Dodaj do ulubionych

Nieudana próba nabicia klienta w butelkę

12.08.09, 10:47
A rozwiązanie jest takie proste, wystarczy wprowadzić prawo że klient
otrzymuje np 5 krotną różnicę pomiędzy ceną na stoisku i w kasie. Takie prawo
obowiązuje np w USA w Michigan.
Obserwuj wątek
    • bluff Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 12.08.09, 11:11
      W Australii w takiej sytuacji dostal by ta zgrzewke za darmo+przeprosiny.
      • wzwod_poranny Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 12.08.09, 11:23
        To byla proba paserstwa ze strony tego "skuszonego". Tak tanie musi byc kradzione.
        :-)
      • Gość: . Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 14:37
        A w Rosji dostałby parę razy w mordę i zabraliby mu zgrzewkę.
        • maxymus1 Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 12.08.09, 19:00
          Gość portalu: . napisał(a):

          > A w Rosji dostałby parę razy w mordę i zabraliby mu zgrzewkę.

          W Rosji tak, ale czym bliżej do Atlantyku, to już nie.
          • Gość: klient Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: 217.153.211.* 12.08.09, 22:24
            Jaki związek z tematem ma stereotypowe podejście do Rosji? Śmiejecie się z nich,
            a jednocześnie byście krzyczeli, że np. za zachodnią granicą tak niekiedy myślą
            o Polsce. I co? Łyso?

            A wracając do tematu:
            Brawo Panie Andrzeju! Gdyby takich osób było choć trochę więcej sklepom nie
            opłacałoby się tak perfidnie postępować.

            Z innej beczki, ale podobne intencje sklepu: Zawsze śmieszy mnie też w
            hipermarketach zakaz kupienia więcej niż np. 10kg cukru, co jest bardziej tanią
            sztuczką marketingową niż troską, żeby "dla każdego starczyło". Bo wiadomo, jak
            coś jest zakazane to kusi bardziej. Pamiętajmy, że czasy, kiedy towary
            reglamentowano minęły bezpowrotnie! I sklep nie może nam zakazać sprzedaży, o
            tak, bo im się podoba!

            Niestety w Polsce wciąż tacy ludzie, jak Pan Andrzej nazywani są niekiedy
            dziwakami, pieniaczami, nadgorliwymi itp. itd. Ale każdy by trąbił, że nas
            oszukują itd. Ludzie, ruszcie palcem i sami walczcie o swoje prawa albo
            przynajmniej doceniajcie postawę świadomego klienta.
            Pan Andrzej może być tu
            wzorem. Pozdrawiam z Katowic.
        • Gość: pobre diablo Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 08:35
          Gość portalu: . napisał(a):

          > A w Rosji dostałby parę razy w mordę i zabraliby mu zgrzewkę.

          A co ty wiesz o Rosji? Czy masz choć tyle elementarnej wiedzy aby
          wiedziec, gdzie ona leży?
    • Gość: Ewa Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.tktelekom.pl 12.08.09, 11:24
      Za każdym razem, gdy robię zakupy w Auchan, zostaję oszukana. Nie
      robię zakupów często, średnio raz na miesiąc.
      A to cena przy kasie jest o 1 zł wyższa niż na półce (desery Hippa
      dla dzieci) - ponieważ zakupiłam kilkanaście słoików to
      interweniowałam, a to cena soku jest inna niż podana na półce
      (różnica o 1 zł) - ale wzięłam 1 sok, nie chciało mi sie tracić pół
      godziny.

      Ale najlepsze było ostatnio, po czym stwierdziliśmy z mężem, że
      NIGDY więcej do Auchan nie pojedziemy. Postanowiliśmy zakupić
      skrzynkę piwa, przy czym oddaliśmy do punktu skupu butelki i
      skrzynkę. Następnie zapakowaliśmy do koszyka skrzynkę piwa. I
      okazało się, że akurat to piwo (Bosman niepasteryzowany) jest w
      butelkach niezwrotnych - dodam, że oczywiście najklejka na butelce
      informuje, że jest zwrotna, w innych sklepach z tym piwem również
      pobierają kaucję. Oczywiście nie było napisane przy piwie, że
      butelki są niezwrotne (nie mam pojęcia dlaczego). No i się zaczęło,
      dużo zakupów na taśmę, na końcu piwo i 20 minut wyjaśniania sprawy.
      W końcu nie odjęli nam kwoty za oddane butelki. Kazali pójść do
      biura obsługi klienta, że tam załatwimy sprawę. Dziecko małe ryczy,
      my wkur...., a po kolejnych 15 minutach i tłumaczeniach, że gdyby
      było napisane przy piwie, że butelki niezwrotne to wzięlibyśmy inne
      piwo kobieta przynosi mi 20 butelek bez skrzynki.... Nie zgodziłam
      się na to, zapłaciłam za skrzynkę. I tak zostałam z dwoma
      skrzynkami, w tym jedną z pustymi butelkami.

      I potem stwierdziliśmy: NIGDY więcej zakupów w Auchan. Nabijają
      klientów w butelkę. oszukują. z powodu ich błędów klient traci
      ogromną ilość czasu, nerwów itp.

      Dlatego przestrzegam. Skoro przy KAZDEj wizycie w tym sklepie jest
      coś nie tak, to daje mi do myślenia...........
      • Gość: lachu Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 12:25
        Ja bylem 3 razy i za każdym razem próbowano mnie oszukać. W punkcie
        obsługi niegrzecznie mi odmawiano oddania różnicy sugerując, że ktoś
        przestawił towar na inna półkę. Wtedy pokazałem zdjęcia zrobione
        telefonem tabliczki z cena i towarem. I sie zaczeło - chcieli wzywać
        policję bo niby jest zakaz fotografowania w sklepie (ja nie
        widziałem nigdzie tabliczki). Po 20 minutach, wezwany kierownik
        stoiska oddał pieniądze za towar (towar oddałem- nie miałem czasu
        dochodzić swoich praw). A ja już nigdy tam nie zrobie zakupów.
        Paliwa też nie mogłem zatankować bo kolejka była na godzinę stania.
        • Gość: m42 Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.echostar.pl 12.08.09, 14:03
          Ostatnio w Auchanie byłem ponad rok temu.Nie lubię być oszukiwanym i
          znieważanym przy upominaniu się o swoje pieniądze wyłudzane przy
          każdej okazji = próba zakupu czegokolwiek. Dziwię się każdemu kto
          ryzykuje tam zakupy.
          • Gość: edek Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: 195.248.88.* 12.08.09, 14:41
            rok temu nie było Auchana był jeszcze w budowie otwarcie było w połowie jesieni
            • Gość: myślacy Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 17:08
              nie każdy mieszka w twojej wiosce, są też inne sklepy w innych miastach tej sieci
      • Gość: Przemek Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.pcmedia.com.pl 12.08.09, 23:57
        Zgadza się. to jest jakieś popie====ne. Sprzedają w butelkach zwrotnych i nie
        chcą ich przyjmować. Kuriozum!
    • amator.szczecin Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 12.08.09, 13:44
      To by było...
    • 74n105c Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 12.08.09, 14:07
      obowiazuje cena podana na polce :) tak mi powiedzial miejski rzecznik praw konsumenta. tylko jest male ale z wyegzekwowaniem tego...
      • Gość: as Po cholerę tak daleko jedziecie do sklepu IP: 62.69.220.* 12.08.09, 14:33
        po podstawowe artykuły, czasu wam nie szkoda.Ale tak zapytam bo
        jeszcze nie byłem czy cenowo warto?
      • Gość: oszukany Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 11:36
        podobna sytuacje mialem w sklepie BATA w TH Turzyn - tam nie
        uslyszalem nic oprocz tego ze to warszawa nabija ceny a mnie
        oszukano na 20 zł oczywiscie Bata Polska nie odpowiedziala na moj
        list z prosba o wyjasnienie.
    • Gość: qwerty Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.versanet.de 12.08.09, 15:10
      W EU sa inne § ceny podane na polkach sa tylko propozycjami i nie sa obowiazujace, przy kasie dopiero jest podawana cena wlasciwa i klient moze ja zaakceptowac /dokonac umowy kupna-sprzedazy/ lub nie akceptowac /odstapienia od umowy kupna-sprzedazy/. W takich dzialaniach sklepow nie ma nic kryminalnego, bo sa to dzialania zgodne z obowiazujacym prawem. jezeli chodzi o strone moralna /trudno powiedziec czy handlowiec posiada cos takiego/ jest to b denerwujace.
      • Gość: klient Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: 217.153.211.* 12.08.09, 22:30
        Piszesz bzdury... Faktycznie umowa kupna sprzedaży jest zawierana przy kasie w
        momencie zakupu, ale obowiązują ceny podane na towarze lub na półce.
        Jeśli cena w kasie jest inna, to obowiązuje cena przy półce. Zresztą nawiasem
        mówiąc pewne restrykcje przyszły z UE. Np. to z UE przyszedł do Polski dobry
        zwyczaj (a właściwie prawo), żeby podawać cenę za kg lub litr. Dzięki temu można
        porównać produkty łatwiej, bo są różne pojemności.
        • jungleman Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 13.08.09, 14:43
          Dokładnie. Obowiązuje cena podana na półce.
          Co do Ąszą - nie znam tego sklepu dobrze, rzadko kupuję w tej sieci bo mi nie po
          drodze. Natomiast regularnie robię zakupy w Kerfurze i tu sytuacja wygląda nieco
          inaczej - znaczy owszem, często się zdarza niezgodność ceny na półce z
          faktyczną, albo że kasjerka nabije towar 2 razy, ale w punkcie obsługi klienta
          zawsze oddają należną kasę bez szemrania, nie miałem nigdy problemu.

          Natomiast miewałem odwrotne sytuacje w sklepie CroppTown - mianowicie, na metce
          była podana jakaś cena, a przy kasie okazywało się, że faktycznie jest ona
          niższa :-)
    • posp Mnie potraktowali lepiej 12.08.09, 15:49
      Mnie w Auchan potraktowali lepiej, zwrócili bez szemrania PODWÓJNĄ
      różnicę ceny wina więc zakup wyszedł mi tanio
    • maxymus1 Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 12.08.09, 18:54
      Ten Pan ma w 100% rację, ale jedna rzecz, chcę coś opisać, wcześniej
      nie pisałem , bo pomyślałem sobie, że nikt tego nie opublikuje,też
      jestem robolem więc mi ich normalnie szkoda, zwykłych pracowników,
      jakąś śmieszną kasę zarabiają, dopiero teraz chyba z Miastem
      załatwiono im autobus do pracy 61 bis, ale tak wczśniej to ze 2 km
      przez błotko do roboty! Jak bydło! Niektórzy kierowcy lini 61,
      litowali się nad tymi ludźmi, i stawali na ich prośbę w odruchu
      solidarności człowieczeństawa, przekraczali swoje kompetencje, ale
      na szczęście władze zarządzające autobusami za to ich nie karały. Do
      rzeczy, opiszę drugi fak najpierw, bo opisanie pierwszego jest
      nagrodą, o której miałem nie pisać, bo nie jestem pisarzem.
      Mianowicie, wracałem Szosą Poznańską z pracy, nie miałem grosza
      złamanego przy duszy,no tak się zdarzyło proszę mi uwierzyć, nie
      szukałem zadymy, chodzi o drobne na wózek, ale miałem kartę
      płatniczą,a kupuję zawsze dużo cięzkich rzeczy wody, soki, itd.
      wózki są na zewnątrz, jak w każdych, Auchanach, więc podszedłem do
      biura obsługi, i przedstawiłem sytuację, młody miły człowiek, gdzieś
      zadzwonił, bo pierwszy raz się spotkał, z taką sytuacją, doradzono
      mi żebym skorzystał z bankomatu, ale bankomatu PKO. BP.tam nie ma
      więc mówię mu że nie po to przyjechałem do tańszego sklepu, żeby za
      wypłacenie gotówki na wózek, płacił w innym bankomacie prowizję, i
      poprosiłem o rozmowę z dyrektorem tego obiektu, młody człowiek,
      naprawdę uprzejmy, powiedział że właśnie z dyrektorem rozmawiał! No
      koment! A teraz rzecz pierwsza, której miałem nie opisywać, ale
      przyznaję że to zemsta, jestem gotów za to co opiszę przed Sądem,
      pod przysięgą zeznawać! Łatwo Policja może mnie namierzyć! A więc,
      Auchan otwarty, po paru dniach pojechałem zobaczyć atrakcje z
      bilbordów bijące! Nota bene, wielkie G., ale jak to gawiedź,
      zobaczyłem jak na stoisku z garmażerką, dwie Panie kupują gotowe
      schabowe, i kotlety de volai, no myślę sobie kurde, dla mnie
      zabraknie, ta tyle, ta tyle, i wszystko wykupiły, pytam więc
      Panienki sprzedającej, czy już nie ma więcej? Ależ są, ile pan chce,
      to ja mówię, skoro te Pani tak dużo wzieły, to poproszę po całym
      opakowaniu, a na opakowaniu jest data! I... Pani zrobiła się
      czerwona na twarzy, i zmieszana zapytała, a któtego dzisiaj mamy, ja
      mówię chyba 5-tego, bo wie pan to jest ważne do 3-ciego chyba? No to
      dziękuję, szkoda mi było dziewczyny, której to kazano robić, i
      nigdzie tego faktu nie zgłosiłem, podkreślam piszę prawdę, to co
      jest wykładane na ladę, nie koniecznie jest świeże.
    • Gość: chewbacca Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 18:56
      ja mam znacznie lepszy pomysł, mianowicie prawo do trzaśnięcia w pysk kierownika/dyrektora za takie oszustwo. gwarantuję, że po 2 dniach obowiązywania tego prawa sam zapierniczałby dookoła sklepu sprawdzając czy aby wszystkie ceny się zgadzają i nikt się nie "pomylił". niestety ale to chyba jedyny sposób na takie szmaciarstwo!
      • swarozyc Moiscie wy... 12.08.09, 19:00
        cholera, w katolandzie nawet skrzaty sikaja katolom do butelek.
        Piszcie skarge do Metropolity Kaminskiego.
        • Gość: chewbacca Re: Moiscie wy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 19:03
          a przemyślałeś wcześniej swoją wypowiedź, bo raczej nic na to wnie wskazuje :)
        • Gość: . Re: Moiscie wy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 19:06
          A w Nowym Yorku upaprane rekami gojów dolary piorą święte rabiny.
          • swarozyc Re: Moiscie wy... 12.08.09, 19:09
            Ty sie odpie...od towarzyszy rabinow, bo cie zabanuja jak kolege Swantevita..
            • maxymus1 Re: Moiscie wy... 12.08.09, 19:47
              swarozyc napisał:

              > Ty sie odpie...od towarzyszy rabinow, bo cie zabanuja jak kolege
              Swantevita..
              >
              >
              źle mnie zrozymiałeś, ja każdą religię szanuję, bo uważam że Bóg
              jest jeden, tylko Proroków swoich posłał każdego w inne narody, i to
              fakt jest! Tyle że nie każdy to rozumie, nie wiem dlaczego ta
              dyskusja wyniknęła o Bogu, z powodu zwykłych oszustów, no chyba że
              komuś na tym zależy, ja twoją aluzju paniał, ale o religijach
              naprawdę piszę prawdę, bez aluzji głupich!
        • maxymus1 Re: Moiscie wy... 12.08.09, 19:34
          swarozyc napisał:

          > cholera, w katolandzie nawet skrzaty sikaja katolom do butelek.
          > Piszcie skarge do Metropolity Kaminskiego.
          >
          >
          Jest teraz u nas Pasterzem jego ekscelencja a.bp. Dzięga, a nie
          a.bp Kamiński, masz stare wiadomości nota bene, ale nie obrażam,
          tylko pytam, kto jest aktualnym Rabinem u ciebie?
          • swarozyc Re: Moiscie wy... 12.08.09, 19:46
            maxymus1 napisał:
            tylko pytam, kto jest aktualnym Rabinem u ciebie?
            '''''''''''''''''''''''
            Cholera, nie wiem! Uwazasz ze powinienem wiedziec?
            • Gość: . Re: Moiscie wy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 20:23
              Wiesz.
              Zawsze kłamiecie.
              • swarozyc Re: Moiscie wy... 12.08.09, 20:28
                Gość portalu: . napisał(a):
                Wiesz. Zawsze kłamiecie.
                '''''''''''''''''''''''''''''
                Kto?
                Zydzi, katolicy, my Poganie, czy ci z Auchana?
      • Gość: Przemek Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.pcmedia.com.pl 12.08.09, 23:54
        ale tam kierownik ma kompetencje sprzątacza... Z góry przepraszam wszystkich
        sprzątaczy z takie porównanie z imbecylami z Auchan!!!
    • maxymus1 Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 12.08.09, 19:11
      Przepraszam, jeszcze jeden fakt zapomniałem opisać, z regóły kupuję
      tańsze rzeczy, mając jednakowe do wyboru, też nie złożyłem skargi,
      bo po pierwsze nie ma komu, a po druge śmiać mi się chciało, bo ja
      naprawdę lubię żarty, naprawdę! i się śmiałem jak głupi, bo to chyba
      Monty Payton, więc kupiłem jajka 10 sztyk, cena oczywiście inna, i
      na pytanie dlaczego w kasie jest inna, miła Pani powiedziała, że te
      kury, co od nich mam te jajka, to były nie w kórniku, tylko na
      wolności, fajne tłumaczenie nie? A podkreślam, były wyłożone razem,
      i wyglądały jednakowo.
      • swarozyc Bo to byly jaja koguta... 12.08.09, 19:14
        maxymus1 napisał:

