Dodaj do ulubionych

Luksus w filiżance

22.07.10, 00:05
Czasem się mówi, że 'cena jest z dupy wzięta' - a tutaj jest to jak
najbardziej dosłownie prawdziwe.
Ja tam, gdybym wiedział, jaką drogę przebyły takie ziarenka, nie tknąłbym jej
w żadnym razie. Niech tam sobie reklamują jej smak, jak tylko chcą...
Obserwuj wątek
    • stereoclub Luksus w filiżance 22.07.10, 02:43
      Czy slyszal moze ktos o paleniu kopi luwak na espresso?
      Skoro mozna Jamaika Blue Mountain...
      • Gość: etak Re: Luksus w filiżance IP: 195.150.83.* 22.07.10, 18:53
        Można kupić na allegro lub w sklepach kolonialnych 250 g za około
        250 zł. Ja podawałam z ekspresu ciśnieniowego, ale generalnie nic
        specjalnego w smaku nie czułam. Napewno jest to gorzka kawa
        (odradzam mieszać z mlekiem, ale można posłodzić jak ktoś lubi), ale
        nie kwaśna - ja taką lubię. Jamaica Blue Montaine jet jak dla mnie
        za słodka - tą można podawać z mlekiem
    • stereoclub Re: Luksus w filiżance 22.07.10, 02:45
      Pomysl o kielbasie w naturlanym jelicie. Napewno palaszujesz bez
      opamiatania.
      PS. Czy mozna utrzymac jeden watek w temacie?
    • no.to.mamy.problem Luksus w filiżance 22.07.10, 02:45
      Kolejna okazja, by zabłysnąć w towarzystwie własnej adoracji, mając za dużo
      pieniędzy. Pozostaje tylko skomentować starym dowcipem.

      Siedzi biedny Rumun przy drodze i smaruje chleb gównem. Przechodzi koło niego
      bogaty Anglik, staje i mówi:
      - Bieda Rumun?
      - Ano bieda.
      Rzucił mu Anglik 5 funtów i poszedł dalej. Następnie idzie bogaty Niemiec,
      patrzy i mówi:
      - Bieda Rumun?
      - Ano bieda.
      Rzucił mu 5 euro i poszedł dalej. Idzie skromny Polak i pyta:
      - Bida Rumun?
      - Ano bida.
      - To po ch** tak grubo smarujesz?
      • Gość: Nadziany do bólu Re: Kolejna okazja, by zabłysnąć w towarzystwie... IP: 188.33.23.* 22.07.10, 07:37
        ...własnej adoracji, mając za dużo pieniędzy.<

        Och, Pan zapewne od oceniania, kto ma czego za dużo...a Pańskie towarzystwo oceniaczy wszechświata to czymże błyszczy?
        Niech Pan łaskawie zdradzi, proszę.
        • eulalia11 A ja dostałam taką kawę na Dzień Matki 22.07.10, 09:18
          Bardzo mnie ona kiedyś zaintrygowała i syn zrobił mi prezent niespodziankę,
          wypiłam i z pełną odpowiedzialnością piszę: warto było!!!:)))
          • kretu23 Re: A ja dostałam taką kawę na Dzień Matki 22.07.10, 16:23
            chyba tez się w końcu skusze :D
        • no.to.mamy.problem Re: Kolejna okazja, by zabłysnąć w towarzystwie.. 22.07.10, 09:31
          Kopsnij zgredziu lepiej parę baniek.
      • Gość: TT Re: Luksus w filiżance IP: *.pool.mediaWays.net 22.07.10, 11:25
        Wyjatkowo glupi, prymitywny, ksenofobiczny, kawal. Chciales zablysnac,
        wyszlo odwrotnie.
        Kup moze kopi luwak. Tylko nie zjedz na sucho.
        • Gość: Albatros Re: Luksus w filiżance IP: *.chello.pl 22.07.10, 13:24
          Na sucho czy mokro, bądź co bądź aromat gówna. Oprócz rzekomej
          ksenfobii mamy tu jeszcze jeden wątek: polskie kompleksy i brak
          poczucia humoru u ciebie, hrabio z koziej dupy.
          • Gość: TT Re: Luksus w filiżance IP: *.pool.mediaWays.net 22.07.10, 13:48
            W zasadzie nie odpowiadam na prostackie, wulgarne i obrazliwe
            posty, ale tym razem, odejde od zasady.

            Wyobraz sobie, ze Rumuna z tego "dowcipu" zastapimy Polakiem.
            W tym momencie skonczy sie Twoje poczucie humoru, a dulszczyzna da o
            sobie znac! Pozdrownia od Kalego.

            PS: Nie wiem w ogole co Ty tu szukasz w watku o kawie? Nie masz na
            ten temat nic do powiedzenia. Kawa to kultura stolu, sposob
            spedzania czasu, tradycja i cywilizacja, a dla Ciebie: cyt. "aromat
            gówna." Wyglada zes troll.


            Z mojej strony EOT.
            • Gość: Nick-jakiś-tam Re: Luksus w filiżance IP: *.chello.pl 22.07.10, 17:47
              A ty jesteś pies Pawłowa. Napisać ci "dupa", to reagujesz, jak
              typowy zakompleksiony mentalnie wsiowy chłopek, który myśli, że jak
              sobie poczytał Wikipedię i zamiast wody "Staropolanka"
              kupuje "Evian" to jest już pełną gębą inteligent. Rzeczy należy
              nazywać po imieniu i ta kawa to nic innego tylko element wydalin
              (jeśli gó... brzmi prostacko). Dodam tylko, że prostactwo przeważnie
              nadużywa słowa "prostak", nie znając jego znaczenia i kwalifikując
              pod ten deseń wszystko, co ich osobiście uraża - uderz w stół, a
              nożyce się odezwą. Pij zatem kał-kawkę, tylko żeby ci się zanadto
              fekaliami nie odbijało.
        • no.to.mamy.problem Re: Luksus w filiżance 22.07.10, 22:06
          Gość portalu: TT napisał(a):

          > Wyjatkowo glupi, prymitywny, ksenofobiczny, kawal. Chciales zablysnac,
          > wyszlo odwrotnie.
          > Kup moze kopi luwak. Tylko nie zjedz na sucho.

          Gdybym chciał sprzedawać mliko z kozimi bobkami, z mojego hipotetycznego
          zacofanego gospodarstwa, to zaraz byś się oburzył co to za wiejskie zwyczaje
          kmiotów, ze słomą w butach.

          Ale gdyby tak Hucu, tajemniczy lud na wymarciu, gdzieś w środku dżungli
          amazońskiej, produkowali tradycyjnymi sposobami, na własne potrzeby wydzielinę
          gruczołu mlekowego uzyskaną od samicy umpa-umpa(również na wymarciu), doprawianą
          suszonym guano, a niewielką nadwyżkę sprzedawali wszystkim celebrytom z
          plotka.pl to byś się pociął, żeby tylko spróbować choć jeden kubeczek w roku,
          tej ambrozji.

          Król jest nagi i gó... popija!
    • Gość: Piotr jeszcze 40 lat temu kawa ta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.10, 09:56
      traktowana była jako pomyje i była 4 x tańsza niż zwykła kawa. Cenę
      wywindowała całkiem dobra promocja jednego pana, ale kryptoreklamy
      nie będę uprawiał. Powiem jedno, teraz pijesz gó... i płacisz za to
      1000 dolców.
      • stereoclub Re: jeszcze 40 lat temu kawa ta 22.07.10, 11:30
        Mozesz podac zrodlo tej informacji?
        Aha, bardzo bym prosil o definicje "zwykła kawa".
    • Gość: screen lekki czekoladowo-karmelowy posmak IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.07.10, 11:17
      No to ma słodkie g... ten "kawowy" ssak :)
    • Gość: Fikumiku tylko Yirgacheffe IP: *.polkomtel.com.pl 22.07.10, 12:59
      Bzdura - najdroższa nie znaczy najlepsza. Podobnie jak ulubiona kawa
      Amerykanów - Blue Mountain, która zajmuje drugie miejsce pod
      względem ceny. IMHO spróbować warto obu, żeby się przekonać.

      A wg znawców za najsmaczniejszą kawę na świecie uznawana jest
      etiopska Yirgacheffe. 250 g kosztuje niespełna 40 zł. Dlaczego? Bo
      ma... słaby marketing. A poza tym jest za tania dla niektórych
      grup "smakoszy". ;-)
      • Gość: TT Re: tylko Yirgacheffe IP: *.pool.mediaWays.net 22.07.10, 13:56
        Oczywiscie, ze najdrozsza nie oznacza najlepsza. [kawa :-)] Chyba nikt
        tego nie bedzie kwestionowal?
        Co do ceny JMB/ Blue Mountain to bym dyskutowal, bo mozna ja kupc juz
        za okolo 100EUR/kg, to duzo taniej niz KL. Chyba zdecydowanie taniej.
      • stereoclub Re: tylko Yirgacheffe 22.07.10, 14:05
        Etiopska Yirgacheffe nadaje sie doskonale na klasyczna duza filizanke,
        jak i na szybkie espresso oraz moim zdaniem najlepiej jako Mokka.
        Bez problemu jest do kupienia w sklepach z kawa w domenie .de.
        Cena okolo 18-20 EUR za kg ziaren.
        Slaby marketing ma conajmniej tysiac kaw. Coz, nie kazdy ma
        specjalistow od marketingu takich jak Lavazza, Illy, Nespresso
        czy inny Segafredo. :-(
      • stereoclub Re: tylko Yirgacheffe 22.07.10, 14:11
        W artykule jest napisane "Kawowi smakosze twierdzą, że kopi luwak to
        najprawdopodobniej najlepsza kawa na świecie."
        Wiec pierwsze pana zdanie jest mocno na wyrost, ale to dobrze, ze kawa
        pobudza emocje :-)
      • Gość: etak Re: tylko Yirgacheffe IP: 195.150.83.* 22.07.10, 18:58
        Etiopskie kawy są dla osób, które lubią jasne, słomkowe kawy, takie
        dla przepłukania i poczucia aromatu. Ja nie przepadam,wolę gorzkie i
        kwaśne, np. z Porto Rico, Galapagos, Nikaragui, Zambii, ale kawę
        etiopską polecam. Rzeczywiście warto spróbować za tę cenę!
    • Gość: czesio Luksus w filiżance IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 14:50
      Skoro najwięcej jej wypijają Amerykanie, to znaczy, że jest dosłownie gó... warta.
    • kretu23 Stęchły posmak 22.07.10, 16:21
      to ma woda w tej kawie zrobionej z jakiejś kranówy, którą jeden z wyżej
      wymienionych uczestników forum zacytował. :D
    • Gość: Lucjusz Snobom można wcisnąć każdy kit IP: *.chello.pl 22.07.10, 17:53
      Możemy się założyć o całe wiadro tych gó...-kaw, że gdyby teraz
      jakieś pisemko "branżowe" lub inny gadający troll-ekspert rzucił
      informację, że najlepszym specjałem na pańskie stoły jest naleśnik z
      krowiego placka,to nikt z tych bezmózgich powielaczy trendów nawet
      by okiem nie mrugnął. Zdaje się, Mongołowie jedzą suszone gó...
      swoich koni, czy coś w tym guście, a człowiek nie świnia i zeżre
      wszystko i popije moczem (fachowcy zwą to urynoterapią). Modą,
      trendem i niesamowitym lansem może być dziś dosłownie wszystko, w
      innym artykule było to na przykład publiczne dupczenie
      zwane "doggingiem", a mózgi i wolną wolę szanownemu państwu to kto
      odebrał?
    • Gość: Tamne Luksus w filiżance IP: *.3.pl 22.07.10, 22:06
      Bzdury tu piszą. Znawcy twierdzą...
      Tego zwierza nie da się nauczyć jaki gatunek kawy ma jeść, jedyny warunek to że ma być dojrzałe. Jako że na Sumatrze rośnie głównie robusta więc zwierze wcina owoc bo pestki go nie interesują. Obrotni biznesmeni sumatrzańscy ( i tu im chwała że potrafią wcisnąć gó... "smakoszom")mają więc średniej żeby nie powiedzieć niskiej jakości ziarno za cenę najdroższych kaw. Do tego każdego dnia zwierzak je inne ziarna więc każdego dnia kawa ma inny smak i aromat. bo każdego dnia jest inna mieszanka. Jak więc znawcy mogą się zachwycać czymś co za każdym razem jest inne. Jestem baristą i wkurzają mnie takie teksty o tej kawie bo jej podaż jest tak mała że łatwo jest dorobić sobie kawę i nazwać ją "civet coffee" - NIKT nie jest w stanie tego sprawdzić czy wysrała ją jakaś cyweta.

      Pozdrawiam i smacznego
    • Gość: papi Luksus w filiżance IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.10, 11:58
      PROPONUJĘ CHĘTNYM ZAKUP ZIAREN NIEALONEJ NATURALNEJ KAWY RÓZNYCH
      GATUNKÓW I WŁASNORĘCZNE PRAŻENIE JEJ NA ZWYKŁEJ PATELNI W DOMU
      ZMIELENIE I ZAPARZENIE WODĄ BEZ CHLORU SMAK I AROMAT JEST NIE
      POWTARZALNY I NECH SCHOWA SIĘ TA OB......A LUKSUSOWA KAWA I JEJ CENA.
    • Gość: Rysiu Luksus w filiżance IP: *.hr.hr.cox.net 03.08.10, 16:32
      Po raz kolejny sprawdza sie moja teoria. Dla Polaka niewazne jest wiedza,
      wazne jest aby dyskutowac. Jak sie czyta te wpisy to az sie plakac chce.
      Ludzie czy wy az tak lubicie sie klocic? To cud, ze Polacy sie jeszcze nie
      pozabijali. Tak jak Polacy sie nienawidza to chyba nikt inny na swiecie sie do
      nas nie umywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka