ex
21.02.08, 21:34
Ci rodzice sa chorzyz, najchetniej prowadziliby rozmowy 300 rodzicow na
jednego prezydenta. Moze wtedy sami czuliby sie pewniej, ze ich glupie
argumenty maja sens.
Zupelny brak rozsadku i profesjonalnego podejscia. Wazne tylko wlasne
interesy, zero myslenia o tym ile podatkow kosztuja puste szkoly.