Dodaj do ulubionych

Lotnisko w Zurychu

IP: *.aster.pl 04.03.08, 19:12
Czy ktoś mógłby napisać parę słów o tym lotnisku?
Mam tam międzylądowanie i muszę na nim spędzić całą noc... Czy są
sklepy/restauracje w miarę wygodne, czynne całą dobę?
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Lotnisko w Zurychu 04.03.08, 20:09
      www.zurich-airport.com/ZRH/default.asp?ID_site=1&sp=en&hp=1&t=Zurich%20Airport
      • Gość: Waw Re: Lotnisko w Zurychu IP: *.aster.pl 04.03.08, 23:00
        A kojarzysz lotnisko w Madrycie?
        Pokazują np. to:
        www.spanish-airport-guide.com/aeropuertos/
        A w rzeczywistości po 23 w obskurnym budyneczku nawet automaty na batoniki
        odmówiły posłuszeństwa. O otwartej restauracji/barku nawet nie wspomnę.

        Czy mógłby ktoś wypowiedzieć się o własnych wrażeniach z międzylądowania w Zurychu?
        • rudnicze Re: Lotnisko w Zurychu 04.03.08, 23:14
          bardzo bardzo przyjemne lotnisko..bo:
          stosunkowo niewielkie
          stosunkowo nowe (tą nowość się naprawdę czuje)
          przyjazne
          ergonomiczne
          dużo kawiarni,miejsc na papierosa

          spedzilem tam nocke czekajac na lot do bombaju,wspominam bardzo pozytywnie,dali
          kanapek ile sie chcialo i wode bo bylo sporo spoznionych samolotow wtedy z
          powodu sniezyc w europie
    • Gość: frequentflyer Re: Lotnisko w Zurychu IP: *.acn.waw.pl 05.03.08, 01:59
      ceny w restauracjach horrendalne, slajs pizzy za kilkanaście franków? i to w
      barze z włoską kuchnią. w restauracji byłoby ze 30 SFr. choć rzeczywiście
      czysto, przestronnie, nieźle oznakowane, choć przez tę przestronność np do
      wypożyczalni samochodów kawał trzeba drałować, choć wszystko pod dachem.
      na lotnisku są pokoje noclegowe, prawie że hotel, szukaj pod Your Stay >
      Services > Dayrooms.
      • Gość: Waw Re: Lotnisko w Zurychu IP: *.aster.pl 05.03.08, 14:33
        Bardzo dziękuję.
    • Gość: Gośc Re: Lotnisko w Zurychu IP: *.aster.pl 08.03.08, 00:39
      Forsa to nie wszzystko. Zapłać za hotel i czuj się jak człowiek.
      Turyści gó..zjadki - nie przynoście wstydu krajoowi.
      • rudnicze Re: Lotnisko w Zurychu 08.03.08, 00:51
        wypie..j buraku
        • Gość: Madzia Re: Lotnisko w Zurychu IP: *.kimsufi.com 09.03.08, 08:36
          ??? Ty powazny jestes? Przeciez gosc ma racje. Tu nie chodzi czy wstyd dla kraju
          czy nie, ale o samo samopoczucie/wyspanie osoby, ktora leci.
          Hotele sa od tego zeby w nich spac i jesli ktos mi powie, ze te 100 iles Euro,
          Frankow - czegokolwiek az tak uszczupli budzet to po co w ogole takie osoby
          ruszaja sie z domu? Lepiej siedziec w domu i oszczedzac.
          • mikolaus Re: Lotnisko w Zurychu 10.03.08, 13:28
            No tak typowe podejscie buraka...Na calym swiecie mlodzi ludzie
            ktorych nie stac na hotel spia na lotnisku i to jest norma - nikt
            sie nie dziwi, jesli grupa jest wieksza to tym lepiej.Poza tym jesli
            lot jest wczesnie rano to lepiej te kilka godzin spedzic na lotnisku
            niz wydawac kase na kilka godzin w jakim hotelu.
            Sam tez raz spedzileem noc na lotnisku w zurichu (poznalem tam dwoch
            autraliczykow,japonczyka i kilka osob ze stanow).
            Wszystkie bary i kawiarnie sa zamykane okolo 22 ale sa autmaty z
            kanapkami i slodyczami.Miejsca jest sporo bo terminal jest duzy i
            czysty, a rok temu kiedy spedzilem tam noc bylo tam moze z
            kilkadziesiat osob.
            A najbardziej ne cierpie tego burackiego narzekania na wszystko co
            polskie:
            klaskanie:pierwszy raz slyszalem lecac al italia,
            smierdzace skarpetki wspolpasazera: po raz pierwszy w lufthansie u
            niemca,
            zachlana w trupa ekipa:angole w ba
            szczerze mowiac to chyba niektorzy maja jakies kompleksy, bo polacy
            nie roznia sie niczym od innych lataczy
            • Gość: frequentflyer Re: Lotnisko w Zurychu IP: 80.241.133.* 10.03.08, 14:13
              masz rację, za zaoszczędzonych kilkadziesiąt franków masz w Indiach tydzień
              noclegów z wyżywieniem. sam bym poszedł do tych pokoi noclegowych, bo budżet
              wytrzyma, ale wymawianie komuś że skoro ma podróżować "on a shoestring" to
              lepiej niech siedzi w domu to dopiero buractwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka