Dodaj do ulubionych

Palenie w samolotach...

IP: *.aster.pl 10.10.08, 13:35
Czesc!
Wybieram sie w podroz zycia do USA. Jedno mnie tylko niepokoi: jak
sobie poradzic z brakiem nikotyny??? Jak przypuszczam, w samolotach
nie mozna palic...Nawet na tak dlugich trasach.
Prosze, porazcie, jak sobie dawaliscie rade podczas przelotu??
Tylko bez uwag typu : rzuc palenie.....
Dzieki z gory.....
Obserwuj wątek
    • Gość: frequentflyer Re: Palenie w samolotach... IP: 80.241.133.* 10.10.08, 14:48
      jednak rzuć. w USA palacze i tak nie mają życia. jak zapalisz w hotelu dla
      niepalących, jakich jest coraz więcej, możesz dostać potem rachunek na 200
      dolarów za pranie firanek i czyszczenie wykładziny. zapalisz na ulicy - mandat.
      rzucisz pod nogi peta - jeszcze parę stówek.
    • Gość: Hamerykanin Re: Palenie w samolotach... IP: *.nwrk.east.verizon.net 10.10.08, 15:14
      www.hpb.gov.sg/data/hpb.home/media/pressrelease/sample.jpg
    • Gość: robak Re: Palenie w samolotach... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.10.08, 18:28
      Na czas lotu musisz przestac palic, nie ma rady, albo inaczej nie mozesz leciec.
      I nie probuj isc palic do ubikacji bo sie wlaczy alarm ....
    • Gość: Daga Re: Palenie w samolotach... IP: 208.28.122.* 12.10.08, 23:23
      ZABRONIONE- jesli nawet bys zapalil w toalecie to linia lotnicza ma
      prawo wsadzic cie do wiezienia zaraz po ladowaniu, dzaly sie juz
      takie przypadki i policja czekala juz w rekawie. Nie musisz rzucac
      ale jedno pewne,,,nie pal.
      Lecisz dosc krotka trsase jesli na wschodnie wybrzeze bo jakbys
      lecial na zachod to dlugosc lotu nie jest 6h a 12...wiec ciesz sie
      ze masz lot krotkodystansowy
      • Gość: Kapturek Re: Palenie w samolotach... IP: *.aster.pl 13.10.08, 22:43
        Rozkoszni jestescie.... Dzieki za info..Mialam nadzieje, ze jakos to
        mozan obejsc, ale coz....zaopatrze sie w gumy(do zucia), hehe
        Pozdrawiam
        • dr_pitcher Re: Palenie w samolotach... 14.10.08, 05:14
          kup sobie gume do zucia "nicorette"
          Pij duzo wody
          Mimo wszystko nie jest tak zle
    • Gość: pipe Re: Palenie w samolotach... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.10.08, 08:24
      Moze troche zaboli to co Ci powiem, ale w czasach kiedy ja palilem
      nie bylo gum i w samolocie trzeba bylo po prostu miec charakter. Ale
      jesli masz szmate nie charakter, to kup Nicoderm patch i nie
      bedziesz przynajmniej japal za uchem sasiadowi. W zaleznosci od tego
      ile palisz dobierz sobie odpowiednia dawke. Sprzedawane sa w
      wymiarze 21, 14, 7 mg (jeden papieros to ok 1mg nikotyny) Latwo
      policzyc. A wlasciwie, to skoro pytasz musisz byc nalogiem. Bierz 21
      i bedziesz mial z glowy na caly lot z przesiadka. Jesli masz
      wrazliwa skore mozesz przez pare minut odczuwac lekkie swedzenie.
      Nic wielkiego.

      "Lataj Lotem jak nie mozesz samolotem"
    • danuszek Re: Palenie w samolotach... 03.12.08, 10:47
      idziesz do kibla,szmata o ktorej ktos cos wczesniej wspomnial zatykasz wyciag
      powietrza,w jednej rece papieros w drugiej szczoteczka do zebow,palisz ,myjesz
      sobie zeby i spokojnie wychodzisz,tylko zeby nie przyszlo co do glowy wyciagac
      ta szmate hheee aha za pierwszym razem nic ci nie zzrobia poza zwroceniem uwagi
      ale ty sie do niczego nie przyznajesz i pokazujesz gebe usmarowana pasta od
      zebow a dymem juz tam wczesniej smierdzialo,milego lotu
      • hachisch Palenie ogolne. 04.12.08, 00:52
        Przekonalyscie mnie. To ja wypisuje bzdury. Najwidoczniej
        wachalem cos kiepskiej jakosci. Palacze sa kochani. Moja rodzina
        uwielbia palaczy. Palacze placa wieksze stawki ubezpieczeniowe
        i czesciej odwiedzaja lekarzy i apteki. Zamoznosc mojej rodziny
        wyplywa wlasnie z wymienionych branzy. To wlasnie palacze
        pozwolili nam kupic drugi dom na Karaibach. Lekko mnie chwilowo
        pogielo i zamroczylo jezeli napisalem cos co urazilo P.T. Palaczy.
        Okazalo sie, ze bywam prostym kretynem. Juz wiecej sie to nie
        powtorzy. Wszystkim palaczom zycze aby zyli chorzy jak najdluzej.

        Bijac sie w piersi najmocniej przepraszam urazonych,
        hasz.

        Tak, tak, tato wlasnie odwolalem te nieprzemyslane posty o paleniu.
        I zaraz dodam, ze palenie jest "cool".
      • myniek1 Re: Palenie w samolotach... 08.12.08, 18:05
        Bardzo zabawne :(
        Mam nadzieję, ze się kiedyś spotkamy na pokładzie, zapalisz, a ja
        postaram się udowodnć, ze za "pierwszym" razem też będzie bolało -
        szczególnie po kieszeni.
        I nie wypisuj takich bzdur proszę:
        danuszek napisał:

        > idziesz do kibla,szmata o ktorej ktos cos wczesniej wspomnial
        zatykasz wyciag
        > powietrza,w jednej rece papieros w drugiej szczoteczka do
        zebow,palisz ,myjesz
        > sobie zeby i spokojnie wychodzisz,tylko zeby nie przyszlo co do
        glowy wyciagac
        > ta szmate hheee aha za pierwszym razem nic ci nie zzrobia poza
        zwroceniem uwagi
        > ale ty sie do niczego nie przyznajesz i pokazujesz gebe usmarowana
        pasta od
        > zebow a dymem juz tam wczesniej smierdzialo,milego lotu

        bo stewkom nie chodzi o doprowadzenie palaczy do granic
        wytrzymałości ale o bezpieczeństwo.
        Sama palę, czasem lata się po 12 godzin i jakoś się wytrzymuje.
    • Gość: Balon Re: Palenie w samolotach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 19:35
      Przykro mi, ale nijak to obejdziesz, przez cały lot nie zapalisz.
      Wiem jaki to ból, bo sam palę.
      • Gość: GERMI Re: Palenie w samolotach... IP: *.um.warszawa.pl 08.12.08, 14:00
        to jest nie do obejścia. Nie ma możliwości zapalić od wejścia do
        budynku lotniska Okęcie aż do wyjścia na poza obszar np. JFK Jest to
        bezwzględnie egzekwowane i nawet najmilsza obsługa na pokładzie
        zadzwoni po Policję. Acha zarzuty są nieadekwatnie duże w stosunku
        do winy. Obsługa pokładowa też często pali papierosy ale są wstanie
        się powstrzymać przez te 12 godzin od palenia.
        Kombinacje ze szmata stanowczo odradzam.
    • hard-ass Warto sprawdzic jakie sa KARY 08.12.08, 18:09

      BA ma zdaje sie 12 000 funtow. A moj bylo kolega zostal przez takie
      gowno deprotowany z USA po 12 latach pobytu.
      Powodzenia....
      • kleofas28 Zyczenia przyjemnego palenia. 08.12.08, 18:27
        hard-ass napisała:

        >kolega zostal przez takie gowno deprotowany z USA
        po 12 latach pobytu.<

        Nalezalo sie durniowi.
        • hard-ass Re: Zyczenia przyjemnego palenia. 08.12.08, 18:29
          Absulutnie mu sie nalzealo ! Dlatego napisalem "byly kolega".
    • Gość: cinek Re: Palenie w samolotach... IP: *.telpol.net.pl 27.04.13, 13:02
      otwórz okno i zapal sobie
      • madrilena5 Re: Palenie w samolotach... 27.04.13, 22:30
        Przez takie małe okienko to niewygodnie, lepiej otworzyć drzwi i wyjść na skrzydło
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka