Gość: dziewczyna IP: *.cable.ubr01.wolv.blueyonder.co.uk 03.09.06, 16:13 moje prywatne zestawienie: nr 1 salt & vinegar nr 2 black pudding nr 3 steak and kidney pie kupiony w taka away-u- sensacje zoladkowe w cenie! www.mieco.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
strahnawruble Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 03.09.06, 16:15 Nie polecam gotowych potraw typu 'ziemniaki+mieso' kupowanych w hipermarketach. Ohyda. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil_de_luxe girr-afe .. omijac 07.09.06, 18:03 zamowilem "steamed fish with wild rice and fresh vegetables" - dostalem cos czego opisac sie nie da, niejadalny syf, lokal znajduje sie na islington, angel Odpowiedz Link Zgłoś
deadeasy Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 03.09.06, 16:55 1. Ozor jelenia (Sopot). Tragedia. Konsystencja nie do przelkniecia. Smak paskudny. 2. Baranina (Turawa). Smrod z kuchni byl na cala stolowke. Twarda jak podeszwa. 3. Ptasie mleczko - jak ja sie tym kiedys moglam obzerac?! 4. Steak&kidney pie (jakiejkolwiek produkcji) - smrod nie do zniesienia 5. Karp - co za sens katowac sie raz do roku jedzeniem mulu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stupor Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: 194.72.105.* 03.09.06, 20:26 turawa? to moje strony (jestem z Opola). Zawsze mnie dziwilo, ze ludzie chca jezdzic nad to brudne i smierdzace jezioro. Po wyjsciu z wody trzeeba leciec pod prysznic :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbysz Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 17:13 amerykańskie hod dogi z lidla he he Odpowiedz Link Zgłoś
martys_85r najwieksza swinstwa jakie jadlam,-uk 03.09.06, 17:53 1. czipsy na chlebie - jako sanwich! bleah!! 2. 90 procent gotowych mrozonych dan, wyladowalo w kiblu, cos nie do zjedzenia! 3. malinowy pudding z bita smietana, z tesco, tka misk zolta smietana na wierzchu a pod spodem malinym, ohyda! w ogole polowa tutejszego zarcia to jakas porazka:) Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 03.09.06, 20:57 ciekaw jestem co to sa te "amerykanskie hotdogi" mam podejzaenia za ani z ameryka ani z hotdogaminiemaja wiele wspolnego Odpowiedz Link Zgłoś
anna-dark Foster beer - jak "siki Św. Weroniki"... 06.09.06, 00:20 Foster beer - jak "siki Św. Weroniki"... Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 03.09.06, 20:01 Jagniecina w sosie mietowym...odradzam z calego serca... Odpowiedz Link Zgłoś
polskaangielka wlasnie zapmnialam dodac... 03.09.06, 20:03 jkiekolwiek burgery, kolety, kielbaski jagniece z mieta, (lamb+mint) ohyda!! Odpowiedz Link Zgłoś
polskaangielka dlaczego nie wyslalo mi pierwszego postu? wiec.. 03.09.06, 20:05 odradzam jedzenia tutejszego pieczywa, mrozonek, pizzy do ktorej nie ma sosu czosnkowego w zadnej pizzeri!! egh.. no i jagnieciny z mieta Odpowiedz Link Zgłoś
deadeasy Re: dlaczego nie wyslalo mi pierwszego postu? wie 03.09.06, 20:23 Oprocz powyzszego odradzam jedzenia tutejszego masla, margaryny, jogurtow, platkow owsianych/kukurydzianych, owocow i warzyw, miesa , ryb i innych owocow morza, serow, makaronow, ryzu, kasz wszelakich; picia mleka, sokow i wody mineralnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: David Re: dlaczego nie wyslalo mi pierwszego postu? wie IP: *.lns5-c12.dsl.pol.co.uk 03.09.06, 20:25 Whats wrong with lamb and mint sauce ? Crisp sandwiches - cholera ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: David Re: dlaczego nie wyslalo mi pierwszego postu? wie IP: *.lns5-c12.dsl.pol.co.uk 03.09.06, 20:38 ANd what about FLACKI ????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
deadeasy Re: dlaczego nie wyslalo mi pierwszego postu? wie 03.09.06, 20:53 ...a golonka? - taka trzesaca sie, nieogolona - z sierscia swinska... mmmm.. jagniecina z gravy i odrobina sosu mietowego....mmmmm...pieczone pasternak i ziemniaki... choc ja wole szpikowana czosnkiem i rozmarynem....mmmmm.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martys85r Reply IP: *.range86-131.btcentralplus.com 03.09.06, 22:56 flacki are disgusting, that's true:) I just think that our tongues are used to some flavours for many, many years, and than it's hard to like some new totaly different tastes.. I would never like lamb and mint, it's just unsuitable to eat for me see you! :) Odpowiedz Link Zgłoś
deadeasy Re: Reply 03.09.06, 23:26 "I just think that our tongues are used to some flavours for many, many years," I tu sie zgodze, nie jadlam Ptasiego Maleczka od okolo osmiu lat i uwazam teraz, ze jest wprost ohydne. Jedzenie tego to istna tortura. Odpowiedz Link Zgłoś
magda2219 Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 03.09.06, 20:53 mrozonki z tesco, gotowe zarcie z lidla, wszystko co w puszkach z tesco, hotdogi z aldi, i inne swinstwa z takeway... ludzie, nie uczyli was w szkole ze nalezy sie dobrze odzywiac ??? jak mozna [niech zgadne; z oszczednosci???] wykupywac najtansze zarcie i jeszcze to jesc ??? zmiencie nawyki i wyjmijcie te funty z materaca. miejsca takie jak borough market, waitrose, sklepy fresh&wild, i inne lokalne angielskie markety z normlnym jedzeniem. wystarczy troche pomyslec i poszukac. a nie nazrec sie najtansego swinstwa za 55pi zeby o dwa funty wiecej do polski zawiezc. Odpowiedz Link Zgłoś
realprincess Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 03.09.06, 22:54 A kto lubi Marmite? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
deadeasy Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 03.09.06, 23:19 uuuuu! Walkers Marmite limited edition - mniam-mniam! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mdj Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.09.06, 16:08 I bovril :) Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 07.09.06, 16:34 ja przepadam za marmitem i innymi wersjami tego smarowidla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MI5 Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.09.06, 00:47 Jakies hinduskie zarcie. Nawet nie chce sobie przypominac jak sie nazywalo. W kazdym badz razie kurczak jakis. Jak tego sprobowalem, to od razu przypomniala mi sie relacja jakiegos globtrottera podrozujacego po Indiach, ktory wspominal jak to na dworcu w Delphi lezalo ludzkie cialo, i sie rozkladalo, i nikt sobie z tego nic nie robil, nikt nie sprzatal, norma. Lezalo tak dlugo, ze juz pajeczyna na nim byla. I zrobilem jescze jedno podejscie do tego kurczaka, jeden kes, spojrzalem na to, i wyrzucilem. NIE LUBIE HINDUSKIEGO ZARCIA. Unikam. Omijam. A flaczki uwielbiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pure british Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: 82.153.47.* 04.09.06, 05:17 ...kupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neta Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.lubin.dialog.net.pl 04.09.06, 13:10 Zdecydowanie zmielona, gorąca, cuchnąca papka z zielonego groszku!!!! +większość gotowych, mrożonych dań+te ich "kiełbaki"-o rany!!!-zmielona papka uformowana na kształt rulona-i pomyśleć, że dziecaki jedzą to w bułkach w szkole!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: David Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.lns5-c12.dsl.pol.co.uk 05.09.06, 22:50 Dont eat those peas - its disgusting If you buy food in Tesco get fresh food - cheaper and better Stay away from anything called "Tripe" - it makes flakki look like caviar :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.adsl.hotchilli.net 06.09.06, 05:44 Chleb tostowy z mikrofalówki :D Spieszylo mi sie i wrzucielm razem z kielbaskami :D Bylem twardy i zjadlem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: migg Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.ipt.aol.com 05.09.06, 23:19 chleb tostowy jak mi toster wysiadl ;) marmite miod suszne na sloncurybki przywiezione przez kolezanke z rosji nie mialam okazji sprobowac szwedzkiego kiszonego sledzia ale wszystko z salt & vinegar uwielbiam Odpowiedz Link Zgłoś
vierablu Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 06.09.06, 00:21 > nie mialam okazji sprobowac szwedzkiego kiszonego sledzia Kiszony sledz jest owszem, owszem, tyle, ze koszmarnie smierdzi. Jak to zepsuta ryba :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: migg Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.saf.ic.ac.uk 06.09.06, 11:10 jak bede w szwecji w sezonie to na pewno sprobuje, ale bylam zima-wiosna i mowili mi, ze teraz to nie ma, teraz to sie je co najwyzej lowi i do puszek pakuje, a jada sie jesienia. ale moze dlatego nie bylo, ze to raczej polnocny przysmak, a ja na poludniu bylam. Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 06.09.06, 11:55 Nie bardzo wiem jak dziala szwedzki kiszony sledz, ale jakis czas temu widzialem w tv program o Japonii, pokazywali cos co wygladalo mi na 'kiszenie' ryb, na ryzu. Przerazilo mnie to, ze cala procedura trwala bodaj rok :O Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madelon1 Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 06.09.06, 12:10 1.Tran! Flaki Pulpety wszelkiego rodzaju Golonka inne organy wewnetrzne typu plucka, nerki, zoladki makaron z serem! kiedys lubilam ale teraz bym tego do ust nie wlozyla wiekszosc polskich przetworow czekoladowych oprocz Prince Polo, Grzeskow - to nie czekolada produkty Cadbury Pickled eggs Salted cod A co do ludzi nazekajacych na angielska kuchnie - moze byscie kupili swieze produkty i sami ugotowali bo te ready made to nawet w Polsce cuchna! Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 06.09.06, 13:08 > Pickled eggs Ooo, to, to! Mialem klopot z wymysleniem czegos obrzydliwego, co byloby jednoczesnie prawda, bo ja generalnie zjem prawie wszytko, ale zapomnialem o tym. Wyplulem, wywalilem caly sloik ;] A na drugim miejscu - czerwona kapusta w occie, kupiona w Tesco... Masakra. Czasem te moje 'kulinarne dziwacznosci' kupowane dla zabawy obracaja sie przeciw mnie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: migg Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.saf.ic.ac.uk 06.09.06, 13:43 > Czasem te moje 'kulinarne dziwacznosci' kupowane dla zabawy obracaja sie przeci > w > mnie :D ale ile to zabawy... w sumie nie po to zwiedzam swiat, zeby jesc tylko polskie jedzenie (mimo, ze duzo rzeczy lubie). a londyn jest super pod wzgledem mozliwosci sprobowania roznych egzotycznych rzeczy bez jechania do ojczyzny tego jedzenia ;). na razie brakuje mi tylko swiezego bobu, ten z puszki jest srednio smaczny. moze wiecie, czy gdzies mozna kupic? ewentualnie gdzie w londynie sa jakies fajne farmers markets? a szwedzkie sledzie podobno lowi sie wiosa i laduje w puszki, a jesienia juz ladnie fermentuja, co widac po napuchnietych denkach puszek = mozna jesc. Odpowiedz Link Zgłoś
madelon1 Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 06.09.06, 14:15 >na razie brakuje mi tylko swiezego bobu, ten z puszki jest sredni > o > smaczny. moze wiecie, czy gdzies mozna kupic? ewentualnie gdzie w londynie sa > jakies fajne farmers markets? zalezy gdzie mieszkasz, Borough Market jest w piatki i soboty, kazda okolica, co najmniej w Londynie ma Farmers Market. Ja osobiscie mam box scheme - co tydzien swieze warzywa i owoce prosto z farmy, i bob byl, smaczny, ale juz po sezonie ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: migg Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.saf.ic.ac.uk 06.09.06, 14:33 dzieki. ta wiadomosc dodala mi ochoty do poszukiwan a o istnieniu borough market wczesniej nie wiedzialam dla innych sierotek, ktore jak ja zapominaja, ze najlepiej zaczac od googla, wklejam linki: www.lfm.org.uk/ www.boroughmarket.org.uk/aboutus.html moze po weekendzie cos mi dojdzie do rankingu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kachna Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 09:03 Borough market juz kiedys polecalam na tym forum. Jest po prostu super, niesamowity wybor wszystkiego od owocow morza po ogorki kiszone:) Odpowiedz Link Zgłoś
vierablu Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 06.09.06, 22:58 > jak bede w szwecji w sezonie to na pewno sprobuje, ale bylam zima-wiosna i > mowili mi, ze teraz to nie ma, teraz to sie je co najwyzej lowi i do puszek > pakuje, a jada sie jesienia. To prawda - towar sezonowy. Odpowiedz Link Zgłoś
noteb zupa pomidorowa HEINZA 06.09.06, 15:07 znajomi zrobili mi dowcip; chodzilismy po sklepie pierwszego dnia pobytu i powiedzieli mi ze to taka zajebista zupa i ja glupi nie patrzac nawet na cene kupilem po otwarciu smrod tego syfu pozbawil mnie apetytu na 2 dni oczywiscie nawet nie probowalem tego zjesc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: David Re: zupa pomidorowa HEINZA IP: *.lns5-c12.dsl.pol.co.uk 06.09.06, 20:41 Can you get Zurek in London ? Where ? Love that. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 07.09.06, 16:33 kultowe zarcie Polakow - parowki z LIDL-a dumplings baranina (ale tu w gre wchodzi obciazenie dziedziczne) Odpowiedz Link Zgłoś
aniajawo jak smierdzi to nawet nie probuje 07.09.06, 16:52 wiec nie rozumiem jakim cudem tyle osob zjadlo cos obrzydliwego. Ja po powachaniu niektorych drogich franc serow, od razu wiedzialam, ze to nie dla mnie. Nie trzeba probowac, zeby wiedziec, ze mozna sobie odpuscic! Odpowiedz Link Zgłoś
konstruktorka1 Re: jak smierdzi to nawet nie probuje 07.09.06, 17:02 Najgorsza rzecz jaka mi sie przytrafila to kielbasa z grila na Tajwanie Pachniala cudnie co z tego bo byla na slodko :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniajawo Re: jak smierdzi to nawet nie probuje 07.09.06, 17:09 a mnie sie jeszcze cos przypomnialo-smrod zgliwialego sera, ktory jedli (juz przestali) od czasu do czasu moi rodzice-bialy ser, ktory tzrymali w spizarni dosc dlugo, on sie psul-'gliwial'?:)))) nie wiem:) ale smierdzial nieziemsko. Pozniej sie to smazy na patelni, zasmradza cale mieszkanie i je. A druga rzecz, tez moi rodzice, tym razem gotowali sobie flaki we Wloszech. Flaki z Pl, ale tez smrod na pol Bibione. blee Odpowiedz Link Zgłoś
vierablu Re: jak smierdzi to nawet nie probuje 08.09.06, 00:43 > a mnie sie jeszcze cos przypomnialo-smrod zgliwialego sera, ktory jedli (juz > przestali) od czasu do czasu moi rodzice-bialy ser, ktory tzrymali w spizarni > dosc dlugo, on sie psul-'gliwial'?:)))) nie wiem:) ale smierdzial nieziemsko. Alez to jest pyszne! No ale ja zdaje sie mam jakas silna inklinacje do jedzenia rzeczy cuchnacych, zwlaszcza serow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: migg Re: jak smierdzi to nawet nie probuje IP: *.saf.ic.ac.uk 07.09.06, 17:32 no, przypomnialas mi jedna z najgorszych rzeczy, jakie jadlam. w knajpie latajacy kufer w warszawie zamowilam nalesniki z kurkami. byly z kurkami. i na slodko. zjadlam troche, zastanawiajac sie, czy mam jakas dziwna chorobe w stylu ksiazek oliveira sachsa, ze nie rozpoznaje smakow, ale dlugo nie wytrzymalam. bleee Odpowiedz Link Zgłoś
maczores Re: jak smierdzi to nawet nie probuje 07.09.06, 17:47 Frytki z occtem i sola sa rewelacyjne.Tylko ten ich vinegar jakis inny.Nasz sie nie nadaje a tego zawsze daje na max.Z innych rewelacjii polecam suszona osmiornice do zucia.Zapakowana jest jak guma do zucia.Na poczatku twarda pozniej rozplywa sie w ustach.Smakuje jak ocean.Do nabycia w azjatyckich sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kachna Re: jak smierdzi to nawet nie probuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 08:59 A ja uwielbiam takie sery! Wymieklam tylko przy jednym-taki z gruba pomaranczowa skora, caly pokryty plesnia wysoka na cm. Autentycznie zrobilo mi sie niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
jinna Re: najwieksze swinstwo, jakie jedliscie- ranking 08.09.06, 12:29 > nr 2 black pudding to dokladnie to samo co nasza Polska kaszanka:) Odpowiedz Link Zgłoś