Dodaj do ulubionych

rewelacja:)

30.06.07, 11:09
Sluchajcie, przeczytajcie koniecznie. Gwarantowana poprawa humoru.
Przepraszam za cytowanie wersji oryginalnej, moze sie ktos pokusi o
tlumaczenie.
Jest to wypowiedz jednej z forumowiczek na temat: Jak inne kobiety to robia,
ze zawsze wygladaja tak zadbanie?

Ja mysle, ze musze od zaraz przeorganizowac moje zycie, hahahha

Ok no kids here either but to be well groomed I have a few tips.
Anything thats old, gone grey, gone yellow, gone slightly tore, shappy,
ripped, out of shape GET RID NOW!

Also match things well like dont wear a black bra under a white top or any
other colour top for that matter unless its black!
Make sure that bra straps are snow white if visible if not THROW OUT.

Also please do not be afraid of sizes alot of women have hang up's about
buying certain sizes and this is stupid as if its ill fitting it will make
you look fat and out of shape and ridculous!

Im a size 12 in some places, 14 in others, 16 for some shirts and a 10 for
god sake in high waisted trousers or smock tops in Top Shop!! So dont ever be
afraid to try on different sizes this is paramount and remember in most
things if its slightly bigger than your average size it will make you appear
slimmer.

Another tip always have your nails done, myself I get the gel refills done
every 3 weeks but if thats not possible get them french manicured ever week
or again if thats not possible at least file them into some sort of shape
wether it be long/short paint if you can if not defo clear varnish your nails
are noticed throughout the day and bitten, bitty shabby looking not looked
after nails is very noticeable.

Also your teeth, if you can go get them professionally cleaned by your
hygieneist everyone is entitled to two free cleans and whitening a year with
your PRSI again if you dont have PRSI its about €45 to have done well worth
it.

Eyebrows always always always have them shaped !! If you feel that your own
doing is not good enough well get then done by a beautician €10 maybe every
3/4 weeks (well Ive a monobrow no joking so every 2 weeks...but you'd never
notice lol)

Also footwear DO NOT WEAR SHAPPY RUNNERS OR SHOES.
As soon as your footwear regardless of where its from whether it be Penneys,
Barrats or Schuh if it goes off colour, wash it if possible, rub with a damp
cloth, bung in machine if runners, but as soon as they go off colour, worn or
shabby looking THROW OUT.

There is nothing worse than shabby looking footwear to ruin your look!
Also on the footwear issue if your going to be wearing sandals/flip flops in
this lovely weather or whenever please please please paint your toe nails and
cut them!!!!!!!!
You cannot show off toenails without them short (cause long toe nails are
rank and no matter what else you've done will ruin the whole look) and
painted I mean thats very attractive and shows that you take an interest and
bother to get your toes done so when their on show their pretty, clean and
well kept!

I could go on, but if theres anything else you want to know let me know, but
just remember if you dont have money to get nails, eyebrows, and all that
done get someone to do them for you or do them yourself, I will admit I do
nothing myself not my hair (no not even wash it) not my eyebrowns, not my
finger/toe nails and thats why I always look well groomed but you can do alot
of these things yourself, and just make a promise to yourself that your gonna
make an effort and you'll be very surprised best of luck!
Obserwuj wątek
    • tomsmom Re: rewelacja:) 30.06.07, 11:33
      wow, naprawde???!!! Nigdy bym na to sama nie wpadla (hihihi)
      • dzoaann Re: rewelacja:) 30.06.07, 16:22
        no,nie???
        odkrycie epokowe:)))
        • zapytajnick Re: rewelacja:) 30.06.07, 22:20
          mysle, ze dla wiekszosci irlandek to wszystko co jest napisane nie jest takie
          oczywiste jakby sie zdawalo.... eh szkoda gadac...
          Polki to co innego;-)))))) odrazu widzi sie roznice. Przecietna Polka nie ma
          moze tyle kasy co irlandka, ale o niebo lepiej dba o siebie.
          • monika_irl Re: rewelacja:) 30.06.07, 22:23
            zgadzam się z Gosią
            irlandki nie bardzo potrafia o siebie zadbać i takie rady pewnie im się bardzo
            przydadzą :))))
            • dzoaann Re: rewelacja:) 30.06.07, 22:59
              a o tym nie pomyslałam, ale w sumie racja...
            • mamaemilii Re: rewelacja:) 01.07.07, 16:18
              Eeee tam... do czego im się ta wiedza ma przydać? Ja mam silne wrażenie, że one
              są o wiele szczęśliwsze bez tych pomalowanych pazurów czy wyskubanych brwi od
              niejednej zadbanej Polski. Zresztą dzięki tym obserwacjom też wyluzowałam z
              makijażem i przestałam się przejmować pogniecioną bluzką. I zaprawdę powiadam
              Wam, "odżywam" :)
              • annie_pl Re: rewelacja:) 01.07.07, 17:11
                A ja się zgadzam z dziewczynami :))
                Nawet jeśli czasem w domu nie chce mi sie stroić czy super makijaż na twarz
                nakładać, to jednak jeśli zaczniemy stosować metody niezadbanych i NIEDBAJĄCYCH
                o siebie innych kobiet, to boję się że (lekko przeginając oczywiście) za chwilę
                możemy zacząć ubierać się w worki pokutne....
                Oczywiście, jeśli komuś jest bez makijażu dobrze, jeśli nie potrzebuje tego
                żeby być zadbaną, to nie zrozumcie mnie źle, nie chcę na siłe wszystkich
                wymalować.
                ja niestety należę do tych kobiet, które nie wyjdą na ulicę w "niepomalowanych
                rzęsach":DDD
    • suesslein Re: rewelacja:) 01.07.07, 18:14
      Interesujace jaki, zupelnie inny od oczekiwanego,kierunek przyrala dyskusja do
      tegoz postu. Bo umalowana, czy nie, kobieta moze uchodzic za zadbana. Autorka
      cytowanego postu wymienia nie tylko szereg zabiegow kosmetycznych koniecznych
      do bycia zadbana- w/g niej- ale takze dodaje, ze ona sama nawet wlosow nie
      myje:)
      No coz, ja matka cala geba, sama myje wlosy co rano, sama reguluje sobie brwi,
      sama robie manicure- a salon pieknosci odwiedzam srednio 3 razy do roku, a nie
      3 razy na tydzien, hehehehe

      Co do zadbanych Polek i niezadbanych Irlandek to mam nieco inny poglad, ale to
      juz nie na temat.
      • annie_pl Re: rewelacja:) 01.07.07, 18:53
        >Bo umalowana, czy nie, kobieta moze uchodzic za zadbana.

        Reniu, ale właśnie t miałam na myśli, tylko pewnie nie wyraziłam się
        odpowiednio jasno. Przepraszam, ale mam dziś gonitwę i nie skupiłam się:))
        • suesslein Re: rewelacja:) 01.07.07, 20:00
          Alez nic sie nie stalo, Aniu. Ja nie mialam nikogo szczegolnie na mysli, ot
          taka dygresja....nawet nie negatywnie zabarwiona.
      • mamaemilii Re: rewelacja:) 01.07.07, 21:21
        suesslein napisała:

        > Co do zadbanych Polek i niezadbanych Irlandek to mam nieco inny poglad, ale to
        > juz nie na temat.

        A dlaczego? Ja bym chętnie poczytała :)

        P.S. Coby nie pozostawić po sobie wrażenia niezadbanej i w worze pokutnym ;)
        Włosy myję i kręcę codziennie, odrosty farbuję co 5 tygodni, na ulicę nie wyjdę
        bez fluidu i maskary, paznokcie naturalnie i krótko, choć bez lakieru, brwi
        naturalnie piękne...

        Jeszcze daleko mi do zaniedbanej, jak sądzę. A jednak czuję sporą różnicę w
        podejściu do mody, urody i wyglądu na co dzień w Irlandii i w Polsce. I to
        podejście irlandzkie podoba mi się właśnie ze względu na brak przesady, brak
        obgadywania sąsiadki, która śmiała wyjść do sklepu bez makijażu. A nie daj Boże
        wyjść tak na ulicę w Polsce i spotkać dawno niewidzianą koleżankę z liceum -
        etykietka flejtucha wśród całej starej klasy, a może i szkoły, jak nic ;)
        • dzoaann Re: rewelacja:) 01.07.07, 21:45
          Mamaemilii w jednym ma rację- w Polsce od razu jest sie obgadanym całą geba za
          jakąś bzdure i człowiek stresuje sie wyjść na ulicę, zwłaszcza w małych
          miasteczkach. Doopa obsmarowana w osiedlowych sklepikach, kioskach i przez
          koleżanki:(((
          • suesslein Re: rewelacja:) 01.07.07, 22:17
            naprawde? Dzoaann?? no to jestem w szoku, prawdziwym. Tez pochodze z malego
            miasta, ktore to jednak wiele lat temu opuscilam, wiec mnie ta zmora nigdy nie
            dopadla.

            Odpowiadajac na Twe pytanie Mamoemilki- to co mnie w Pl przerazalo zawsze to
            nadmiar makijazu ( nie dotyczy to wszystkich, ale wystarczajacej czesci
            populacji zenskiej, by tak wlasnie nas postrzegac za granicami), to co mi sie
            bardzo podoba tu i tam gdzie dane mi bylo poprzednio mieszkac, ze kobiety maja
            wiekszy umiar w ilosci makijazu oraz to, ze jest to ich osobista sprawa czy i
            jak sie maluja, nie robia z tego problemu egzystencjalnego i niemalze nie
            spotkalam sie tu z ocenianiem innych z tego powodu.
            • dzoaann Re: rewelacja:) 01.07.07, 23:13
              naprawdę nigdy nie spotkałas sie z plotkami na temat wygladu innych?? To teraz
              ja jestem w szoku...pewnie jakieś miła społeczność:)
              wiesz, to ja pamietam bardzo, oczywiście nie wszyscy sie tak zachowują. a może
              to ja mialam takie szczęście?
              może za malo asertyna byłam dlatego zawsze musiałam wysluchiwać czegos w stylu
              "A widzialaś Kaśke, ale se spodnie kupiła! Żle na niej leżą! itp. itd .A Zoska
              to powinna na solarium iść, bo taaaka blada..."
              Sama na końcu piszesz, że tu raczej nie spotkałaś się z ocenianiem innych z
              powodu makijażu itp.
              • suesslein Re: rewelacja:) 01.07.07, 23:25
                wiesz, ja wyjechalam chyba za wczesnie. Nie tylko za sama nie za bardzo sie
                takimi rzeczami interesowalam, ale na dodatek mialam zupelnie inne zycie:)

                Jasne, ze wszyscy sie wszystkim interesowali, ale nie pamietam, aby tak masowo
                krytykowano- gowniara bylam , moze i pamiec selektywna......

                > Sama na końcu piszesz, że tu raczej nie spotkałaś się z ocenianiem innych z
                > powodu makijażu itp.- to tu odnosi sie takze do oceniania wszystkiego i
                wszystkich przez naszych rodakow:)

                • tomsmom Re: rewelacja:) 02.07.07, 11:56
                  No nie wiem z tym obgadywaniem w Polsce... dziewczyny, znowu zaczynamy
                  uogolniac... Ja w Polsce NIGDY sie z tym nie spotkalam osobiscie. Oczywiscie,
                  slyszalam, ze cos takiego sie zdarza, ale to chyba zalezy od towarzystwa w
                  jakim sie obracamy, nie? Nie chce tu zaraz uchodzic za jakas nadeta trabe, ale
                  w moich kregach byla taka masa innych tematow, ze czyjas d.. badz tez brak
                  makijazu zupelnie nikogo nie interesowaly, powiem wiecej: spotykalam sie i z
                  tymi wypacykowanymi i z tymi "naturalnymi" (czesto razem) i nigdy nie bylo to
                  tematem jakichkolwiek rozmow (och, jakis tam czasem krotki komentarz, czesto
                  neutralny bardziej, ze ktos dobrze czy zle wygladal, ale to chyba ludzkie).
                  Natomiast tutaj, po raz pierwszy doznalam szoku: siostra meza i jej towarzystwo
                  O NICZYM INNYM NIE ROZMAWIA!!!! Mozna oszalec, jak sie slyszy jej rozmowe
                  telefoniczna (a gada bardzo glosno) i z nia sama raczej o niczym innym jak o
                  wygladzie i slawnych ludziach (typu: Posh) nie pogadasz... To ona moglaby byc
                  autorka tych wskazowek w pierwszym poscie!

                  TAK WIEC: podsumowujac mnie sie wydaje, ze to naprawde nie do konca od kraju
                  zalezy, ale od
    • morela7 Re: rewelacja:) 03.07.07, 17:44
      Pewnie, nie nalezy uogolniac, choc pozwole sobie na taka wypowiedz ;) Wydaje mi
      sie, ze tutaj dziewczyny znacznie mniej sie maluja, niz przecietnie w Polsce :)
      Mnie to akurat odpowiada, bo cenie naturalne piekno, delikatnie i umiejetnie
      podkreslane nie przesadzona garderoba, bizuteria czy makijazem. Mocny makijaz i
      paznokcie w kolorach teczy wygladaja w moim odczuciu zalosnie, podobnie jak
      przesadnie obfita bizuteria (nie chodzi tylko o ilosc, lecz rowniez rozmiary).
      Autentycznie mi sie nie podobaja. Zwlaszcza wymalowane paznokcie stop, gdy ma
      sie stopy o niezbyt atrakcyjnym ksztalcie albo koslawe. Czy to znaczy, ze taka
      osoba ma nie nosic sandalow w srodku lata? Nie, ale jak ze wszystkim, nie
      nalezy przyciagac uwagi innych do tych elementow swojego wygladu, ktore akurat
      nie sa idealne :)
      • dzoaann Re: rewelacja:) 03.07.07, 22:40
        jakos sie kiepsko poczułam, bo wyszło,że nie mam o niczym innym pogadac ze
        znajomymi, przyjaciółmi, tylko o innych...
        a chodziło mi o komentarze osób, które ledwo moge uznać za znajome, typu pani z
        kiosku, czy z mięsnego. Może miałam pecha, ale gdy mieszkalam w Polsce na swym
        utartym, codziennym szlaku zakupowym (spozywczy, mięsny, kiosk itp.) zawsze
        miałam okazje słyszec takie plotki i chyba nie starczyło mi odwagi powiedzieć,że
        nie chce tego słuchać.
        Pewnie, że uogólnialam:)))po prostu tu odetchnęłam od tych plotek i może dlatego
        taka moja opinia.
        a laski, które przesadzaja z makijażem i strojem sa i tutaj:))
        • zapytajnick Re: rewelacja:) 04.07.07, 07:03
          Asiu,

          Nie ma sie co zle czuc. Zaraz sprobuje Ci humor poprawic. Ja to mysle tak (a
          bede uogolniac, a co!;-))));
          Tutaj moze nie bedziesz nawet wiedziala, ze Ci ktos tylek obsmaruje, bo kazdy
          usmiecha sie od ucha do ucha, ale czy to jest szczere. Oto jest pytanie!
          (troche mam dosc tej pogody wiec sobie troche popisze na ta irl)
          Tutaj kobieta jedna z druga nie powie Ci szczerze to czy tamto. A w Polsce
          naszej kochanej, dojdzie do Ciebie wczesniej czy pozniej;-).
          Ja nie lubie jak tak jest slodko i nie szczero. Wole kawe na lawe i po sprawie.
          A tu tego ze swieca szukac. Dobrze, ze mam rodzinke, ktora mnie na ziemie
          zawsze sciagnie hahahahaha.
          • zapytajnick a propo pieknosc 04.07.07, 07:13
            tak mi teraz przyszlo do glowy, dlaczego polki maja tu takie powodzenie?
            Bo brzydka, gruba czy garbata umie o siebie zadbac i umie skryc co trzeba, a
            wyeksponowac co ladne.
            • morela7 Re: a propo pieknosc 04.07.07, 12:48
              A maja jakies niezwykle powodzenie tutaj? Tak z ciekawosci pytam, bo jest dla
              mnie bardzo interesujacym zjawiskiem fakt, ze wiekszosc polsko-zagranicznych
              par, jakie znam, to takie, gdzie pani jest z Polski, a pan lokalny, a nie
              odwrotnie. To samo jest w Holandii. (tam jeszcze, jak sie dowiedzialam kiedys
              podczas zwiedzania Amsteramu od pani przewodnik, wiekszosc prostytutek to Polki
              i Wegierki - sic!). Macie jakies teorie lub doswiadczenia na ten temat? ;)
              • monika_irl Re: a propo pieknosc 04.07.07, 13:46
                dwa razy mi sie zdazylo ze jadac taksówka uslyszalam od kierowcy irlandzkiego
                ze polki sa bardzo ladnymi kobietami, nie to co irlandki.
                Jeden z nich nawet gratulowal Artkowi zony, co przyznam troche mnie
                polechtalo :))
                • olliesmum Re: a propo pieknosc 04.07.07, 16:10
                  Wedlug tych rad powyzej to ja naleze do tych bardzo zaniedbanych, hehe!
                  A najciekawsze jest to, ze prawie kazdy Irlandczyk, ktorego przypadkiem gdzies
                  spotkam ( a i wielu Niemcow) mysli, ze jestem Francuzka! To chyba niezle z tych
                  Francuzek flejtuchy albo... co naturalne to piekne ;).
                  To tak a propos tych teorii o pieknych i niepieknych przedstawicielkach innych
                  narodowosci - mysle, ze duzo w tym stereotypow, ze spostrzegamy glownie to, co
                  chcemy :)) plus wiele opinii odzwierciedla gusta mowiacych. Mnie np. ostra
                  tapeta wielu Polek i sztuczny kolor ich wlosow b. sie nie podoba, a ktos inny
                  ma prawo uwazac ze to wlasnie dowod zadbania o siebie. Czemu nie?
                  No ale powiem i cos o Irlandkach - otoz u moich kolezanek z pracy zauwazylam
                  strasznie nienaturalnie i staroswiecko wyskubane brwi - i nikt mnie o tym nie
                  przekona, ze to piekne ! :)
                  • morela7 Re: a propo pieknosc 04.07.07, 18:05
                    Hi hi hi, to ja juz jestem zupelnie do niczego, bo dopoki sie nie odezwe, biora
                    mnie za lokalna ;)) a jeszcze do niedawna - po odezwaniu sie bylam brana za
                    Niemke (pewnie z powodu holenderskiego wtedy jeszcze akcentu w angielskim). Nie
                    farbuje wlosow, prawie sie nie maluje, nienawidze lakieru na paznokciach i tej
                    nowej mody jakby z mojej szafy z lat 80tych.

                    A propos farbowanych wlosow, przypomnialo mi sie moje niedawne spotkanie z
                    klasa z podstawowki. Ludzi nie widzialam po kilkanascie lat, niektorych
                    dziewczyn wcale bym nie rozpoznala. W pewnym momencie do knajpy przyszedl moj
                    maz i az zdebial, gdy zobaczyl, jak sie wyrazil, te wszystkie kolory teczy na
                    glowach towarzystwa ;))))
                  • suesslein Re: a propo pieknosc 04.07.07, 18:49
                    Gosiu, no co Ty kobieto wypisujesz?! No, ja bynajmniej nie mialam wrazenia, ze
                    niezadbana jakas jestes.....nie jechalo od Ciebie na kilomert, buty tez nie
                    tasma sklejone:)


                    hahahahah


                    • olliesmum Re: a propo pieknosc 05.07.07, 12:28
                      Susslein :))))) - naprawde slodka jestes! :)) Oczywiscie, ze sie myje nawet
                      codzieneni :)) i unikam chodzenia w dziurawych butach! (bo mokro, zwlaszcza w
                      Dublinie).
                      Ale poza tym sie w ogole nie maluje, nie chodze do kosmetyczki, do fryzjera
                      srednio co 3 miesiace... i pomimo zaawansowanego wieku ;) wszyscy mnie biora za
                      osobe sporo mlodsza! :)) Wlosow tez od dawna nie maluje, bo nawet i siwych nie
                      mam, a zreszta moj fryzjer i wizazysta powiedzial, ze mam ladny naturalny kolor
                      (przedtem raz mi je farbowal).W Polse rzeczywiscie rzadko mozna zobaczyc
                      naturalny kolor wlosow, nie wiem skad sie to bierze? Brak zaufania do wlasnej
                      urody? Mnie sie nawet naturalny siwy kolor podoba :).
                      Powiem jedno: jak ktos sie pogodzi ze swym naturalnym typem urody, zaoszczedzi
                      mu to duzo czasu i pieniedzy a i moze poprawi samopoczucie :). Moim zdaniem
                      wiele kosmetykow ma tyle chemii, ze raczej niszcza one skore i wlosy (sama
                      uzywam prawie wylacznie szamponow, mydel itp. ekologicznych) a make-up moim
                      zdaniem czesto dodaje lat...
                      • monika_irl Re: a propo pieknosc 05.07.07, 13:14
                        wszystko zalezy jak sie osoba z tym naturalnym wygladem czuje,
                        ja np tego nie uznaje, wychodzac z domu mam zawsze delikatnie podkreslone oko,
                        na glowie baleyage z dwóch kolorów, z którym czuje sie rewelacyjnie, paznokci
                        nie moge niestety malowac ze wzgledu na prace, ale na wakacjach mam zawsze
                        francuski manicure.
                        Dla mnie kobieta wyglada sto razy lepiej majac chociazby tylko tusz na rzesach.
                        Takze pojecie pieknosci jest pojeciem wzglednym.
                        • annie_pl Re: a propo pieknosc 05.07.07, 16:34
                          monika_irl napisała:

                          > wszystko zalezy jak sie osoba z tym naturalnym wygladem czuje,
                          > ja np tego nie uznaje, wychodzac z domu mam zawsze delikatnie podkreslone
                          oko,
                          > na glowie baleyage z dwóch kolorów, z którym czuje sie rewelacyjnie, paznokci
                          > nie moge niestety malowac ze wzgledu na prace, ale na wakacjach mam zawsze
                          > francuski manicure.
                          > Dla mnie kobieta wyglada sto razy lepiej majac chociazby tylko tusz na
                          rzesach.
                          > Takze pojecie pieknosci jest pojeciem wzglednym


                          Monika wyraziłaś wszystko to co chciałabym powiedzieć:)))
                          Też nie lubię wyjść "nie zrobiona" i nie mówię tu o makijażu wieczorowym na
                          codzień a o delikatnym podreśleniu oka, czy paznokci.
                          Włosy farbuję już tak długo i na takie różne kolory i odcienie, że sama nie
                          pamiętam jaki jest mój naturalny kolor i ...bardzo dobrze się z tym czuję :))
                  • zapytajnick Re: a propo pieknosc 04.07.07, 19:27
                    a ja farbuje wlosy juz nie wiem od kiedy, bo musze (w/g mnie). Lubie tez
                    zmieniac kolory na glowie. Lubie miec paznokcie pomalowane, chociaz tylko
                    odzywka, ale zawsze. Co do makijazu to uwazam, ze jak najmniej to najlepiej.
                    Chociaz czasami nawet maskara zapominam sie maznac przed jakims wyjsciem, bo
                    albo pieluszke musze zmienic albo nakarmic i czlowiek tak sie spieszy, zeby
                    wyjsc z domu, ze zapomina o sobie.

                    Dla mnie kobieta zadbana to kobieta. ktora pomaga naturze. Chyba, ze jest super
                    piekna naturlanie, wtedy bez zadnej pomocy. Ja niestety musze 'pomagac'.

                    Tyle jest opini ile jednostek i pewnie, ze odwierciedlaja gusta (a i nastroje
                    tez) mowiacych, zgadzam sie w 100%.
                    • olliesmum Re: a propo pieknosc 08.07.07, 10:52
                      Mysle, drogie panie, ze jestescie piekne i bez makijazu :))).

                      Ale jak mawiala moja znajoma niegdys: Najwazniejsze, zebys sie dobrze czula! :)
                      (Mawiala to akurat, gdy ktos nie byl pewny czy nowa fryzura byla ok itp., ale
                      mozna to zastosowac nie tylko w takim kontekscie :)) Wiec jesli makijaz Wam
                      poprawia samopoczucie, czemu nie? ;)
                      • monika_irl Re: a propo pieknosc 08.07.07, 20:08
                        olliesmum napisała:

                        > Mysle, drogie panie, ze jestescie piekne i bez makijazu :))).
                        >


                        no niestety naturze jednak trzeba trochę dopomuc :)
                        • olliesmum Re: a propo pieknosc 09.07.07, 09:23
                          ...albo troche wiecej zaufac ;)
                          • monika_irl Re: a propo pieknosc 09.07.07, 10:16
                            niestety nikt nie jest doskonaly :)
                            • olliesmum Re: a propo pieknosc 10.07.07, 10:11
                              Nobody is perfect. My name is Nobody :))
                              • monika_irl Re: a propo pieknosc 10.07.07, 10:23
                                no comment :)
        • tomsmom ASIA!!!! 04.07.07, 20:42
          Przepraszam, bo to zdaje sie, przeze mnie sie zle poczulas, ale ja bynajmniej
          nie pilam do Ciebie tylko wlasnie do tych plotkar! Tak jak pisalam, wiem, ze
          takie osoby istnieja z opowiadan, ale sama sie z nimi nie zetknelam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka