Dodaj do ulubionych

Niebezpiecznie na salach operacyjnych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 08:47
a kto przez lata blokuje robienie specjalizacji absolwentom uczelni
medycznych? Nie byłoby problemów z kadra medyczna gdyby nie blokowanie przez
starszych kolegów mozliwości rozwojowych młodych lekarzy. Ale wtedy
pojawiłaby sie konkurencja i nie byłoby takiej możliwosci chałtury jak jest
obecnie. Tu jest podobna sytuacja jak w z aplikacjami w zawodach prawniczych.
jest mnóstwo absolwentów wyższych uczelni medycznych , lecz ich dalsze
możliwości rozwoju są bardzo ograniczone.
Obserwuj wątek
    • Gość: wolontariat Nie dopuszczają młodych do specjalizacji IP: *.pam.szczecin.pl 16.05.06, 09:47
      Miejsca specjalizacyjne są pozamykane od lat i teraz są wielce zdziwieni.
      Specjalizować się przez 5 lat za darmo w ramach wolontariatu to żadna
      przyjemność jak się ma prawie 30 lat.
      A czy pan docent wystąpił do ministra o więcej miejsc rezydenckich, czy sam
      uznał, że 1 musi wystarczyć, a reszta niech się specjalizuje za darmo...???
      • Gość: ens Re: Nie dopuszczają młodych do specjalizacji IP: *.chello.pl 16.05.06, 09:58
        wyjedzcie wszyscy - prosze was o to ,blagam na kolanach... niech sie rozpadnie wreszcie ta lukrowana popelina polandią zwana..
    • Gość: H Re: Niebezpiecznie na salach operacyjnych IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 16.05.06, 10:32
      Do Mirka.
      Sądzę że wykonujesz jakiś społecznie użyteczny zawód. Powinieneś mieć także
      następców. To powiedz ilu uczniów szkolisz obecnie? Robisz im kolokwia,
      fundujesz wynagrodzenie, świecisz oczami jak zdają egzamin końcowy? I to
      wszystko przecież za darmo aby " nie blokować miejsc" dla młodych.
      Specjalizacja po prostu kosztuje. Sypnął się stary system gdzie wszystko było
      państwowe i jak trzeba było płacić to szpital płacił. Obecnie płaci
      ministerstwo ale wyznacza jedynie tyle miejsc na ile ma pieniędzy. A do
      niedawna wśród polityków panowała teza że "w służbie zdrowia pieniędzy
      wystarczy ". Zresztą podobne przekonanie prezentował wczoraj w TV3 poseł Nitras
      który twierdził, że "wystarczy zrestrukturyzować służbę zdrowaia" a pienędzy
      nie ma przecież skąd wziąć..
      • Gość: mirek Re: Niebezpiecznie na salach operacyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 10:34
        a kto rządzi w ministerstwie zdrowia? Inzynier mechanik czy lekarz, Znaczna
        większość pracowników merytorycznych to lekarze. i to oni odpowiadaja za ten
        cały bałagan.
        • Gość: mg Re: Niebezpiecznie na salach operacyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:54
          Najważniejsze jest nie ministerstwo, ale NFZ - a tam rządzi facet, który z
          medycyną nie ma nic wspólnego i nie ma o niej zielonego pojęcia.
          • Gość: H Re: Niebezpiecznie na salach operacyjnych IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.05.06, 13:22
            To że szefem NFZ jest finansista to moim zdaniem jest akurat plusem. NFZ jest
            firmą ubezpieczeniową i może wydać jedynie tyle ile politycy pozwolili jej
            zebrać. Szef finansista doprowadził do tego że płatności za usługi są
            realizowane w terminie. W poprzednich latach nie było wiadomo czy, kiedy i ile
            NFZ zapłaci za wykonane usługi. Nie chciałbym być w skórze osób
            odpowiedzialnych w szpitalu za płatności za usługi i utrzymanie płynności
            finansowej. O czym szpital mógł rozmawiać z dostawcami jak nie miał nawet
            przybliżonej prognozy wpływu pieniędzy na swoje konto?
            Ale NFZ aby zapewnić sobie możliwość terminowego regulowania rachunków
            spowodował że na własnym koncie ma średnio (jak pisze prasa) ok. 300 mln zł co
            stanowi 1% obrotu rocznego. I ta kwota jest przyczyną kłopotów szefa Funduszu.
            Zdaniem wielu polityków powinna ona posłużyć do zakupu dodatkowych świadczeń.
            Nie mówią oni jednak tego, że jak jej nie będzie to aby zapłacić za leczenie np
            w szpitalu Fundusz musiałby czekać na przelew środków zebranych od ludności.
            Jeśli pojawią się np dni wolne w miesiącu lub mniejsze zarobki (bo krótszy
            miesiąc) to nie bedzie z czego zapłacić i pielęgniarki w przychodni pozostaną
            bez pensji.
        • Gość: H Re: Niebezpiecznie na salach operacyjnych IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.05.06, 13:04
          Kluczowe decyzje podejmują zawsze politycy. I nie jest ważne jakie studia
          kończyli i jaki maja zawód. Podejmując te decyzje kierują się kryteriami
          politycznymi i tymi jawnymi i tymi poufnymi. Do kryteriów jawnych należy
          prognoza jak dana decyzja przełoży się na poparcie elektoratu. A że elektorat
          mają za idiotów (i być może mają jakąś rację) to zwykle mają one charakter
          populistyczny. Żaden rozsądny polityk nie podejmie decyzji koniecznej ale
          niepopularnej inaczej niż pod silnym przymusem. To jeśli chodzi o decyzje
          jawnie podejmowane "dla dobra Polski". Istnieją także decyzje mniej jawne
          podejmowane w interesie jakichś grup lobbingowych ale tam panują inne zasady...
    • swarozyc Re: Niebezpiecznie na salach operacyjnych 16.05.06, 10:39
      Anestezjologów zostało w kraju tak niewielu, że jeden obsługuje po kilka
      zabiegów na raz.
      ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
      ...ale ilosc ksiezy przybywa. Nie jest zle, a bedzie nawet lepiej!
      • nijaki20 Re: Powszechny brak anestozjologow 16.05.06, 10:55
        Nie rozumiem dlaczego, ale w calej Eurpie brakuje wlasnie
        anestezjologow i pielegniarek operacyjnych z ta specjalnoscia!
        A przeciez w krajach zachodnich nikt nie przeszkadza w zdobywaniu
        tej specjalnosci...
        Czy ktos to potrafi wytlumaczyc?
        • Gość: Ciekawski Re: Powszechny brak anestozjologow IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 16.05.06, 13:19
          Brak anestezjologow w Europie spowodowany jest anonimowscia i sluzebnoscia tej
          specjalizacji. Wiekszosc pacjentow pamieta, kto ich operowal, ale nikt nie wie
          kto ich znieczulal. Anestezjologia to mocno stressowa specjalizacja - dla
          mlodych ludzi!
    • niewyspany_pawian Re: Niebezpiecznie na salach operacyjnych 16.05.06, 11:26
      Należy wprowadzić nowy kierunek kształcenia na akademiach medycznych: medycyna
      hurtowa.
    • Gość: pacjent i nadal będą blokować młodych a pacjenci umierać.. IP: *.system.szczecin.pl 16.05.06, 14:08
      Nadal liczba miejsc na AM będzie ograniczona, przyjmowane będą pociotki a na efektywną i ogólnodostępną specjalizację nie będzie można się dostać, bo ona także jest dla krewnych i znajomych królika...
      Zamiast umożliwić i relizować kształcenie młodych, będą wyższe pensje dla tych, którzy dorwali sie najbardziej do koryta i muszą się dożywić.
      • nijaki20 Narkoza 16.05.06, 15:43
        Wydaje mi sie, ze na zachodzie pacjenci tak bardzo nie zwracaja uwagi na to
        ktory chirurg ich operuje bo wiedza, ze wszyscy lekarze sa wysoko wykwalifikowani.
        Tylko w Polsce daje sie lapowke aby byc operowanym przez kogos kto ma opinie
        dobrego.
        Na zachodzie, po wyczekaniu sie w kolejce na operacje, nie pyta sie
        kto operuje, tylko cieszy sie ze KTOS operuje!

        Anestezjolodzy na zachodzie maja podobno lepiej placone
        niz inni lekarze, i to im kompensuje "brak slawy"!
    • Gość: krytyk Re: Niebezpiecznie na salach operacyjnych IP: *.pam.szczecin.pl 17.05.06, 14:55
      niech pan docent Bohatyrewicz nie mydli oczu, bo jego pracownicy jasno wszystkim
      mówią, że to on osobiście każe pracować doktorom bez specjalizacji samodzielnie.
    • Gość: lek doc. Bohatyrewicz. IP: 155.37.231.* 17.05.06, 16:13
      a kto jest konsultantem woj ds anestezjilogi nie doc. Bohatyrewicz. ? przeciez to konsuktant wystepuje do
      ministerstwa o miejsca rezydenckie , czemu nie wystapi ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka