absztyfikant
11.08.06, 01:07
Jesli sie spojrzy na wyglad wiekszosci dotad zbudowanych kamieniczek
stanowiacych te quasi-starowke, to mozna dojsc do wniosku, ze to dobrze, ze
ta nieszczesna spoldzielnia padla. Nie dosc, ze kolorystyka tych domkow jest
jakbyrodem z wachockiego odpustu, to jeszcze jakosc tynkow jest taka, ze
kilkuletnie kamienice wygladaja jakby mialy sto lat. Nawet rynny sa tak
zamontowane, ze jak spadnie deszcz to woda leje sie po scianach strumieniami.
A przeciez mialo byc tak pieknie! Na dawnych parcelach chciano odtworzyc
stylizowane kamieniczki, ktore z czasem zroslyby sie z Zamkiem Ksiazat
Pomorskich, Baszta, Odra i katedra z czasem tworzac typowa dla innych miast
starowke tetniaca kawiarnianym gwarem i pelna usmiechnietych spacerowiczow. A
co jest? Pare knajp, redakcja 'Glosu Szczecinskiego', kilka sklepow, biur
etc.
To na krociotkim depttaku Boguslawa jest tego wszustkiego do kupy wiecej!
Jakie z tego wnioski? Oczekuje, ze nowy prezydent, nowy zarzad i nowa rada
miasta przedstawia kompleksowa i wieloletnia agende dla Podzamcza. Nie moze
byc bowiem tak, zeby najatrakcyjniejsza (potencjalnie) czesc miasta byla
zdana na slepy tak naprawde los.