Dodaj do ulubionych

McDonald praca?

21.08.06, 13:59
Piszę drugi raz bo poprzedni tytuł był chyba nie trafiony i nic konkretnego
sie nie dowiedziałam.Pytanko .Pracował ktoś kiedyś w McDonaldzie w
Angli..prosze napiszcie jak to wyglądało (w pl jest podobno strasznie) od
czego zaczynaliście itp.
Obserwuj wątek
    • worm83 Re: McDonald praca? 21.08.06, 15:03
      ps a co to za roznica?
      porada:
      jezeli masz zalatwiona prace w mc donaldzie przyjedz, odwalaj swoje
      jednoczesnie szukajac ciekawszej pracy, bo chyba nie chcesz mi powiedziec ze mc
      donald to twoja przyszlosc?
      mc donald (i wszystkie inne fast foody) to najlatwieszja praca (i tam chyba
      jest tez najwiklesza rotacja pracowanikow) jaka mozaesz robic
      przyjedz i znajdz inna prace. tyle. po co wskazowki do smazenia hamburgera?
      pozdrawiam i powodzenia
    • korkix78 Re: McDonald praca? 23.08.06, 12:40

      serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51220,3567161.html
      Enjoy
    • mefistokace4 Re: McDonald praca? 30.08.06, 19:56
      czesc, ja wlasnie wrocilem z anglii gdzie pracowalem nie w mc donaldsie tylko w
      Pizza Hut. Moze nie to samo ale w moim przypadku bylo tak ze pracowalem po 30-
      40, nawet ostatni tydzien 46 godzin w tygodniu. Nie oplaca sie pracowac wiecej
      godzin bo sie to nie oplaca-podatek :). ogolnie bylo spoko tylko straszny ruch,
      bo pizzeria byla w Brighton w najwiekszy sezon, kiedy to pelno ludzi z roznych
      krajow sie zjechalo i ludzi np. Londynu itp. Generalnie pracy duzo, ja na
      poczatu=ku robilem na zmywaku :) nie polecam, strasznie niewdzieczna praca,
      pozniej jak doszlem do wprawy to robilem pizze i zminialem sie rotacyjnie z
      pozostalymi pracownikami. Jezyk w zasadzie mi sie nie przydal bo na kuchni duzo
      polakow pracowalo i na kelnerce tez...takze tylko w przerwach rozmawialem z
      anglikami...
      Ogolnie polecam poszukac czegos bardziej interesujacego ale nie lekcewazylbym
      takiej oferty na poczatku...1,5 miesiaca i na reke w polsce jestem do przodu
      950 funtow. nie jest zle zwazywszy na to ze jest to moja pierwsza praca-studnt.
      jak to wygladalo...przykladowo, przychodzisz na 11 lub 12 rano, pomagasz robic
      startery-posilki dla klientow zamawiajacych je razem z pizza, potem o 12 jest
      otwarcie. do 15.00 mniejwiecej otwarty jest bufet-wrzucasz 'sety' na bufet i
      robisz w tym czasie pizze z zamowien. Najgorzej jak jet ruch, bo ciezko sie
      wyrobic, zwlaszcza osobie takiej jak ja-malo doswiadczonej :) ale to sie da
      przezyc. Poznij spedzam czas na zmywaniu garow, pateln itp-strasznie nudne i
      dolujace bo jak sie widzi pietrząca sie hałde to troche wkurza :. pod wieczor
      jest spokojnie ale zawsze byla taka godzina lub 2 gdzie bylo znow mnostwo
      zamowien wiec czasem wolali mnie zebym pomogl przy zamowieniach...kolo 8-9
      pomalu robi sie cicho, dostajesz kolejne naczynia do mycia by byly czyste na
      nastepny dzien. Potem sie tylko sprzata (w zasadzie caly czas, np. smiecie,
      zamiatanie, mycie podlogi itp. a potem lodowki...).
      Po 9-10 godzinach pracy czujesz bol plecow i nog bo w zasadzie pracujesz caly
      czas na stojaco, wracasz do domu zeby tylko cos zjesc, wypic browara i spac.
      To jest taki tylko przykladowy dzien pracy, bo kiedy pracowalem to byl sezon!!!
      ponoc po wakacjach jest tam juz spokojnie, ludzie wyjezdzaja (Brighton to tak
      jak u nas Gdynia, moze Sopot, mnostwo knajp, pubow i fast foodow)....

      Pozdro dla pracujacych w Brighton :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka