Dodaj do ulubionych

Brakuje Polaków w Polsce

18.12.13, 12:05

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15153711,PAN_alarmuje__Przez_emigracje_spada_liczba_urodzen.html
wina Tuska? Kaczyńskiego? historii? złych rządów za czasów PRL? złych rządów w III RP?

wszystkiego razem? im bardziej o tym myślę, tym mniej wiem
Obserwuj wątek
    • Gość: Prawdziwy_POlak Re: Brakuje Polaków w Polsce IP: *.toya.net.pl 18.12.13, 13:42
      Wina jest podana: permanentna emigracja.

      Czyli winni jesteście WY, bo wybraliście zmywaki :-/
      • xiv Re: Brakuje Polaków w Polsce 18.12.13, 13:50

        > Wina jest podana: permanentna emigracja.
        To jest akurat wynik. Ale jaka jest tego przyczyna?

        > Czyli winni jesteście WY, bo wybraliście zmywaki :-/
        Ja wiem, że w czyjeś piersi się łatiej bije. Ale może winni jesteście WY, bo nie potraficie zarządzać państwem?
        • londynwarszawaparyz Re: Brakuje Polaków w Polsce 18.12.13, 21:08

          > > Czyli winni jesteście WY, bo wybraliście zmywaki :-/

          Zmywaki to moze w 2004 roku byly, i tak nie kazdy tak pracowal. ja na przyklad nigdy. Teraz jak juz my, emigracja, okrzeplismy na Wyspach, poznalismy jezyk i zwyczaje, kulture tego kraju, gdy juz zajmujemy wyzsze stanowiska niz wspomniane zmywaki, wy- ci, ktorzy zostali w kraju- siedzicie na takich forach jak to i czytacie o emigracji. Moze sie sami nad nia zastanawiacie, skoro kierujecie sie na takiez fora. Przyjedziecie, zasilicie zmywaki, z ktorych sie tak smiejecie, a my bedziemy waszymi menagerami :) he he
          a na powaznie to xiv dobrze napisal. chcecie zeby lepiej sie zylo w Pl i nie bylo emigracji? Czemu nie wyjdziecie tam na ulice i nie zrobicie armagedonu? boicie sie? siedzicie jak mysz pod miotla, i ciagle narzekacie. Co odwazniejsi wzieli los w swoje rece i sa tutaj. Ostatni gasi swiatlo ;)
          • londynwarszawaparyz Re: Brakuje Polaków w Polsce 18.12.13, 21:20
            jest napisane w artykule;

            Zakładając, że emigranci czasowi ani ich dzieci nie powrócą do kraju, by tu się osiedlić, a w konsekwencji liczba urodzeń w Polsce będzie mniejsza o 10 proc., wówczas stan ludności będzie w 2035 r. mniejszy o dodatkowe 2,5 mln osób.

            Oczywiscie ze nasze dzieci tu urodzone, lub tu zyjace, dla Pl sa stracone :) Wiele z nich nie zna jezyka polskiego biegle, nie umie pisac/czytac w tym jezyku, umieja tylko mowic. Nie utozsamiaja sie z krajem rodzicow i dziadkow. Dla nich ojczyzna jest kraj, w ktorym zyja. I jest to normalne. Jakas czesc z nich byc moze wybierze w Pl studia, to wszystko. Nie wyemigruja raptem po zakonczeniu nauki do kraju przodkow, gdzie bida az piszczy. Chyba ze na wycieczke krajoznawcza. Jezeli stan ludnosci zmniejszy sie o 2,5 mln poprzez spadek urodzen, nie wiem kto bedzie pracowal na emerytury naszych rodzicow. Zakladajac ze wyjedzie jeszcze z milion do tego czasu za granice, znowu mlodych i ambitnych, wyglada to raczej karastrofalnie. No ale coz...sami sobie na to zasluzyli.
            • korkix78 Re: Brakuje Polaków w Polsce 19.12.13, 11:20
              > Zakładając, że emigranci czasowi ani ich dzieci nie powrócą do kraju, by tu si
              > ę osiedlić, a w konsekwencji liczba urodzeń w Polsce będzie mniejsza o 10 proc.
              > , wówczas stan ludności będzie w 2035 r. mniejszy o dodatkowe 2,5 mln osób

              Czesto potykajac sie o takie cytowane statystyczne wyliczanki zadaje sobie pytanie, czy moja corka nie jest liczona podwojnie. Urodzila sie w Polsce, tam urodzenie zostalo zarejestrowane, pierwszy paszport wydany, potem dowod, wiec figuruje jako dziecko urodzone w Polsce.
              Ale ona nie jest faktycznym mieszkancem Polski, bo jeszcze pelzac nie umiala, gdy po ok. 2 miesiacach zycia, zostala "wyemigrowana" do UK, gdzie od tego czasu mieszka, a za pare tygodni skonczy 5 lat. Tu chodzila do przedszkola, a teraz od wrzesnia do szkoly. Wiec wg. innych statystyk (na pewno brytyjskich) jest dzieckiem imigrantow, odpowiedzialne za "strain for British services".

              Z drugiej strony znam przyklady urodzonych brzdacow tu w UK, na brytyjskich proodowkach. Dzieciaki pobyly tu te pierwsze 9 miesiecy z matka na urlopie, czasami troche dluzej, po czym cala rodzina powrocila do Polski.

              Licza to? czy dla ulatwienia sobie zycia zakladaja ze oba scenariusze pewnie sa marginalne i sie nawzajem znosza (na podstawie nie wiadomo czego?)
              Moze ktos wie?
            • kostrzyn76 Re: Brakuje Polaków w Polsce 13.01.14, 21:09
              Zakladajac ze wyjedzie jes
              > zcze z milion do tego czasu za granice, znowu mlodych i ambitnych, wyglada to r
              > aczej karastrofalnie. No ale coz...sami sobie na to zasluzyli.

              Teraz tak sobie pomyslslem ze wlasnie wnuki naszych politykow ktorzy wlasnie rzadza odczuja to najbardziej I bekna za cale to lenistwo I bierna polityke ktorej to skutkiem jest wlasmie emigracja ..... chcialbym aby ktos wtedy powiedzial im ze : to miedzy innymi dzieki twojemu dziadkowi zyjemy tak bbiednie bo nie zrobil nic dla kraju aby zylo nam sie lepiej dbajac wylacznie o swoje miejsce w rzadzie, swoja pozycje , swoje I swoich xnajomych zarobki pomagajac im kreujac miejsce pracy specjalnie dla nich aby mogli dostawac budrzetowa pensje I wysokie premie krotko mowiac oklamal spoleczenstwo ktore mu zaufalo w kampani wyborczej I zadbal o swoj wlasny tylek I tylki kolegow ktorzy zarobili miliony na kontraktach rzadowych w zamian zs to dziadek twoj mogl "pracowac" w dobrze prosperujacej firmie jako czlonek zarzadu za miesieczna wyplate poruwnywalnie duza jak 10 letni zarobek ludzi pracy ktorzy to wlasnie oddali na niego glos oddajac przy tym w ich rece ich wlasna oraz rowniez I nasza przyszlosc ......... powinno dojsc do rewolucji w polsce.przez bojkot najblizszych wyborow tak aby frekfencja nie byla wyzsza niz 10% dajac im do zrozumienia ze nie chca ich widziec
          • Gość: moi Re: Brakuje Polaków w Polsce IP: *.opera-mini.net 19.12.13, 11:11
            Ostre slowa jak na pokojowke...

            • Gość: z Re: Brakuje Polaków w Polsce IP: *.range86-166.btcentralplus.com 19.12.13, 12:10
              Haha, to samo pomyślałam - londynwaw(...) nie pracowała na zmywaku, bo nadal robi karierę przy sprzątaniu w hotelu :P
              • londynwarszawaparyz Re: Brakuje Polaków w Polsce 19.12.13, 13:32
                Wiesz dlaczego pracowalam w hotelu? Bo mialam do niego 10 min na piechote. Pracowalam z samymi rodowitymi Anglikami- skoro tak czytasz moje wypowiedzi, to zapewne wiesz- w odroznieniu od Ciebie, nie stalam na tasmie z klnacymi Polakami. I zajmowalam sie czesto piciem kawy i pogawedkami przy tea bo tym zajmuja sie starsze panie dorabiajace do emerytury w tymze hotelu :) Traktowalam to nie tylko jako prace part time tylko jako odskocznie.
                Pisalam rowniez ze pracuje jako tlumacz, tylko tego juz nie przytoczysz, bo latwiej sie doczepic do pokojowki :) Kzdy orze jak moze- czy cos w tym zlego, ze pracowalam, zamiast siedziec i czekac na benefity???
                • Gość: moi Re: Brakuje Polaków w Polsce IP: *.opera-mini.net 19.12.13, 13:46
                  A ja pracuje w restauracji. W pracy posluguje sie angielskim I rowniez mam przerwe na herbate. Zmywam tam naczynia, a mimo to nie czuje sie wyzej od zarozumialych pokojowek

              • londynwarszawaparyz Re: Brakuje Polaków w Polsce 19.12.13, 13:46
                Aha, z, wczesniej wystepujacy jako goska, moze zaloz sobie jakis staly login, bedzie latwiej :) Np gosia_ z milton keynes :P
                • Gość: gosia Re: Brakuje Polaków w Polsce IP: *.range86-166.btcentralplus.com 19.12.13, 14:24
                  Haha, śmiać się czy płakać? Faktycznie powód do dumy, wszak siedzenie w godzinach pracy na herbatce z "rodowitymi Anglikami" czyni Cię o wiele lepszą od tych okropnych Polaków pracujących na liniach z - o zgrozo - innymi Polakami :D Ciekawi mnie też od czego tak się chciałaś oderwać, od siedzenia w domu? To może by tak do pracy na cały etat, choćby i dalej niż dziesięć minut drogi od domu, za to do czegoś ambitniejszego? A nie, zapomniałam, że mimo Twoich nieustannych zapewnień jak to gadasz po angielsku to ledwo dukasz... A co do benefitów to się nie ośmieszaj, sama się plączesz w tym co mówisz. Ile Twoich watków pod tym i innymi nickami jest na forach o tym jak pobierać benefity, naciągać i oszukiwać, żeby dostać więcej, że nie wspomnę jak chętnie innym radzisz w tej kwestii - sorry, ale sporo wiesz jak na kogoś kto w życiu się o żaden dodatek nie upomniał :D
                  P.S zgodnie z Twoim życzeniem chciałam zmienić nick na "gosia z milton keynes", niestety nie zmiecił się w polu :P
                  • londynwarszawaparyz Re: Brakuje Polaków w Polsce 19.12.13, 14:40
                    Wez, kretynskie wypowiedzi sobie odpusc :) Pobawilam sie troche z numerem twojego IP komputera...wyszlo, ze masz kilka roznych na tym forum loginow. I ze mieszkasz w obskurnej dzielnicy Milton :( Czyli duzo soba nie reprezentujesz, co widac po wpisach.
                    Wyszlo tez, ze co jakis czas bardzo lubisz uczepic sie jednej osoby, jak teraz na przyklad mnie. Idz poszukaj ambitniejszego tematu niz czepianie sie glupiej LWP
                    • Gość: gosia Re: Brakuje Polaków w Polsce IP: *.range86-166.btcentralplus.com 19.12.13, 15:02
                      Weź mnie nie rozśmieszaj detektywie od siedmiu boleści, pobaw się tym numerem jeszcze raz bo coś Ci kiepsko wyszły te poszukiwania, ale jak chcesz to mogę mieszkać i w Milton czy choćby na księżycu jeśli taką różnicę Ci to robi :D A mistrzynią w zmienianiu nicków to Ty jesteś, nie będę Ci robić konkurencji :P EOT z mojej strony
                      • londynwarszawaparyz Re: Brakuje Polaków w Polsce 19.12.13, 16:49
                        tylko takie zalosne osoby jak ty, nie majace prywatnego zycia, siedza i czatuja co kto napisal i ile ma loginow :) zajmij sie soba :P zamiast sledzic watki moje czy innych sprzed lat bo to zalosne jest co najmniej i swiadczy o tym, jak ubogie masz zycie, ze musisz doszukiwac sie w czyims zyciu fantazji lub niescislosci, sama przy tym logujac sie jako gosia /z czy jeszcze jak tam chcesz
                  • ireneusz50a Re: Brakuje Polaków w Polsce 20.12.13, 21:34
                    ilu z tych literatów widziało Anglię, o pracy nie wspomnę a pyskują jak stare emigranty. Nie ma czegoś takiego jak ojczyzna Polska, Jest folwark zarządzany przez solidaruchów i kociołkowych, ludzie maja prawo do wolności. Rodzenie dzieci w Polsce to skrajna nieodpowiedzialność, nie można własnego potomstwa skazywać na Polskę.
      • ireneusz50a Re: Brakuje Polaków w Polsce 20.12.13, 21:24
        lepiej było zdechnąć z głodu,
      • kostrzyn76 Re: Brakuje Polaków w Polsce 13.01.14, 20:32
        Wybralismy zmywak I swiety spokuj bo na tym wlasnie zmywaku potrafimy zarobic na nasza rodzine w przeciwienstwie do ciebie czekajacego az rodzice poumieraja zeby w koncu miec miesxkanko dla siebie z ta roznica ze przy twojej pensyjce za siedzenie caly dxien gdzies w biurze nie bedxie cie stac nawet na oplacenie rachunkow gdy zalozysz rodzine dlatego tez spisany jestes na samotnosc bo tylko tak dozyjesz emerytury ktorej nie dostaniesz z powodu braku pieniedzy na ten cel oraz nikt nie bedzie ci narzekal ze ma juz dosc jedzenia kaszanki na sniadanie I mleka z wkladka z czerstwego chlebka na obiad oraz braku kolacji .
        Moge ci tylko powiedziec ze mi przykro ze teraz musisz siedziec przy kompie na takich forach jak to zamiast spedzac milo czas z dziewczyna gdzies w pubie popijajac sobie winko po swietnej kolacji w restauracji .... EMIGRANT
    • jamesonwhiskey Re: Brakuje Polaków w Polsce 20.12.13, 14:10
      > wina Tuska? Kaczyńskiego? historii? złych rządów za czasów PRL? złych rządów w
      > III RP?


      ja mysle ze to wina mentalnosci , jakiegos takiego pustego katola
      brak etyki pracy , kombinacja we krwi , brak szacunku do innych
      wszytko razem powoduje ze panstwo polskie skazane jest na marginalizacje i powolny upadek

      wyejchalem 9,5 roku temu

      przez ten czas nic sien ie zmienilo jak byl syf to jest nadal
      • korkix78 W Polsce lepiej 20.12.13, 15:39
        > wyejchalem 9,5 roku temu
        >
        > przez ten czas nic sien ie zmienilo jak byl syf to jest nadal

        Polemizowalbym
        Ja widze zmiany, wiekszosc in plus.
        Tempo zmian za wolne by tracic zycie na frustracje na ktore nie mielismy wplywu. Ale gdybym sie mogl przeteleportowac z wtedy do teraz roznica byla by wyrazna.
        Ale tak sobie mysle, ze gdybym teraz wchodzil w doroslosc w Polsce, z moja wiedza na temat zycia w UK, UK by "in the grand scheme of things" nie wygralo.
        Moze inny kraj.

        Przytocze kilka uwag, pod zadnym wzgledem nie jest to pelna lista:

        - Komunikacja miejska:
        * Juz od pewnego czasu jestem pod wrazeniem, jak (stosunkowo) punktualne sa tramwaje i autobusy w Polsce, no, mowa o Gornym Slasku - w porownaniu do tego, co bylo kiedys. Przedwczoraj w Southampton zachcialo mi sie pojechac do centrum autobusem- spozniony o ponad 25 min!
        * Za nastolatka i wczesnych studiow w Polsce byl jeden jedyny nocny tramwaj/autobus, i wszystko ustawialo sie podlug niego. Zeby w nocy na zimnie po imprezie trzaskaly czekaczom dluzej, bo szlo sie na przystanek juz 15 minut wczesniej, na wypadek gdyby Pan Kierowca zdecydowal sie podjechac pare minut przed czasem.
        Teraz sa 3-4 nocne, a i doszly poznowieczorne, takie po 23, ktorych kiedys nie bylo. Rozwiazanie, ktorego strasznie mi brakowalo.
        * w autobusach w Polsce mniej szeroko rozumianego syfu, niz 10 lat temu. Jest, ale mniej

        - Drogi. Przypomnij sobie jak wygladaly zanim poplynela fala pieniedzy z Unii. To dwa rozne swiaty drogi poslkie wtedy, a teraz. Byc moze nie dotyczy to malych miejscowosci i wsi - nie wiem. Mowie na podstawie Gornego Slaska i okolic, Krakowa, Wroclawia, i trasy Gorny Slask - granica Polska-Niemcy, bo glownie tam jezdze.

        - zarobki Polakow podwoily sie - nominalnie. Z poziomu ok - zenujacego, ale jednak zmiana jest we wlasciwa strone. Ceny tez wzrosly, ale nie dwukrotnie, poza papierosami i kilkoma wyjatkami.

        - Samochod jakikolwiek nie jest juz luksusem, na ktory mogli spobie pozwolic nieliczni. Nie jest powodem do szpanu. Dostepnosc uzywanych samochodow z Zachodu (ich przeszlosc pomijam, bo tu sie tak wiele nie zmienilo) jest powszechna- ceny ryply zdrowo od maja 2004. Na jesieni w 2003 za 8-letnie Clio zaplacilem blisko 12,000 zlotych, na koncie zostalo mi echo. To byla 15-krotnosc minimalnej miesiecnzej pensji brutto.
        Pomijam rozwoj technologiczny, ale patrze teraz , i obecnie koszt odpowiednika (tez 8-letni Clio) to 9,000-10,000. Tylko ze to teraz 6-7 krotnosc minimalnej pensji.

        - Bezrobocie. Gdy wTy czy ja wyjezdzalismy w 2004 wynosilo 20%. Teraz okolice 12-13%. Metodologia sie nie zmienila szalenie, wiec poprawa jest ewidentna. Nie to, ze jest swietnie, bo to wysoko, ale wtedy mielismy w Polsce obecna Grecje czy Hiszpanie pod tym wzgledem. Teraz nie.

        - Podejscie "czy sie stoi czy sie lezy 1000 zlotych sie nalezy". Poza urzedami, sporo sie poprywatyzowalo, i duzo wiecej jest jednak wlasnosci prywatnej niz bylo, a mniej panstwowej. Dzieki temu takie podejscie zostalo jednak utemperowane. Czasami nastapila przeginka w druga strone, gdzie od prcownikow wymaga sie cudow i bycia przesadnie sztucznie milym, ale z dwojga zlego wole przegiecie w te strone niz oficjalny olew w twarz.

        Nadal obecne, w urzedach zmiany ida opornie, to trudny do skruszenia beton. Ale gdy juz jestem zmuszony cos zalatwic w Polsce, zdarza mi sie trafic na milego urzednika / mila urzedniczke czesciej niz kiedys.

        - nie mialem do czynienia z kultura benefitow w UK przez pierwsze ponad 5 lat pobytu w UK, wiec nie mialem pojecia wczesniej jak bardzo jest ona niesprawiedliwa. Poza tym o czym sie glosno mowi, moim koronnym przykladem jest nastawienie na finansowanie matkek, a nie pomoc dzieciom.

        - poziom jezyka angielskiego w szkolach (na kursach?). Nie wiem czy to tylko moja obserwacja, ale gdy obserwuje obecnych na oko 18-19 latkow - Polakow i slysze jak mowia po angielsku, to ewidentnie dzieli ten poziom przepasc od tego poziomu jakim legitymowali sie Polacy z jakimi mialem przyjemnosc (czasem wieksza czasem mniejsza) po moim przyjezdzie do UK w 2004.
        Nie wiem, moze dochodza mnie glosy mlodych Polakow ktorzy przyjechali tu jakos 10-12 latki z rodzicami i stad ten poziom, w kazdym razie wydaje mi sie ze mlodziez mowi teraz duzo lepiej po angielsku niz kiedys.

        - podobnie jak wielu innych krajach, Polska tez wprowadzila zakaz palenia w knajpach ,restauracjach. Z tego co widze jest grzecznie przestrzegany. Dla mnie to wazne.

        Poprawa jest. Nie wszedzie, nie pod kazdym wzgledem, ale jest.
        • Gość: PO_yeb Re: W Polsce lepiej IP: *.toya.net.pl 20.12.13, 17:25
          Oj korkix78, zdejmij te platformiane okulary, jakie pozytywy w Polsce? :-/ Pobądź tutaj miesiąc, rok, dłużej...

          Przestań czytać Szechtera i Waltera, otwórz się i na inne źródła wiadomości. Nie zakłamuj rzeczywistości. Polska jest już spisana na straty, tylko pogrzeb jeszcze odłożony w czasie.
          • Gość: PO_yeb Re: W Polsce lepiej IP: *.toya.net.pl 20.12.13, 17:26
            *i oglądać Waltera (sc. telewizję)
            • korkix78 Re: W Polsce lepiej 20.12.13, 18:29
              Sorry ale nie wiem o co chodzi, nie wiem kto to.. ;)
          • Gość: wiemto Re: W Polsce lepiej IP: *.17-2.cable.virginm.net 24.12.13, 18:16
            poyeb może to ty zacznij czytać szechtera i oglądać Waltera. Mówię poważnie. Twoja jakość życia skoczy w tydzień. Kiedy u władzy w WB było labour czytałem guardiana i wszystko było git. Otwierałem telegrapha i czytałem o totalnym upadku tego państwa. Nagle po zmianie władzy, otwieram guardiana i stress mi skacze o 100%. Bezrobocie, nędza, głód, food banki, złodzieje, zapowiedź katastrofy. Trochę czasu minęło zanim przypadkiem otworzyłym timesa. A tam - wielka inwestycja jedego giganta, poprawa nastrojów inwestorów, powolne odbicie na giełdzie, światełko w tunelu itd. Człowieku jak ja się zrelaksowałem. Od tamtego czasu postanowiłem czytać wyłącznie gazety prorządowe. Po co się stresować? Kryzys jest tylko wtedy, gdy ty nie masz pracy. Jak masz pracę, to nawet 45 procentowe bezrobocie jest tylko smętną gadką w telewizji.
        • ireneusz50a Re: W Polsce lepiej 20.12.13, 21:26
          człowieku, trujesz dupe, wracaj jak taki jestes szczęśliwy.
          • korkix78 Re: W Polsce lepiej 21.12.13, 14:57
            Moze wyroslem z tego, ze wg. niektorych obowiazkiem kazdego Polaka jest
            1. zawsze narzekac i krytykowac wszystko, nie wiedziec pozytywow
            2. narzekac na to, ze wszyscy wokol narzekaja

            Mozna nie uleganie temu powyzej nazwac truciem dupy, jak kto tam chce.
        • Gość: majkel Re: W Polsce lepiej IP: *.ntlworld.ie 21.12.13, 12:35
          Z tym sie zgadzam sa nowe dworce lotniska troche drog dziwnym trafem kosztuja wiecej niz w niemczech a niektore nadaja sie praktycznie do remontu zaraz po oddaniu no ale ok sa sa tez aquaparki I pare innych bzdetow mozesz tez sobie kupic stare clio co do bezrobocia zauwaz ze przy masie ludzi ktorzy wyjechali to raczej az tak bardzo nie spadlo co do inwestycji I tych pieknych drog zauwas ze to za unijna kase wiec to sie jako tako toczy dopuki jest bum dopuki jest unijna kasa mona robic kursy dziergania jako aktywizacja bezrobotnych tyle ze bezrobotny zadnej rboty ne znajdzie a chodz jedynie o zarobek prowadsacego ten kurs po co o tym pisze teraz jest wrazenie ze jest dobrze bo setki tysiecy ludzi wisi na until jjej kasie pomysl jak kasa sie ski nczy polska zostanie z masa budowli nie przynszac ch zysku a wymagajacych utrzymania teraz do prawdziwych problemow ktore wedlug mnie nie zostaly rozwiazane 20 30 procent ludzi pracuje na na jakichs smieciowkach bez swiadczen robote jesli mozesz sz znalezc to jakies klepanie faktur call center albo market wiiec pod tym wzgleeem nic sie night zmienilo robota marna malo platna I ciezlo ja zdobyc a najgorszy jest brak widokow na poprawe I wedlg mnie to sa okolicznosci ze coraz nas mniej polakow
          • Gość: gosc002 Re: W Polsce lepiej IP: *.range86-157.btcentralplus.com 21.12.13, 13:36
            Człowieku, słyszałeś kiedyś o znakach przestankowych?...
            Choćby podstawowych, jak kropka i przecinek?...
            • ireneusz50a Re: W Polsce lepiej 22.12.13, 15:59
              ale tematem nie są zasady ortografii, a czy do meritum masz jakies uzasadniania ?.
          • korkix78 Re: W Polsce lepiej 21.12.13, 16:08
            Otoz to - drogi, infrastruktura sa w Polsce o niebo lepsze niz byly 10 lat temu. Jak zauwazasz - slusznei zreszta - pojawily sie lotniska, dworce tez dostaly zdrowy upgrade z obskurnych na nowoczesne.
            I to jest fakt.
            Nie wnikam tu co do zrodel finansowania - bo poprawa po prostu jest, niezaneznie d tego skad poplynely fundusze, czy z Unii Europejskeij, Azjatyckiej, Antarktycznej czy od Sierotki Marysi albo Stowarzyszenia Rybakow Ladowych.

            Podobnie jasne, ze bezrobocie spadlo w duzej mierze dzieki wyjezdzajacym z kraju, takim jak Ty czy ja.
            Ale ja znow mowie o obiektywnym rezultacie a nie o przyczynach.

            O prace jest latwiej niz kiedys.
            Smiecowki jak byly tak sa nadal, tu lepiej w ogole nie jest. Wtedy tez byly, tylk osie tak nie nazywaly. Sam na takiej robilem. PArenascie lat temu podpisywalem umowe-zlecenie przez kilka lat raz na pol roku z tym smaym "zleceniodawca". Podpisywalem tresc umowy, ktorej czescia byla m.in byla wzmianka o tym, ze w razie nienalezytego wykonania zlecenie, nalezy sie kara umowna w wysoksoci - - i tu kropeczki z miejscem na wpelnienie kiedystam, juz po podpisaniu umowy.

            Ja tylko wskazalem na to, co sie poprawilo, bo ktos napisal, ze wszystko jest bez zmian.
            A lista rzeczy gdzie poprawy nie ma tez jest. I krotka nie jest.
            • Gość: PO_yeb Re: W Polsce lepiej IP: *.toya.net.pl 21.12.13, 17:24
              [poniższy wpis nie ma być contra korkix78, którego cenię go bardzo za to, co pisał i pisze na tym Forum]

              Naprawdę, warto się przyjrzeć kosztom tych zmian, które widzisz podczas zapewne krótkich wizyt w Polsce. Wówczas być może odwołasz swoje słowa o naszej narodowej cesze, czyli narzekaniu, której przywołanie akurat w tym wypadku jest nietrafione (akurat w tym, bo z samą tezą się zgadzam).

              Po prostu sprawdź jak do tych wszystkich cudownych zmian doszło i dochodzi. Poczytaj np. o bankrutujących podwykonawcach, o ekranach przy autostradach, o Pendolino itd. itp. To są wszystko tematy do łatwego odnalezienia w sieci, choć - faktycznie - nie na stronach, które studiuje większość, w tym zapewne i znacząca większość emigrantów. Zapewniam Cię, że Twój entuzjazm wobec zmieniającej się Polski osłabnie i - co więcej, bo o to w tym wątku pytano - zrozumiesz dlaczego Polacy wyjeżdżają.

              Odróżniaj fasadę od prawdy. No chyba że w dawnym ustroju (tylko czy faktycznie dawnym?) tak łatwo zachwycałbyś się też słynnym malowaniem trawy na zielono przed przyjazdem jakiegoś Ważnego Towarzysza? Bo tak właśnie opisałbym te zmiany, o których pisałeś.

              *P.S. Mieszkałem w Anglii w latach 2007-2010. Niestety, musiałem wrócić. Wyjechałem z powodów, które są obecne, a wręcz spotęgowały się, do dziś. Wierzę, że znów stąd wyjadę. A jestem prawie pewien, że wyjedzie kolejnych kilka milionów młodych, sprawiając, że za X-dziesiąt lat nie będzie komu zgasić światła w kraju, który - NIESTETY - przestanie istnieć.

              Pozdrawiam i kończę w tym temacie
            • Gość: majkel Re: W Polsce lepiej IP: 194.0.196.* 23.12.13, 11:36
              > Nie wnikam tu co do zrodel finansowania - bo poprawa po prostu jest, niezanezni
              > e d tego skad poplynely fundusze, czy z


              widzisz tu sie z toba zupelne nie zgodzew
              mozna dac rybe mozna dac wedke
              to co unia przeznacza na polske to miala byc szanasa budowy wedki
              niestety polska radosnie to przejada w postaci ryby
              infrastuktuea jest wazna ale z samej infrastruktury dochodu nei bedzie
              i prawdziwe problemy sie zaczna gdy finansowanie z unii ustanie

              • jamesonwhiskey Re: W Polsce lepiej 23.12.13, 17:22
                Oddana do użytku półtora tygodnia temu Trasa Uniwersytecka już nadaje się do remontu




                Budowa Trasy Uniwersyteckiej trwała ponad trzy lata i kosztowała 211 mln zł.

                Cały tekst: bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,15180531,To_nie_zart__Trasa_Uniwersytecka_nadaje_sie_do_remontu.html#LokKrajTxt#ixzz2oJd8jsA0


                tu jak bys przegapil kolejny zarcik z polski
          • Gość: asbierzeraz Re: W Polsce lepiej IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 23.12.13, 21:46
            Wszystko prawda.

            Mnie czasami trudno cos ujac w jednym zdaniu, a tutaj, prosze bardzo.

            Wszysko jasne i to w jednym zdaniu.
        • ireneusz50a Re: W Polsce lepiej 15.01.14, 15:35
          załóż szkła korekcyjne.
      • kostrzyn76 Re: Brakuje Polaków w Polsce 13.01.14, 20:37
        Pomieram I zgadzam sie w 100%

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka