Dodaj do ulubionych

Wyjazd bez umowy

29.04.07, 21:17
Mam oferte pracy w Anglii.Dzwoniłem do kobiety która zaproponowala mi
zalatwienie pracy w fabryce HEINZ zadnych kosztow nie ponosze jedynie koszt
biletu Ta kobieta ma po mnie wyjechac na lotnisko w umowionym dniu Kazala mi
miec pieniadze na wynajem mieszkania ok 200 funtow poniewaz bede musial po
spisaniu umowy z wlascicielem mieszkania zaplacic za 1 miesiac z góry UMOWA O
PRACE BEDZIE SPISANA NA MIEJSCU MOZNA JEJ WIERZYC!!!! CO TA KOBIETA MOZE Z
TEGO MIEC JEZELI TO JEST OSZUSTWO POMOCY!!!
Obserwuj wątek
    • wrodarczyk.witold Re: Wyjazd bez umowy 30.04.07, 16:01
      Szanowny Panie,

      Byłbym ostrożny z wpłacaniem pieniędzy. Owszem, właściciele mieszkań oczekują
      zapłaty z góry za mieszkanie (depozyt). Ale bardzo często właśnie w ten sposób
      działają oszuści - biorą zaliczkę na mieszkanie i uciekają.

      Na pewno powinien Pan upewnić się, że zaliczka istotnie wypłacana jest
      właścicielowi. Poleciłbym też dowiedzieć się, jakie są pełnomocictwa tej osoby
      do oferowania pracy w tej fabryce? Czy jest ona jej pracownikiem? Czy prowadzi
      działalność rekrutacyjną i jest opłacana przez fabrykę? Inaczej bardzo trudno
      mi uwierzyć, że ktoś "z czystego serca" odbiera z lotniska i pomaga w
      znalezieniu pracy.

      Nie chciałbym bez dowodów przekreślać tej oferty ale polecam ostrożność. Jeśli
      będzie Pan komukolwiek dawał pieniądze (poza agencją nieruchomości, w biurze
      itp.) to polecałbym wylegitymować taką osobę, najlepiej 2 dokumentami. W razie
      oszustwa będzie mógł Pan to przynajmniej zgłosić na policję. Polecałbym
      najpierw załatwić formalności z pracą, a dopiero potem z mieszkaniem, bo
      oczywiście po wpłaceniu zaliczki może się okazać, że mieszkanie jest, ale praca
      już niekoniecznie...

      Jeszcze raz - polecam daleko idącą ostrożność.
    • wrodarczyk.witold Re: Wyjazd bez umowy 30.04.07, 16:05
      ... a teraz parę scenariuszy oszustwa:

      1. Przyjeżdża Pan na miejsce, odbierany jest Pan z lotniska. Oszust bierze od
      Pana 200 funtów "na mieszkanie" i każe poczekać, bo idzie na chwilę coś
      załatwić... i znika.

      2. Przyjeżdża Pan na miejsce, wynajmuje Pan mieszkanie. Pracy nie ma, ale za
      mieszkanie już jest zapłacone. Oszust może mieć z tego prowizję. To trochę
      łagodniejsza forma i raczej mniej prawdopodobna.

      Jeżeli osoba, która oferuje pracę nie jest pracownikiem lub nie otrzymuje od
      pracodawcy wynagrodzenia, najprawdopodobniej jest oszustem. Oczywiście
      teoretycznie jest możliwe, że ktoś "pomaga rodakom" - ale liczenie na to raczej
      graniczy z naiwnością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka