Dodaj do ulubionych

Wege święta

21.12.10, 18:35
W zasadzie jak się pominie ryby, to wszystkie wigilijne tradycyjne dania są wegetariańskie, więc ja sobie jak najbardziej wyobrażam wege wigilię ;)

Co do karpia, to obawiam się, że znęcanie się nad nim skończy się dopiero wtedy, gdy policja zacznie solidnymi mandatami karać zarówno sprzedających, jak i kupujących karpie w foliowych torbach. Ale szczerze popieram akcję, o której piszesz, bo trzeba o tym mówić, to może w końcu z wigilijnych tradycji zniknie to bezsensowne męczenie żywych stworzeń.
Obserwuj wątek
    • Gość: marti Re: Wege święta IP: 178.73.51.* 23.12.10, 10:52
      Ja w sumie nie rozumiem tego przymusu kupowania żywych ryb na święta? Czy ktoś zamawia sobie żywego pstrąga jak robi kolację? Ja bardzo lubię zjeść karpia, stety- niestety, ale protestuję przeciwko barbarzyństwu.
      • gonzo44 Re: Wege święta 23.12.10, 11:06
        Gość portalu: marti napisał(a):
        > Ja w sumie nie rozumiem tego przymusu kupowania żywych ryb na święta?

        Boś impotent kulinarny. Karp do smażenia musi być swieżutki, prosto spod noża. Mrożony, czy nie daj Boże taki co leżał kilka godzin na ladzie w supermarkecie, nawet na lodzie - to juz nie to.
        • Gość: Szmautor Re: Wege święta IP: *.moredun.ac.uk 23.12.10, 11:56
          "Impotent kulinarny"? Mocne slowa w ustach kogos, kto smakuje w tej paskudnej, mydlanej rybie.

          Tradycja jedzenia karpia w polsce pochodzi z lat kryzysu, kiedy byla to najtansza i jedyna dostepna ryba na rynku. W cywilizowanym swiecie, ryby z tej rodziny trzyma sie w stawach dla ozdoby, a nie na patelni.

          Mamy meczyc sie niedobrym jedzeniem pelnym osci w imie kretynskiej tradycji kryzysowych dostaw miesa? Dziekuje, nie skorzystam, losos w slodkim sosie z chilli laduje w piekarniku.
          • Gość: tratatata Re: Wege święta IP: *.polkomtel.com.pl 23.12.10, 12:51
            Gość portalu: Szmautor napisał(a):
            > "Impotent kulinarny"? Mocne slowa w ustach kogos, kto smakuje w tej paskudnej,
            > mydlanej rybie.

            o gustach się nie dyskutuje - jak ci nie smakuje, nie jedz

            > Tradycja jedzenia karpia w polsce pochodzi z lat kryzysu, kiedy byla to najtansza i jedyna >dostepna ryba na rynku.
            z kryzysu? którego? pierwsze słyszę...

            tratatata
            a tradycja jedzenia sledzia sprzed wojny, kiedy to żywiła się nim najgłębsza biedota
            a tradycja jedzenia dorsza z czasów Gierka, kiedy to został nazwamy (dorsz, nie Gierek) rybą emerycką.
            itd., itd.

            >Dziekuje, nie skorzystam, losos w slodkim sosie z chilli laduje w piekarniku.
            o to żeś wykwintnie wybrał - pewnie nie słyszałeś o ponadnormatywnej zawartości metali ciężkich i innych dodatków w tybach z Bałtyku. dietetycy radzą ograniczać spożycie bałtyckich ryb np. kobietom w ciąży. w mniejszym stopniu dotyczy to norweskich fiordów, ale również. no, chyba, że łosoś pacyficzny, ale nie sądzę abyś takiego kupił.
            • Gość: Szmautor Re: Wege święta IP: *.moredun.ac.uk 23.12.10, 13:05

              > z kryzysu? którego? pierwsze słyszę...

              Lata 50-te, towarzysz Hilary Minc, Komitet Centralny PZPR.



              > o to żeś wykwintnie wybrał - pewnie nie słyszałeś o ponadnormatywnej zawartości metali > ciężkich i innych dodatków w tybach z Bałtyku. dietetycy radzą ograniczać spożycie bałtyckich ryb np. kobietom w ciąży. w mniejszym stopniu dotyczy to norweskich fiordów, ale również. no, chyba, że łosoś pacyficzny, ale nie sądzę abyś takiego kupił.

              Nie mieszkam w Polsce, lososia pacyficznego z alaski kupilem bez problemow. Zycze smacznego karpika karmionego hormonami i sterydami i proponuje nie napinac sie tak w imie idiotycznych tradycji.
              • Gość: chór wujów Re: Wege święta IP: 87.99.20.* 23.12.10, 13:36
                Tradycja jedzenia karpia, a także kultura hodowli tej ryby, trafiła do nas wraz z cystersami na przełomie XII i XIII wieku. Droga młodzieży, radzę trochę poczytać, zanim zaczniecie wypisywać bzdury, może następnym razem nie będziecie sprawiać wrażenia niedorozwoju umysłowego...
              • Gość: gonzo44 Re: Wege święta IP: *.polkomtel.com.pl 23.12.10, 13:39
                Gość portalu: Szmautor napisał(a):

                > > z kryzysu? którego? pierwsze słyszę...
                > Lata 50-te, towarzysz Hilary Minc, Komitet Centralny PZPR.
                i jak mówisz z tego to właśnie kryzysu pochodzi "tradycja jedzenia karpia w Polsce" - odważna acz nieprzemyślana (może dlatego odważna?) hipoteza...

                > Nie mieszkam w Polsce, lososia pacyficznego z alaski kupilem bez problemow.
                >Zycze smacznego karpika karmionego hormonami i sterydami i proponuje nie napinac s
                > ie tak w imie idiotycznych tradycji.

                znów odważnie... a taka np. choinka, to też "idiotyczna tradycja" ? wszelkie tradycje mają to do siebie, że zawierają elementy irracjonalne - bo są tradycjami własnie. możesz twierdzic, że "idiotyczne", ale wyniknie cos z tego?
                • zielenina_blog Re: Wege święta 23.12.10, 13:45
                  ale przecież nie trzeba tego biednego karpia koniecznie zabijać samemu, prawda? Można oszczędzić mu drogi w foliowej torbie i poprosić o zabicie w sklepie. Dla mnie to barbarzyństwo, święta niby atmosfera pełna pokoju, miłości, itd. a tak naprawdę to puste frazesy, skoro nie potrafimy oszczędzić nawet trochę cierpienia naszym braciom mniejszym. Hipokryzja, nic więcej.
                  • em_es Re: Wege święta 23.12.10, 14:13
                    Otóż to, jaki problem poprosić o zabicie i sprawienie ryb w sklepie? Przecież to nawet prościej, a jakoś inne ryby sprzedaje się sprawione i nikt się nie upiera żeby to robić samodzielnie. Tylko biedny karp musi cierpieć w imię idiotycznej i niczym nie uzasadnionej "tradycji", całkowicie przeczącej idei tych świąt.
                • Gość: Szmautor Re: Wege święta IP: *.moredun.ac.uk 23.12.10, 14:30
                  >znów odważnie... a taka np. choinka, to też "idiotyczna tradycja" ? wszelkie tradycje mają to do >siebie, że zawierają elementy irracjonalne - bo są tradycjami własnie. możesz twierdzic, że >"idiotyczne", ale wyniknie cos z tego?

                  Swieta milosci i pokoju, bydleta klekaja, jednocza sie rodziny, dodatkowe nakrycie czeka dla ubogiego goscia, zwierzeta przemawiaja ludzkim glosem. Biedny karp nie przemowi niestety, bo w imie tej tradycji powoli umiera duszac sie w foliowej torbie.

                  To nawet wykracza poza "idiotyzm", ale moderatorzy nie pozwola mi tutaj uzyc bardziej adekwatnego slowa.
          • Gość: ... Re: Wege święta IP: 87.99.20.* 23.12.10, 14:44
            Nie da się ukryć, że karp jedynie świeży jest smaczny. Mrożony nie nadaje się do niczego, poza wyrzuceniem. Problem w tym, jak pozyskać całego, z nieuszkodzoną skórą (to b. ważne przy prawidłowym sprawianiu, takim, by skóra była idealnie czysta i bez śladu mułu, wtedy karp zadowoli najbardziej wybredne podniebienia; można to zrobić) i jednocześnie nie skazywać zwierza na cierpienie?

            W polskiej tradycji świątecznej są przede wszystkim karpie, a także liny, sumy, szczupaki. Żadne dorsze, łososie czy paluszki rybne - wystarczy znać staropolskie przepisy, a to naprawdę nie wymaga wiele zachodu - wynosi się pewne rzeczy z domu.

            Chilli nie ma absolutnie nic wspólnego z tradycją świąteczną, przyprawy staropolskie to sól, pieprz, ziele angielskie i korzenie.

            W święta przestrzegam tradycji. To element kultury - kultura jedzenia przecież istnieje. Niestety, jak widać, nie u wszystkich.

            • Gość: Szmautor Re: Wege święta IP: *.moredun.ac.uk 23.12.10, 14:49
              Dlaczego automatycznie zakladasz, ze wszyscy tej tradycji przestrzegaja? Nie lubie karpia, wiec nie widze powodu, zeby katowc nim siebie i rodzine, "bo tak trzeba". Nic nie trzeba, to jest moj dom i moj stol. Kilka razy wigilie spedzalem ze znajomymi w knajpie przy grzanym winie i wspominamy ten czas bardzo dobrze. Na pewno byly to swieta przyjemniejsze, od sztucznych zyczen i wmuszania w siebie kilogramow kapusty.

              • Gość: ... Re: Wege święta IP: 87.99.20.* 23.12.10, 17:06
                I od razu widać, w jakiej części ciała masz kulturę i tradycję. A tradycja to jednak korzenie. Bez korzeni zostaje akurat tyle, co reprezentujesz. Czyli kasa. Żal mi takich ludzi, którzy nie czują żadnej więzi z przodkami (zapewne zwyczaj odwiedzania bliskich - przodków - w święta też jest ci obcy).

                Spędzanie świąt w knajpie przy kielichu to zwyczajne buractwo. Czego nauczysz dzieci, co przekażesz pokoleniom?

                Absolutnie nie jestem zwolenniczką rodzinnych wielkich spędów i nasiadówek, wprost przeciwnie - nie lubię ich. Ale zdaję sobie sprawę, że nie lubię ich dlatego, że trafiła się mi wyjątkowo nieciekawa i niesympatyczna nieco dalsza rodzina. Gdyby była fajna, pierwsza bym leciała na spotkanie.

                Co do karpia - bywa niesmaczny i mulisty, ale bywa i pyszny. Ale przypuszczam, że przygotować go potrafi w Polsce zaledwie kilka osób. Mam to szczęście się do nich zaliczać, stąd też i o moim karpiu w różnych postaciach chodzą smakowite opowieści. Ale ja chętnie czerpałam z wiedzy przodków, dziś już niemal zapomnianej.

                Mam korzenie i chętnie się do nich przyznaję.
                • Gość: Szmautor Re: Wege święta IP: *.moredun.ac.uk 23.12.10, 17:41
                  Jedne, czego zal to tego, jak latwo oceniasz ludzi na podstawie krotkiej wymiany zdan w internecie.

                  Proponuje zakonczyc te dyskusje, ty wolisz meczyc sie dwa dni z nielubiana dalsza rodzina, ja wole nauczyc dziecko wybierac sobie przyjaciol, z ktorymi czuje sie dobrze.

                  Wesolych swiat, mimo wszystko!
                • e_d_y_s_q_a Re: Wege święta 03.01.11, 23:27
                  A czy tradycyjne Święta muszą się wiązać z cierpieniem?
                  Tak w ogóle to zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt karp jest traktowany na równi z psem czy kotem i zabronione jest przenoszenie żywego karpia w reklamówce z wodą, sprzedawca jak i kupujący może zostac ukarany mandatem za taką praktykę. Czy tak trudno wziąć większe wiaderko z wodą żeby kapria donieść do domu?
                  Szkoda że ludzie się oburzają się tylko jeśli coś złego dzieje się kotom lub psom a cieprnienia zadawanego innym zwierzętom nie zauważają :-(

                  Pozdrawiam

                  www.cobylonaobiad.blox.pl
    • Gość: vegan Vegilia - uczta wolna od okrucienstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 13:49
      Oto dowod na tom,ze mozna bez jajek, mleka czy padlych zwierzat:

      www.youtube.com/watch?v=EMZb60Deop8
      nie tylko wyglada ale i smakuje - bo sam probowalem :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka