pikoropikoro
07.01.13, 19:14
Witam! Ostatnio wpadł do mnie wujas, u którego nic nie może się zmarnować, i obdarował mnie dużą ilością mięsa z dzika. Poza zawaloną dzikiem zamrażarką mam z tym jeszcze inny problem. Osobiście dziczyzna jakiej dotąd próbowałam mi nie smakowała, a były to wędliny z sarny lub jelenia, albo źle zrobione, albo ja po prostu dziczyzny nie lubię. Nie wiem. W każdym razie ostatnio porwałam się na gulasz z dzika. Rozmroziłam, a to... Jedzie jak mój stary pies po deszczu. No nic. Marynowałam to pół dnia z kminkiem, cebulą, czosnkiem, majerankiem, pieprzem i sosem Teriyaki:) Obsmażyłam i dusiłam z suszonymi grzybami, jałowcem itp. Sos był dobry, ale mięso dalej ma ten intensywny aromat, wstrętny. Poczytałam nieco o tym i tak... Dzik mógł być stary, albo w okresie godowym, albo to po prostu nie dla mnie, heh. Problem w tym, że mam go jeszcze bardzo dużo i nie wiem co z tym zrobić. Wędzić nie mam gdzie, więc w grę wchodzi tylko gotowanie. Czy wie ktoś jak usunąć ten smród capa i czy w ogóle da się w tym względzie osiągnąć jakiś zadowalający efekt, jeśli na dodatek nie przepadam za dziczyzną.