Dodaj do ulubionych

Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd sięga ??

IP: *.arian.one.pl / 192.168.0.* 23.07.03, 19:57
W przypadku braku jednoznacznych kryteriów może być to dosyć trudne do
określenia. W zasadzie to nawet nie wiadomo co wchodziłoby w jej skład - np.
na busach Poczty Polskiej jest napisane, że Police, Gryfino, Stargard Szcz. i
Goleniów. Jednak sumowanie liczby mieszkańców powiatów przylegających do
Szczecina nie będzie tu właściwym działaniem. W zasadzie to powinienem sam
poszperać, ale wierzę, że wielu z Was zna jakieś szacunkowe dane.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mike102 Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 09:56
      Gość portalu: barnimus napisał(a):

      > W przypadku braku jednoznacznych kryteriów może być to dosyć trudne do
      > określenia. W zasadzie to nawet nie wiadomo co wchodziłoby w jej skład - np.
      > na busach Poczty Polskiej jest napisane, że Police, Gryfino, Stargard Szcz. i
      > Goleniów. Jednak sumowanie liczby mieszkańców powiatów przylegających do
      > Szczecina nie będzie tu właściwym działaniem. W zasadzie to powinienem sam
      > poszperać, ale wierzę, że wielu z Was zna jakieś szacunkowe dane.
      > Pozdrawiam

      Ja niedawno liczylem jaki jest rozklad ludnosci w wojewodztwie i wychodzi ze
      praktycznie polowa ludzi mieszka w zachodniej czesci dawnego szczecinskiego.
      Mam tu rozpiske zaludnienia miast wokol Szczecinasa (to dane mocno niepelne bo
      nie obejmuja calych powiatow czy gmin):
      -Gryfino 22 tys.
      -Police 34 tys.
      -Goleniow 22 tys.
      -Stargard 71 tys.
      -----------------
      Dalsze wybiorczo:
      -Swinoujscie 42 tys.
      -Kamien 10 tys.
      -Nowogard 17 tys.
      -Wolin 5 tys.
      • franekkk Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 10:15
        mike102 napisał:

        > -Gryfino 22 tys.
        > -Police 34 tys. - to chyba gmina miasto o zubelek mniej
        > -Goleniow 22 tys.
        > -Stargard 71 tys. - 74???
        > -----------------
        > Dalsze wybiorczo:
        > -Swinoujscie 42 tys. - 44??
        > -Kamien 10 tys. - mniej
        > -Nowogard 17 tys.
        > -Wolin 5 tys.

        powiat police gdy był zakładany miał około 46 tys ale przy okazji pierwszego
        miejsca w rankingu rp gadali że w kołbaskowie zmiana z 5 do ponad 8 myślę że w
        dobrej jeszcze intensywniej więc już chyba ponad 50
        do aglomeracji zaliczyłbym gryfino natomiast stargard i goleniów (?) na pewno
        pozostają w orbicie wpływów
        no i nie zapominajmy o sołectwach;) pomiędzy sz a ww
        nie tak dawno pisali chyba w gw "obwarzanki wokół miast" to właśnie największy
        przyrost w powiecie polickim (dla mnie police to takie słoneczne tylko z
        własnym burmistrzem) ale najciekawsze było to że wśród pierwszych 7 miast
        wzrost ludności odnotowano tylko w szczecinie i warszawie
        • barnimus Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 11:01
          Z samych Polic, Stargardu, Goleniowa i Gryfina to już wychodzi 150 tys :) Po
          dodaniu pozostałej ludności z powiatu polickiego zbliżamy się powoli do 200
          tys ;)
          • franekkk Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 11:04
            barnimus napisał:

            > Po dodaniu pozostałej ludności z powiatu polickiego

            powoli!! 50 tys powiat policki ale razem z miastem police!!!! (no i najmniej
            licznym miastem w polsce n.warpnem;)
        • mike102 Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 11:16
          franekkk napisał:

          > mike102 napisał:
          >
          > > -Gryfino 22 tys.
          > > -Police 34 tys. - to chyba gmina miasto o zubelek mniej
          > > -Goleniow 22 tys.
          > > -Stargard 71 tys. - 74???
          > > -----------------
          > > Dalsze wybiorczo:
          > > -Swinoujscie 42 tys. - 44??
          > > -Kamien 10 tys. - mniej
          > > -Nowogard 17 tys.
          > > -Wolin 5 tys.

          dane sa dla miast, z encyklopedii PWN 1998, wiec moze troche nieaktualne

          > do aglomeracji zaliczyłbym gryfino natomiast stargard i goleniów (?) na pewno
          > pozostają w orbicie wpływów

          sa b. blisko i wiele osob z tego regionu pracuje i uczy sie w szczecinie
          (mialem zarowno kolegow w LO, jak i asystentow na uczelni, a takze wiem ze
          pracownicy np. stoczni dojezdzaja). ze stargardu pociagiem to zaden problem, na
          glowny ok. 30 min. jak skoncza budowac ekspresowke to zwiazki miast jeszcze sie
          wzmocnia. natomiast powstanie mostu police-swieta uczyni z goleniowa wlasciwie
          dalsza dzielnice szczecina (jesli police to slonko, to goleniow to byloby
          kijewo)

          > ale najciekawsze było to że wśród pierwszych 7 miast
          > wzrost ludności odnotowano tylko w szczecinie i warszawie

          fakt ciekawe
        • Gość: P.B Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 11:25
          franekkk napisał:

          > powiat police gdy był zakładany miał około 46 tys ale przy okazji pierwszego
          > miejsca w rankingu rp gadali że w kołbaskowie zmiana z 5 do ponad 8 myślę że
          w
          > dobrej jeszcze intensywniej więc już chyba ponad 50
          > do aglomeracji zaliczyłbym gryfino natomiast stargard i goleniów (?) na pewno
          > pozostają w orbicie wpływów
          > no i nie zapominajmy o sołectwach;) pomiędzy sz a ww
          > nie tak dawno pisali chyba w gw "obwarzanki wokół miast" to właśnie
          największy
          > przyrost w powiecie polickim (dla mnie police to takie słoneczne tylko z
          > własnym burmistrzem) ale najciekawsze było to że wśród pierwszych 7 miast
          > wzrost ludności odnotowano tylko w szczecinie i warszawie

          Dane za 2001 r, wyglądają tak

          Warszawa
          przyrost naturalny = - 5747
          migracja = + 4626
          -----
          spadek mieszkańców o 121 osób


          Łódź
          przyrost naturalny = - 5280
          migracja = - 721
          ------
          spadek l.m. o 6001


          Kraków
          przyrost naturalny = - 1098
          migracja = + 2055
          -------
          wzrost l.m. o 957


          Wrocław
          przyrost naturalny = - 1231
          migracja = + 1632
          -------
          spadek l.m. o 401


          Poznań
          przyrost naturalny = - 1083
          migracja = - 482
          -------
          spadek l.m. o 1565


          Gdańsk
          przyrost naturalny = - 155
          migracja = - 539
          -------
          spadek l.m. o 694

          Szczecin
          przyrost naturalny = - 698
          migracja = + 341
          -------
          spadek l.m. o 357


          Jedynym miastem w którym liczba mieszkańców wzrosła spośród 7 największych
          miast Polski jest Kraków.
          Wśród pozostałych miast wojewódzkich najwiesym przyrostem l.m. są Białystok (+
          1260) oraz Olsztyn (+ 921).


          Jak obliczyć granice aglomeracji?
          W takim wypadku przyjmuję się obszar w promieniu 20 km od granic miasta.
          • franekkk Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 13:06
            Gość portalu: P.B napisał(a):

            > franekkk napisał:
            >


            mapa o której napisałem dotyczyła albo ostatnich 10 lat lub od 1989
            linka nie podam mogę najwyżej przysiąc
            wg niej kolejne 9 wojewódzkich chyba oprócz katowic i zielonej też zanotowały
            wzrost
            natomiast wszędzie lub prawie wszędzie przybyło znacznie w powiatach sąsiednich

            nie szukałem ale chyba z pół roku temu w lokalnej łódzkiej gw było po spisie że
            łodzi od 1989 ubyło: 70tys!!!! makabra
          • Gość: Rafis pytanie do P.B. IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 24.07.03, 14:59
            Gość portalu: P.B napisał(a):

            > franekkk napisał:
            >
            > > powiat police gdy był zakładany miał około 46 tys ale przy okazji pierwsze
            > go
            > > miejsca w rankingu rp gadali że w kołbaskowie zmiana z 5 do ponad 8 myślę
            > że
            > w
            > > dobrej jeszcze intensywniej więc już chyba ponad 50
            > > do aglomeracji zaliczyłbym gryfino natomiast stargard i goleniów (?) na pe
            > wno
            > > pozostają w orbicie wpływów
            > > no i nie zapominajmy o sołectwach;) pomiędzy sz a ww
            > > nie tak dawno pisali chyba w gw "obwarzanki wokół miast" to właśnie
            > największy
            > > przyrost w powiecie polickim (dla mnie police to takie słoneczne tylko z
            > > własnym burmistrzem) ale najciekawsze było to że wśród pierwszych 7 miast
            > > wzrost ludności odnotowano tylko w szczecinie i warszawie
            >
            > Dane za 2001 r, wyglądają tak
            >
            > Warszawa
            > przyrost naturalny = - 5747
            > migracja = + 4626
            > -----
            > spadek mieszkańców o 121 osób
            >
            >
            > Łódź
            > przyrost naturalny = - 5280
            > migracja = - 721
            > ------
            > spadek l.m. o 6001
            >
            >
            > Kraków
            > przyrost naturalny = - 1098
            > migracja = + 2055
            > -------
            > wzrost l.m. o 957
            >
            >
            > Wrocław
            > przyrost naturalny = - 1231
            > migracja = + 1632
            > -------
            > spadek l.m. o 401
            >
            >
            > Poznań
            > przyrost naturalny = - 1083
            > migracja = - 482
            > -------
            > spadek l.m. o 1565
            >
            >
            > Gdańsk
            > przyrost naturalny = - 155
            > migracja = - 539
            > -------
            > spadek l.m. o 694
            >
            > Szczecin
            > przyrost naturalny = - 698
            > migracja = + 341
            > -------
            > spadek l.m. o 357
            >
            >
            > Jedynym miastem w którym liczba mieszkańców wzrosła spośród 7 największych
            > miast Polski jest Kraków.
            > Wśród pozostałych miast wojewódzkich najwiesym przyrostem l.m. są Białystok
            (+
            > 1260) oraz Olsztyn (+ 921).
            >
            >
            > Jak obliczyć granice aglomeracji?
            > W takim wypadku przyjmuję się obszar w promieniu 20 km od granic miasta.


            P.B. jak to Ci wyszło we Wrocławiu, że jest -400? z tego wynika, że powinno
            byc +400.
            Po drugie ostatnio pisałeś, że we Wrocławiu bardzo zmniejsza się liczba
            ludności.Nawet jeśli przyjmiemy, że sie nie pomyliłes i jest -400 to jest to
            kilka razy mniej niż w Poznaniu.
            • Gość: P.B Rafis IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 17:06
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > P.B. jak to Ci wyszło we Wrocławiu, że jest -400? z tego wynika, że powinno
              > byc +400.

              tak masz rację, moja wina, pomyliłem się. Powinno być + 400

              > Po drugie ostatnio pisałeś, że we Wrocławiu bardzo zmniejsza się liczba
              > ludności.

              Tak, zmniejszyła się, generalnie jeden rok, nie odzwierciedla całej sytuacji.
              Po drugie o zmiejszającej liczbie ludności, pisałem ale w oparciu o przyrost
              naturalny, który jest mniejszy niż np. w Poznaniu.
              Dla przykładu podam, że w 1990 r. l.m we Wrocławiu wynosiła ok. 650.000,
              obecnie 631.000 (spadek o 19 tys.); w Poznaniu natomiast w 1990 r, mieszkało
              590.000, obecnie 572.000 (spadek o 18. tys.)

              > Nawet jeśli przyjmiemy, że sie nie pomyliłes i jest -400 to jest to
              > kilka razy mniej niż w Poznaniu.

              Pod względem migracji Poznań i Wrocław to całkowicie 2 różne miasta. Gdy w
              Poznaniu niemal wszyscy lgną na przedmieścia to we Wrocławiu sytuacja jest
              kompletnie odwrotna. Podobną, tak wyrazistą sytuację ( wyprowadzki ludzi na
              peryferia miasta ),można zaobserwować jeszcze tylko w Warszawie i Trójmieście.
              Dla przykładu podam, że w ciągu kilku lat z powiatu poznańskiego grodzkiego do
              ziemskiego przeprowadziło się kilkanaście tysięcy ludzi - nawet stolica nie ma
              takiego przyrostu, gdzie rocznie przybywa tam prawie 6.000 nowych ludzi.
              31.06.1999 r. w powiecie ziemskim poznańskim mieszkało 249.000 ludzi
              gdy już 31.12.00 r. 263.000 mieszk.

              Dlaczego mamy z takim zjawiskiem do czynienia?
              Posłuże się przykładem z Poznania, bo sam mieszkam poza granicami miasta (1,5
              km od granicy miasta, 11 km do Starego Rynku - 12 min -jazdy autem, 20 min.
              busem).
              Ludzie chcą mieszkać w spokoju i w czystym otoczeniu, bez smogu i hałasu. Łatwy
              i szybki dojazd do centrum jeszcze bardziej zachęca do osiedlania się na
              peryferiach.
              Poznanscy developerzy więcej nawet budują mieszkań poza granicami miasta i w
              jego granicach.
              Innymi czynnikami wpływającymi na taki obraz sytuacji, są same gminy
              podmiejskie - zamożne, z pełną infrastrukturą, dobrą komunikacją które oferują
              bogate warunki dla odiedlania się na ich terenie. Z drugiej strony, takiemu
              stanu rzeczy winne jest same miasto Poznan, które nie posiada wiele
              atrakcyjnych terenów pod budownictwo, a te, które sa najczęsciej nie posiadają
              pełnej infrastruktury, ba, czasami nawet planu zagospodarowania ( Morasko,
              Umultowo ).
              Mało, kto wie, ale Poznan ma jedną z najgestszych w Polsce(jak nie najgętszą)
              sieć kolejową w mieście i wokół niego, dlatego już dziaiaj wykłada się
              pieniądze na różnego rodzaju projekty i symulacje wprowadzenia dwusystemowego
              tramwaju (jeżdzi po torach kolejowych i tramwajowych) o nazwie - Tramper.
              Projekt ten jest już coraz bliżej finalizacji (z emitowanych obligacji Poznan
              przeznaczy kolejne środki na ten projekt).
              Mało kto wie, ale z przedmieść do centrum miasta dowozji ludzi 12
              przedsiębiorstw komunikacyjnych z MPK na czele. Do tego dochodzi podmiejska
              kolej + Tramper.

              Wszystkie te aspekty, i nie tylko te wpływają na to, iż proces migracji
              korzystny jest dla powiatu ziemskiego niż grodzkiego.
              .... i nie jest to tak, jak to się powrzechnie sądzi w innych miastach, że
              ludzie opuszczający Poznan idą w siną dal, wręcz w przeciwnie, kikla -
              kilkanaście kilometrów dalej; dlatego stoję murem za to aby podawac liczby
              zaludnienia miast, jako obszary metropoitalne (miasto + przedmieścia).

              Do czego to prowadzi?
              Do tego, że pod Poznaniem mamy największe wsie w Polsce np. Koziegłowy 11.000
              mieszkanców, Przeźmierowo i Czerwonak po 6.000; czy gminy wiejskie np.
              gm. Czerwonak - 22.000 mieszk.

              P.S
              Wrocław najwyraźniej posiada jeszcze sporo cennych gruntów - 40 % obszaru
              miasta to użytki rolne, które mogą w przyszłości zostać zagospodarowane. Poznan
              takich terneów ma mniej, a podatników podmierają mu sąsiednie gminy :)
              Taki proces Wrocław w przyszłości również czeka.

              ufff, ale się napisałem

              oto mapa aglomeracji poznańskiej

              www.powiat.poznan.pl/aktualizacja/galeria_male/153_1.jpg
              • wroclawczyk Re: Rafis 24.07.03, 17:56
                Gość portalu: P.B napisał(a):

                > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                >
                > > P.B. jak to Ci wyszło we Wrocławiu, że jest -400? z tego wynika, że powinn
                > o
                > > byc +400.
                >
                > tak masz rację, moja wina, pomyliłem się. Powinno być + 400
                >
                > > Po drugie ostatnio pisałeś, że we Wrocławiu bardzo zmniejsza się liczba
                > > ludności.
                >
                > Tak, zmniejszyła się, generalnie jeden rok, nie odzwierciedla całej sytuacji.
                > Po drugie o zmiejszającej liczbie ludności, pisałem ale w oparciu o przyrost
                > naturalny, który jest mniejszy niż np. w Poznaniu.
                > Dla przykładu podam, że w 1990 r. l.m we Wrocławiu wynosiła ok. 650.000,
                > obecnie 631.000 (spadek o 19 tys.); w Poznaniu natomiast w 1990 r, mieszkało
                > 590.000, obecnie 572.000 (spadek o 18. tys.)
                >
                > > Nawet jeśli przyjmiemy, że sie nie pomyliłes i jest -400 to jest to
                > > kilka razy mniej niż w Poznaniu.
                >
                > Pod względem migracji Poznań i Wrocław to całkowicie 2 różne miasta. Gdy w
                > Poznaniu niemal wszyscy lgną na przedmieścia to we Wrocławiu sytuacja jest
                > kompletnie odwrotna. Podobną, tak wyrazistą sytuację ( wyprowadzki ludzi na
                > peryferia miasta ),można zaobserwować jeszcze tylko w Warszawie i
                Trójmieście.
                > Dla przykładu podam, że w ciągu kilku lat z powiatu poznańskiego grodzkiego
                do
                > ziemskiego przeprowadziło się kilkanaście tysięcy ludzi - nawet stolica nie
                ma
                > takiego przyrostu, gdzie rocznie przybywa tam prawie 6.000 nowych ludzi.
                > 31.06.1999 r. w powiecie ziemskim poznańskim mieszkało 249.000 ludzi
                > gdy już 31.12.00 r. 263.000 mieszk.
                >
                > Dlaczego mamy z takim zjawiskiem do czynienia?
                > Posłuże się przykładem z Poznania, bo sam mieszkam poza granicami miasta
                (1,5
                > km od granicy miasta, 11 km do Starego Rynku - 12 min -jazdy autem, 20 min.
                > busem).
                > Ludzie chcą mieszkać w spokoju i w czystym otoczeniu, bez smogu i hałasu.
                Łatwy
                >
                > i szybki dojazd do centrum jeszcze bardziej zachęca do osiedlania się na
                > peryferiach.
                > Poznanscy developerzy więcej nawet budują mieszkań poza granicami miasta i w
                > jego granicach.
                > Innymi czynnikami wpływającymi na taki obraz sytuacji, są same gminy
                > podmiejskie - zamożne, z pełną infrastrukturą, dobrą komunikacją które
                oferują
                > bogate warunki dla odiedlania się na ich terenie. Z drugiej strony, takiemu
                > stanu rzeczy winne jest same miasto Poznan, które nie posiada wiele
                > atrakcyjnych terenów pod budownictwo, a te, które sa najczęsciej nie
                posiadają
                > pełnej infrastruktury, ba, czasami nawet planu zagospodarowania ( Morasko,
                > Umultowo ).
                > Mało, kto wie, ale Poznan ma jedną z najgestszych w Polsce(jak nie
                najgętszą)
                > sieć kolejową w mieście i wokół niego, dlatego już dziaiaj wykłada się
                > pieniądze na różnego rodzaju projekty i symulacje wprowadzenia
                dwusystemowego
                > tramwaju (jeżdzi po torach kolejowych i tramwajowych) o nazwie - Tramper.
                > Projekt ten jest już coraz bliżej finalizacji (z emitowanych obligacji
                Poznan
                > przeznaczy kolejne środki na ten projekt).
                > Mało kto wie, ale z przedmieść do centrum miasta dowozji ludzi 12
                > przedsiębiorstw komunikacyjnych z MPK na czele. Do tego dochodzi podmiejska
                > kolej + Tramper.
                >
                > Wszystkie te aspekty, i nie tylko te wpływają na to, iż proces migracji
                > korzystny jest dla powiatu ziemskiego niż grodzkiego.
                > .... i nie jest to tak, jak to się powrzechnie sądzi w innych miastach, że
                > ludzie opuszczający Poznan idą w siną dal, wręcz w przeciwnie, kikla -
                > kilkanaście kilometrów dalej; dlatego stoję murem za to aby podawac liczby
                > zaludnienia miast, jako obszary metropoitalne (miasto + przedmieścia).
                >
                > Do czego to prowadzi?
                > Do tego, że pod Poznaniem mamy największe wsie w Polsce np. Koziegłowy
                11.000
                > mieszkanców, Przeźmierowo i Czerwonak po 6.000; czy gminy wiejskie np.
                > gm. Czerwonak - 22.000 mieszk.
                >
                > P.S
                > Wrocław najwyraźniej posiada jeszcze sporo cennych gruntów - 40 % obszaru
                > miasta to użytki rolne, które mogą w przyszłości zostać zagospodarowane.
                Poznan
                >
                > takich terneów ma mniej, a podatników podmierają mu sąsiednie gminy :)
                > Taki proces Wrocław w przyszłości również czeka.
                >
                > ufff, ale się napisałem
                >
                > oto mapa aglomeracji poznańskiej
                >
                > www.powiat.poznan.pl/aktualizacja/galeria_male/153_1.jpg



                To z ta migracja zrozumiałem(na obrzeża) dawno ale...
                we Wrocławiu tez wiele osób przenosi się na tereny przygraniczne(południe),
                jednak masz racje-jest jeszcze wiele wolnego miejsca w samym Wrocławiu do
                zabudowy.
                Jednak czytałem w fachowych pismach, że na zachodzie moda na przenoszenie się
                poza miasto wygasa i ludzie wracaja do centrum gdzie jest wszedzie bliżej i
                więcej atrakcji.Tylko, że do tego potrzeba renowacji starych dzielnic co w
                Polsce potrwa.
                Na przyrost naturalny raczej nie mamy wpływu :) na globalna skale miasta.(choć
                w malutkim stopniu)
                • Gość: Trójmiejszczanin Re: Rafis IP: *.allianz.pl 24.07.03, 18:19
                  W Trójmieście jest to proces raczej zrównoważony,bo są jeszcze tereny pod
                  inwestycje mieszkaniowe w granicach administracyjnych,poza Sopotem
                  oczywiście,który jest zamknięty i buduje się tam praktycznie tylko
                  apartamentowce po cenach wyższych niż w Wa-wie,spadek liczby mieszkańców w
                  Gdansku jakby wyhamował,mnóstwo ludzi buduje się na Kaszubach i obrzeżach
                  3miasta,ale dla równowagi w 2002 roku w samym Gdańsku oddano do użytku 3,5
                  tys.nowych mieszkań,w Gdyni 1,8 tys.,pzdr.
                  • Gość: Rafis Re: Rafis IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 24.07.03, 18:48
                    Gość portalu: Trójmiejszczanin napisał(a):

                    > W Trójmieście jest to proces raczej zrównoważony,bo są jeszcze tereny pod
                    > inwestycje mieszkaniowe w granicach administracyjnych,poza Sopotem
                    > oczywiście,który jest zamknięty i buduje się tam praktycznie tylko
                    > apartamentowce po cenach wyższych niż w Wa-wie,spadek liczby mieszkańców w
                    > Gdansku jakby wyhamował,mnóstwo ludzi buduje się na Kaszubach i obrzeżach
                    > 3miasta,ale dla równowagi w 2002 roku w samym Gdańsku oddano do użytku 3,5
                    > tys.nowych mieszkań,w Gdyni 1,8 tys.,pzdr.

                    No to duzo się tam u was buduje, zresztą sam byłem przez dłuższy czas na
                    Kaszubach.Jeszcze chciałbym tylko Gdynie zobaczyc :)
                    Trzeba tez przyznac, że tam w Gdańsku najlepiej się rozmnażacie ;)
              • franekkk Re: Rafis 25.07.03, 08:33
                Gość portalu: P.B napisał(a):

                > ufff, ale się napisałem

                we wrocławiu nie było 650 ale powiedzmy szczegół

                > oto mapa aglomeracji poznańskiej
                > www.powiat.poznan.pl/aktualizacja/galeria_male/153_1.jpg

                nie jestem nigdy w stanie zrozumieć naginania danych :(( no po co? moim
                skromnym zdaniem aglomeracja o której powyżej to nie to samo co powiat grodzki
                i ziemski razem, no nie oszukujmy się i ludzie mieszkający w czerwonaku powinni
                o tym wiedzieć, co oczywiście nie przeszkadza mi zaliczyć co najmniej 150 z
                tych wymienionych 250 tys ziemian do aglomeracji. przy okazji: w dwóch
                miejscach ziemski sięga granic dawnego województwa które mikroskopijne w
                łódzkim stylu nie było.
                • Gość: P.B Re: Rafis IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 17:49
                  franekkk napisał:

                  > nie jestem nigdy w stanie zrozumieć naginania danych :(( no po co? moim
                  > skromnym zdaniem aglomeracja o której powyżej to nie to samo co powiat
                  grodzki
                  > i ziemski razem, no nie oszukujmy się i ludzie mieszkający w czerwonaku
                  powinni
                  >
                  > o tym wiedzieć, co oczywiście nie przeszkadza mi zaliczyć co najmniej 150 z
                  > tych wymienionych 250 tys ziemian do aglomeracji. przy okazji: w dwóch
                  > miejscach ziemski sięga granic dawnego województwa które mikroskopijne w
                  > łódzkim stylu nie było.

                  Powiat ziemski poznański to obszar, otaczający miasto Poznań w promieniu
                  dwudziestu paru kilometrów - obszar bardzo silnie zurbanizowany.
                  Swoją drogą, nawet jeżeli odważymy się odrzucić skrajne tereny powiatu
                  ziemskiego, to i tak ubytek ludnościowy będzie niewielki. Cała masa ludzi
                  znajduje się głównie przy granicy z miastem.
                  Chyba nie twierdzisz,że aglomeracja poznańska kończy się w granicach
                  administracyjnych miasta?

                  • Gość: Trójmiejszczanin Re: Rafis IP: *.allianz.pl 25.07.03, 19:22
                    Przesadzasz pisząc o 20 km od Poznania,niektóre tereny powiatu są znacznie
                    dalej od Poznania,to tak jakbyśmy za najbliższą okolicę przyjęli w Trójmieście
                    nie tylko Pruszcz Gdański,Kowale,Żukowo,cały powiat
                    gdański ,Rumię,Redę,Wejherowo ale i Tczew,Starogard
                    Gdański,Malbork,Kwidzyn,Kartuzy,Kościerzynę,Władysławowo i inne w promieniu
                    kilkudziesięciu km i 40 minut jazdy autem,taka wielka aglomeracja Trójmiasta
                    liczy ok.1,3 mln.mieszkańców,jest jeszcze 130 tys.Elbląg ciążący zdecydowanie
                    ku Trójmiastu,z którego od ostatnich świateł w Elblągu do pierwszych przy
                    Rafinerii i Makro w Gdansku,jedzie się,krócej niż z Gdańska do Gdyni w
                    szczycie,pzdr.





                    • Gość: P.B Re: Rafis IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 19:45
                      Gość portalu: Trójmiejszczanin napisał(a):

                      > Przesadzasz pisząc o 20 km od Poznania,niektóre tereny powiatu są znacznie
                      > dalej od Poznania,to tak jakbyśmy za najbliższą okolicę przyjęli w
                      Trójmieście
                      > nie tylko Pruszcz Gdański,Kowale,Żukowo,cały powiat
                      > gdański ,Rumię,Redę,Wejherowo ale i Tczew,Starogard
                      > Gdański,Malbork,Kwidzyn,Kartuzy,Kościerzynę,Władysławowo i inne w promieniu
                      > kilkudziesięciu km i 40 minut jazdy autem,taka wielka aglomeracja Trójmiasta
                      > liczy ok.1,3 mln.mieszkańców,jest jeszcze 130 tys.Elbląg ciążący zdecydowanie
                      > ku Trójmiastu,z którego od ostatnich świateł w Elblągu do pierwszych przy
                      > Rafinerii i Makro w Gdansku,jedzie się,krócej niż z Gdańska do Gdyni w
                      > szczycie,pzdr.
                      >

                      Najdalszy punkt powiatu ziemskiego oddalony jest od Poznania o ok. 25 km.
                      Poznań-Drożdżyce (gmina Stęszew).
    • Gość: Gradus Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 11:08
      Wczoraj jechalem z Polic i tuz za tablica koniec Polic pojawia sie zielona
      tablica Szczecin (kiedys jej nie bylo), potem po drodze jest Przesocin (zielona
      tablica) i potem pojawia sie biala tablica Szczecin i po pewnym czasie zielona
      tablica Szczecin :). Potem jeszcze znak "teren zabudowany"... no i gzie jest ta
      granica Szczecina???? :)
      • franekkk Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 11:11
        Gość portalu: Gradus napisał(a):

        > granica Szczecina???? :)

        no i po coś wrócił?? w tym szczecinie to nawet porządnej granicy nie ma
      • barnimus Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 11:17
        -Gryfino 22 tys.
        -Police 34 tys.
        -Goleniow 22 tys.
        -Stargard 71 tys.
        ________________
        SUMA 149
        Napisałem, że z pozostałą ludnością powiatu polickiego zbliżamy się do 200 -
        myślę,że po dodaniu mieszkańców mieszkających pomiędzy Szczecinem a Gryfinem,
        Stargardem i Goleniowem tyle uda nam się osiągnąć.
        Co do tablic z nazwą miasta, to tu mamy chyba wolną amerykankę. Nie wspomnę już
        o odległościach podawanych na tablicach kierunkowych - np. z Wołoczkowa do
        Szczecina miałoby być 13km.
        • franekkk Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 11:21
          barnimus napisał:

          > o odległościach podawanych na tablicach kierunkowych - np. z Wołoczkowa do
          > Szczecina miałoby być 13km.

          i w ramach dop-lania się do wszystkiego;) odległości podaje się do wyznaczonego
          punktu w centrum (czasem na mapach są takie szpilki)
      • duo1 Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 11:27
        Gość portalu: Gradus napisał(a):

        > Wczoraj jechalem z Polic i tuz za tablica koniec Polic pojawia sie zielona
        > tablica Szczecin (kiedys jej nie bylo), potem po drodze jest Przesocin
        (zielona
        >
        > tablica) i potem pojawia sie biala tablica Szczecin i po pewnym czasie
        zielona
        > tablica Szczecin :). Potem jeszcze znak "teren zabudowany"... no i gzie jest
        ta
        >
        > granica Szczecina???? :)

        Bo tam Szczecin takim waskim jezorem sie w Police wcina... Jadac z gory w
        strone Polic po lewej stronie jest takie "osiedle" rzemieslnicze - ul. Ofiar
        Stutthoffu - to jest wlasnie szczecinska "kolonia" w Policach :-)))
    • mike102 Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 11:22
      Rozwazajac granice aglomeracji nalezy pamietac tez o dziwactwie jakim jest
      Szczecin. Miasto jest jak krab i ma mocno rowiniete tylko "wschodnie" szczypce.
      50% obszaru metropolitalnego znajduje ze po drugiej stronie granicy. A ze byla
      to "granica przyjazni" to ani u nas ani u nich nic sie tam nie rozwijalo. Pola
      i lasy, panie...
      Dopiero ostatnie lata przyniosly rozwoj i wzrost ludnosci gmin nadgranicznych.
      Jednoczesnie przyniosly powolne obumieranie miasteczek i wsi na Pomorzu
      Przednim i w Brandenburgii.
      Poza tym obszar ten, przez brak zwiazkow kulturalno-zawodowych nie moze byc
      wliczany obecnie do obszaru naszej aglomeracji.
      • franekkk Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 11:32

        mnie najbardziej w tym krabie wkurza wydłubany kadłub
        prędzej czy później większość atrakcyjnych terenów zostanie zajętych przez
        budynki i tu pojawia się wyspa pucka (wiem jeszcze łasztownia ale to innen
        paren of kaloszen czy coś) jesteśmy chyba jedynym miastem które ma obok centrum
        teren wielkości centrum!!!
        wiem wiem teraz tam są działeczki, teren podmokły i inne nierozwiązywalne
        problemy
        na tym terenie można sobie mocno poużywać urbanistycznie (podobnie jak po
        zburzeniu fortów) a potem rozdać działki nawet za złotówkę.
        jak na mój gust lepiej mieć podatek od nieruchomości niż pastwiska
        • Gość: Szczecinianka Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.34.* 24.07.03, 12:40
          A czy ktos moglby mi odpowiedziec napytanie ile mieszkancow tak na prawde liczy
          Szczecin? Niektorzy mowia"ponad 400 tys.", inni "prawie pol miliona". Jak z tym
          jest w koncu...
          • Gość: awers Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się IP: *.espol.com.pl 24.07.03, 12:59
            Szczecin 31 XII 2001 liczył 415576 mieszkańców, w 1995r. było nas 418156, to
            pewnie w 1990 było z pół miliona :D
          • spik Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 24.07.03, 13:11
            Gość portalu: Szczecinianka napisał(a):

            > A czy ktos moglby mi odpowiedziec napytanie ile mieszkancow tak na prawde
            liczy
            >
            > Szczecin? Niektorzy mowia"ponad 400 tys.", inni "prawie pol miliona". Jak z
            tym
            >
            > jest w koncu...



            www.stat.gov.pl/urzedy/szczec/str8.htm
            i wszystko jasne
            • barnimus Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 25.07.03, 20:31
              Jeżeli przyjąć za kryterium wspomniane wcześniej 20 km od granic
              administracyjnych miasta, to spora część naszej aglomeracji znajdowałaby się w
              Niemczech. Jednak istnienie granicy nie musi wcale oznaczać, że mieszkający w
              promieniu tych 20 km Niemcy nie korzystają z dobrodziejstw miasta - np robiąc
              zakupy. Może więc zaliczyć ich do mieszkańców aglomeracji stosując jakiś
              przelicznik np jeden niemiec w promieniu 20 km = 5 polaków :) Tak zupełnie na
              poważnie, to przy niektórych inwestycjach bierze się pod uwagę liczbę
              mieszkańców w promieniu X km bez uwzględniania granicy. Swego czasu czytałem o
              ogromnym kasynie, które miało powstać wraz z inwestycjami Chelvertona i jednym
              z głównych atutów było to, że w promieniu 300 km od Szczecina mieszka ponad 30
              mln osób - jak łatwo się domyślić nie chodzi tu jedynie o Polaków. Trudno
              jednak brać pod uwagę zarówno Polaków jak i Niemców itd łącznie zamieszkujących
              obszar w promieniu iluśtam km budując np montownię samochodów itp. Dlatego też
              przyłączam się do głosów Mike102, że dużą szansą dla Szczecnia będzie sektor
              usług - szczególnie wraz z integracją z UE.
              • barnimus Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 25.07.03, 20:49
                PS Związki kulturalne z przygranicznymi Niemcami są w fazie rozwoju. Wczoraj
                byłem na MS Stubnitz i chociaż nie podobało mi się wszystko co tam widziałem,
                to urzekła mnie atmosfera przeplatającego się polskiego z niemieckim i
                angielskim(w wykonaniu obydwu narodowości). Tak właśnie wyobrażam sobie
                przyszłość miasta granicznego. Chętnie dorzuciłbym tu jeszce duński i szwecki.
                Co jednak najbardzie napawa mnie optymizmem, to to, iż idąc od strony
                przystanku tramwajowego również słyszałem niemiecki - znak iż nosiciele tego
                języka nie wzięli się jedynie ze statku. Przyjrzałem się też tablicom
                rejstracyjnym samochodów w okolucy nabrzeża tureckiego - najbardziej
                wypatrywałem tych z UER - i wcale się nie rozczarowałem - mieszkańcy powiatu
                Uecker-Randow (to w promieniu 20 km). Te z HRS (Hansestadt Rostock) również
                były widoczne, choć to pewnie obsługa Stubnitza.
                • barnimus Re: Ile liczy aglomeracja Szczecińska i dokąd się 27.07.03, 23:45
                  To według was ile osób można zaliczyć do zespołu miejskiego?? Jak na razie to
                  granice są 100-200tys.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka