Gość: PIELGRZYM
IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl
14.08.02, 19:34
Po raz pierwszy zdecydowałam się isc na pielgrzymkę. Miałam
wiele obaw, bałam się bolu nóg, upałów, spania w stodołach,
braku dostępu do wodu itp.Ale-jak się później okazało-było
wspaniale!!!Te rzeczy, których się tak obawialam stały się
błahostką . Cieszylam się każdym dniem pielgrzymki, czułam jak
coraz bardziej zbliżam sie do Boga. Atmosfera była super-wszyscy
czuliśmy się jak jedna wielka rodzina. Moja grupa (III niebieska)
była najliczniejsza, dlatego trudno mi bylo nawiązać kontakt z
wszystkimi pątnikami. Poznałam jednak wielu ludzi, którzy
pozostaną mi w pamięci na długo. Ktoś, kto nigdy nie był na
pielgrzymce, nie zdaje sobie sprawy ile radości moze sprawić
widok tabliczki z napisem "Częstochowa"...No i ta myśl, ze
doszło się tu pieszo, przez 1o dni-podczas gdy droga powrotna z
Częstochowy do Torunia trwała zaledwie kilka godzin.
Jestem pewna, że za rok wybiorę się ponownie na pielgrzymke.Z
niecierpliwością czekam na kolejną okazję, aby ujrzeć Jasną
Górę!!!