        > Przepraszam, jeszcze jeden fakt zapomniałem opisać, z regóły kupuję
        > tańsze rzeczy, mając jednakowe do wyboru, też nie złożyłem skargi,
        > bo po pierwsze nie ma komu, a po druge śmiać mi się chciało, bo ja
        > naprawdę lubię żarty, naprawdę! i się śmiałem jak głupi, bo to chyba
        > Monty Payton, więc kupiłem jajka 10 sztyk, cena oczywiście inna, i
        > na pytanie dlaczego w kasie jest inna, miła Pani powiedziała, że te
        > kury, co od nich mam te jajka, to były nie w kórniku, tylko na
        > wolności, fajne tłumaczenie nie? A podkreślam, były wyłożone razem,
        > i wyglądały jednakowo.
      • oddany22 Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 12.08.09, 23:17
        Monty Python raczej, a nie to co napisałeś ośle!
    • az555 Francuzi tak maja ,np: 12.08.09, 20:53
      reklamują że sprzedadzą ci auto,a sprzedają ,,francuza"
    • Gość: Przemek Auchan=wiesniaki IP: *.pcmedia.com.pl 12.08.09, 23:30
      Kupiłem wodę Jurajską, 6 sztuk. W butelkach szklanych , zwrotnych. Ucieszyłem
      się, bo po wypiciu nie powstają śmieci. Wypiłem, wziąłem butelki, jadę do
      Auchan, kieruje się do automatu na butelki, a automat mi komunikuje, że on
      takich butelek nie przyjmuje. Na stoisku brak juz wody jurajska. skierowałem się
      do punktu obsługi klienta, a tam same wieśniaki. Kilak głu---ch krów mi
      tłumaczy, ze jest ustawa i jak im przywiozę paragon to mi zwrócą kaucję...
      Jestem prawnikiem z wykształcenia, i jak mi baba po podstawówce mówi o
      ustawie... to się delikatnie mówiąc...denerwuje. dźwigam te butelki na darmo.
      Okazuje się, ze automat przyjmuje tylko butelki po piwie, i to tylko niektóre.
      Pytanie po co ta cała szopka?!!? Nie będę tam jeździł. Kobieta z funkcja
      kierownika zachowuje się jak sprzątaczka. Wielka żenada, Sklep dolina. Nie polecam.
      • Gość: Auchan Re: Auchan=wiesniaki IP: *.ias.bredband.telia.com 12.08.09, 23:33
        Możecie nie przychodzić buraki, damy sobie radę!
        • Gość: Przemek Re: Auchan=wiesniaki IP: *.pcmedia.com.pl 12.08.09, 23:41
          Śmieszne. Ja nie będę. Tylko te butelki z paragonem wam dostarczę, żebyście je
          sobie w d+++pe wsadzili. I marginesie każdy tak duży hipermarket powinien
          prowadzić odbiór opakowań. Niestety nie macie pojemnika na metal buraki.
          Sprawdźcie to w ustawie. ale obawiam się, ze połowa z was nie umie czytać... ze
          zrozumieniem. Najgorsze tępaki zaczęły pracować w Auchan, jak już nikt nie
          chciał zatrudnić to pojawił się hipermarket pracodawca-zbawca. Żenada.
          • Gość: Przemek Ach, i wózek na złotówkę! IP: *.pcmedia.com.pl 12.08.09, 23:48
            Przyjeżdżasz zrobić zakupy za nie byle grosz i masz problem, bo nie masz
            złotówki. Zanim uda ci się rozmienić na drobne kasę mija 10-15 minut. Super.
            Bardzo relaksujące. W niektórych sklepach można co najmniej dwa rodzaje monet
            włożyć. Ale nie w tym sklepie.

            Ten mój nie byle grosz więcej się w tym wieśniackim sklepie nie pojawi, bo
            problem był ze zwrotem butelek zwrotnych zakupionych właśnie w tym wieśniackim
            sklepie.

            Mam was wieśniaki w głębokim poważaniu.
            • Gość: be Re: Ach, i wózek na złotówkę! IP: 79.162.141.* 13.08.09, 00:15
              Prawnik z wykształcenia, ale chyba z kiepskiej prywatnej zawodowej i to zaocznie
              sadzac po uzytych okresleniach...
              Sklep jest zobowiazany do przyjmowania butelek zwrotnych zakupionych w tym
              sklepie i tego nie moze ci odmowic, ale musisz udowodnic, ze dana wode kupiles
              akurat w Auchan (i po to jest paragon). Bo chyba nie chcesz powiedziec, ze tylko
              w Auchan mozna kupic wode tej marki, ktora kupiles?
              A z rozmienianiem na drobne- gdybys wiedzial ile Cyganow i innych kretaczy
              (najczesciej z bankotami 200zl) przychodzi do kasy z prosba o rozmiane na drobne
              do wozka, to wiedzialbys, ze w wiekszosci sklepow jest zakaz rozmiany duzych
              nominalow na drobne.
              • Gość: be Re: Ach, i wózek na złotówkę! IP: 79.162.141.* 13.08.09, 00:18
                zreszta drogi prawniku, podaj podstawe prawna stanowiaca o braku obowiazku
                przedstawiania dowodu zakupu przy zwrocie np. butelek zwrotnych.
                • Gość: Przemek Re: Ach, i wózek na złotówkę! IP: *.pcmedia.com.pl 13.08.09, 08:35
                  Kupiłem tą wodę, bo spodobała mi się idea automatu zwrotnego. Jak widać idea
                  ułomna, tak jak mentalność niektórych pracowników tego wsiowego sklepu.
                  Tą wodę spotkałem tylko w Auchan. Koniec kropka.
                • bambussi Re: Ach, i wózek na złotówkę! 13.08.09, 09:33
                  Gość portalu: be napisał(a):

                  > zreszta drogi prawniku, podaj podstawe prawna stanowiaca o braku
                  obowiazku
                  > przedstawiania dowodu zakupu przy zwrocie np. butelek zwrotnych.

                  mylisz pojęcia kolego - jeśli już to sklep powinien podać podstawę
                  prawną do przyjmowania tylko butelek kupionych w danym sklepie

                  cięzar udowodnienia spoczywa na tym kto z danego faktu wywodzi itd...
              • Gość: Przemek Re: Ach, i wózek na złotówkę! IP: *.pcmedia.com.pl 13.08.09, 08:32
                Wychodzenie z założenia , ze jestem krętaczem, i to w sytuacji, gdy sklep
                posiada automat do butelek zwrotnych to jest krętactwo ze strony sklepu. Trzeba
                chyba zaprogramować taki automat. A co z przyjmowaniem/zbiórką opakowań
                metalowych, np. puszek, które się tam sprzedaje? To przecież wynika z ustawy...

                Ok, no to pewnie jestem cyganem i złodziejem. Mentalność Kalego.
                • Gość: Przemek Prawa konsumenta do zwrotu opakowań IP: *.pcmedia.com.pl 13.08.09, 08:50
                  www.ih.olsztyn.pl/dokumenty/kaucbut.pdf
                  Weź się to mało rozgarnięty ludku wczytaj w to.

                  Niestety, po tygodniu woda zniknęła z oferty, niestety na prawdę, bo nie lubię
                  produkować śmieci. Wystąpiłem o zwrot kaucji. Zostałem olany.

                  A jak się wczytasz w tekst załączonego linka, to skumasz, jak będziesz
                  oczywiście chciał, że sklep wcale nie musi, lecz może dokonać zwrotu kaucji na
                  podstawie paragonu. Skoro zatem nie ma dobrej woli ze strony Auchan, a jest
                  podejrzliwość, to ja nie będę zostawiał moich pieniędzy w tym sklepiku. 1,20 PLN
                  za 6 butelek, to chyba nie jest majątek. Mnie chodzi o zasady. Towar zakupiony
                  w sklepie, dość unikatowy, opakowanie nie zostało przyjęte. Wniosek prosty, mają
                  mnie głęboko w poważaniu, odwdzięczam się tym samym.

                  BURAKI
    • ktos210 Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 13.08.09, 07:16
      Ludzie ale kto kupuje w auchanie? Przecież to francuzi! A to są idioci
      kompletni! Ile kasy wycieka z tpsy do francji? Oni z nas po prostu ssą ile się
      da. A my jak te jołopy się dajemy. Olać sklep i już. Kupujcie gdzie indziej.
      • Gość: Przemek sklep smietnik. IP: *.pcmedia.com.pl 13.08.09, 08:37
        Ja jako osoba dosłownie nabita w butelkę, już tam żadnych pieniędzy nie
        zostawię. Przypominam o obowiązku zbiórki opakowań metalowych. Poza tym z tyloma
        artykułami z piwem, w opakowaniach nie zwrotnych, to chyba tylko w Auchan się
        spotkałem.

        Sklep śmietnik.
      • Gość: pobre diablo Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 08:54
        ktos210 napisał:

        > Ludzie ale kto kupuje w auchanie? Przecież to francuzi! A to są
        idioci
        > kompletni! Ile kasy wycieka z tpsy do francji? Oni z nas po prostu
        ssą ile się
        > da. A my jak te jołopy się dajemy. Olać sklep i już. Kupujcie
        gdzie indziej.

        Nie mów, że idioci - idioci nie wiedzieliby jak nas nabijać (nomen
        omen)w butelkę.
    • marro60 Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 13.08.09, 07:59
      a gdzie jest PIH ??, a gdzie prokuratura, oszustwo jest przestępstwem ściganym
      z urzędu, niezależnie od wartości !!!
      • Gość: Dorota Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 10:42
        w kwestii opakowań zwrotnych: niestety, nasze przepisy nie nakładają na nikogo
        obowiązku odbioru butelek ani puszek po napojach. przez krótki czas plastikowe
        butelki z Coli albo Pepsi były zwrotne, bo tego wymaga się od koncernów na
        Zachodzie. u nas nie, więc se producent odpuścił i ma spokój.
        spróbujcie kupić np. w Niemczech jakiś napój bez kaucji - stałam w markecie
        chyba 10 min przy półce, nim taki znalazłam (już wyjeżdżałam i wiedziałam, że
        nie zdążę zwrócić).
        a zwrot opakowań to automat przy wejściu, gdzie wrzuca się butelki po napojach
        zakupionych w tej sieci sklepów i już).
        my mamy niestety góry niepotrzebnych odpadów, nawet kiepsko recyclingowanych, bo
        kultura przeróbki jest u nas jeszcze w powijakach - tyczy się to również samych
        wyrzucających śmieci.

        w kwestii cen marketowych:
        w Carrefour na 10 zakupionych przeze mnie artykułow 5 było p rzy kasie w innej
        cenie (również woda w promocji!).
        odstałam swoje w punkcie obsługi klienta, patrząc, jak roztapiają mi się lody w
        pudełku. miła pani z obsługi, udręczona ilością takich samych zażaleń, rzekła w
        końcu: "proszę zwrócić się do kierownictwa, nas nie chcą słuchać".
        w domu zauważyłam, że przeoczyłam jeszcze jeden produkt, który na hali miał
        zupełnie inna cenę niż przy kasie.

        ktoś wierzy, że to po prostu pomyłki?
        ja nie.
        • bedi Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 13.08.09, 11:18
          A wystarczy zmienić prawo i NAKAZAĆ przyjmowanie opakowań szklanych w sklepach,
          w przypadku odmowy można zabierać koncesje na piwo. W Niemczech skrzynkę z
          pustymi butelkami można oddać w DOWOLNYM sklepie sprzedającym piwo. Sklepy
          powinny też mieć OBOWIĄZEK przyjmowania za darmo butelek bezzwrotnych i puszek,
          w końcu to one wprowadziły je do obrotu.
          No i oczywiście opakowania typu PET powinny być tez takie jak za Odrą, za
          kaucją, wielokrotnego użytku.
          No ale nasi "kochani" posłowie mają tyle spraw na głowie ...
          • hsps Re: A propos Niemiec 13.08.09, 12:16
            "W Niemczech skrzynkę z pustymi butelkami można oddać w DOWOLNYM
            sklepie sprzedającym piwo" - nie do konca. 90% racji. Istnieja
            jednak rzadko sprowadzane gatunki, ktore mozna zwrocic do sklepu,
            jesli jest tam w asortymencie (nie musi byc tam zakupione). Przyklad
            w Loecknitz: butelki po piwie "Stier" z Netto nie sa przyjmowane w
            Rewe. Nawet w duzych sklepach z napojami zdarza sie,
            ze "egzotycznych" butelek nie przyjmuja. Podobnie piwo w PETach z
            Lidla. Normalny automat w innych sieciach odmawia przyjecia. To tak
            na marginesie.
          • Gość: Przemek Opakowania vs sprzedawcy IP: *.pcmedia.com.pl 13.08.09, 14:52
            Zgadzam się. Popieram nogami i rękami.
            I jeszcze kilka ciekawostek. I od razu konkluzja, prawo nie wystarczy tylko
            stworzyć, należy je egzekwować!
            Ustawa o opakowaniach i odpadach opakowaniowych
            Art. 13.
            1. Jednostki handlu detalicznego o powierzchni handlowej powyżej 25 m2,
            sprzedające napoje w opakowaniach jednorazowych, są obowiązane do posiadania w
            ofercie handlowej podobnych produktów dostępnych w opakowaniach wielokrotnego
            użytku.
            Art. 15.
            Jednostki handlu detalicznego o powierzchni handlowej powyżej 2 000 m2 są
            obowiązane do prowadzenia na własny koszt selektywnego zbierania odpadów
            opakowaniowych po produktach w opakowaniach, które znajdują się w ich ofercie
            handlowej, według rodzajów odpadów określonych w ustawie z dnia 27 kwietnia 2001
            r. o odpadach.
            Art. 26.
            Kto, sprzedając produkty w opakowaniach, nie wywiesza w miejscu sprzedaży
            informacji o opakowaniach i odpadach opakowaniowych w zakresie:
            1) dostępnych systemów zwrotu, zbierania i odzysku, w tym recyklingu,
            2) właściwego postępowania z odpadami opakowaniowymi,
            3) znaczenia oznaczeń stosowanych na opakowaniach,
            podlega karze grzywny.

            Art. 27.
            Kto, zarządzając jednostką handlu detalicznego, nie przyjmuje zwracanych i na
            wymianę opakowań wielokrotnego użytku po produktach będących w ofercie handlowej
            w tej jednostce, podlega karze grzywny.
        • Gość: Kasia Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę IP: *.56.classcom.pl 02.09.09, 00:12
          Cześć. od dawna słyszę o niskiej kulturze recyklingu w Polsce. Moja rodzina od
          10 lat zbiera i sortuje śmieci a ja raz w tygodniu wynoszę pełne siatki i
          wrzucam do odpowiednich koszów szkło białe, kolorowe, papier, puszki, plastiki.
          Bardzo często kosze są przepełnione i muszę tak wkładać aby jeszcze się coś
          zmieściło. Ludzie wyrzucają śmieci prawidłowo i je sortują. Mam trochę dość non
          stop pisania takich postów, że ludzie w Polsce nie załapali recyklingu a na
          zachodzie są rewelacyjni. Niestety nie są, sama byłam świadkiem jak duży ładunek
          kartonów i folii po nowych meblach, który starannie porozdzielałam z szefową
          przez prawie 2 godziny, został wrzucony przez śmieciarkę do jednej wywrotki i
          przemieszany.To było w Walii, a w Irlandii w koszach Czerwonego Krzyża zamiast
          przedmiotów pomocy ubogim wysypano do ciężarówki opróżniającej kosz, mnóstwo
          zwykłych odpadów.
    • janina1_3 Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 13.08.09, 09:53
      Takimi problemami w roku 1981 zajmowały się Wojskowe Grupy Operacyjne. Teraz
      próbuje zmierzyć się z tym zadaniem Gazeta Wyborcza. Powodzenia towarzysze!
    • czarnaab Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 13.08.09, 10:01
      Cóż, jadą po Auchan, mam wrażenie, że czarny PR robi konkurencja z innej sieci.

      Ja akurat robię u nich zakupy regularnie i jakoś nie miałem nigdy problemów z
      nabijaniem w butelkę.

      Za to prawie identyczna sytuacja spotkała mnie w sklepie sieci REAL
      Trafiłem tam na promocję płynu do spryskiwaczy, produkt dobrej jakości, dużo
      tańszy niż gdzie indziej, nie mówiąc o stacjach benzynowych. Jako, że dużo
      jeżdżę, postanowiłem kupić na zapas parę opakowań.
      Przy kasie okazało się, że cena jest ponad 2 razy większa niż ta wywieszona w
      promocji.
      Lecę więc do biuro obsługi, a tam mnie informuja, że cena obowiązuje taka jak
      w kasie i że promocji na pewno nie ma.
      Idę na stoisko z promocyjnym towarem i co widzę, pracownika, który w
      ekspresowym tempie zmienia cenę na tą z kasy.
      Pani w punkcie obsługi klienta robi ze mnie głupa i mówi, że widocznie to ja
      sie pomyliłem bo cena przecież na stoisku jest taka jak przy kasie.

      Totalne chamstwo i robienie z klienta idioty.

      Dlatego odradzam zakupy w sieci REAL (pomijam już wybór towaru)
    • stranger41 Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 13.08.09, 11:01
      To nie próba nabicia w butelkę klienta tylko stara sprawdzona metoda
      na wyciąganie kasy od naiwnych ludzi. Najsmieszniejsze jest to że
      kasy nie opodatkowanej. Która trafia do skarbonki szefostwa marketu.
      Takimi sprawami powinna zająć sie prokuratura zwazywszy na skalę
      tego problemu.
    • luxure Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 13.08.09, 13:13
      Ja już się nauczyłam omijać Auchan. Dziwnym trafem jeśli jest niezgodność ceny
      przy kasie z tą która jest na półce to zawsze na ich korzyść.
      A w ogóle tam wieczny bałagan, nikt nic nie wie. Szkoda czasu i nerwów.
    • prawdziwyniko1234 Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 13.08.09, 14:10
      Gdyby nie my klijęci to byście splajtowali i byłbyś bez pracy Auchan
      to i tak wielkie oszustwo bo sam byłem przez nich wiele razy
      oszukany inne ceny są na półkach a inne przy kasie muszą zachęcać
      promocjami bo mało ludzi robi tam zakupy
      • hsps "klijęci" - napisales powaznie czy jaja? (txt) 13.08.09, 18:02
        Bo ta wersja slowa klienci jest za...aszcza.
    • boykotka W Auchan "najlepsze" w promocji są tanie książki 13.08.09, 14:40
      Minisłownik języka niemieckiego -6,99 w przecenie; ten sam słownik w
      dziale słowników - niezniszczona nówka- 4,99
    • piotr33k2 Re: Nieudana próba nabicia klienta w butelkę 13.08.09, 16:43
      takie numery sa na porządku dziennym we wszystkich polskich
      supermarketach a to dlatego że nikt nie chce za pare groszy sie
      włóczyc po sądach ,nia ma jakiegoś systemu moniturojącego
      umocowanego prawnie który by na bieżąco wychwytywał takie zjawiska i
      karał od razu i dotkliwie tych oszustów .
    • wdsieniemiesci A w realu coca-cola 2x2l + fanta 2l gratis 13.08.09, 18:37
      a w kasie pani nie wie, że jest taka promocja i nabija fante za 5,19
      zł. Sam się nabrałem i pozedłem do obsługi klienta, gdzie pokazałem,
      że na paragonie mam naliczoną darmową Fantę. W tej godzinie w
      sklepie było jakieś pół tysiąca osob, niech co 4 osoba sięga po
      tagą " gratisową " Fante i się nie zorientuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka