Dodaj do ulubionych

Wcześniaki

10.08.06, 22:28
Nikt nie poruszył tematu wcześniaków. Czyżby się takie nie rodziły w Szczecinie?Wiem że się rodzą.Sama takiego z 33 tyg. mam i z chęcią porozmawiam na temat tych najmniejszych. Zpraszam. Razem będzie nam rażniej.
Pozdrawiam
Mama prawie miesięcznego Szymonka
Obserwuj wątek
    • beata761 Re: Wcześniaki 11.08.06, 10:19
      Oj są wzceśniaki, są :) Ale skoro nikt nie poruszał tego tematu to na całe
      szczęście mają się dobrze. Moja córeczka tez jest wczesniakiem , urodziła się w
      36 tygodniu. Do tego wszystkiego miała wrodzone zapalenie płuc. Przezyliśmy
      koszmar. Dwa tygodnie spędziliśmy z nią w szpitalu ale teraz jest już wszystko
      ok. Ma 5 miesięcy, 2 zęby, cały czas uśmiech na twarzy. Rozwija się prawidłowo -
      tak jej rówieśnicy.
      Pozdrawiam
      • lucja_ja Re: Wcześniaki 11.08.06, 13:42
        Z wcześniakami to już tak jest ,że mamy martwią się o nie bardziej niż o dzieci urodzone w terminie i chyba mają ku temu powody.Ile ja łez wylałam w szpitalu chociaż mój synek od początku funkcjonował samodzielnie.
        Urodziła się w 33 tyg. ważył 1700 gr i mierzył 47cm.Spędziliśmy w szpitalu 3 tyg. Wychodząc wazył 2050 gr.W szpitalu był karmiony przeze mnie piersią i dokarmiany butelką z moim pokarmem a teraz, po tygodniowym pobycie w domku przeszłam zupełnie na pierś i boję się, że nie przybiera prawidłowo na wadze. Po jedzonku czesto nie odbija mu się i prawie zawsze ulewa i to duże ilości.
        Co sądzici na ten temat?jak to jest z Waszymi milusińskimi?
        Pozdrawiam
        • putka2 Re: Wcześniaki 11.08.06, 17:32
          Witam, jestem z południa z bielska.Też mam wczesniaka z 33 tyg.już ponad 3 l.
          chowała sie dobrze nie odbiegała od normy, rzadko chorowała, teraz idzie do
          przedszkola. Pozdrawiam.
    • annbie1 Re: Wcześniaki 11.08.06, 17:26
      ja mam 9miesięczne bliźniaki wcześniaki z 35 tyg (tak teoretycznie z OM, bo
      praktycznie to koniec 33tyg). Rozwijają sie dobrze, Jasiek biega na czworaka,
      staje, chodzi krokiem dostawnym przy meblach. Natalka pełza, przybiera pozycję
      do czworakowania. U małego przełom nastąpił ok. 5 mmies. życia, bo wczaeniej
      lezał jak kłoda i nawet głowy nie ciągnął, ortopeda az sie martwił o niego. Ale
      chłopak sie wziął w garść i wyprzedził w rozwoju fizycznym nie jednego
      rówieśnika. Mała rozwijała się harmonijnie, ale wciąż była o miesiąc za
      rówieśnikami. teraz jest ok. Tez b. martwiłam sie o wagę i czy to co jedzą im
      wystarcza - po wyjściu zae szpitala przeszłam na Nenatal - specjalne jedzonko
      dla wcześniaków. po 3tyg. od wyjścia ze szcpitala przybrały po pół kg. wieć sie
      troszkę uspokoiłam, ale w związku z tym ze nie budziły sie same na jedzonko
      wybudzałam co 2,5godz. i karmiłam. Zjadały na początku po 20 - 30 ml, a każdy
      posiłek zapisywałam w tabelce - o której i ile. Teraz mając 9 mies. ważą 8 kg
      Jaś i 7250 Natalka i właśnie udało im się wskoczyć na 3centyl. a ubranka noszą
      na 80cm. Były tez kłopoty zdrowotne (bardziej wsumie profilaktycznie), ale
      tezaz jest już super. Drżałam o nie jak każda mama wcześniaka, systematycznie
      co 2-3 tyg. oglądała ich p.pediatra. A w tej chwili jestem dumna z moich
      wcześniaków!!! Bedzie ok, całuski dla SZymonka od bliźniaków!
      • lucja_ja Re: Wcześniaki 11.08.06, 21:20
        Dzieki Mamuśki za Wasze głosy.Pozdrawiam Was i Wasze wcześniaczki bardzo serdecznie.Ciągle martwie się o małego.
        • beata761 Re: Wcześniaki 11.08.06, 22:24
          Nic się nie martw. JA tez w szpitalu trochę karmiłam piersią i resztę
          odciągałam i dawałam z butli, bo Zuza nie miała siły ssać piersi. Niestety po
          powrocie do domu nie udało mi się karmić piersią i na dociąganym mleczku
          zostało :) Także bardzo bałam sie o przyrost wagi ale było ok. Pójdź do
          przychodni i poproś o zważenie małego. Uspokoisz się przynajmniej. Bo teraz
          tylko spokoju i cierpliwości Ci potrzeba a bedzie ok.
    • ancia11 Re: Wcześniaki 14.08.06, 20:31
      Ojej to ja chyba jestem mamą "najszybszego" dzieciaczka. Mój Danielek urodził
      się w 2001 roku w 26 tc z wagą 980 gram. Teraz ma obecnie 5 lat (hihi
      zapomniana sygnaturka)i jest super chłopakiem zupełnie zdrowym (no musi jedynie
      nosić okularki-po retinopatii)
      ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka