsza jazda!

                Bo to i droga hamowania krótsza i w poslizg tak nie wpadaja,
                i przyspieszaja i zahamuja, co dla wielu aut jest niewiarygodne!
                Ja jak siadam do takiego bez bajeru, jakiegos kolegi auta,
                to sie po prostu wleke, bo sie boje jechać...
                to jest igranie z życiem swoim i innych uczestników ruchu...
                a taksówki w których wszystko trzeszczy, szumi...
                no mam wrazenie że to wraki które zaraz sie rozpadną!!!
                To jest dopiero niebezpieczne ...
                • marthii Re: a tera Demolek 11.01.06, 10:02
                  z ABS tez trzeba umiec jezdzic, bo nieumiejetne uzywanie dodatkowo wydluza droge
                  wiekszosci wydaje sie ze jak maja ABS, zimowki to zima nie straszna, wystarczy
                  gololedz i zaczynaja sie problemy. Jezdzic trzeba z glowa, a najlepiej
                  potrenowac na jakis zamknietych placach co sie dzieje po naglym wcisnieciu
                  hamulca i probie skretu, z ABS i bez, starcic pare litrow paliwa a mozna sie
                  duzo nauczyc w bezpiecznych warunkach

                  co hasel o tuningowanych samochodach, niestety wiele nosi znamiona
                  tjuningowanych, niestety pare spoilerow nie zrobi auta tuningowanym. Jezeli
                  zapomina sie o tym ze 1wsze co to doprowadzic auto do porzadku pozniej brac sie
                  za przerobki, sam jezdze samochodem po tuningu i wiem ile co kosztuje, nie jest
                  to tania zabawa i nie polega na kupywaniu czesci ze szrotu, komplet
                  wydajniejszych hamulcow, sportowych amortyzatorow, sprezyn, opon felg to
                  niestety spory wydatek i czasami pasjonaci odkladaja na takie rzeczy miesiacami,
                  buduja auta w rok 2 pare

                  a jak mowimy o samochodach obwieszonych naklejkami ryczacych i rdzewiejacych nie
                  mieszajmy ich z tymi ktore sa tuningowane, bo to krzywdzi ludzi ktorzy maja
                  jakas pasje i staraja sie zrobic cos wg wlasnego upodobania i wizji, zachowujac
                  przy tym wszystkie normy bezpieczenstwa i spelniajac wymagania dopuszczenia do
                  ruchu. Nie mieszajmy ich tez z szalencami na drogach bo zawieszenia kola opony w
                  tych samochodach nie naleza do najtanszych i w wiekszosci przypadkow sa drozsze
                  od kilkuletnich samochodow wiec osoby ktore nazywam mianem tuningowcow dbaja
                  bardziej o wlasne samochody niz wiekszosc innych kierowcow, bo nasze drogi sa
                  kiepskie, a nawet powiedzialbym ze nie mamy wogule drog.
                  niektorzy lubia seryjne, niektorzy poprzerabiane, niektorzy wola kopanie w
                  ogrodku a inni spacery. Kazdy ma wolne prawo wyboru, pod warunkiem ze nie robi
                  krzywdy innym
                  pozdrawiam
                  • Gość: andreas Marthii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:53
                    masz racje prawdziwy tuning kosztuje i rzeczywisci usprawnia auto!
                    Ale dla wiekszości wstawienie czarnych lamp i spojlerów,
                    to juz tuning!
                • Gość: demolek Re: a tera Demolek IP: *.system.szczecin.pl 11.01.06, 21:46
                  andreas jeżdżę rocznym autem [służbowym i jestem jego jedynym kierowcą] w du*ę
                  wjechały mi już dwa auta i to te tak zachwalane przez ciebie nuwelasy z abs-ami
                  i innymi takimi a za kierownić siedzieli młodzi ludzie którym się wiecznie
                  śpieszy i wierzą w dobrodziejstwa techniki [tej najnowzej rodem z FI].
                  W coraz większej liczbie wypadków biorą udził samochody nowe.
                  I właśnie wiara w te cuda jest zgubą dla ich kierowców. Brakuje im tylko
                  wyobraźni i zdrowego rozsądku, na naszych polskich zaniedbanych drogach.

                  Bo powiedz kto buduje autostrade bez pasa awaryjnego !!! a jedynie z zatoczkami
                  co kilka kilometrów [autostrada A4]
                  • Gość: andreas Re: a tera Demolek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 01:38
                    wiesz Demolek dyskusja funta kłaków nie warta...
                    pewnie masz racje powymyslali te bajery żeby kasy wiecej wziąć...
                    Polonezy widze jeżdżą i to swietne i bezpieczne auta,
                    tylko czemu zaden pewnie "tifu" niemieckiego by nie dostał?

                    Masz racje Demolek... a najlepsze były fiaty 125!
                    tez jeszcze ganiaja i przeglady maja.... solidne!
                    • Gość: demolek Re: a tera Demolek IP: *.system.szczecin.pl 12.01.06, 23:22
                      ja nie twierdze że polonezy są dobre a najlepsze są 125p.
                      Najpierw doczytaj co pisze a potem ripostuj.

                      Bardzo dużo sie mówi jakie to te ahy ehy są wspaniałe.
                      i powiem Tobie że ... SĄ !!! tylko jak ze wszystkim co nas otacza NAUCZMY SIĘ
                      WPIERW Z TEGO KORZYSTAĆ !!!
                      to tak jak z ogniem jest potrzebny i wspaniały ale żle użyty powoduje ogromne
                      straty to tak jak z samochodami.
                      Jak ma ktoś poldka i o niego dba w sensie technicznym!!! to jest takim samym
                      zagrożeniem w ruchu jak ty czy ja. Ale ktoś kto ma to w du**ie jest już
                      mordercą i to nieważne czy samego siebie czy innych.
                      Piszesz tifu by nie przeszedł. Przeszedł by przeszedł.
                      Wzorujesz sie na niemczech fajnie tylko powiedz prawde że tam w wypadkach gina
                      ludzie w nowych samochodach z tymi Twoimi bajerami absy i tym podobnymi
                      akcesoriami zwiększającymi bezpieczeństwo.

                      właśnie wiara w cuda techniki młodych, a często także niedoświadczonych
                      kierowców powoduje wypadki a później się dziwią że przecież miałem abs,ebd itp.


                      • Gość: andreas Re: a tera Demolek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 01:09
                        wiesz Demolek nie chce i nie lubie obrazać....
                        ale nie moge sie powstrzymać....
                        z tego co wypisujesz rysuje sie obraz jakiegos podstarzałego goscia...
                        pewnie nawet telefonu komórkowego nie uzywasz...
                        Jak ja mam z Toba nawet nie dyskutować, ale wymieniac opinie!

                        Te koncerny co produkuja te cacka wydaja kupe szmalu
                        na badania i TO DZIAŁA!
                        Jak bys choc raz w zyciu wsiadł do takiego auta i sie przejechał,
                        to może zmieniłbys zdanie!!!

                        Niedawn ze środy na czwartek w nocy było lodowisko na ulicach Szczecina
                        ja wrcałaem do miasta około oo:30 i parkingowy zapytał mnie czy jest ślizgo
                        na ulicy, a ja że nie... i dopiero jak wysiadłem z auta to zobaczyłem,
                        że jest!!!
                        A wiesz czemu nawet ciiut moje auto nie dało sie źle prowadzić!!
                        A wiesz czemu tej nocy - jak pisały gazety - Szczecin stanął??
                        Ja nie zauważyłem... moze opony, może te cacka!

                        I nie jestem mistrzem kierownicy, a normalnie jechałem...

                        Ty pewnie jeszcze nie wierzysz w ten internet...
                        • Gość: andreas Re: a tera Demolek i jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 01:15
                          i jeszcze jedno panie starszy...
                          w Głosie pan Pok wypowiada sie...
                          wypadki młodzi ludzie do 27 lat!!
                          Wierz mi tych młodych nie stac na te cacka!!!
                          I jak wypowiada sie pan Pok gdyby mieli umiejetności,
                          to moze potoczyłoby sie inaczej!!!

                          Weź sobie jakies pismo motoryzacyjne i poczytaj...
                          • Gość: demolek Re: a tera Demolek i jeszcze IP: *.system.szczecin.pl 13.01.06, 22:45
                            mylisz się:
                            Gość portalu: andreas napisał(a):

                            > i jeszcze jedno panie starszy...

                            i w tym też:
                            > wypadki młodzi ludzie do 27 lat!!
                            > Wierz mi tych młodych nie stac na te cacka!!!

                            ciekawe skąd tylu młodych zasiada w bmw i innych nowych cackach skoro ich nie
                            stać? samochody rodziców, służbowe.

                            stan techniczny jest najważniejszy, ale jeszcze bardziej ważna jest jasność
                            myślenia jeżeli ktoś nie potrafi myśleć za kólkiem to naprawde nie pomoże mu
                            wzorowy stan auta i te całe bajery.

                            komórke też mam i nawet umiem wysyłać m@ile, sms i robić zdjątka i filmy.
                            ale w sumie telefon służy do komunikacji. czy stary to pojęcie względne zalezy
                            jak duzaróznica wieku występuje przy porównywanych osobach.

                            do zobaczenia
                            • Gość: andreas Re: a tera Demolek i jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 22:54
                              "do zobaczenia"

                              Och Ty.... obserwujesz mnie!

                              To patrz tera co pokazałem...

                              Te auta co Ty myslisz, ze wypasy nowe,
                              to stary stare....

                              Powaznie!
                            • Gość: andreas Re: a tera Demolek i jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 22:57
                              nadto... do 27 lat to ze statystyk podał pan Pok w Głosie,
                              a nie ja... to jak co to on sie myli, ale wątpię!

                              Statystyke nam od poczatku roku popsuli tymi wypadkami
                              i juz góra sie trzęsie... będą ostre kontrole
                              popatrz ile policji jeździ... będą chcieli statystyke poprawic!
                              • Gość: demolek Re: a tera Demolek i jeszcze IP: *.system.szczecin.pl 13.01.06, 23:52
                                oni od tego ponoś są :)
                                tylko teraz kwestia czy trafisz na pana policjanta po opier***u od swojego
                                przełożonego czy nie. czy tarfisz na normalnego który myśli [chyba niektórzy
                                myślą ?]
                                z drugiej strony jak masz sprawne autko to nie ma się co bać. zreszta jak będą
                                chcieli to znajda haka. taka panie polityka.

                                a co do kamerek no wiesz fajnie ze są ale sa jak narazie za drogie [jak dla
                                mnie] i jeszcze jedno wiadomo nie od dziś że częć wyposażenia extra nie jest
                                wprowadzana na nasz krajowy rynek, po prostu ze wzgladu na ceny spadła by i tak
                                już ponoć mała sprzedaż.


                                i ja ci popokazuje mi tu coś na kształt tego palca srodkowego w skurczu, ale
                                nie widze dokładnie bo mi zaparowało :)
                                • Gość: demolek Re: a tera Demolek i jeszcze IP: *.system.szczecin.pl 14.01.06, 19:54
                                  i znowu wypadek w tym samym miejscu i na szczęście bez ofiar śmiertelnych
                                  www.glosszczecinski.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060114/MAIN/60114001

                                  może by przed takimi miejscami umieścić bilbordy na których były fotografie
                                  wypadków które miały tam miejsce - i to te najbardziej drastyczne
                        • Gość: demolek Re: a tera Demolek IP: *.system.szczecin.pl 13.01.06, 22:53
                          Gość portalu: andreas napisał(a):
                          > Te koncerny co produkuja te cacka wydaja kupe szmalu
                          > na badania i TO DZIAŁA!
                          > Jak bys choc raz w zyciu wsiadł do takiego auta i sie przejechał,
                          > to może zmieniłbys zdanie!!!

                          tak wydają kupe szmalu także na to aby część klientów wierzyła ze ich auto jest
                          super i nigdy cie nie zawiedzie [zobacz ostatnią reklamę skody kiedy ta w
                          ostatniej chwili ucieka przed nadjeżdżającym autobusem] i chasło nigdy cie nie
                          zawiedzie.
                          samochód może nie ale brak wyobraźni tak.

                          i jeszcze jedno - nie mów mi tylko ze dzieki tym wszystkim cackom nie myślisz w
                          trakcie prowadzenia swojego auta o syrtuacji na drodze i trzeźwym jej ocenianiu.

                          myślisz bo żyjesz.
                          ja tez mysle bo jeszcze jeżdże
                          tylko licze że nie zgine przez ludzi którzy powierzyli swoje życie tylko i
                          wyłącznie elektronice w swoich autach, a zapomnieli o ocenie swoich możliwośći,
                          umiejętności i ocenie sytuacji na drodze jak i o ograniczonym zaufaniu do
                          innych użytkowników drogi.
                          • Gość: andreas a tera uważaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 23:07
                            najnowsze mery maja monitorki chyba na podczerwień...
                            i wdac w ciemności co jest....
                            Mało tego, gdy komputer uzna, ze nie rozpoczeto wymijania czy hamowania,
                            to jak jest ostatni moment sam hamuje!!!!!
                            Tak wiec nawet jak bys chciał to nie walniesz w sciane!!!
                            Analizuje sytuacje i reaguje....
                            No, tylko ktos może w Ciebie stuknąć!

                            Ale co?
                            • swantevit Re: a tera uważaj 13.01.06, 23:09
                              Gość portalu: andreas napisał(a):
                              Ale co?
                              ''''''''''''''''
                              pijany xionc po kolendzie..
                              • Gość: andreas Re: a tera uważaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 23:14
                                ja nie pytałem co moze stuknąć!!!
                                tylko wyrazałem podziw: ALE, co...
                                • swantevit Re: a tera uważaj 13.01.06, 23:16
                                  Gość portalu: andreas napisał(a):
                                  ja nie pytałem co moze stuknąć!!!
                                  > tylko wyrazałem podziw: ALE, co...
                                  '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                  nie czepiaj sie szczegolow andy!
                                  Prawdopodobienstwo ze cie walnie xionc pijany jest jednak duze..
                                  przy ich rosnacej populacji..
                                  • Gość: andreas Re: a tera uważaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 23:22
                                    no to jest zagrozenie, ale nad tym juz fachowcy odpowiedni pracuja
                                    co by nie było takich... wypadków!
                                    Ma byc wychowanie odpowiednie!
                        • Gość: demolek Re: a tera Demolek IP: *.system.szczecin.pl 13.01.06, 22:54
                          też dojechałem a mam tylko abs i głowe na karku która myśli.
      • Gość: kasiseb Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: 83.168.106.* 11.01.06, 07:20
        lepiej się zastanów co piszesz, tam obowiązuje 50 km/h....
      • Gość: zyx Do "smutnego człowieka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 01:12
        Zadam Ci proste pytanie: co pomoże sypanie solą, gdy ktoś myli teren zabudowany
        z autostradą? Głupoty piszesz, i tyle.
    • Gość: kierpce Sam sobie winien. IP: *.chello.pl 10.01.06, 20:35
      I tyle. Dobrze, że przy okazji nikomu nic sie nie stało.
    • Gość: sanders Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.one.pl / *.one.pl 10.01.06, 22:06
      Tylko szkoda tramwaju... Ale bardzo dobrze, jednego bezmyślnego kierowcę mniej,
      zawsze to powtarzam.
      • fioletowa1 Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym 10.01.06, 22:17
        Sanders, Twój komentarz to juz przesada.
        • Gość: sanders Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.one.pl / *.one.pl 10.01.06, 22:26
          Po prostu nie jest mi żal człowieka, który ginie przez własną głupotę.
          • shp80 Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym 10.01.06, 23:51
            Przejeżdżałem tamtędy może pół godziny po wypadku, choć miałem zamiar jechać wcześniej. Gdyby nie tramwaj, to facet prawdopodobnie wpadłby na przeciwny pas ruchu i miał czołówkę z innym pojazdem, co mogłoby się skończyć jeszcze gorzej. Można powiedzieć, że motorniczy uratował komuś życie..

            Pozdro
            Tomek
          • nawus Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym 12.01.06, 15:58
            głupich się nie sieje, sami się rodzą.
            Jak ktoś skacze na główkę w miejscu oznakowanym zakazem kąpieli może być
            pewien ,że prędzej, czy później skręci kark. Takie życie.
        • Gość: oki Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 21:33
          sanders spotkajmy się gdzieś na mieście i powiedz mi to w twarz o moim koledze
          ty płytki baranie ,niewrażliwy na czyjęś nieszczęście

          chcesz spróbować to dawaj ........
          z przyjemnością ci dam popalić.....
          czekam....
          • Gość: zyx Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 01:10
            Sanders powiedział prawdę. Twój kolega zginął na własne życzenie, przez swoją
            głupotę i bezmyślność. Nie wiedział, że po mieście jeździ się 50km/h? Zachciało
            mu się popisów, to się doigrał niestety:( Szkoda człowieka, ale nie zmienia to
            faktu, że sam swoją śmierć spowodował.

            PS. Groźbami karalnymi pod adresem innych nie zmienisz faktów.
          • nawus Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym 12.01.06, 16:01
            mam pytanie, czy jak by Twój kolega wyszedł z tego cało zabijając, przy okazji
            tych z naprzeciwka, to też sanders byłby płytkim baranem?
            ot taka sobie filozofia życia
      • Gość: offka Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 22:29
        Cyprian jechał do lekarza. Miał ostry atak - ból korzonków. Czarek, straciłeś
        syna. Łączę sie z Tobą w bólu.
        • Gość: sanders Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.one.pl / *.one.pl 10.01.06, 23:20
          I w takim stanie wsiada się do samochodu !?!? I odgrywa rolę pędzącego na
          sygnale pogotowia ratunkowego...
          • piotr33k2 Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym 11.01.06, 00:07
            tragedia i smutek ale prawda też jest taka że to była brawura i
            nieodpowiedzialność ,tak to sie zawsze kończy a potem płacz najbliższych.
        • pia.ed Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym 11.01.06, 02:09
          Przy "ostrym bolu korzonkow" nie moglby dojsc do auta, cos tu offka
          bajerujesz ...
          • exman Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym 11.01.06, 07:43
            Jak napisał sdanders, jednego bezmyślnego kierowcę mniej. Ciekawe jaki miał
            zwyczaj ruszania z piskiem opon, czy bez, czy jeździł kulturalnie czy radośnie.
            • Gość: amo Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.ar.szczecin.pl 11.01.06, 08:41
              No i dobrze jednego barana mniej.
              • Gość: , Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 09:09
              • Gość: karol Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 09:09
                Sam jesteś baran.
    • Gość: Kontra Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.spx.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 10:20
      I znowu te przydrożne drzewa i katastrofalny stan dróg. Tam trzeba przebudować
      torowisko i ulicę no i zapalic świeczkę dla kolejnego debila.
    • Gość: kierowca II Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:58
      W zasadzie zginął idiota, który mógł kiedy indziej zabić całą niewinną rodzinę.
    • Gość: aceracc Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 13:25
      Tak, zgadzam sie napewno pokazanie skutkow wypadkow stlumilo by zapedy mlodych
      kierwcow. Przynajmniej w moim przypadku tak bylo... Wystarczylo, ze zobaczylem
      pare wypadkow smiertelnych na wlasne oczy, pare kolizji. I troche rowniez
      wyciagnalem z takich filmow - poskutkowalo.
    • matylda83 Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym 11.01.06, 16:59
      ŚMIERĆ JEST ZAWSZE PUNKTUALNA, ALE NIGDY NIE W PORĘ....
      • Gość: H56 a, co z tramwajem, mocno ucierpiał ? IP: *.comnet.krakow.pl 11.01.06, 17:13
        przygłupów za kierownicą, nie jest mi szkoda, ale bardzo współczuję rodzinie
        zmarłego.
    • Gość: oki Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 21:25
      Najszczersze wyrazy współczucia dla całej rodziny po utracie kochanego syna i
      dobrego kolegi z
      pacy.............................................................
      • Gość: kierowca Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.ums.gov.pl 12.01.06, 10:34
        Baran nie baran - zginął człowiek, a nie musiał. Wykazał się jednak kompletną
        bezmyślnością, tacy ludzi nie powinni zasiadać w ogóle za kierownicą, często
        zabijają innych. Przyczyny są jasne, ale nikt nie dodał że 50km/h w tym miejscu
        to prędkość maksymalna, a powinno się jechać z prędkością bezpieczną. Czy
        naprawdę trzeba aż tak wielkiej wyobraźni, żeby przewidzieć stan nawierzchni na
        moście w zimie przy ujemnej temperaturze, rankiem po mglistej nocy, na
        zakręcie?????? Jazda z prędkością bezpieczną to świadome uwzględnienie
        wszystkich czynników: zimy, polskich dróg, stanu tech. mojego auta i korzonków
        kierowcy. Czy do takich banalnych prawd trzeba nadludzkiej wiedzy i
        wyobraźni????
        • jadar62 Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym 12.01.06, 14:40
          Wszyscy macie racje, ale jak ta racje przekazac innym, ktorzy dzisiaj w tym
          samym miejscu wyprzedzali mnie jadac grubo ponad 50 km/h starym tuningowanym
          golfem na rej ZST .... . Popisy ech pipisy, ale przed kim ?
        • Gość: andreas NIEPRAWDA IP: *.orange.pl 12.01.06, 15:02
          nieprawda ja napisałem, ze dla niektórych aut
          ze wzgledu na ich stan techniczny (!!!!)
          bezpieczna predkoscia jest 10 km/h albo garaz czy złomowisko!!!

          Ale temat stanu technicznego wielu polskich aut,
          jakos nie jest mile widziany....
          mało jest pomijany...
          a Niemcy zaczynaja sprawdzać nasze auta i ... ciężarówki polskie
          ich zdaniem nie sa zdatne do jazdy po drogach!
          • Gość: andreas kto jest wiekszym przygłupem bez wyobraźni... IP: *.orange.pl 12.01.06, 16:41
            ten co przekracza predkość...
            czy ten co siada za kierownica auta nie spełniających zasad bezpieczeństwa??

            Nigdy po wypadku nie podaje sie stanu technicznego auta...
            ciekawe co by wyszło!!!!???
            • Gość: kierowca Re: kto jest wiekszym przygłupem bez wyobraźni... IP: *.ums.gov.pl 13.01.06, 08:15
              > Nigdy po wypadku nie podaje sie stanu technicznego auta...
              > ciekawe co by wyszło!!!!???

              no tak tylko jak sprawdzić stan techniczny zdemolowanego wraku?? Na hamownię
              się juz nie wjedzie... Jakieś ekspertyzy na pewno są robione, ale to trwa i do
              prasy juz nie trafia.
              Zawsze mnie ciekawiło skąd strażacy wiedzą że przyczyną pożaru był np.
              niedopałek, jeśli przy okazji pół domu spłonęło(włącznie z domniemanym
              niedopałkiem).
              • Gość: andreas Re: kto jest wiekszym przygłupem bez wyobraźni... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 11:49
                pewnie stwierdza jedna przyczyne i .... chwatit!

                Stan opon mozna, klocki i tarcze mozna obejrzeć i okreslic stan zuzycia,
                amortyzatory, to czasem moze byc trudno...
                ale jakieś elementy zawieszenia...

                Oczywiscie pytanie po co.... jak jechał za szybko!
                Ale moze jechał za szybko mało sprawnym autem i dodatkowo,
                co sugerował w Głosie pan Pok, nie miał umiejętności...
    • Gość: Casia Re: Tragiczny wypadek na moście Portowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 23:24
      A ja wam powiem tylko jedno: nie osądzajcie, abyście sami nie byli sądzeni....
      • Gość: andreas i bedziemy i jestesmy osądzani... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 01:26
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka