Gość: onnaaa
IP: 86.43.92.*
25.09.06, 10:50
z fajnym kolesiem gadalam w pubie, gadka-szmatka ogolnie milo.
On chcial mi postawic drinka a ja na to, ze spoko, zaplace sama. Bez
unoszenia sie, bez jakiej ideologii, po prostu nie chcialam by placil za
mnie. I chyba go to NAPRAWDE urazilo. jestem malo obeznana z irlandzkimi
obyczajami pubowymi. czy ktos mnie oswieci? czy zrobilam nieladnie?
kurcze, gosciu to w ogole extra byl.......