Dodaj do ulubionych

Moje muzyczne spostrzezenia...

06.09.06, 01:47
Moje zdanie na temat techno jest takie. "Po pierwsze to nie jest muzyka! A po
drugie jest to yc yc yc dla ludzi o sttosunkowo malym IQ". Ktos tu
przytoczyl, ze klasyczna muzyka, nie ma slow, a mimo tego jej ludzie
sluchaja. Fakt, dziela operowe, stanowia mniejszosc. Ale jakbys raczyly/la
zauwazyc to w muzce klasycznej jest cos takiego jak roznorodnosc motywow, ich
przetworzenia, czyli wariacje, nastroj, melodyka, harmonia, kazdy utwor
stanowi logiczna calosc. Kazdy utwor ma swoj jakis charakter, nadany albo to
tytulem (Muzyka programowa), lub tez wynikajacy z przeslania utworu zawartego
w nutkach. Jest taka zasada ktora ma juz z 400 lat, ze jednego "motywu" nie
powtarza sie wiecej jak 3 razy, bo to swiadczy o miernosci komozytora". I co
tu wiecej dodac, techno bazuje na powtarzaniu jednego schematu przez 10 min!
Moze to dlatego ze za robienie yc yc yc zabieraja sie amatprzy i ludzie
ktorzy przed chwilka oderwali sie od butelki z tanim winkiem! Harmonia! Czy
takie cos jest w (tfffu) muzyce techno. Mozna powiedziec ze czasem cos tam
wspolgra. Ale takie cos jak dysonanse to jest zadkosc! Zawsze sa to motywy
oparte na Tonika Subdominanta dominanta i znowu tonika. Bardzo rozbudowana
sfera dzwiekowa! Niesamowicie. Zaden ale to zaden z tych dEjOTOW nie zblizyl
sie nawet o krok do wielkich tego swiata. Niech ktos mi powie kto bedzie za
10 lat pamietal, "Black & ones", czy "Central Seven", albo Scootera? NIKT!
Moze jakas nieliczna garstka. A fenomen Bacha? Koles zyl jakies 350 lat temu.
A jego muzyka nadal istnieje i nadal porywa tlumy tych ktorym slowa sa mniej
potrzebne. Albo jeszcze dalej siegnijmy. Pierr Luigi de palestrina, ten zyl
na przelomie XII i XIII wieku, a nadal sie go slucha! I podobnie jak muzyka
Bacha, i jego jest ponad czasowa. Bo ten koles mial talent, a tego brakuje
99.999999999% procentom dEjOTOW!

PS. Bylem raz na imprezie w jednym z moich szczecinskich pubow. Byla impreza
techno i gralo tam ze 20 dejotow. Kazdy z tych 19 poza jednym byl typowym
tlukiem. Yc Yc Yc, i jakies mocne przestery, ale publiczce sie to podobala.
IQ bardzo wysokie. Na chwilke wposcili kolesia, jakiegos takiego nie
pasujacego do tego otoczenia, zaczal mixowac, bawic sie dzwiekami, ukladac
melodie, nie forsowal dzwieku przez co tego mozna bylo sluchac. Efekty nie
stanowili trresci, co niestety jest norma w tej (tfffffuu) muzyce! I co, 3
min i go zmienili, bo publika wymaga prostego Yc Yc Yc. Elita prawda?
Obserwuj wątek
    • galoty Re: Moje muzyczne spostrzezenia... 06.09.06, 07:10
      Nie lubię tej muzyki. Jednak przypomnij sobie jak to było z naszą muzyką
      (bynajmniej moją) jak wchodzili The Beatles, Mira Kubasińska, Rolling Stones i
      długie włosy.
      Co nasi starsi o tym mówili i o nas wielbiących tę muzykę. Bądż tolerancyjny.
      Czy nawet w muzyce nie potraficz zdystansować się i zobiektywizować pogląd
      absztyfikant ?
    • fistoffury Re: Moje muzyczne spostrzezenia... 07.09.06, 23:09
      rafal.yeswain napisał:

      > Moje zdanie na temat techno jest takie. "Po pierwsze to nie jest muzyka! A po
      > drugie jest to yc yc yc dla ludzi o sttosunkowo malym IQ". Ktos tu
      > przytoczyl, ze klasyczna muzyka, nie ma slow, a mimo tego jej ludzie
      > sluchaja. Fakt, dziela operowe, stanowia mniejszosc. Ale jakbys raczyly/la
      > zauwazyc to w muzce klasycznej jest cos takiego jak roznorodnosc motywow, ich
      > przetworzenia, czyli wariacje, nastroj, melodyka, harmonia, kazdy utwor
      > stanowi logiczna calosc. Kazdy utwor ma swoj jakis charakter, nadany albo to
      > tytulem (Muzyka programowa), lub tez wynikajacy z przeslania utworu zawartego
      > w nutkach. Jest taka zasada ktora ma juz z 400 lat, ze jednego "motywu" nie
      > powtarza sie wiecej jak 3 razy, bo to swiadczy o miernosci komozytora". I co
      > tu wiecej dodac, techno bazuje na powtarzaniu jednego schematu przez 10 min!
      > Moze to dlatego ze za robienie yc yc yc zabieraja sie amatprzy i ludzie
      > ktorzy przed chwilka oderwali sie od butelki z tanim winkiem! Harmonia! Czy
      > takie cos jest w (tfffu) muzyce techno. Mozna powiedziec ze czasem cos tam
      > wspolgra. Ale takie cos jak dysonanse to jest zadkosc! Zawsze sa to motywy
      > oparte na Tonika Subdominanta dominanta i znowu tonika. Bardzo rozbudowana
      > sfera dzwiekowa! Niesamowicie. Zaden ale to zaden z tych dEjOTOW nie zblizyl
      > sie nawet o krok do wielkich tego swiata. Niech ktos mi powie kto bedzie za
      > 10 lat pamietal, "Black & ones", czy "Central Seven", albo Scootera? NIKT!
      > Moze jakas nieliczna garstka. A fenomen Bacha? Koles zyl jakies 350 lat temu.
      > A jego muzyka nadal istnieje i nadal porywa tlumy tych ktorym slowa sa mniej
      > potrzebne. Albo jeszcze dalej siegnijmy. Pierr Luigi de palestrina, ten zyl
      > na przelomie XII i XIII wieku, a nadal sie go slucha! I podobnie jak muzyka
      > Bacha, i jego jest ponad czasowa. Bo ten koles mial talent, a tego brakuje
      > 99.999999999% procentom dEjOTOW!
      >



      absztyfikant a ty znowu z tymi wklejkami ???
    • absztyfikant Re: Moje muzyczne spostrzezenia... 08.09.06, 01:36
      Odbilo Ci juz zupelnie panie galoty vel felix_edmundowicz vel konrad.jasinski
      vel ohne.zucker vel fistoffury wel weslyromekmmv vel rafal.yeswain vel Doradca
      itd. - takie gadanie ze samym soba to chyba schizofrenia?:)))))))))
      • exman Re: Moje muzyczne spostrzezenia... 08.09.06, 07:32
        Wiesz Absztyf, jeśli chodzi o techno, to łatwo pomylić je z innymi, nieco
        szlachetniejszymi gatunkami, obawiam się, że to i Ciebie dotyczy. Polecam
        audycje radia ABCkru w internecie, tu możesz się całkiem dobrze zorientować co
        ziarno a co plewy w muzie electro.
        • absztyfikant Re: Moje muzyczne spostrzezenia... 08.09.06, 15:07
          Drogi Exmanie, jedyny nick jakiego uzywam to absztyfikant. Reszte plodza na
          kilometry galoty i jego klony:))))))
          • exman Re: Moje muzyczne spostrzezenia... 08.09.06, 19:15
            Szczerze napisawszy, niewiele mnie obchodzi kto ilu nicków używa i co nim
            wówczas kieruje, ja wkrótcę zmienię swój ale to inna para kaloszy. Dla mnie
            jesteś jeden absztyfikant a skrót absztyf chyba nie zmienia adresu mojej uwagi?
            Co ? ;)))
            • absztyfikant Re: Moje muzyczne spostrzezenia... 08.09.06, 19:17
              To w takim razie czego dotyczyl ten wpis?:))))))))))) Nie potrafisz przyznac sie
              do tego, ze zostales zmanipulowany przez tego swira?:)

              Wiesz Absztyf, jeśli chodzi o techno, to łatwo pomylić je z innymi, nieco
              szlachetniejszymi gatunkami, obawiam się, że to i Ciebie dotyczy. Polecam
              audycje radia ABCkru w internecie, tu możesz się całkiem dobrze zorientować co
              ziarno a co plewy w muzie electro.
              • Gość: Sarenka 25 Re: Moje muzyczne spostrzezenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 19:39
                Absztyfikant ma absolutną rację. Jego inteligencja uniemozliwia pomyłkę ze
                strony absztyfikanta. Masz exman przjebxuxuxane u mnie gdyż nie popierasz
                absztyfikanta. To u absztyfikanta tylko pozornie wygląda na paranoję w
                rzeczywistości , osamotniony walczy o uczciwo.ść na tym forum. W dzień i w
                nocy. Absztyfikant ma tylko jeden nick. Ja Ci to gwarantuję.
                • absztyfikant Re: Moje muzyczne spostrzezenia... 08.09.06, 19:41
                  A ciebie pacynko kto tutaj zapraszal?:)))
                  • exman Re: Moje muzyczne spostrzezenia... 08.09.06, 19:45
                    Absztyf, gościnny to ty nie jesteś chłopinko...to nie jest Twój wątek i siedź cicho.
                    • absztyfikant Re: Moje muzyczne spostrzezenia... 08.09.06, 19:47
                      Daruj sobie takie glodne kawalki. Jak widac kiedy Pan Bog rozdawal umiejetnosc
                      uderzenia sie w piersi, to Wasc pomyliles kolejki:))))
                      • Gość: Anamar absztyf ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 19:49
                        Absztyfikant ma rację. To widać, że exman to też są Felix, Galoty,
                        Fistofury,Doradca itd itd
                        • absztyfikant anamar 08.09.06, 19:51
                          To nie ja pisalem - jakby sie kto pytal:))))))))))
                          • Gość: Anamar Re: anamar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 19:52
                            Absolutnie potwierdzam. To nie pisał absztyfikant tylko ja.
                  • Gość: Prawnik chorego nie odpowiada w pełni za czyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 19:48
                    Uprzeda się szanownych forumowiczów, że absztyfikant jeżeli kogoś obrazi lub
                    czepnie się to proszę mu to wybaczyć gdyż nie ponosi z tego tyułu żadnej
                    odpowiedzialności.
                    Jako osoba uzależniona zostanie wybroniony zawsze z uwagi na zespół
                    uzależnieniowy i jakiekolwiek roszczenia są z góry skazane na niepowodzenie.
                    PS Absztyf zażyj tabletkę bo znowy wyjeżdzasz z tą Twoją zawiedzioną miłością.
                    • exman Re: nie odpowiada w pełni za czyny 08.09.06, 19:53
                      No to pozdra Absztyf od STARTowiczów, byku krasy, trzeba było tak od początku....
    • deus.ex.machina Nie robmy z niewiedzy cnoty... 10.09.06, 00:42
      Po pierwsze DJ rzadko graja techno bo techno jest muzyka zywa z reguly
      wykonywana przy pomocy instrumentow - tworca gatunku jest Kraftwerk.
      Co do harmoni - zapewniam ze wiecej harmonii jest w techno niz w dzielach
      Pendereckiego przez co blizsze sa dzielom Bacha czy Mozarta niz dzielom
      wspomnianego juz Pendereckiego czy Karlheinza Stockhausena.
      Mimo uplywu wielu lat pamietam wielu tworcow muzyki lat 90, pamietaja ich
      rowniez moi znajomi - byc moze nie spotkal sie Pan nigdy z prawdziwym techno,
      minimal music, noise, digital hardcore, industrial...
      Z opisu wnosze ze tak naprawde nie mial Pan okazji uslyszec reprezentatywnych
      nagran techno... przykro mi z tego powodu.
      Na poczatek proponowalbym zapoznanie sie z tworczoscia Kraftewerk...
      Osobiscie polecam troche mniej popularne plyty: "Space Lab" i "Radioactivity"
      Prosze zwrocic szczegolna uwage na tworczosc chyba jednego z najwybitniejszych
      muzykow nowego pokolenia - konstruktora instrumentow, kompozytora, wykonawce,
      rezysera nagran w jednej osobie: Aphex Twin

      btw0
      Scooter to naprawde nie jest techno...
      btw1
      prosze pamietac ze w swoich czasach muzyka Bacha pelnila podobna funkcje
      rozrywkowo-uzytkowa jak techno czy pop w naszych czasach.
      • Gość: kotrudy Re: Wy to tylko lustrujecie - nowomoda? IP: *.globalconnect.pl 10.09.06, 22:10
        a zapowiadało się tak ciekawie, o muzyce prawie było. A zamiast tego wszyscy
        się potłukli. Muzyka łagodzi obyczaje ? Chociaż kiedyś każda szanująca się
        impreza paramuzyczna kończyła się mniejszym/większym mordobiciem. No ja już
        nie wiem sama :)ale tu się naprawde szykował ciekawy rozgawor. zacieram ręce na
        następny równie obiecujący wątek
        • Gość: deus.ex.machina ??? IP: 80.53.41.* 11.09.06, 02:05
          j.w.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka