Dodaj do ulubionych

Opera na zamku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 19:48
Jestem oburzona dzisiejszymi wiadomościami o wymuszonej dymisji dyrektora
opery. Bywam w filharmonii i operze i uważam, że w ostatnim okresie było w
operze coraz lepiej. Miała bogatszy repertuar, lepszy poziom artystyczny
przedstawień, młody balet, operobusy dla województwa.
Teraz chcę podziękować za lekcję demokracji nowym władzom. Do opery będę
chodzić, póki jej nam łaskawie nie zamkną politycy w ramach oszczędności i
łączenia swoich wyorażeń o tym czego nie wiedzą, z tym co jest, ale będę też
wiedziała na kogo nie głosować w wyborach. Myslałam, że młodzi będa lepsi od
starych. Nic z tego, to kolejni politykierzy, którym na niczym i nikim nie
zależy prócz siebie i niczego nie chcą prócz władzy. A im młodsi, tym po
prostu głupsi i bezczelniejsi.
Obserwuj wątek
    • Gość: !!!!!!!!!!!!!!!! Re: Hej wy tam, u władzy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:15
      Ale POpis!!! Ale POkaz!!! Ale POgarda!!! Ale POruta!!!
      Obrzydliweeeeeeeeeeeeeee.

      Smród już się niesie po mieście.

      Już wszystko o was wiemy.

      A teraz nam obiecajcie przed następnymi wyborami, że nie będziecie się bawić w układy. :-))))))))))))))

      Obiecajcie, że będzie normalnie. :-))))))))))))))))))))))

      Obiecajcie, że będziecie uczciwi. :-))))))))))))))))))))

      PObawcie się póki czas. Widzimy, widzimy.


    • Gość: widz Re: Opera na zamku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:42
      A to pewna wiadomość? Strzeliliby sobie takiego samobója?

      Jeśli to prawda, to jest to granda niebywała. Hańba władzy. Jakoś nie mogę uwierzyć, że ktoś przy zdrowych zmysłach oddałby dobry teatr - jakim opera zaczynała się stawać - temu niewydarzonemu ćwierćgłówkowi.
      Dwóch widzów mniej. My nie będziemy chodzić, bo facet jest jak pień głuchy, ma problemy z tempem, rytmem, za to na koniec włazi na scenę cały w uśmiechach debila i robi za gwiazdę.
      No i znowu zacznie tu spraszać gwiazdki z warszawki za niebotyczne pieniądze. To może Kasię Cichopek i tego jak mu tam, też zaprosi?
      Albo jaką inną Muchę?
      No i bedzie się POKAZYWAŁ. To było żenujące. Wywiady, srady, zdjęcia, fuj, a wszedzie ta gęba białego Zulusa, wyszczerzona jak wilkołak.
      Nic gorszego nie może spotkać kultury w tym mieście.





      • Gość: X Re: Opera na zamku IP: *.globalconnect.pl 11.02.07, 22:14
        Drogi Widzu, ciesz się z tego, że Durka nie wpadł na pomysł obsadzenia Opery
        Posłusznym, kudłaty aborygen posiada mimo wszystko wykształcenie muzyczne. Do
        pomieszczeń teatru powróci nieodżałowany smrodek z niesprawnej kanalizacji i
        niezastąpiony TW Kurtyna, który będzie kazał pracownikom rozliczać się z
        pogiętych spinaczy, a wszyscy zostaną zobowiązani do budowania dobrbytu pana
        Kunca.
        Genialny pełnomocnik pana prezydenta Jurczyka, znany z koncepcji budowy mostu
        ze Stepnicy do Trzebieży, wpadł na nowy pomysł: trzeba spłacić kredyty
        zaciągnięte na budowę domu. Dochody radnego są stosunkowo niskie, niewielkie są
        również apanaże pracownika akademii muzycznej i to ich łączy.
        Opera ma do skonsumowania duże pieniądze na remont i doposażenie, a jak stół
        obficie zastawiny to okruchów spada z niego więcej. Współpraca obu panów trwała
        już od dawna, teraz nabierze nowych rumieńców.
        Niech żyje sztuka!
        • Gość: blee Re: Opera na zamku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 22:25
          A jasne, Markow wróci. Co dwie kupy to nie jedna.

          A ten smrodek, o ktorym piszesz to nie kanalizacja - pojawia się wszędzie gdzie i Kunc. Coś pomiędzy zapachem trupa i ekskrementów, wizytówka Murzynka Bambo.
          On zawsze zostawia za sobą smród.
      • Gość: wieśniaczka Re: Opera na zamku IP: *.CNet.Gawex.PL 12.02.07, 03:53
        przyklad idzie z góry
        czemu sie dziwic, tak to jest gdy władze maja ludzie z kompleksami,niszcza
        wszystko co ich przerasta.
        zastanawiam sie czy ci ktorzy biora na siebie te decyzje w zyciu codziennym sa
        uczestnikami kultury? obawiam sie jednak o odpowiedz , gdyz mam wrazenie ze to
        oni wlasnie sa odpowiedzialni i za to ze nasze miasto wojewodzkie jest na
        zewnatrz postrzegane najbardziej jako to w ktorym na scenie królują biustonosze
        dody i inne tego typu byty wstydliwe.....
        ciekawa jestem ile razy pan wice marszalek byl ze swoja rodzina w operze czy
        innym teatrze?
        bo ja np. dzieki panu Sztarkowi własnie moglam pojechac z moimi dziecmi do
        opery operobusem , ktory wymyslił i posłał po widzów na prowincję.
        co wiecej opera pofatygowała sie do nas i to nie tylko do mojej wsi ale kilku
        sasiednich miasteczek.
        kultura wysoka trafiła pod strzechy powiedział dzis ktos na tym forum, ze teraz
        do kultury wraca słoma...
        panowie urzednicy troche rozsadku !
        jezeli nie chcecie podzielic za chwile losu tych których dzis tak lekka reką
        usuwacie , lub swoja indolencja doprowadzacie do tego ze sami odchodzą , to
        radze wiecej kultury w działaniu.
        dla nas mieszkancow waszej prowincji opera stała sie bliższa i naprawde
        piekniejsza.
        witaja tam teraz gosci nie tylko odmalowane szatnie ale zdarza sie ze sam
        dyrektor a my wiesniacy dzieki niemu mogliśmy powitac na tej zakompleksionej
        ziemi nawet samego PROFESORA PENDERECKIEGO.
        CZEMU TU ZAWSZE MUSI BYC TAK , ZE JAK KTOS ZACZYNA COS ROBIC Z SENSEM TO MU SIE
        ZARAZ NOGI PODCINA ?
        prosze o rozwage , jeszcze nie jest za pożno..........
        traktujcie kulture z kulturą jezeli nie potraficie sie nią opiekować
      • Gość: waga Re: Opera na zamku IP: *.CNet.Gawex.PL 12.02.07, 05:51
        co prawda to prawda
        tak czytam te wszystkie posty i mysle sobie jakie dziwne , ze nikt tu nie
        wytyka niczego dyrektorowi ktory odchodzi ,a tak wielu nie przebierajac w
        slowach ocenia tego ktory ma przyjsc....
        czy ta władza tego nie widzi?
        zeczywiscie oni sa samobójcami!!!
        istnieje na szczescie kultura niezależna od polityków i urzędasów i tam Pan
        Sztark zapewne od dawna ma swoje bezpieczne miejsce
        a ludzie jego pokroju wczesniej czy pózniej do niego dołączą....
        jestesmy przecież wolni
        i wtedy politycy mogą mieć problem z uruchomieniem i obsadzeniem chocby jednej
        sceny muzycznej w miescie
        a muzyka jak muzyka płynie tam gdzie czysta melodyka
        o rekach nie wspomne
    • Gość: Albercik Re: Opera na zamku IP: *.szczecin.mm.pl 12.02.07, 00:05
      Ale ściema- lepiej - z czym ??? kicha totalna i długów masa ............
      • Gość: paweł Re: Opera na zamku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 00:08
        Albercik, vel Personel, co cię boli, biedaku?

        Masz już swojego Kunca, spokojnie.
        • Gość: nmn Re: Opera na zamku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 00:19
          Boli go tyłek...
          • Gość: z opery Re: Opera na zamku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 11:56
            Jestem pracownikiem opery. Myśmy już kunca przerabiali. 12 lat. Wystarczy. Metodą prowadzenia teatru jest dla niego zastraszanie, mobbing, chamstwo, podłe zagrania, kombinacje i machlojki.
            I jeszcze sprawy podobne do afery Anety K....
            Muzycznie słabo. To bardzo słaby dyrygent i słaby muzyk. Cięzko się z nim pracuje, on nie ma zwyczaju przychodzić przygotowanym, sam nie wie czego chce, jest nieczytelny, za to chamski.
            Elegancji i klasy nie ma wcale.

            Wróci, ale niech wie, że nie da się robić teatru w atmosferze niechęci, zastraszania, przy braku jedności. O SZTUCE już nie wspomnę.
            Jesteśmy przerażeni. Brzydzimy się tą sytuacją, w ktorej polityk decyduje o kulturze, czujemy się obrzuceni błotem. Opera ma wielu pracowników, to kilka zespołów, technika, administracja. Stalismy się pionkami w warcabach, albo chińczyku, bo to nawet nie są szachy. Szachy mają klasę.
            Można nas używać jak chusteczek higienicznych. Bo ktoś coś komuś obiecał.
            I to komu??? FUJ!
            • Gość: omi Re: Opera na zamku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 18:46
              Kunc, nie chcemy cię tu!!!!!!!! Dociera? Gdzie ty masz honor, człowieku?! Gdzie masz twarz?
              • wojazerka Re: Opera na zamku 12.02.07, 21:56
                Przeczytałam wszystkie posty i zastanawiam się dlaczego tak się dzieje? Nie znam
                zbytnio ani P.Kunca ani P. Sztarka.Moi znajomi znają osobiście p.Kunca i
                wychwalaja go bardzo.Na forum zaś słyszę same negatywne opinie.Najbardziej
                zainteresowała mnie opinia pracownika opery. Myślę , iż była prawdziwa. Tutaj
                nikt nikogo zna i można otwarcie wypowiedzieć się o swoim byłym pracodawcy. Nie
                mam nic do zarzucenia p.Sztarkowi, bo niewiele o nim wiem. Znam go z
                widzenia.Jestem miłośniczką naszej opery i re.Pozwólmy mu się dalej wykazać
                !Stworzył dobra atmosferę w pracy a to naprawdę jest bardzo dużo !!!
                Zagrywki polityczne zawsze były brudne. Jestem rozczarowana tymi
                poczynaniami. Czy tylko ja jedna ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka