Dodaj do ulubionych

a udusić Arcykra można ?

23.06.04, 13:00
uduszę Cię Arcykr za ten wątek na Katowicach. Zastanów się na drugi raz , co
otwierasz , bo chyba nie przeczytałeś tego do końca !Narobiłeś niepotrzebnego
dymu ! teraz Niemcy mają używanie !
Obserwuj wątek
    • kochanica.francuza Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 13:07
      carrramba napisała:

      > uduszę Cię Arcykr za ten wątek na Katowicach. Zastanów się na drugi raz , co
      > otwierasz , bo chyba nie przeczytałeś tego do końca !Narobiłeś niepotrzebnego
      > dymu ! teraz Niemcy mają używanie !
      W sierpniu będzie w Polsce.Zwab go na spotkanie w realu.Ech,jak to arcy.Byle się
      kłócić i swoją wyższość udowadniać.
      • carrramba Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 13:11
        kochanica.francuza napisała:

        > carrramba napisała:
        >
        > > uduszę Cię Arcykr za ten wątek na Katowicach. Zastanów się na drugi raz ,
        > co
        > > otwierasz , bo chyba nie przeczytałeś tego do końca !Narobiłeś niepotrzebn
        > ego
        > > dymu ! teraz Niemcy mają używanie !
        > W sierpniu będzie w Polsce.Zwab go na spotkanie w realu.Ech,jak to arcy.Byle
        si
        > ę
        > kłócić i swoją wyższość udowadniać.
        >
        Nic akurat nie udowodnił a tylko dymu narobił. Do sierpnia nie wytrzymam.
        Zawsze do rzeczy pisze a tu takiego knota strzelił!
        • kochanica.francuza Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 13:38

          > > kłócić i swoją wyższość udowadniać.
          > >
          > Nic akurat nie udowodnił a tylko dymu narobił. Do sierpnia nie wytrzymam.
          > Zawsze do rzeczy pisze a tu takiego knota strzelił!

          1.Wrzuć mu na priva.
          2.Zaproponuj adminowi usunięcie wątku,argumentując to szkodliwością(a
          nie???)społeczną wątku.
          3.Szukaj arcego we Francji.;-)
          Więcej pomysłów nie mam.
          Pozdrawiam
          • kora3 ??????? 23.06.04, 14:02
            A ja mam pytanie : Kiedy Arcy pisze do rzeczy ??? Bo jakoś mi to Qrde umyka :(
            :)
            • a000000 Re: ??????? 23.06.04, 14:07
              A oto linki, aby każdy mógł wyrobić sobie WŁASNE zdanie.

              To jest artykuł:

              polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1171330&MP=5

              A to jest dyskusja.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=13656885
              • a000000 Re: ??????? 23.06.04, 14:22
                A oto moje zdanie.

                Arcykra zasłaniam niniejszym własną piersią i nie pozwalam udusić.

                Jeśli chodzi o zmuszanie do rezygnacji z polskiego obywatelstwa, to był to
                WYMÓG strony niemieckiej.

                W jaki sposób Niemcy zostali z Polski "wypędzeni"? W artykule piszą o latach
                starań i przeszkodach ze strony polskiej.

                Znam OSOBIŚCIE przypadek, gdy majątek poprzez kolejne darowizny dostał się w
                ręce WNUKA, a rodzinka w Niemczech dostała odszkodowanie za "pozostawione
                mienie".

                Większość Niemców za Gierka uciekała na czarno, nie mogąc sie doczekać wyjazdu
                do faterlandu. Gdyby Gierek za łebka dostał 23 tys marek, chętniej by dawał
                zezwolenia, miałby kupę forsy. Artykuł mówi, że to był oprocentowany KREDYT,
                który podlegał zwrotowi. Gdzie więc są te pieniądze? Z powrotem w Reichu!
                Natomiast już po podpisaniu porozumienia łatwiej było wyjechać legitymując się
                pochodzeniem: rodzice- dzieci- wnuki. Ale jak powiadam, wymóg prawa
                niemieckiego nie pozwalał na podwójne obywatelstwo, więc ludzie się zrzekali
                polskiego.
                Być może, że nieuczciwi urzędnicy żądali łapówek.
                Zdanie znajomych Polaków mieszkających od lat w Niemczech: najgorszy rodzaj
                Niemca to Ślązak.
                • a000000 Re: ??????? 23.06.04, 16:15
                  No i gdzie jesteś carrambo? Kamiemiem rzuciłeś, a więc uzasadnij.
                • carrramba Re: ??????? 23.06.04, 17:51
                  Ja mam inne zdanie na temat tego artykułu. Popatrz sobie na wpisy Polaków.
                  Nawet mi się nie chce tego komentować. Arcyś walnął, że hej.
                  Takie artykuły, dolewają tylko przysłowiowej oliwy do ognia. A to już na
                  Katowicach niepotrzebne i bez tego jest cieplutko.
                  Pozdrawiam
                  / i tak Arcysia uduszę/.
                  • a000000 Re: ??????? 23.06.04, 18:10
                    No i co z tego, że na Katowicach się kłócą? Zauważyłeś, kto? Separatyści
                    śląscy.Zresztą, artykuł jest dość delikatny, bo nie wspomina, że ci wszyscy
                    którzy "oddali"(wnukom) swoje majątki za bilet w jedną stronę, po stronie
                    niemieckiej otrzymali odpowiednie rekompensaty i odszkodowania, dzisiaj
                    upominają się o zadośćuczynienie od rządu polskiego. Jakieś bezczelne
                    pomieszanie z poplątaniem. Jednocześnie artykuł w tytule "manipuluje", gdyż te
                    pieniądze, które przelicza na "łebka" to był kredyt, oprocentowany, do zwrotu.

                    Patrzę na wpisy Polaków. Wiesz, dziwię się, że wogóle gadają z oszołomami.
                    Jedynym plusem jest, że w nerwach te oszołomy ślązackie sie odkrywają. Jeden
                    nawet się cieszył, że Buzek wszedł do Parlamentu Europejskiego, bo teraz to już
                    przyłączenie Śląska do faterlandu jest pewne.

                    Opowiedz mi swoje zdanie na temat artykułu.
                    • arcykr Re: ??????? 23.06.04, 19:12
                      a000000 napisała:

                      Jeden nawet się cieszył, że Buzek wszedł do Parlamentu Europejskiego, bo teraz
                      to już przyłączenie Śląska do faterlandu jest pewne.
                      O ile tym "faterlandem" mialaby bys ojczyzna Mozarta... ;-)
                      • a000000 Re: ??????? 23.06.04, 20:10
                        arcykr napisał:

                        > a000000 napisała:
                        >
                        > Jeden nawet się cieszył, że Buzek wszedł do Parlamentu Europejskiego, bo
                        teraz
                        >
                        > to już przyłączenie Śląska do faterlandu jest pewne.
                        > O ile tym "faterlandem" mialaby bys ojczyzna Mozarta... ;-)


                        Arcyś, nie kumam. Ślązacy raczej lgną do Niemiec, nie do Austrii.
                        • arcykr Re: ??????? 23.06.04, 21:16
                          a000000 napisała:

                          > Arcyś, nie kumam. Ślązacy raczej lgną do Niemiec, nie do Austrii.
                          Ale Buzek (jak inny slawny polski Slazak) jest ze Slaska Cieszynskiego.
                          • a000000 Re: ??????? 23.06.04, 21:38
                            arcykr napisał:

                            > a000000 napisała:
                            >
                            > > Arcyś, nie kumam. Ślązacy raczej lgną do Niemiec, nie do Austrii.
                            > Ale Buzek (jak inny slawny polski Slazak) jest ze Slaska Cieszynskiego.
                            \

                            No to nie rozumiem, z czego się tak separatyści cieszyli. Co Buzek miałby do
                            załatwienia w Parlamencie Europejskim?
                            • arcykr Re: ??????? 24.06.04, 07:27
                              a000000 napisała:

                              > No to nie rozumiem, z czego się tak separatyści cieszyli.
                              Ja tez.
                  • arcykr Re: ??????? 23.06.04, 19:17
                    carrramba napisała:

                    > Takie artykuły, dolewają tylko przysłowiowej oliwy do ognia. A to już na
                    > Katowicach niepotrzebne i bez tego jest cieplutko.
                    A co sie tymi arnoldami przejmujesz, jezeli wyniki eurowyborow byly takie,
                    jakie byly?
                • sunday niemieckie obywatelstwo 23.06.04, 19:34
                  > Ale jak powiadam, wymóg prawa niemieckiego nie pozwalał na podwójne
                  > obywatelstwo, więc ludzie się zrzekali polskiego.

                  Nie wiem, jak było kiedyś, ale teraz tak nie jest. Tzn. jeśli występujesz o
                  niemieckie obywatelstwo na podstawie odpowiednio długiego czasu zamieszkiwania
                  w Niemczech, to musisz się zrzec dotychczasowych. Ale jeśli masz potwierdzonych
                  niemieckich przodków i dostajesz obywatelstwo na podstawie pochodzenia, to nie
                  musisz się ich zrzekać. Zdaje się, że również wydanie niemieckiego obywatelstwa
                  na podstawie wyznania mojżeszowego lub obywatelstwa Izraela nie wymaga
                  zrzeczenia się dotychczasowych.

                  Później jednak do kolejnych już droga zamknięta: obywatel Niemiec nabywając
                  kolejne obywatelstwo automatycznie traci niemieckie.

                  pozdrawiam,
                  Luki
                  • a000000 Re: niemieckie obywatelstwo 23.06.04, 20:08
                    sunday napisał:

                    > > Ale jak powiadam, wymóg prawa niemieckiego nie pozwalał na podwójne
                    > > obywatelstwo, więc ludzie się zrzekali polskiego.
                    >
                    > Nie wiem, jak było kiedyś, ale teraz tak nie jest. Tzn. jeśli występujesz o
                    > niemieckie obywatelstwo na podstawie odpowiednio długiego czasu
                    zamieszkiwania
                    > w Niemczech, to musisz się zrzec dotychczasowych. Ale jeśli masz
                    potwierdzonych
                    >
                    > niemieckich przodków i dostajesz obywatelstwo na podstawie pochodzenia, to
                    nie musisz się ich zrzekać.


                    Brat mojej koleżanki, zamężny z farbowaną Niemką, MUSIAŁ się zrzec obywatelstwa
                    polskiego, inaczej nie dostałby legalnej pracy. To było jakiś czas temu.



                    • sunday Re: niemieckie obywatelstwo 23.06.04, 20:19
                      > Brat mojej koleżanki, zamężny z farbowaną Niemką, MUSIAŁ się zrzec
                      > obywatelstwa polskiego, inaczej nie dostałby legalnej pracy.
                      > To było jakiś czas temu.

                      Zgadza się. Jeśli występuje się o obywatelstwo nie na podstawie pochodzenia, a
                      na podstawie odpowiednio długiego okresu zamieszkania w Niemczech (8 lat, dla
                      współmałżonków obywateli niemieckich chyba 3 lata), to należy się zrzec
                      dotychczasowego. To prawdopodobnie jest właśnie przypadek brata Twojej
                      koleżanki. Gdyby sam miał odpowiednio aryjskie pochodzenie (bądź był Żydem), to
                      by nie musiał się zrzekać.

                      pozdrawiam,
                      Luki
                      • a000000 Re: niemieckie obywatelstwo 23.06.04, 20:29


                        Ten brat był obywatelem w pierwszym miesiącu zamieszkania, jak tylko załatwił
                        papiery. Teraz gada o powrocie. Z farbowaną się rozwiódł.
                        >
                        • sunday Re: niemieckie obywatelstwo 23.06.04, 20:37
                          > Ten brat był obywatelem w pierwszym miesiącu zamieszkania,
                          > jak tylko załatwił papiery. Teraz gada o powrocie.
                          > Z farbowaną się rozwiódł.

                          No to nie rozumiem - był obywatelem, a nie mógł dostać legalnej pracy!? Może
                          rzeczywiście kiedyś były inne przepisy. Choć trudno mi sobie wyobrazić przepis,
                          który by zabraniał obywatelowi pracy dlatego, że ma inne obywatelstwo.

                          A z powrotem może być ciężko. Polska wprawdzie nie wymaga zawsze zrzekania się
                          innych obywatelstw przy przyznaniu polskiego, ale w prawie zastrzega się, że w
                          konkretnych przypadkach takie wymaganie może się pojawić. Chyba, że wróci na
                          niemieckich papierach - ale wtedy przez parę lat nie będzie mógł jeszcze
                          legalnie pracować.
                          • a000000 Re: niemieckie obywatelstwo 23.06.04, 21:06
                            sunday napisał:

                            > > Ten brat był obywatelem w pierwszym miesiącu zamieszkania,
                            > > jak tylko załatwił papiery. Teraz gada o powrocie.
                            > > Z farbowaną się rozwiódł.
                            >
                            > No to nie rozumiem - był obywatelem, a nie mógł dostać legalnej pracy!?

                            No to po kolei:

                            1. Rodzina żony przeniosła sie w całości do Niemiec jako Niemcy (tacy jak ja
                            murzynka, ale niech im będzie)
                            2. Żona postawiła warunek - rozwód albo jedziesz ze mną.
                            3. Pojechał (życie pokazało, że to był błąd).
                            4. Stawił się w urzędzie jako mąż.
                            5. Dowiedział, się, że aby dostać pracę, musi być obywatelem.
                            6. Więc się stał. Jako mąż Niemki i ojciec Niemców. A ojciec pod Monte Cassino
                            przelewał krew...ech, życie Ty moje!!!
                            7. Wówczas istniała "żelazna kurtyna" i nie było podwójnego obywatelstwa. On
                            bardzo był rozdarty, że musi się zrzec. Zrobił to dla swojej pięknej, ale nie
                            warto było.....


                            • sunday Re: niemieckie obywatelstwo 23.06.04, 21:35
                              > > No to nie rozumiem - był obywatelem, a nie mógł dostać legalnej pracy!?

                              > No to po kolei:
                              >
                              > 1. Rodzina żony przeniosła sie w całości do Niemiec jako Niemcy
                              > (tacy jak ja murzynka, ale niech im będzie)
                              > 2. Żona postawiła warunek - rozwód albo jedziesz ze mną.
                              > 3. Pojechał (życie pokazało, że to był błąd).
                              > 4. Stawił się w urzędzie jako mąż.
                              > 5. Dowiedział, się, że aby dostać pracę, musi być obywatelem.
                              > 6. Więc się stał. Jako mąż Niemki i ojciec Niemców.
                              > A ojciec pod Monte Cassino przelewał krew...ech, życie Ty moje!!!
                              > 7. Wówczas istniała "żelazna kurtyna" i nie było podwójnego obywatelstwa.

                              Uff, dzięki za cierpliwość i opisanie! :) Czyli dostał obywatelstwo nie za
                              pochodzenie, a za bycie współmałżonkiem przesiedleńca. I dlatego musiał się
                              zrzec polskiego - jego ówczesna żona pewnie nie musiała, bo je dostała za
                              pochodzenie.

                              > On bardzo był rozdarty, że musi się zrzec.
                              > Zrobił to dla swojej pięknej, ale nie warto było.....

                              Czyli się naciął... Ja tam bym się nie zrzekł, ale nie oceniam ludzi, którzy
                              się pozrzekali. Ich życie, ich decyzja - każdy sobie układa po swojemu. A
                              zwłaszcza Turków, których często już drugie pokolenie wychowuje się w
                              Niemczech. Rozumiem, że decydują się oddać tureckie, by dostać niemieckie.
      • arcykr Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 19:15
        kochanica.francuza napisała:

        > W sierpniu będzie w Polsce.Zwab go na spotkanie w realu.
        Na szczycie Altum (dawniej Unicentrum). Niech mnie sprobuje zrzucic - bedzie
        widowisko. ;-)
        A ta nowa nazwa mi sie podoba. Gora lacina!
        • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 20:15
          arcykr napisał:

          > kochanica.francuza napisała:
          >
          > > W sierpniu będzie w Polsce.Zwab go na spotkanie w realu.
          > Na szczycie Altum (dawniej Unicentrum). Niech mnie sprobuje zrzucic - bedzie
          > widowisko. ;-)
          > A ta nowa nazwa mi sie podoba. Gora lacina!



          Altus, -a, -um = wysoki, -a, -ie. Dlaczego tak?
          • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 20:19
            a000000 napisała:

            > arcykr napisał:
            >
            > > kochanica.francuza napisała:
            > >
            > > > W sierpniu będzie w Polsce.Zwab go na spotkanie w realu.
            > > Na szczycie Altum (dawniej Unicentrum). Niech mnie sprobuje zrzucic - bedz
            > ie
            > > widowisko. ;-)
            > > A ta nowa nazwa mi sie podoba. Gora lacina!
            >
            >
            >
            > Altus, -a, -um = wysoki, -a, -ie. Dlaczego tak?

            e, chyba coś kręcę. A może altus,-us? Arcy, pomocy!

            Altum, alti = wysokość. To prawie pewne.
            • arcykr Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 21:15
              Moze chodzilo o lacinski odpowiednik rzeczownika "wysokosc"?
    • arcykr Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 19:13
      carrramba napisała:

      > uduszę Cię Arcykr za ten wątek na Katowicach.
      Prawda nas wszystkich wyzwoli.

      Zastanów się na drugi raz , co
      > otwierasz , bo chyba nie przeczytałeś tego do końca !Narobiłeś niepotrzebnego
      > dymu ! teraz Niemcy mają używanie !
      Byle prawda zwyciezyla.
      • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 20:11
        arcykr napisał:

        > carrramba napisała:
        >

        >
        > Zastanów się na drugi raz , co
        > > otwierasz , bo chyba nie przeczytałeś tego do końca !Narobiłeś niepotrzebn
        > ego
        > > dymu ! teraz Niemcy mają używanie !

        > Byle prawda zwyciezyla.

        Też tak uważam. Nie można taić prawdy tylko dlatego, że jest nam niewygodna.
      • kochanica.francuza Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 20:12
        arcykr napisał:

        > carrramba napisała:
        >
        > > uduszę Cię Arcykr za ten wątek na Katowicach.
        > Prawda nas wszystkich wyzwoli.
        >
        > Zastanów się na drugi raz , co
        > > otwierasz , bo chyba nie przeczytałeś tego do końca !Narobiłeś niepotrzebn
        > ego
        > > dymu ! teraz Niemcy mają używanie !
        > Byle prawda zwyciezyla.

        Och,nasz arcy,wojownik bez skazy,w zbroi wyczyszczonej przez mamusię;-))))
        Mówiłam a000000 - chłopów się za mało socjalizuje.
        • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 20:27
          kochanica.francuza napisała:

          >
          > Och,nasz arcy,wojownik bez skazy,w zbroi wyczyszczonej przez mamusię;-))))
          > Mówiłam a000000 - chłopów się za mało socjalizuje.

          E, mamusia juz mu dawno zbroi nie czyści, od paru miesięcy jest poza domem. A
          czy Ty, Kochanico, znasz chłopa, którego udało się zresocjalizować? To jest
          orka na ugorze. Trzeba ich kochać takimi, jakimi są.
          A arcyś ma rację, zauważ, że on jest fanatycznym katolikiem. A Bóg kłamstwo
          umieścił w Dekalogu. Nie dziw się więc, że arcy jest zwolennikiem prawdy,
          niezależnie od konsekwencji. Może to i czasami głupie, ale kochamy takiego
          arcysia, bo jest nasz. Inny byłby niewiarygodny. Wyobrażasz sobie nagle arcego
          świntuszącego lub gadającego bliźnierstwa? (o jeju o mój jeju!! co ja wypisuję,
          niestworzone androny!!!) Pierwsza byś krzyczała, że jakiś trojan się podszywa.
        • arcykr Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 21:18
          kochanica.francuza napisała:

          > Mówiłam a000000 - chłopów się za mało socjalizuje.
          Wolisz zyc w spoleczenstwie, w ktorym wyzej sie ceni swiety spokoj niz slowa
          zgodne z rzeczywistoscia?
          • carrramba Re: a udusić Arcykra można ? 23.06.04, 21:54
            O, i teraz Cię uduszę !!!!!!!!!
            Tu nie chodzi o Arnolda. Chodzi o Gero i tym podobnych. Raz jeszcze powtarzam,
            takie wątki niczemu nie służą, tylko robią dym. To nie tylko moja opinia.
            Pozdrawiam /może przeżyjesz, jak mi przejdzie/ W afekcie i tak dostanę jakieś
            15 lat.
            Oj Arcyś Arcyś !
            • arcykr Re: a udusić Arcykra można ? 24.06.04, 07:27
              carrramba napisała:

              > O, i teraz Cię uduszę !!!!!!!!!
              > Tu nie chodzi o Arnolda. Chodzi o Gero i tym podobnych.
              A na czym polega roznica?
              I co sie w ogole stalo?
              • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 24.06.04, 11:33
                arcykr napisał:

                > carrramba napisała:
                >
                > > O, i teraz Cię uduszę !!!!!!!!!
                > > Tu nie chodzi o Arnolda. Chodzi o Gero i tym podobnych.
                > A na czym polega roznica?
                > I co sie w ogole stalo?

                Przed chwilą weszłam na forum Ktowice i przeczytałam o sprzedaniu Niemca. Ani
                rnolda nie ma,Ani Gero, są Ślązacy, którzy maja do siebie jakoweś pretensje.
                Ponieważ chyba jestem za głupia, albo czegoś nie wiem (więc nie zauważam
                niuansów), więc uprzejmie proszę Carrambo, oświeć mnie: cóż takiego się stało,
                żeś tak wielce zdenerwowan. A jeśli jest to jakaś tajemność, przynajmniej
                napisz Arcemu na priv, bo czasami faktycznie w nieświadomości można coś
                naknocić.
                Zauważyłam, że Ślązacy silą się na udowodnienie, że istnieje język ślązacki, i
                piszą fonetyczne bzdury. Ciekawe, że Kaszubowie mają swój język odrębny i
                pisany, a czują się Polakami. A Ślązacy mówią gwarą.
                • slezan Re: a udusić Arcykra można ? 28.06.04, 23:42
                  To miało byc forum bez bluźnierstw, a Ty pisząc o Śląsku bluźnisz notorycznie.
                  I nie łapiesz nie tylko niuansów. Skutek jest taki, że z autonomisty chyba
                  faktycznie stanę się separatystą. Skoro nagroda to pozbycie się uciążliwego
                  towarzystwa...
                  • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 29.06.04, 02:17
                    slezan napisał:

                    > To miało byc forum bez bluźnierstw, a Ty pisząc o Śląsku bluźnisz
                    notorycznie.
                    > I nie łapiesz nie tylko niuansów. Skutek jest taki, że z autonomisty chyba
                    > faktycznie stanę się separatystą. Skoro nagroda to pozbycie się uciążliwego
                    > towarzystwa...


                    O moim to, waćpan, towarzystwie mówisz? Gdzie są me bluźnierstwa na temat
                    Śląska? I co nazywasz bluźnierstwem?
                    • slezan Re: a udusić Arcykra można ? 29.06.04, 21:46
                      1. Nazywasz autonomistów separatystami
                      2. Czynisz Ślązakom zarzut z ich proniemieckości (która jest dość rozsądnym
                      odruchem, jeżeli porównać rozój cywilizacyjny Śląka pod rządami Prus/Niemiec i
                      Polski), często chyba zupełnienie rozumiejąc na czym owa proniemeickość polega
                      (bo nie na dążeniu do przyłączenia do Vaterlandu)
                      3. Arbitralnie rozstrzygasz spór o status mowy śląskiej (język, dialekt,
                      gwara), który rozstrzygnąć muszą sami zainteresowani (bo nauka tego nie zrobi -
                      w językoznawstwie nie ma precyzyjnie wytyczonych granic między dilektem a
                      językiem; dla językoznawcy są to w gruncie rzeczy pojęcia bezużyteczne)
                      4. Posługujesz się terminologia obraźliwą (np. "ślązacki"). Przypomina mi się
                      zdanie wypowiedziane przez kogoś w XIX w. na temat mowy polskiej -
                      "zdegenerowany dialekt języka rosyjskiego". Zapomniał wół jak cielęciem był.
                      • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 29.06.04, 22:37
                        slezan napisał:

                        > 1. Nazywasz autonomistów separatystami

                        Ja nie wiem, z kim się identyfikujesz, i jest to mi obojętne. Dla mnie
                        rozbijasz całość mojej ojczyzny i wprowadzasz waśnie.


                        > 2. Czynisz Ślązakom zarzut z ich proniemieckości (która jest dość rozsądnym
                        > odruchem, jeżeli porównać rozój cywilizacyjny Śląka pod rządami Prus/Niemiec
                        i
                        > Polski), często chyba zupełnienie rozumiejąc na czym owa proniemeickość
                        polega
                        > (bo nie na dążeniu do przyłączenia do Vaterlandu)

                        Cha cha cha, a może chcecie faterland przyłączyć do Polski? Nie zapominaj, że
                        wiele razy rozmawiałam w realu z prawdziwymi Ślązakami o korzeniach tkwiących
                        również i w Powstaniach Śląskich.


                        > 3. Arbitralnie rozstrzygasz spór o status mowy śląskiej (język, dialekt,
                        > gwara), który rozstrzygnąć muszą sami zainteresowani (bo nauka tego nie
                        zrobi -
                        > w językoznawstwie nie ma precyzyjnie wytyczonych granic między dilektem a
                        > językiem; dla językoznawcy są to w gruncie rzeczy pojęcia bezużyteczne)


                        Trele morele. Sami zainteresowani zawsze rozstrzygają na własną korzyść,
                        niezależnie od prawdy obiektywnej i naukowej.


                        > 4. Posługujesz się terminologia obraźliwą (np. "ślązacki").

                        Czy Ty się dobrze czujesz? A jak mam nazwać? Polak mówi po polsku, Niemiec po
                        niemiecku, Czech po czesku, a Ślązak po ślązacku. Co tu jest obraźliwego?
                        Możesz wyjaśnić, co Cię obraża? Bo ja nie wiem. I nie przyrównuj mowy śląskiej
                        do wypowiedzi Rosjan podczas zaborów. Polska przez wieki całe istniała jako
                        samodzielne i suwerenne państwo. Natomiast Śląsk jako księstwo był zawsze
                        podległy - Niemcom, Polakom, Czechom, Węgrom, Austriakom - nie przypominam
                        sobie suwerennego państwa Śląskiego.

                        Slezanie, weź się i opanuj. Górny Ślask na mocy układów międzynarodowych leży
                        na terenie Polski, jako jej integralna część. Chcesz rewizji? Zdajesz sobie
                        sprawę, że proponujesz otworzyć puszkę Pandory? Dzisiaj, gdy w ramach Unii
                        można będzie niedługo zapomnieć o granicach? Czego chcesz?
                        • slezan Re: a udusić Arcykra można ? 30.06.04, 09:25
                          a000000 napisała:

                          > slezan napisał:
                          >
                          > > 1. Nazywasz autonomistów separatystami
                          >
                          > Ja nie wiem, z kim się identyfikujesz, i jest to mi obojętne. Dla mnie
                          > rozbijasz całość mojej ojczyzny i wprowadzasz waśnie.

                          Nie wiesz, ale wyciągasz wnioski. Teraz ja wykażę, że to Ty wprowadzasz waśnie
                          i rozbijasz całość tego, co nzywasz swoją ojczyzną.
                          W roku 1920, przed plebiscytem, polski sejm przyjął ustawę konstytucyjną,
                          zgodnie z którą ta część Śląska, która znalazłaby się w granicach RP miała
                          otrzymać autonomię. Wymowa tego aktu była czytelna - Ślązacy, głosujcie na
                          Polskę, a otrzymacie niezależność więszą niż w ramach państwa niemieckiego. 40%
                          Ślązaków poszo na ten układ. W roku 1945 Krajowa Rada Narodowa bez zgody Sejmu
                          Śląskiego (niezbędnej w świetle prawa) zniosła autonomię. Państwo polskie
                          wypowiedziało warunki zawartej w 1920 r. umowy ze Ślązakami. Jaki stąd można
                          wyciągnąć wniosek? Ano taki, że nas żadna lojalność wobec RP nie obowiązuje.
                          Czego powinien domagać się polski patriota? Ano przywrócenia autorytetu RP
                          wśród Ślązaków przez przywrócenie bezprwnie cofniętej autonomii. Kżde inne
                          działanie jest sprzeczne z polską racją stanu i może wywołać z czasem podobny
                          efekt jak zniesienie autonomii Kosowa przez władze Jugosławii.

                          >
                          >
                          > > 2. Czynisz Ślązakom zarzut z ich proniemieckości (która jest dość rozsądny
                          > m
                          > > odruchem, jeżeli porównać rozój cywilizacyjny Śląka pod rządami Prus/Niemi
                          > ec
                          > i
                          > > Polski), często chyba zupełnienie rozumiejąc na czym owa proniemeickość
                          > polega
                          > > (bo nie na dążeniu do przyłączenia do Vaterlandu)
                          >
                          > Cha cha cha, a może chcecie faterland przyłączyć do Polski? Nie zapominaj, że
                          > wiele razy rozmawiałam w realu z prawdziwymi Ślązakami o korzeniach tkwiących
                          > również i w Powstaniach Śląskich.

                          Ja rozmawiam ze Ślązakami codziennie. Dla wiekszości Niemcy nie są nawet
                          Vterlandem, choć cieszą się szacunkiem znacznie więszym niż Polska.
                          >
                          >
                          > > 3. Arbitralnie rozstrzygasz spór o status mowy śląskiej (język, dialekt,
                          > > gwara), który rozstrzygnąć muszą sami zainteresowani (bo nauka tego nie
                          > zrobi -
                          > > w językoznawstwie nie ma precyzyjnie wytyczonych granic między dilektem a
                          > > językiem; dla językoznawcy są to w gruncie rzeczy pojęcia bezużyteczne)
                          >
                          >
                          > Trele morele. Sami zainteresowani zawsze rozstrzygają na własną korzyść,
                          > niezależnie od prawdy obiektywnej i naukowej.
                          >

                          A jaka to jest ta prawda obiektywna i naukowa? Usiłowałem Ci wytłumaczyć, że
                          określanie danej mowy mianem języka lub dialektu (albo gwary) nie mieści się w
                          ktegoriach prawdy obiektywnej i naukowej. Wyraźnie nie trafiło.
                          >
                          > > 4. Posługujesz się terminologia obraźliwą (np. "ślązacki").
                          >
                          > Czy Ty się dobrze czujesz? A jak mam nazwać? Polak mówi po polsku, Niemiec po
                          > niemiecku, Czech po czesku, a Ślązak po ślązacku. Co tu jest obraźliwego?

                          Skoro Ślązak mówi po ślązacku, to Polak po polacku.

                          > Możesz wyjaśnić, co Cię obraża? Bo ja nie wiem. I nie przyrównuj mowy
                          śląskiej

                          Śląskiej? Odkryłaś wreszcie ten piękny przymiotnik?

                          > do wypowiedzi Rosjan podczas zaborów. Polska przez wieki całe istniała jako
                          > samodzielne i suwerenne państwo. Natomiast Śląsk jako księstwo był zawsze
                          > podległy - Niemcom, Polakom, Czechom, Węgrom, Austriakom - nie przypominam
                          > sobie suwerennego państwa Śląskiego.

                          Ależ służę przykładami - księstwa śląskie od Henryków do złożenia hołdu lennego
                          królom Czech. Niezależne twory państwowe.

                          >
                          > Slezanie, weź się i opanuj. Górny Ślask na mocy układów międzynarodowych leży
                          > na terenie Polski, jako jej integralna część. Chcesz rewizji? Zdajesz sobie
                          > sprawę, że proponujesz otworzyć puszkę Pandory? Dzisiaj, gdy w ramach Unii
                          > można będzie niedługo zapomnieć o granicach? Czego chcesz?

                          Respektowania umowy zawartej w 1920 r. - autonomii, jaką mają regiony w RFN,
                          Austrii, Szwajcarii, Belgii, Hiszpaniii, Włoszech, Wielkiej Brytanii itp. To
                          naprawdę bardzo niewiele. Aż dziwię się własnemu minimalizmowi.
                          • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 30.06.04, 10:25
                            slezan napisał:

                            > a000000 napisała:
                            >
                            > > slezan napisał:
                            > >
                            > > > 1. Nazywasz autonomistów separatystami
                            > >
                            > > Ja nie wiem, z kim się identyfikujesz, i jest to mi obojętne. Dla mnie
                            > > rozbijasz całość mojej ojczyzny i wprowadzasz waśnie.
                            >
                            > Nie wiesz, ale wyciągasz wnioski. Teraz ja wykażę, że to Ty wprowadzasz
                            waśnie i rozbijasz całość tego, co nzywasz swoją ojczyzną.
                            > W roku 1920, przed plebiscytem, polski sejm przyjął ustawę konstytucyjną,
                            > zgodnie z którą ta część Śląska, która znalazłaby się w granicach RP miała
                            > otrzymać autonomię. Wymowa tego aktu była czytelna - Ślązacy, głosujcie na
                            > Polskę, a otrzymacie niezależność więszą niż w ramach państwa niemieckiego.
                            40%
                            > Ślązaków poszo na ten układ. W roku 1945 Krajowa Rada Narodowa bez zgody
                            Sejmu
                            > Śląskiego (niezbędnej w świetle prawa) zniosła autonomię. Państwo polskie
                            > wypowiedziało warunki zawartej w 1920 r. umowy ze Ślązakami.



                            Czyli ta Rada uczyniła to jednostronnie. Prawo przewiduje podobne zrywanie
                            umów. Rząd komunistyczny zresztą zrywał ciągłość państwową i nie uznawał
                            żadnych umów, nawet papierów skarbowych. Zerwał nawet własne umowy, bo
                            zabużanom do dziś Polska jest coś winna. I czy to upoważnia do wypowiedzenia
                            lojalności wobec ojczyzny? Ojczyzna jest ponad rządami i ustrojami.



                            Jaki stąd można
                            > wyciągnąć wniosek? Ano taki, że nas żadna lojalność wobec RP nie obowiązuje.

                            Jeśli taka jest Twoja logika, to żyjesz w świacie wirtualnym.


                            > Czego powinien domagać się polski patriota? Ano przywrócenia autorytetu RP
                            > wśród Ślązaków przez przywrócenie bezprwnie cofniętej autonomii.

                            Większość Polaków nie ma pojęcia, że kiedyś Śląsk był krajem autonomicznym.
                            Powiadasz - bezprawnie cofniętej? Nie wydaje mi się, do nadania mocy zerwania
                            układu nie jest potrzebna zgoda obydwu stron. Można układ wypowiedzieć
                            jednostronnie. A znasz treść owego układu? Na pewno była tam mowa o warunkach
                            rozwiązania umowy. Daj link. Zresztą jeśli się z tym nie zgadzasz, po co
                            tracisz czas na jałowe pyskówki na forum? Zorganizuj wniosek do trybunału
                            międzynarodowego o rozstrzygnięcie sporu.


                            Kżde inne
                            > działanie jest sprzeczne z polską racją stanu i może wywołać z czasem podobny
                            > efekt jak zniesienie autonomii Kosowa przez władze Jugosławii.

                            Nie przyrównuj Śląska do Kosowa! Ślązacy są rdzennymi mieszkańcami ziemi
                            Śląskiej, natomiast do Kosowa ludność albańska przybyła w czasie II wojny, jako
                            goście, którzy to zajęli rdzenną serbską ziemię, rozmnożyli się do rozmiarów
                            przeważającej większość i żądają prawa własności. Tak, jakbyś powodzianina
                            przyjął pod swój dach, on się rozmnożył, i Ciebie wypędził z mieszkania.
                            >
                            > >
                            > > polega

                            > Ja rozmawiam ze Ślązakami codziennie. Dla wiekszości Niemcy nie są nawet
                            > Vterlandem, choć cieszą się szacunkiem znacznie więszym niż Polska.

                            O tak, Polacy sie cieszą wyłącznie pogardą. Rasa podludzi. Skąś to znam.


                            > >
                            > >

                            > > Trele morele. Sami zainteresowani zawsze rozstrzygają na własną korzyść,
                            > > niezależnie od prawdy obiektywnej i naukowej.
                            > >
                            >
                            > A jaka to jest ta prawda obiektywna i naukowa? Usiłowałem Ci wytłumaczyć, że
                            > określanie danej mowy mianem języka lub dialektu (albo gwary) nie mieści się
                            w
                            > ktegoriach prawdy obiektywnej i naukowej. Wyraźnie nie trafiło.


                            Jeśli stosujesz podobną logikę, jak w wypadku poczucia zwolnienia z lojalności
                            wobec ojczyzny, to nie trafiło i nie trafi.
                            A co powiedział Trybunał w Strasburgu na temat "narodowości śląskiej"?


                            >
                            > > Możesz wyjaśnić, co Cię obraża? Bo ja nie wiem. I nie przyrównuj mowy
                            > śląskiej
                            > Śląskiej? Odkryłaś wreszcie ten piękny przymiotnik?

                            A o to to się obrażasz? Ty wyraźnie szukasz zwady. Nie możesz spokojnie
                            wyjaśnić, że ten przymiotnik Cie denerwuje? Czy wiesz, że to nie ja sobie
                            wymyśliłam takie okreslenie? Nie spotkałeś określenia "Slonzaken
                            Volk", "Slonzaken Sprache"?


                            >

                            >
                            > Ależ służę przykładami - księstwa śląskie od Henryków do złożenia hołdu
                            lennego
                            >
                            > królom Czech. Niezależne twory państwowe.

                            1335 rok? Czy wiesz jak wiele sie od tamtych czasów zmieniło? Czy wiesz, że
                            tamtejsze księstwa nie miały żadnej wspólnej struktury podobnej dzisiejszej
                            suwerennej państwowości? To były PRYWATNE własności ksiażąt piastowskich.
                            Dziedziczone, rozdawane, przyłączane zgodnie z wolą właściciela. W rozumieniu
                            dzisiejszego państwa Śląsk takowym nie był nigdy. Nie twierdzę, że nie będzie.
                            Powodzenia w Trybunale Międzynarodowym. I w ONZ. Będziemy mieć nową falę
                            wypędzonych - tym razem ślązacy będą wypędzać od setek lat mieszkających
                            rdzennych Polaków. Bawisz się waćpan, kombinujesz - jak tu otworzyć puszkę
                            Pandory.
                            A co zrobiłeś na drodze prawnej, aby unieważnić zerwanie umowy przez
                            komunistów?
                            • slezan Re: a udusić Arcykra można ? 30.06.04, 18:05
                              a000000 napisała:

                              > Czyli ta Rada uczyniła to jednostronnie. Prawo przewiduje podobne zrywanie
                              > umów. Rząd komunistyczny zresztą zrywał ciągłość państwową i nie uznawał
                              > żadnych umów, nawet papierów skarbowych. Zerwał nawet własne umowy, bo
                              > zabużanom do dziś Polska jest coś winna. I czy to upoważnia do wypowiedzenia
                              > lojalności wobec ojczyzny? Ojczyzna jest ponad rządami i ustrojami.
                              >

                              Skoro KRN zerwał warunki umowy, to Ślązacy nie mają wobec Polski żadnych
                              zobowiązań. Nie interesuje mnie w tymmomencie czy rząd bykomunistyczny, czy
                              nie. Od 1989 r. można było naprawić wyrządzone zło. Co do zabużan - sprawa
                              zmierza ku sprawiedliwemu finałowi. Państwo będzie bulić.
                              A moją ojczyzną jest Śląsk. Polska jest mi obojętna. Rozumiem, że Twoim zdaniem
                              Polacy ze Lwowa zmienili ojczyznę najpierw na ZSRR, a potem na Ukrainę?

                              >
                              > Jaki stąd można
                              > > wyciągnąć wniosek? Ano taki, że nas żadna lojalność wobec RP nie obowiązuj
                              > e.
                              >
                              > Jeśli taka jest Twoja logika, to żyjesz w świacie wirtualnym.

                              Taaak? To ciekawe. Napisz mi o tym. To, że państwo polskie egzekwuje ode mnie
                              narzucone przez siebie zobowiązania, nie oznacza, że czuję się wobec niego
                              lojalny.
                              >
                              > > Czego powinien domagać się polski patriota? Ano przywrócenia autorytetu RP
                              >
                              > > wśród Ślązaków przez przywrócenie bezprwnie cofniętej autonomii.
                              >
                              > Większość Polaków nie ma pojęcia, że kiedyś Śląsk był krajem autonomicznym.

                              No właśnie. Skoro Polacy mają nas gdzieś i wiedża o Śląsku mniej niż Francuz o
                              Reunionie, to dlaczego mielibyśmy się nimi przejmować?

                              > Powiadasz - bezprawnie cofniętej? Nie wydaje mi się, do nadania mocy zerwania
                              > układu nie jest potrzebna zgoda obydwu stron. Można układ wypowiedzieć
                              > jednostronnie. A znasz treść owego układu? Na pewno była tam mowa o warunkach
                              > rozwiązania umowy. Daj link. Zresztą jeśli się z tym nie zgadzasz, po co
                              > tracisz czas na jałowe pyskówki na forum? Zorganizuj wniosek do trybunału
                              > międzynarodowego o rozstrzygnięcie sporu.

                              W ustawie stało czarno na białym, że wszelkie zmiany w statucie organicznym,
                              regulującym zakres autonomii wojeództwa śląskiego, mogą nastąpić jedynie za
                              zgodą Sejmu Śląskiego. A jak wyobrażasz sobie legalną zmianę ustawy
                              konstytucyjnej dekretem?

                              >
                              > Kżde inne
                              > > działanie jest sprzeczne z polską racją stanu i może wywołać z czasem podo
                              > bny
                              > > efekt jak zniesienie autonomii Kosowa przez władze Jugosławii.
                              >
                              > Nie przyrównuj Śląska do Kosowa! Ślązacy są rdzennymi mieszkańcami ziemi
                              > Śląskiej, natomiast do Kosowa ludność albańska przybyła w czasie II wojny,
                              jako
                              >
                              > goście, którzy to zajęli rdzenną serbską ziemię, rozmnożyli się do rozmiarów
                              > przeważającej większość i żądają prawa własności. Tak, jakbyś powodzianina
                              > przyjął pod swój dach, on się rozmnożył, i Ciebie wypędził z mieszkania.

                              Kosowarzy pojawili się w Kosowie nieco wcześniej. A to, że się mnożą? Nie
                              chcesz ich chyba sterylizować? Poza tym co ma ich pochodzenie do autonomii,
                              którą nadało im państwo jugosłowiańskie?

                              > >
                              > > >
                              > > > polega
                              >
                              > > Ja rozmawiam ze Ślązakami codziennie. Dla wiekszości Niemcy nie są nawet
                              > > Vterlandem, choć cieszą się szacunkiem znacznie więszym niż Polska.
                              >
                              > O tak, Polacy sie cieszą wyłącznie pogardą. Rasa podludzi. Skąś to znam.

                              Odróżniasz pojęcie "Polska" od pojęcia "Polacy"? Wasze państwo nie zasługuje na
                              szacunek nawet w Waszych oczach, dlaczego zatem miałbym szanować je ja, który z
                              polskościa nie czuję się związany? Za osiągnięcia w dziedzinie nauki? Za
                              oszaamiające tempo budowy autostrad? Za sprawny wymiar sprawiedliwości? Za
                              skuteczną policję? Za nieskorumpowanych urzędników? Za wspaniałe warunki
                              rozwoju przedsiębiorczości?

                              >
                              > > >
                              > > >
                              >
                              > > > Trele morele. Sami zainteresowani zawsze rozstrzygają na własną korzy
                              > ść,
                              > > > niezależnie od prawdy obiektywnej i naukowej.
                              > > >
                              > >
                              > > A jaka to jest ta prawda obiektywna i naukowa? Usiłowałem Ci wytłumaczyć,
                              > że
                              > > określanie danej mowy mianem języka lub dialektu (albo gwary) nie mieści s
                              > ię
                              > w
                              > > ktegoriach prawdy obiektywnej i naukowej. Wyraźnie nie trafiło.
                              >
                              >
                              > Jeśli stosujesz podobną logikę, jak w wypadku poczucia zwolnienia z
                              lojalności
                              > wobec ojczyzny, to nie trafiło i nie trafi.
                              > A co powiedział Trybunał w Strasburgu na temat "narodowości śląskiej"?

                              Że nie można zakwestionować odrębności Ślązaków, ale spór winien być
                              rostrzygnięty wewnątrz RP, ponieważ UE nie ma stosownych regulacji prawnych.

                              >
                              > >
                              > > > Możesz wyjaśnić, co Cię obraża? Bo ja nie wiem. I nie przyrównuj mowy
                              >
                              > > śląskiej
                              > > Śląskiej? Odkryłaś wreszcie ten piękny przymiotnik?
                              >
                              > A o to to się obrażasz? Ty wyraźnie szukasz zwady. Nie możesz spokojnie
                              > wyjaśnić, że ten przymiotnik Cie denerwuje? Czy wiesz, że to nie ja sobie
                              > wymyśliłam takie okreslenie? Nie spotkałeś określenia "Slonzaken
                              > Volk", "Slonzaken Sprache"?

                              Czym język "ślązacki" ma się różnić od śląskiego?

                              > >
                              >
                              > >
                              > > Ależ służę przykładami - księstwa śląskie od Henryków do złożenia hołdu
                              > lennego
                              > >
                              > > królom Czech. Niezależne twory państwowe.
                              >
                              > 1335 rok? Czy wiesz jak wiele sie od tamtych czasów zmieniło? Czy wiesz, że
                              > tamtejsze księstwa nie miały żadnej wspólnej struktury podobnej dzisiejszej
                              > suwerennej państwowości? To były PRYWATNE własności ksiażąt piastowskich.
                              > Dziedziczone, rozdawane, przyłączane zgodnie z wolą właściciela. W rozumieniu
                              > dzisiejszego państwa Śląsk takowym nie był nigdy. Nie twierdzę, że nie
                              będzie.

                              Takie państwa powstały dopiero w XIX w. Tak więc Szkocja i Katalonia też się
                              nie załapały. A dzisiaj istnieje wiele definicji państwa. Większość z nich
                              księstwa śląskie spełniają.

                              > Powodzenia w Trybunale Międzynarodowym. I w ONZ. Będziemy mieć nową falę
                              > wypędzonych - tym razem ślązacy będą wypędzać od setek lat mieszkających
                              > rdzennych Polaków. Bawisz się waćpan, kombinujesz - jak tu otworzyć puszkę
                              > Pandory.

                              Na Śląsku nie ma mieszkających od setek lat rdzennych Polaków. Polacy na Śłasku
                              to następujące grupy:
                              - potomkowie przybyłych po roku 1922 z Kongresówki, Galicji i Wielkopolski
                              - ludność napływowa przybyła po 1945 r. i jej potomkowie
                              - część etnicznych Ślązaków, którzy od końca XIX w. zaczęli przyjmować polską
                              świadomość narodową, czy raczej ich potomkowie

                              > A co zrobiłeś na drodze prawnej, aby unieważnić zerwanie umowy przez
                              > komunistów?

                              Nie jestem prawnikiem. Wiem jednak, że jako obywatelowi skraga do Trybunału
                              Konstytucyjnego mi nie przysługuje.

                              • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 30.06.04, 19:12
                                slezan napisał:

                                >
                                > Skoro KRN zerwał warunki umowy, to Ślązacy nie mają wobec Polski żadnych
                                > zobowiązań. Nie interesuje mnie w tymmomencie czy rząd bykomunistyczny, czy
                                > nie. Od 1989 r. można było naprawić wyrządzone zło.

                                A czy organizacje Śląskie wystąpiły z taką propozycją do laski
                                marszałkowskiej????



                                > A moją ojczyzną jest Śląsk. Polska jest mi obojętna.

                                No tak. Ty nie widzisz takiego drobiazgu, że jak na razie, Śląsk jest częścią
                                Polski.

                                Rozumiem, że Twoim zdaniem
                                > Polacy ze Lwowa zmienili ojczyznę najpierw na ZSRR, a potem na Ukrainę?


                                Kim Ty jesteś Slezanie, że takie głupoty wygadujesz?


                                > Jaki stąd można wyciągnąć wniosek? Ano taki, że nas żadna lojalność wobec
                                RP nie obowiązuje.

                                Chesz powiedzieć, że jesteś zdrajcą? Śląsk jest częścią Polski - o tym się
                                dowiesz z wszystkich większych encyklopedii świata - jeśli wypowiadasz
                                lojalność wobec ojczyzny, to ja nie wiem, czy chcę z takim indywiduum rozmawiać.


                                >
                                > Taaak? To ciekawe. Napisz mi o tym. To, że państwo polskie egzekwuje ode mnie
                                > narzucone przez siebie zobowiązania, nie oznacza, że czuję się wobec niego
                                > lojalny.

                                Wszyscy obywatele są poddawani przymusowej egzekucji zobowiązań ustawowych. A
                                lojalność to cecha królów, nie parweniuszy.


                                > >
                                > > > Czego powinien domagać się polski patriota? Ano przywrócenia autoryte
                                > tu RP wśród Ślązaków przez przywrócenie bezprwnie cofniętej autonomii.

                                Nie mam zamiaru występować z jakąkolwiek propozycją w interesie nielojalnych
                                obywateli. Dopóki Śląsk znajduje się w granicach państwa polskiego, obywatele
                                ze śląska mają OBOWIĄZEK być lojalnymi.


                                > >
                                > > Większość Polaków nie ma pojęcia, że kiedyś Śląsk był krajem autonomicznym
                                >
                                > No właśnie. Skoro Polacy mają nas gdzieś


                                Nie przekręcaj koniunkturalnie cudzych słów. To, że ktoś o czymś nie miał
                                pojęcia, nie znaczy że lekceważy. Nie mamy obowiązku studiować historii
                                niezadowolonych obywateli.


                                i wiedża o Śląsku mniej niż Francuz o
                                > Reunionie, to dlaczego mielibyśmy się nimi przejmować?

                                A kto Ci każe się przejmować? Zajmij się swoimi sprawami i nie mieszaj w kraju.

                                >
                                >
                                > W ustawie stało czarno na białym, że wszelkie zmiany w statucie organicznym,
                                > regulującym zakres autonomii wojeództwa śląskiego, mogą nastąpić jedynie za
                                > zgodą Sejmu Śląskiego. A jak wyobrażasz sobie legalną zmianę ustawy
                                > konstytucyjnej dekretem?

                                Dekrety na całym świecie mają moc prawną równą ustawom. Znasz dekret o
                                nacjonalizacji? Zachował moc prawną do dziś. Oddaniu podlega jedynie majątek
                                zabrany z naruszeniem punktów tego dekretu.
                                >


                                > Kosowarzy pojawili się w Kosowie nieco wcześniej.

                                Ale masowo w czasie wojny, zgodnie z wolą Niemców.



                                > > O tak, Polacy sie cieszą wyłącznie pogardą. Rasa podludzi. Skąś to znam.
                                >
                                > Odróżniasz pojęcie "Polska" od pojęcia "Polacy"? Wasze państwo nie zasługuje
                                na szacunek nawet w Waszych oczach, dlaczego zatem miałbym szanować je ja,
                                który z polskościa nie czuję się związany?

                                Nie myl pojęcia "państwo" z pojęciem "rząd". Państwo polskie to również ja.
                                Natomiast jeśli nie czujesz się Polakiem, to co Cię jeszcze trzyma na polskiej
                                ziemii?


                                > Że nie można zakwestionować odrębności Ślązaków, ale spór winien być
                                > rostrzygnięty wewnątrz RP, ponieważ UE nie ma stosownych regulacji prawnych.


                                Oczywiście, bo społeczność międzynarodowa Śląsk traktuje jako polską ziemię.
                                >


                                >
                                > Czym język "ślązacki" ma się różnić od śląskiego?


                                To wiesz Ty, bo dla Ciebie najwyraźniej jest jakaś różnica.


                                >
                                > Takie państwa powstały dopiero w XIX w. Tak więc Szkocja i Katalonia też się
                                > nie załapały. A dzisiaj istnieje wiele definicji państwa. Większość z nich
                                > księstwa śląskie spełniają.

                                Podaj choć jedną z tych definicji. Ale oficjalną, encyklopedyczną.


                                > Na Śląsku nie ma mieszkających od setek lat rdzennych Polaków. Polacy na
                                Śłasku to następujące grupy:
                                > - potomkowie przybyłych po roku 1922 z Kongresówki, Galicji i Wielkopolski
                                > - ludność napływowa przybyła po 1945 r. i jej potomkowie
                                > - część etnicznych Ślązaków, którzy od końca XIX w. zaczęli przyjmować polską
                                > świadomość narodową, czy raczej ich potomkowie

                                Wiesz co? A w XV w na Śląsku nie mieszkał ani jeden Polak? Człowieku, idź do
                                szkółki. Dlaczego tworzysz na siłę sztuczne podziały? Nowa teoria o segregacji?

                                >
                                > > A co zrobiłeś na drodze prawnej, aby unieważnić zerwanie umowy przez
                                > > komunistów?
                                >
                                > Nie jestem prawnikiem. Wiem jednak, że jako obywatelowi skraga do Trybunału
                                > Konstytucyjnego mi nie przysługuje.

                                Wystarczy 100 000 podpisów i w lasce marszałkowskiej znajdzie się wniosek o
                                przywrócenie autonomii. Tego nie wiesz? Wolisz gardłować na forum?

                                Jesteś synem marnotrawnym, gryziesz rękę co cię wykarmiła. Bóg takiemu
                                wybaczył, ale ja nie jestem Bogiem.
                                • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 30.06.04, 19:52
                                  W jednym ze swoich pierwszych postów Slezan napisał:
                                  oddanie Górnego Śląska Niemcom nie byłoby złym rozwiązaniem....

                                  bez komentarza.

                                  Jak dotąd, Slezan napisał 8398 postów. To już prawie praca doktorska. Tylko w
                                  tym roku 19 dziennie. Istnieje podejrzenie, że to jego praca.
                                  • slezan Słabiutka jesteś, dziewczyno 30.06.04, 20:55
                                    Intelektualnie i retorycznie. Stąd ataki ad personam. MOże to jedynie kryzys
                                    formy? Jedna uwaga - dobrze byłoby dać link do cytowanej wypowiedzi, żeby każdy
                                    mógł poznać kontekst. No ale chyba wymagam zbyt wiele.
                                    • a000000 Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 30.06.04, 22:30
                                      slezan napisał:

                                      > Intelektualnie i retorycznie. Stąd ataki ad personam. MOże to jedynie kryzys
                                      > formy? Jedna uwaga - dobrze byłoby dać link do cytowanej wypowiedzi, żeby
                                      każdy
                                      >
                                      > mógł poznać kontekst. No ale chyba wymagam zbyt wiele.


                                      Przyganiał kocioł garnkowi - a sam smoli do woli.
                                      • slezan Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 30.06.04, 22:53
                                        Forum zastępuje Ci piaskownicę? No to gdzie ten link?
                                        • slezan Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 30.06.04, 23:01
                                          Żeby Cię nie męczyć podpowiem - nigdy nie piszę nielogowany.
                                          • a000000 Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 10:11
                                            Po pierwsze historyczny Górny Śląsk to także większość obecnego woj.
                                            opolskiego. Nie widzę przeszkód (może poza ambicjami kilku kacyków), by
                                            stworzyć region ze stolicą w Opolu. Opole to w końcu historyczna stolica
                                            Górnego Śląska. Po drugie - Sosnowiec to nie mój problem. Niech należy sobie
                                            wraz z całym Zagłębiem do jakiegokolwiek województwa, byle nie do (górno)
                                            śląskiego. Przed wojną całe Zagłębie oraz Częstochowa należały do kieleckiego.
                                            Po trzecie - oddanie Górnego Śląska Niemcom nie byłoby złym rozwiązaniem, gdyby
                                            Bundesrepublika władowała tu takie pieniądze, jakie przeznaczyła na
                                            modernizację byłej NRD. Sądzę jednak, że nikt nie liczy na taki prezent.
                                            Dlatego temat ten może być jedynie przedmiotem intelektualnej zabawy.


                                            Forum Katowice dnia 13.11.2001 godz.09.44

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=510769&a=513260

                                            Historia zna pojęcie "trzydziestu srebrników". Nie uważam, aby kupczenie
                                            ojczyzną mogło być intelektualną zabawą. Raczej umiejętne kształtowanie opinii.
                                            Zaraz usłyszymy, że Polska to nie ojczyzna. Tym gorzej, osoby które gryzą rękę
                                            która wykarmiła i wykształciła też mają w historii swoją nazwę.

                                            Link oraz odnośny tekst podałam z szacunku dla moich współforumowiczów, aby
                                            wiedzieli kto zacz.
                                            • slezan Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 10:35
                                              Tekst niezalogowanego Slezana nie jest mój - kolega dla żartu "wszedł" mi w
                                              nicka. Nie napisał jednak nic, z czym nie mógłbym się zgodzić. Jako Ślązak,
                                              kieruję się swoim rozumieniem interesu Śląska.
                                              Powtarzam jeszcze raz córze pułku, że wykarmili mnie i wyksztłacili rodzice, a
                                              nie ludowa "ojczyzna". Członkowie mojej rodziny kształcili się z niezłym
                                              skutkiem na długo zanim na Śląsku postała noga polskiego urzędnika.
                                              • a000000 Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 10:51
                                                slezan napisał:

                                                > Tekst niezalogowanego Slezana nie jest mój - kolega dla żartu "wszedł" mi w
                                                > nicka.

                                                Ciekawy "żart". A jeszcze ciekawszy kolega.



                                                > Powtarzam jeszcze raz córze pułku, że wykarmili mnie i wyksztłacili rodzice,
                                                a
                                                > nie ludowa "ojczyzna".

                                                Chodziłeś do prywatnych szkół, na prywatne uczelnie, a rodzice bulili majątek.
                                                Leczyłeś się prywatnie i nigdy nie korzystałeś z usług dotowanych przez budżet
                                                centralny. Nigdy nie spożywałeś jedzenia, do którego produkcji dopłacał budżet.
                                                Nigdy nie korzystałeś z dróg, kolei, wody, ciepła......które to wszystko było
                                                szczególnie w rejone Śląskim, dotowane.


                                                >Członkowie mojej rodziny kształcili się z niezłym
                                                > skutkiem na długo zanim na Śląsku postała noga polskiego urzędnika.

                                                W to nie wątpię. Przecież jesteś Ślązakiem, wiec trudno, aby było inaczej.
                                                • slezan Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 11:04
                                                  Kolega, to fakt, ciekawy i o dość specyficznym poczuciu humoru. Ten żart miał
                                                  jeszcze pewien kontekst.

                                                  A teraz do rzeczy. Skąd ludowe państwo miało pieniądze na dopłaty? Chyba nie z
                                                  darowizn obywateli ZSRR? Skąd Ci przyszło do głowy, że np. ciepło było
                                                  szczególnie w moim regionie dotowane? U nas energia jest najtańsza w kraju
                                                  (kwestia przesyłu). Na drogi i kolej wydano też najmniej, bo nie trzeba było
                                                  tego wszystkiego budować.
                                                  • a000000 Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 11:57
                                                    slezan napisał:
                                                    .

                                                    >Skąd ludowe państwo miało pieniądze na dopłaty?

                                                    Czyżbyś nie znał socjalistycznej ekonomii?


                                                    > U nas energia jest najtańsza w kraju
                                                    > (kwestia przesyłu). Na drogi i kolej wydano też najmniej, bo nie trzeba było
                                                    > tego wszystkiego budować.

                                                    Nie odwracaj kota ogonem. Energię przedstawiasz w dzisiejszych realiach,
                                                    natomiast drogi z czasów socjalizmu. A nie widzisz ile sie w TEJ CHWILI buduje
                                                    dróg na Śląsku? I to dróg KRAJOWYCH a więc nie finansowanych z budżetów
                                                    lokalnych. Powiadasz, że nie trzeba było budować? Przeklęte niech będą
                                                    poniemieckie betonowe odcinki A-4. Dostosowane do czołgów, a nie do samochodów
                                                    osobowych. Które to pogardzana przez Ciebie biedna Polska doprowadza do kultury
                                                    cywilizacyjnej. Ciekawe, dlaczego ludność okoliczna nie chce zająć się
                                                    infrastrukrurą około -autostradową. W okolicach Wrocławia (to też Śląsk)
                                                    zwiedziłam pewien poniemiecki przybytek odosobnienia. Ludzie!!! Takich wrażeń
                                                    próżno szukać w innych "zacofanych" regionach kraju.

                                                    I nie opowiadaj bzdur o zaniedbaniach cywilizacyjnych zafundowanych Ślązakom
                                                    przez "okupantów polskich". Wiele razy odwiedzałam proponowaną przez Ciebie
                                                    stolicę - Opole, i mogłam sobie wyrobić zdanie na temat różnic z innymi
                                                    regionami kraju. Zaopatrzenie sklepów śląskich tak dalece odbiegało od reszty
                                                    kraju, że gdy w 1980 roku mieszkająca na Śląsku osoba przyjechała na Pomorze,
                                                    to się nadziwić nie mogła, że tu ludzie jeszczez z głodu nie poumierali.
                                                    Do dziś Opole ma zorganizowane wszystkie możliwe uczelnie wyższe, pewnie przez
                                                    krosnoludki, no bo przecież nie przez centralne ministerstwo.
                                                  • slezan Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 12:15
                                                    Łatwiej dostosować poniemiecką A 4 czy zbudowac drogę od podstaw? A do dróg na
                                                    Śląsku dopłacają i samorządy i przede wszystkim UE. Władze centralne dorzucają
                                                    bynajmniej nie ze swoich (podobnie jak PZPR finnsowała uczelnie i szkoły z
                                                    cudzej kieszeni).
                                                    A teraz parę punktów do zaniedbań cywilizacyjnych , których Polska Twoim
                                                    zdaniem nam nie zafundowała:
                                                    - dewastacja infrastruktury (drogi, szlaki kolejowe itp. trzeba utrzymywać w
                                                    należytym stanie a nie tylko eksploatować)
                                                    - dewastacja miast wynikająca z rabunkowej eksploatacji surowców mineralnych i
                                                    nierespektowania prawa górniczego
                                                    - obniżenie standartu mieszkaniowego w wyniku budowy blokowisk z wielkiej płyty
                                                    - brak modernizacji zakładów przemysłowych

                                                    Reprezentujesz ciekawy styl myślenia. Zakładanie wyższych uczelni przez władze
                                                    centralne - za pieniądze ściagane z regionów - jest rzekomo jakimś aktem łaski.
                                                    W przypadku Opola sprawa tym bardziej wątpliwa, że najważniejsza uczelnia
                                                    powstała przy walnym wspóludziale Koscioła, ktorego Najjaśniejsza RP jeszcze
                                                    całe sczęście nie upaństwowiła.
                                                  • a000000 Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 13:06
                                                    slezan napisał:

                                                    > Łatwiej dostosować poniemiecką A 4 czy zbudowac drogę od podstaw?

                                                    Niestety, tu Cię zmartwię. łatwiej budować od podstaw. I nie tylko drogę.

                                                    >podobnie jak PZPR finnsowała uczelnie i szkoły z
                                                    > cudzej kieszeni).

                                                    Władze socjalistyczne nie bawiły sie w "cudze kieszenie". Była "wola
                                                    polityczna" a na jej realizację mennica ruszała do pracy.


                                                    > A teraz parę punktów do zaniedbań cywilizacyjnych , których Polska Twoim
                                                    > zdaniem nam nie zafundowała:
                                                    > - dewastacja infrastruktury (drogi, szlaki kolejowe itp. trzeba utrzymywać w
                                                    > należytym stanie a nie tylko eksploatować)

                                                    A kto Ślązakom śmiał zdewastować infrastrukturę? Krasnoludki? Oj widzę, że
                                                    Twoje myślenie jest podobne ludziom z mieszkań komunalnych. Państwo ma wszystko
                                                    za nich robić. Ostatnio słyszałam w TV wypowiedź oburzonego 60-latka. Zgłaszał
                                                    pretensje, że państwo mu okien w mieszkaniu nie wymienia. mało, że mieszka w
                                                    państwowym, to jeszcze nie naprawia tego, co sam zużył.


                                                    > - dewastacja miast wynikająca z rabunkowej eksploatacji surowców mineralnych
                                                    i nierespektowania prawa górniczego


                                                    U nas leży WWWWIIIIIIIIEEEEEEEEEELLLLLLLLLKKKKKKKKKKKKAAAAAAAAAAAAAA góra
                                                    fosforanowa. I truje. Skutecznie. I nie słyszałam, żebym mieszkała na Śląsku.
                                                    Dewastacja to jest typowe zachowanie biednych społeczeństw bez własności
                                                    prywatnej. Nie moje - niech sie wali.


                                                    > - obniżenie standartu mieszkaniowego w wyniku budowy blokowisk z wielkiej
                                                    płyty


                                                    Nie uważasz, że się zagalopowałeś? Przecież cały kraj jedzie na tym samym wózku.
                                                    Ja sama cierpię w takim blokowisku. Chyba jestem głupia, nie, przepraszam,
                                                    słabiutka, bo powinnam optować za autonomią, separacją, wszak mieszkam na
                                                    pruskich terenach.


                                                    > - brak modernizacji zakładów przemysłowych

                                                    jak wyżej.


                                                    >
                                                    > Reprezentujesz ciekawy styl myślenia. Zakładanie wyższych uczelni przez
                                                    władze centralne - za pieniądze ściagane z regionów - jest rzekomo jakimś
                                                    aktem łaski.

                                                    Jeśli kosztem nierówości innych regoionów, to tak. Może nie tyle łaski ile
                                                    uprzywilejowania.

                                                    >
                                                    > W przypadku Opola sprawa tym bardziej wątpliwa, że najważniejsza uczelnia
                                                    > powstała przy walnym wspóludziale Koscioła, ktorego Najjaśniejsza RP jeszcze
                                                    > całe sczęście nie upaństwowiła.

                                                    A któraż to uczelnia? Czy masz jakieś wieści o zakusach upaństwowienia Koscioła?
                                                  • slezan Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 13:30
                                                    a000000 napisała:

                                                    > slezan napisał:
                                                    >
                                                    > > Łatwiej dostosować poniemiecką A 4 czy zbudowac drogę od podstaw?
                                                    >
                                                    > Niestety, tu Cię zmartwię. łatwiej budować od podstaw. I nie tylko drogę.

                                                    Tak? To dlaczego tak słabo to idzie władzom RP? A teraz wyobraź sobie całą
                                                    procedurę: projekt, wykup gruntów, utwardzenie i inne takie, apotem dopiero
                                                    położenie nawierzchni. No i sama odpowiedz sobie na pytanie ile kroków odpada
                                                    przy modernizacji istniejącej drogi.
                                                    >
                                                    > >podobnie jak PZPR finnsowała uczelnie i szkoły z
                                                    > > cudzej kieszeni).
                                                    >
                                                    > Władze socjalistyczne nie bawiły sie w "cudze kieszenie". Była "wola
                                                    > polityczna" a na jej realizację mennica ruszała do pracy.

                                                    W PRL pracowała tylko mennica? Inni nie pracowali? Ich praca nie była nic
                                                    warta? Idąc tym tokiem powinniśmy oczywiście być wdzięczni socjalistycznej
                                                    Polsce za wszystko.

                                                    >
                                                    >
                                                    > > A teraz parę punktów do zaniedbań cywilizacyjnych , których Polska Twoim
                                                    > > zdaniem nam nie zafundowała:
                                                    > > - dewastacja infrastruktury (drogi, szlaki kolejowe itp. trzeba utrzymywać
                                                    > w
                                                    > > należytym stanie a nie tylko eksploatować)
                                                    >
                                                    > A kto Ślązakom śmiał zdewastować infrastrukturę? Krasnoludki? Oj widzę, że
                                                    > Twoje myślenie jest podobne ludziom z mieszkań komunalnych. Państwo ma
                                                    wszystko
                                                    >
                                                    > za nich robić.

                                                    Czy w PRL padły jakieś propozycje prywatyzacji infrastruktury? Kto nią
                                                    administrował? A może administrowanie nie wiąże się z żadną odpowiedzialnością?

                                                    > Ostatnio słyszałam w TV wypowiedź oburzonego 60-latka. Zgłaszał
                                                    > pretensje, że państwo mu okien w mieszkaniu nie wymienia. mało, że mieszka w
                                                    > państwowym, to jeszcze nie naprawia tego, co sam zużył.
                                                    >

                                                    Jeżeli płaci czynsz, w którym jest też fundusz remontowy, to ma rację.

                                                    > > - dewastacja miast wynikająca z rabunkowej eksploatacji surowców mineralny
                                                    > ch
                                                    > i nierespektowania prawa górniczego
                                                    >
                                                    >
                                                    > U nas leży WWWWIIIIIIIIEEEEEEEEEELLLLLLLLLKKKKKKKKKKKKAAAAAAAAAAAAAA góra
                                                    > fosforanowa. I truje. Skutecznie. I nie słyszałam, żebym mieszkała na Śląsku.
                                                    > Dewastacja to jest typowe zachowanie biednych społeczeństw bez własności
                                                    > prywatnej. Nie moje - niech sie wali.

                                                    Administratorem kopalń było państwo (które zabrało je właścicielom prywatnym).
                                                    Rabunkowa eksploatacja surowców na Śląsku prowadzona była w tak a nie inaczej
                                                    rozumianym interesie Polski - węgiel był walutą, którą spłacano zobowiązania.
                                                    Zapomniano przy tym o interesie Śląska.
                                                    >
                                                    >
                                                    > > - obniżenie standartu mieszkaniowego w wyniku budowy blokowisk z wielkiej
                                                    > płyty
                                                    >
                                                    >
                                                    > Nie uważasz, że się zagalopowałeś? Przecież cały kraj jedzie na tym samym
                                                    wózku

                                                    Tak? W większości kraju standardem przed 50-60 laty było budownictwo drewniane.
                                                    My mieliśmy już wtedy w 90% murowane. To co u Was mogło być podniesieniem
                                                    standardu u nas było jego obniżeniem.

                                                    > .
                                                    > Ja sama cierpię w takim blokowisku. Chyba jestem głupia, nie, przepraszam,
                                                    > słabiutka, bo powinnam optować za autonomią, separacją, wszak mieszkam na
                                                    > pruskich terenach.
                                                    >
                                                    Pewnie, że powinnaś optować za autonomią, jak mieszkąńcy każdego regionu.
                                                    Dlaczego centrala ma decydować o nich za nich?
                                                    >
                                                    > > - brak modernizacji zakładów przemysłowych
                                                    >
                                                    > jak wyżej.
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Reprezentujesz ciekawy styl myślenia. Zakładanie wyższych uczelni przez
                                                    > władze centralne - za pieniądze ściagane z regionów - jest rzekomo jakimś
                                                    > aktem łaski.
                                                    >
                                                    > Jeśli kosztem nierówości innych regoionów, to tak. Może nie tyle łaski ile
                                                    > uprzywilejowania.

                                                    W Prószkowie pod Opolem już ok. połowy XIX w. powstała wyższa uczelnia -
                                                    Akademia Rolnicza. A w jaki to sposób Górny Śląsk jest uprzywilejowany w
                                                    stosunku do innych regionów? W Opolu zaopatrzenie było lepsze, bo ta część
                                                    Górnego Śląska ma najwydajniejsze w Polsce rolnictwo (tak było też za komuny).

                                                    > >
                                                    > > W przypadku Opola sprawa tym bardziej wątpliwa, że najważniejsza uczelnia
                                                    > > powstała przy walnym wspóludziale Koscioła, ktorego Najjaśniejsza RP jeszc
                                                    > ze
                                                    > > całe sczęście nie upaństwowiła.
                                                    >
                                                    > A któraż to uczelnia? Czy masz jakieś wieści o zakusach upaństwowienia
                                                    Koscioła
                                                    > ?

                                                    Uniwersytet Opolski powstałnbabazie WSP i Wyższego Seminarium Duchownego.
                                                  • a000000 Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 13:57
                                                    slezan napisał:

                                                    >
                                                    > Tak? To dlaczego tak słabo to idzie władzom RP? A teraz wyobraź sobie całą
                                                    > procedurę: projekt, wykup gruntów, utwardzenie i inne takie, apotem dopiero
                                                    > położenie nawierzchni. No i sama odpowiedz sobie na pytanie ile kroków odpada
                                                    > przy modernizacji istniejącej drogi.

                                                    I w dalszyum ciągu lepiej budować od nowa. Co daje modernizacja starych
                                                    mieszkaniowych ruin? Odzieży? Samochodów? Drogi są tym ważniejsze, że muszą
                                                    zapewnić bezpieczeństwo, a więc inne normy szerokości, utwardzenia gruntu...

                                                    > >


                                                    > W PRL pracowała tylko mennica? Inni nie pracowali? Ich praca nie była nic
                                                    > warta? Idąc tym tokiem powinniśmy oczywiście być wdzięczni socjalistycznej
                                                    > Polsce za wszystko.

                                                    Menica wytwarzała pieniądze bez pokrycia. Inni pracowali dla idei bez
                                                    pieniądzy, bo ich uposażenia były bliskie zasiłkom. Pamiętaj, że był nakaz
                                                    pracy. I brak zasiłków. No i chwała na cały świat: brak bezrobocia.
                                                    >

                                                    > Czy w PRL padły jakieś propozycje prywatyzacji infrastruktury? Kto nią
                                                    > administrował? A może administrowanie nie wiąże się z żadną
                                                    odpowiedzialnością?

                                                    W socjalizmie nie wiąże. Zdaje się, że przybyłeś z ksieżyca, że nie znasz
                                                    realiów minionego okresu.


                                                    > Jeżeli płaci czynsz, w którym jest też fundusz remontowy, to ma rację.

                                                    Komunalni nie płacą na fundusz remontowy. Ja w spółdzielni płacę (100zł
                                                    miesięcznie) a okna musiałam wymienic we własnym zakresie. Spółdzielnia potem
                                                    zwróciła część odpowiadającą "umownej wymianie spółdzielczej" czyli około 2/3.


                                                    >
                                                    > Administratorem kopalń było państwo (które zabrało je właścicielom
                                                    prywatnym).

                                                    Jak i pozostałą infrastrukturę.


                                                    > Rabunkowa eksploatacja surowców na Śląsku prowadzona była w tak a nie inaczej
                                                    > rozumianym interesie Polski - węgiel był walutą, którą spłacano zobowiązania.
                                                    > Zapomniano przy tym o interesie Śląska.

                                                    Tak samo było i w pozostałych regionach. Przez porty przewalały się wszelkie
                                                    kopaliny i chemikalia, zanieczyszczając środowisko, i kogo to obchodziło?
                                                    Czy statystyczny Ślązak pomyślał, że sprowadzając drogą morską produkty
                                                    chemiczne, zatruwa również i inne regiony? Świadomość ekologiczna dopiero teraz
                                                    jest powoli budzona.


                                                    >
                                                    > Tak? W większości kraju standardem przed 50-60 laty było budownictwo
                                                    drewniane.

                                                    O to jest bardzo odkrywcze stwierdzenie. Gdynia jest z drewna!!!!

                                                    >
                                                    > My mieliśmy już wtedy w 90% murowane. To co u Was mogło być podniesieniem
                                                    > standardu u nas było jego obniżeniem.

                                                    Niewątpliwie mieszkanie w domku, nawet czterorodzinnym, nie umywa się komfortem
                                                    z blokowiskiem. Powiadasz 60 lat? Czyli tuż po wojnie? Na Śląsku ostały się
                                                    domy poniemieckie, bo Niemiec swojego nie burzył. Natomiast nasze obrócił w
                                                    perzynę. Łącznie z zabytkami kultury.



                                                    > Pewnie, że powinnaś optować za autonomią, jak mieszkąńcy każdego regionu.
                                                    > Dlaczego centrala ma decydować o nich za nich?

                                                    Dlatego, że zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. Nawet kraje sie łączą w większe
                                                    organizmy, żeby sobie usprawnić życie, a Ty byś rozbijał...


                                                    A w jaki to sposób Górny Śląsk jest uprzywilejowany w
                                                    > stosunku do innych regionów? W Opolu zaopatrzenie było lepsze, bo ta część
                                                    > Górnego Śląska ma najwydajniejsze w Polsce rolnictwo (tak było też za komuny).

                                                    Różnice zaopatrzeniowe nie kończyły się na płodach rolnych.


                                                  • slezan Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 14:25
                                                    a000000 napisała:

                                                    > slezan napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Tak? To dlaczego tak słabo to idzie władzom RP? A teraz wyobraź sobie całą
                                                    >
                                                    > > procedurę: projekt, wykup gruntów, utwardzenie i inne takie, apotem dopier
                                                    > o
                                                    > > położenie nawierzchni. No i sama odpowiedz sobie na pytanie ile kroków odp
                                                    > ada
                                                    > > przy modernizacji istniejącej drogi.
                                                    >
                                                    > I w dalszyum ciągu lepiej budować od nowa. Co daje modernizacja starych
                                                    > mieszkaniowych ruin? Odzieży? Samochodów? Drogi są tym ważniejsze, że muszą
                                                    > zapewnić bezpieczeństwo, a więc inne normy szerokości, utwardzenia gruntu...


                                                    Gdyby tak było, dziś budowano by nowe drogi, a nie wykorzystanywano
                                                    poniemieckie. Zdecydowanie szybciej i taniej można zmodernizować pohitlerowską
                                                    betonówę niż zbudować drogę w szczerym polu, które jeszcze do kogoś należy.
                                                    >
                                                    > > >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > W PRL pracowała tylko mennica? Inni nie pracowali? Ich praca nie była nic
                                                    > > warta? Idąc tym tokiem powinniśmy oczywiście być wdzięczni socjalistycznej
                                                    >
                                                    > > Polsce za wszystko.
                                                    >
                                                    > Menica wytwarzała pieniądze bez pokrycia. Inni pracowali dla idei bez
                                                    > pieniądzy, bo ich uposażenia były bliskie zasiłkom. Pamiętaj, że był nakaz
                                                    > pracy. I brak zasiłków. No i chwała na cały świat: brak bezrobocia.

                                                    Część pieniędzy miała pokrycie w towarach czy usługach, wytwarzanych przez
                                                    obywateli. Nikt, kto ciężko pracował nie dostał zatem od państwa nic za darmo -
                                                    ani dla siebie, ani dla swoich dzieci.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > > Czy w PRL padły jakieś propozycje prywatyzacji infrastruktury? Kto nią
                                                    > > administrował? A może administrowanie nie wiąże się z żadną
                                                    > odpowiedzialnością?
                                                    >
                                                    > W socjalizmie nie wiąże. Zdaje się, że przybyłeś z ksieżyca, że nie znasz
                                                    > realiów minionego okresu.

                                                    No to jednak państwo ponosi odpwiedzialność za dewastację, bo uchylało się od
                                                    odpowiedzialności za swoją własność i nie chciało tej własności oddać
                                                    obywatelom?
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Jeżeli płaci czynsz, w którym jest też fundusz remontowy, to ma rację.
                                                    >
                                                    > Komunalni nie płacą na fundusz remontowy. Ja w spółdzielni płacę (100zł
                                                    > miesięcznie) a okna musiałam wymienic we własnym zakresie. Spółdzielnia potem
                                                    > zwróciła część odpowiadającą "umownej wymianie spółdzielczej" czyli około 2/3.
                                                    >

                                                    Skoro facet mieszkał w komunalnym to pretensje mógłby mieć ewentualnie do gminy.

                                                    >
                                                    > > Rabunkowa eksploatacja surowców na Śląsku prowadzona była w tak a nie inac
                                                    > zej
                                                    > > rozumianym interesie Polski - węgiel był walutą, którą spłacano zobowiązan
                                                    > ia.
                                                    > > Zapomniano przy tym o interesie Śląska.
                                                    >
                                                    > Tak samo było i w pozostałych regionach. Przez porty przewalały się wszelkie
                                                    > kopaliny i chemikalia, zanieczyszczając środowisko, i kogo to obchodziło?
                                                    > Czy statystyczny Ślązak pomyślał, że sprowadzając drogą morską produkty
                                                    > chemiczne, zatruwa również i inne regiony? Świadomość ekologiczna dopiero
                                                    teraz
                                                    >
                                                    > jest powoli budzona.


                                                    Co to to nie. Ze skutków eksploatacji górniczej zdawano sobie sprawę już
                                                    wcześniej. Dlatego za Niemca przestrzegano bezwzględnie prawa górniczego.
                                                    Oczywiście nie likwidowało to przykrych dla środowiska następstw, ale pozwalało
                                                    je ograniczyć. No i zapobiegało dewastacji infrastruktury, bowiem pod cięzkim
                                                    budownictwem nie wolno było fedrować.
                                                    Porównując sytuację regionów, anależy zwrócić uwagę na skalę działań i trwałośc
                                                    skutków. Nigdzie nie dokonano dewastacji na taką skalę i nigdzie skutki nie są
                                                    tak trwałe. W wyniku rabunkowej eksploatacji węgla w imię polskiego interesu
                                                    atrakcyjność inwestycyjna Górnego Śląska jest dziś znacznie mniejsza.
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Tak? W większości kraju standardem przed 50-60 laty było budownictwo
                                                    > drewniane.
                                                    >
                                                    > O to jest bardzo odkrywcze stwierdzenie. Gdynia jest z drewna!!!!
                                                    >

                                                    Jaki procent ludności Polski mieszkał w Gdyni?
                                                    Oto dane z 1921: KOngresówka - domy murowane w miastach - 41,3%, w gminach -
                                                    13,48%; Galicja - odpowiednio 40% i 9,15%;
                                                    dane z 1957: budynki drewniane na wsi (mieszkalne) - Kongresówka - 77,34%,
                                                    Galicja 85,35%; Górny Śląsk - 38,5%

                                                    To jest dobre:
                                                    mieszkania w budynkch z dachem niepalnym:
                                                    do 1945: Kongresówka - 35,97%; Galicja - 23,55%; Górny Śląsk - 98,59%
                                                    > >
                                                    > > My mieliśmy już wtedy w 90% murowane. To co u Was mogło być podniesieniem
                                                    > > standardu u nas było jego obniżeniem.
                                                    >
                                                    > Niewątpliwie mieszkanie w domku, nawet czterorodzinnym, nie umywa się
                                                    komfortem
                                                    >
                                                    > z blokowiskiem. Powiadasz 60 lat? Czyli tuż po wojnie? Na Śląsku ostały się
                                                    > domy poniemieckie, bo Niemiec swojego nie burzył. Natomiast nasze obrócił w
                                                    > perzynę. Łącznie z zabytkami kultury.

                                                    Zniszczenia substancji mieszkaniowej największe były na obszarach poniemieckich.

                                                    >
                                                    >
                                                    > > Pewnie, że powinnaś optować za autonomią, jak mieszkąńcy każdego regionu.
                                                    > > Dlaczego centrala ma decydować o nich za nich?
                                                    >
                                                    > Dlatego, że zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. Nawet kraje sie łączą w większe
                                                    > organizmy, żeby sobie usprawnić życie, a Ty byś rozbijał...

                                                    Procesy decentralizacyjne w Europie w ostatnich trzydziestu latach:
                                                    - powstanie autonomicznych regionów w Hiszpanii
                                                    - powstanie autonomicznych regionów we Włoszech
                                                    - autonomia dla Szkocji, Walii i Irlandii Północnej
                                                    - federalizacja Belgii

                                                    Jak widzisz łaczenie się w większe struktury nie kłóci się z regionalizacją.

                                                    >
                                                    >
                                                    > A w jaki to sposób Górny Śląsk jest uprzywilejowany w
                                                    > > stosunku do innych regionów? W Opolu zaopatrzenie było lepsze, bo ta część
                                                    >
                                                    > > Górnego Śląska ma najwydajniejsze w Polsce rolnictwo (tak było też za komu
                                                    > ny).
                                                    >
                                                    > Różnice zaopatrzeniowe nie kończyły się na płodach rolnych.
                                                    >
                                                    U nas było też najwięcej zakładów produkcyjnych a z uwagi na najlepszą sieć
                                                    dróg najłatwiej było dotrzeć z zaopatrzeniem.
                                                  • a000000 Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 14:47
                                                    slezan napisał:

                                                    > >
                                                    > U nas było też najwięcej zakładów produkcyjnych a z uwagi na najlepszą sieć
                                                    > dróg najłatwiej było dotrzeć z zaopatrzeniem.

                                                    I tu jesteś niekonsekwentny. Z jednej strony twierdzisz, że:

                                                    1. tereny poniemieckie były najbardziej zdewastowane
                                                    2. powojenne państwo polskie zaniedbywało Śląsk
                                                    3. około 40 lat PO wojnie na Śląsku jest najwięcej zakładów przemysłowych i
                                                    najlepsza sieć dróg. Cud nad Odrą, czy krasnoludki?

                                                    Czy to wydaje Ci się logiczne? Bo ja jestem słabiutka i nie kumam.
                                                  • slezan Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 14:59
                                                    a000000 napisała:

                                                    > slezan napisał:
                                                    >
                                                    > > >
                                                    > > U nas było też najwięcej zakładów produkcyjnych a z uwagi na najlepszą sie
                                                    > ć
                                                    > > dróg najłatwiej było dotrzeć z zaopatrzeniem.
                                                    >
                                                    > I tu jesteś niekonsekwentny. Z jednej strony twierdzisz, że:
                                                    >
                                                    > 1. tereny poniemieckie były najbardziej zdewastowane

                                                    Substancja mieszkaniowa. W dużej części nie odbudowana, bo niepotrzebna - nie
                                                    wszędzie ze wschodu przybyło tylu Polaków ilu ubyło Niemców.

                                                    > 2. powojenne państwo polskie zaniedbywało Śląsk

                                                    Wręcz dewastowało.

                                                    > 3. około 40 lat PO wojnie na Śląsku jest najwięcej zakładów przemysłowych i
                                                    > najlepsza sieć dróg. Cud nad Odrą, czy krasnoludki?

                                                    A zgadnij po kim Polska odziedziczyła te zakłady i sieć dróg na Śląsku?

                                                    > Czy to wydaje Ci się logiczne? Bo ja jestem słabiutka i nie kumam.

                                                    I tu się zgodzę.
                                                  • a000000 Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 15:13
                                                    slezan napisał:

                                                    >
                                                    > A zgadnij po kim Polska odziedziczyła te zakłady i sieć dróg na Śląsku?


                                                    Cha cha cha!!! przedwojenne, nienowoczesne, energochłonne zakłady przmysłowe, i
                                                    drogi z kostki brukowej. Bo betonówki to Hitler budował rękami ofiar, aby
                                                    czołgi mogły spokojnie sie przemieszczać na wschód.

                                                    >
                                                    > > Czy to wydaje Ci się logiczne? Bo ja jestem słabiutka i nie kumam.
                                                    >
                                                    > I tu się zgodzę.

                                                    Oj, coś mi sie zdaje, że mam towarzystwo.
                                                  • slezan Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 18:03
                                                    a000000 napisała:

                                                    > slezan napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > A zgadnij po kim Polska odziedziczyła te zakłady i sieć dróg na Śląsku?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Cha cha cha!!! przedwojenne, nienowoczesne, energochłonne zakłady przmysłowe,
                                                    i

                                                    Innych Polska się nie dorobiła, a tych które jej sie dostały nie potrafiła
                                                    zmodernizować. To ja się śmieję - cha cha cha. Rolniczdej barbarii dostał się
                                                    region przemysłowy, ale ręce oderwane od pługa nakazem sekretarzy nie nawykły
                                                    do obsługi maszyn.

                                                    >
                                                    > drogi z kostki brukowej. Bo betonówki to Hitler budował rękami ofiar, aby
                                                    > czołgi mogły spokojnie sie przemieszczać na wschód.

                                                    Jakoś dziwnie się składa, że Śląsk to były wschodnie Niemcy i te betonówki są u
                                                    nas. Funkcjonują nierzadko lepiej niż drogi z lat 70-tych - to wspaniałe
                                                    osiągnięcie Waszej cywilizacji. Budowane rękami ofiar? Tu mnie szczerze
                                                    rozbawiłaś. Poczytaj sobie, kto budował drogi w latach 30 w Rzeszy.

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > > Czy to wydaje Ci się logiczne? Bo ja jestem słabiutka i nie kumam.
                                                    > >
                                                    > > I tu się zgodzę.
                                                    >
                                                    > Oj, coś mi sie zdaje, że mam towarzystwo.

                                                    Nieatpliwie. Takie pojęcie o Śląsku demonstruje wielu Polaków.
                                                  • kochanica.francuza A000000, daj sobie spokój 01.07.04, 18:11
                                                    co to za facet?"forum zastępuje ci piaskownicę","słabiutka jesteś dziewczyno"
                                                    Może go rodzice chowali w jakiejś jaskini ogrzewanej piecykiem gazowym i
                                                    osobiście kształcili (głównie "wielkoślązactwa ";-), a wodę nosili z
                                                    pobliskiego potoku - bo inaczej w naszym pieknym kraju nie wyobrażam sobie
                                                    życia całkiem oderwanego od państwa.
                                                    On Ci bluzga,a Ty z nim dyskutujesz.
                                                  • slezan Re: A000000, daj sobie spokój 01.07.04, 18:33
                                                    Z moich postów wynika, że życie to od państwa oderwane niestety nie było.
                                                    Państwo wykorzystywało pracę moich rodziców i moją, oferując w zamian niewiele.
                                                    Koleżanka twierdzi, że powinienem za to być wdzięczny,a ja mam na ten temat
                                                    zupełnie inne zdanie. Ataki personalne pojawiły się nie tylko w moich postach.
                                                    Chyba nie czytasz wypowiedzi swojej koleżanki. Nieładnie, nieładnie.
                                                  • a000000 Re: A000000, daj sobie spokój 01.07.04, 18:43
                                                    kochanica.francuza napisała:

                                                    > co to za facet?"forum zastępuje ci piaskownicę","słabiutka jesteś dziewczyno"
                                                    > Może go rodzice chowali w jakiejś jaskini ogrzewanej piecykiem gazowym i
                                                    > osobiście kształcili (głównie "wielkoślązactwa ";-), a wodę nosili z
                                                    > pobliskiego potoku - bo inaczej w naszym pieknym kraju nie wyobrażam sobie
                                                    > życia całkiem oderwanego od państwa.
                                                    > On Ci bluzga,a Ty z nim dyskutujesz.


                                                    Niech bluzga. Daje świadectwo o sobie. Przynajmniej dowiemy się, jacy są
                                                    Prawdziwi Ślązacy.
                                                    A że nie reaguję na zaczepki ? Poniżej pewnego poziomu nie zejdę. Kiedyś
                                                    słyszałam wypowiedź: król się nie obraża na poddanych. Więc chyba rozumiesz, że
                                                    obelgi tego jegomościa nie są w stanie mnie obrazić. Swoją drogą, zawsze mnie
                                                    ciekawiło, dlaczego ludzie, gdy brak im rzeczowości i opanowani są przez zgubne
                                                    emocje (jak nienawiść) zachowują się własnie jak żółtodzioby w piaskownicy.
                                                    Przecież można porozmawiać o wszystkim, spokojnie. A ten facet wyraźnie szuka
                                                    zaczepki. Chce mnie doprowadzić do złości, ale jeszcze nie wie, że trafiła kosa
                                                    na kamień. Wiesz Kochanico, ciekawi mnie, kim ten jegomość jest w realu i czy
                                                    przypadkiem jego głównym zarobkowaniem nie jest szczucie Polaków na Ślązaków.
                                                  • slezan Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 19:03
                                                    "Zdanie znajomych Polaków mieszkających od lat w Niemczech: najgorszy rodzaj
                                                    Niemca to Ślązak."

                                                    To jeszcze pół biedy - niby opinia zasłyszana. Najlepsze dopiero będzie.

                                                    "Zauważyłam, że Ślązacy silą się na udowodnienie, że istnieje język ślązacki, i
                                                    piszą fonetyczne bzdury."

                                                    To już własna obserwacja, wyrażona przy pomocy dziwacznych pojęć.

                                                    "Jeśli taka jest Twoja logika, to żyjesz w świacie wirtualnym."

                                                    Tu zaczęło się ad personam - na razie delikatnie.

                                                    "Kim Ty jesteś Slezanie, że takie głupoty wygadujesz?"

                                                    Tu też jeszcze w normie.

                                                    "Chesz powiedzieć, że jesteś zdrajcą? Śląsk jest częścią Polski - o tym się
                                                    dowiesz z wszystkich większych encyklopedii świata - jeśli wypowiadasz
                                                    lojalność wobec ojczyzny, to ja nie wiem, czy chcę z takim indywiduum
                                                    rozmawiać."

                                                    Tu już lepiej. Rzuca się w oczy impertynencja polegająca na wmawianiu rozmówcy
                                                    co jest jego ojczyzną.
                                                    Ale zaraz będzie prawdziwy kwiatek:

                                                    "Jesteś synem marnotrawnym, gryziesz rękę co cię wykarmiła. Bóg takiemu
                                                    wybaczył, ale ja nie jestem Bogiem"

                                                    Trzeba było jeszcze dodać zaplutego karła reakcji. No ale to była dopiero
                                                    zapowiedź, naerwy puściły koleżance w kolejnym poście:

                                                    "W jednym ze swoich pierwszych postów Slezan napisał:
                                                    oddanie Górnego Śląska Niemcom nie byłoby złym rozwiązaniem....

                                                    bez komentarza.

                                                    Jak dotąd, Slezan napisał 8398 postów. To już prawie praca doktorska. Tylko w
                                                    tym roku 19 dziennie. Istnieje podejrzenie, że to jego praca."

                                                    Typowy objaw wyczerpania jakichkolwiek argumentów - oponent zaczyna szukać haka
                                                    na rozmówcę i sugeruje jego nieczyste intencje.

                                                    No i co, Miłe Panie? Zabrakło pomysłów na dochodzenie swoich racji, czy klasy,
                                                    by przyznać się do błędu?













                                                  • a000000 Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 19:23
                                                    slezan napisał:

                                                    >
                                                    > No i co, Miłe Panie? Zabrakło pomysłów na dochodzenie swoich racji, czy
                                                    klasy,
                                                    > by przyznać się do błędu?

                                                    A więc zapytam raz jeszcze : kim Ty jesteś Slezanie? Robisz specjalne notatki?
                                                    Piszesz może prace doktorską pt: a000000 a sprawa śląska?

                                                    Jeśli jawnie piszesz, że nie czujesz się w obowiązku być lojalnym wobec państwa
                                                    które dało Ci schronienie i prawa obywatelskie, to czyż nie pachnie to zdradą?

                                                    Jeśli używasz gróźb karalnych w stylu:

                                                    Skoro wepchaliście się tu z buciorami, choć większość z nas tego nie chciała,
                                                    to macie obowiązek. Istenie jeszcze alternatywa - mówicie wprost, że jesteście
                                                    okupantami i macie gdzieś nasze prawa i naszą historię. Wtedy my zaczniemy
                                                    postępować jak mieszkańcy kraju okupowanego;-)

                                                    to można Cię nazwać conajmniej indywiduum. Grozisz terroryzmem? Czy Ty dobrze
                                                    się czujesz?
                                                    Sam się poducz historii, bo przykro Cię słuchać.
                                                  • slezan Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 19:37
                                                    a000000 napisała:

                                                    > slezan napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > No i co, Miłe Panie? Zabrakło pomysłów na dochodzenie swoich racji, czy
                                                    > klasy,
                                                    > > by przyznać się do błędu?
                                                    >
                                                    > A więc zapytam raz jeszcze : kim Ty jesteś Slezanie? Robisz specjalne
                                                    notatki?
                                                    > Piszesz może prace doktorską pt: a000000 a sprawa śląska?

                                                    A po co notatki? Włączyłem się do dyskusji, w której padło wiele fałszywych
                                                    stiwrdeń na temat mojego regionu i moich ziomków. Liczyłaś, że nikt nie
                                                    zareaguje?
                                                    >
                                                    > Jeśli jawnie piszesz, że nie czujesz się w obowiązku być lojalnym wobec
                                                    państwa
                                                    >
                                                    > które dało Ci schronienie i prawa obywatelskie, to czyż nie pachnie to zdradą?

                                                    To państwo nie dało mi schornienia. To ono przyszło do mnie, czy raczej do
                                                    moich rodziców, a nie my do niego. W tym poprzednim państwie moi przodkowie też
                                                    mieli prawa obywatelskie, choć może trudno to sobie wyobrazić;-)
                                                    A zdradzony to czuję się ja przez państwo polskie - dało autonomię,kiedy
                                                    potrzebowało głosów Ślązaków wplebiscycie, i zabrało w 1945 roku. To dopiero
                                                    zdrada!
                                                    >
                                                    > Jeśli używasz gróźb karalnych w stylu:
                                                    >
                                                    > Skoro wepchaliście się tu z buciorami, choć większość z nas tego nie chciała,
                                                    > to macie obowiązek. Istenie jeszcze alternatywa - mówicie wprost, że
                                                    jesteście
                                                    > okupantami i macie gdzieś nasze prawa i naszą historię. Wtedy my zaczniemy
                                                    > postępować jak mieszkańcy kraju okupowanego;-)
                                                    >
                                                    > to można Cię nazwać conajmniej indywiduum. Grozisz terroryzmem? Czy Ty dobrze
                                                    > się czujesz?

                                                    Umknęło Ci czym uwarunkowana jest ta groźba? Czy działania polskich
                                                    separatystów w Kongresówce też określasz mianem terroryzmu?

                                                    > Sam się poducz historii, bo przykro Cię słuchać.

                                                    Takie rady zachowaj na spotkanie z koleżankami przy kawie. Jeżeli zarzucasz
                                                    komuś niewiedzę, to należy tego dowieść, chyba, że się samemu chce wyjść na....
                                                    No właśnie.
                                                  • a000000 Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 19:45
                                                    slezan napisał:

                                                    > Umknęło Ci czym uwarunkowana jest ta groźba? Czy działania polskich
                                                    > separatystów w Kongresówce też określasz mianem terroryzmu?


                                                    Człowieku, obudź się. W Unii jesteśmy. A Tobie się marzą zabory i walki
                                                    narodowo - wyzwoleńcze?


                                                    Hej, szable w dłoń, tuki w juki a łupy wziąć w troki.
                                                    Hajda na koń okażemy się godni epoki. Ruszamy w bój,
                                                    by Slezana uwolnić od zbója, Polonia zbój, nie zwycięży nas nigdy tra la la.

                                                    A przy kawce wypiję Twoje zdrowie.
                                                  • slezan Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:10
                                                    a000000 napisała:

                                                    > slezan napisał:
                                                    >
                                                    > > Umknęło Ci czym uwarunkowana jest ta groźba? Czy działania polskich
                                                    > > separatystów w Kongresówce też określasz mianem terroryzmu?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Człowieku, obudź się. W Unii jesteśmy. A Tobie się marzą zabory i walki
                                                    > narodowo - wyzwoleńcze?

                                                    A kto tu mówi o marzeniach? Zwracam tylko uwagę, że akcja powoduje reakcję.
                                                    Twoje aroganckie wobec Ślązaków wypowiedzi, jeżeli staną się oficjalnym
                                                    stanowiskiem RP, nie pozostawią nam wyboru.

                                                    >
                                                    > Hej, szable w dłoń, tuki w juki a łupy wziąć w troki.
                                                    > Hajda na koń okażemy się godni epoki. Ruszamy w bój,
                                                    > by Slezana uwolnić od zbója, Polonia zbój, nie zwycięży nas nigdy tra la la.
                                                    >

                                                    Proponowałbym użyć bardziej nowoczesnych metod- te mogą okazać się nieskuteczne.

                                                    > A przy kawce wypiję Twoje zdrowie.

                                                    Bóg zapłać.
                                                  • a000000 Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:15
                                                    slezan napisał:

                                                    > Bóg zapłać.

                                                    Boga to TY zostaw w spokoju. Najpierw wyrzuć z serca nienawiść.
                                                  • slezan Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:24
                                                    A co? Masz z Nim jakiś lepszy kontakt? No i nie przypisuj mi własnych uczuć, bo
                                                    ich nie odwzajemniam.
                                                  • a000000 Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:27
                                                    slezan napisał:

                                                    > A co? Masz z Nim jakiś lepszy kontakt? No i nie przypisuj mi własnych uczuć,
                                                    bo ich nie odwzajemniam.

                                                    Ja nikogo nie nienawidzę, nie grożę terroryzmem, nie oskarżam, że z buciorami
                                                    wlazł w charakterze władzy ludowej, nie poniżam, że słabiutki.... Jeślim za
                                                    słaba, to po co ze mną gadasz? Poszukaj godnych siebie.
                                                  • slezan Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:34
                                                    Nie, Ty wyzywasz od zdrajców i takie tam - cytaty do dyspozycji.
                                                    Jedno pytanie - czy aż tak bardzo identyfikujesz się z władza ludową?
                                                  • a000000 Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:36
                                                    slezan napisał:


                                                    > Jedno pytanie - czy aż tak bardzo identyfikujesz się z władza ludową?

                                                    A skąd ten wniosek?
                                                  • slezan Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:38
                                                    No bo tak Cię oburszył mój do niej stosunek.
                                                    A a propos nienawiści - nienawidzę włażenia z buciorami, a nie włążących z
                                                    buciorami. Co do terroryzmu, to bywa on pochodną takiego włażenia.
                                                  • a000000 Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:48
                                                    slezan napisał:

                                                    > No bo tak Cię oburszył mój do niej stosunek.
                                                    > A a propos nienawiści - nienawidzę włażenia z buciorami, a nie włążących z
                                                    > buciorami. Co do terroryzmu, to bywa on pochodną takiego włażenia.


                                                    Coś Ci się zapętliło. To co będziesz niszczył jako terrorysta? Sprzęt, domy,
                                                    armaty, samoloty? Najpierw poprosisz, aby lotnik wysiadł, a potem podłożysz
                                                    bombę? A terroryzm wcale nie jest pochodną włażenia. Pochodną włażenia może być
                                                    co najwyżej partyzantka, terroryzm zaś jest pochodną narzucania światu swojego
                                                    zdania.
                                                  • slezan Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 21:40
                                                    A gdzie napisałem, że ja cokolwiek będę niszczył? Rozróżnienie partyznatka-
                                                    terroryzm jest mało przekonujące, ale gdyby je przyjąć, to chyba "grożę"
                                                    partyzantką, no nie?
                                                  • a000000 Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:16
                                                    slezan napisał:


                                                    > Twoje aroganckie wobec Ślązaków wypowiedzi, jeżeli staną się oficjalnym
                                                    > stanowiskiem RP, nie pozostawią nam wyboru.

                                                    O matko, Ty naprawdę jesteś fantastą.
                                                    >
                                                    > >
                                                  • slezan Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:22
                                                    Wiem, nawet minister z Samoobrony nie opowiadałby takich rzeczy, jakie Ty
                                                    wypisujesz na forum.
                                                  • a000000 Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:24
                                                    slezan napisał:

                                                    > Wiem, nawet minister z Samoobrony nie opowiadałby takich rzeczy, jakie Ty
                                                    > wypisujesz na forum.


                                                    Czuje się zaszczycona. Ale wybacz, słabiutka jestem.
                                                  • slezan Re: Księga cytatów dla TWA 01.07.04, 20:32
                                                    Przywilej płci.
                                                  • arcykr Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 19:51
                                                    slezan napisał:

                                                    > Tak? To dlaczego tak słabo to idzie władzom RP?
                                                    A dlaczego nie wyszlo Niemcom?

                                                    A teraz wyobraź sobie całą
                                                    > procedurę: projekt, wykup gruntów, utwardzenie i inne takie, apotem dopiero
                                                    > położenie nawierzchni. No i sama odpowiedz sobie na pytanie ile kroków odpada
                                                    > przy modernizacji istniejącej drogi.
                                                    Ale trzeba usuwac, to, co jest. Trzeba bylo sie przygladac, jak przebudowywano
                                                    al. Gornoslaska w Katowicach. Ale nic straconego - paptrz sobie na przebudowe
                                                    katowickiego Ronda. Uwazasz, ze zbudowac nowe w zupelnie nowym miejscu byloby
                                                    trudniej?
                                                    > >
                                                    > Czy w PRL padły jakieś propozycje prywatyzacji infrastruktury?
                                                    A w NRD?

                                                    > My mieliśmy już wtedy w 90% murowane. To co u Was mogło być podniesieniem
                                                    > standardu u nas było jego obniżeniem.
                                                    Wyzej cenisz familoki niz bloki? Zaleze niz Tysiaclecie?
                                                    > > .
                                                    > > > Reprezentujesz ciekawy styl myślenia. Zakładanie wyższych uczelni prz
                                                    > ez władze centralne - za pieniądze ściagane z regionów - jest rzekomo jakimś
                                                    > > aktem łaski.
                                                    Niemcy sie na to nie zdobyly - przynajmniej w odniesieniu do uniwersytetu.
                                                    > >
                                                    > > Jeśli kosztem nierówości innych regoionów, to tak. Może nie tyle łaski ile
                                                    > > uprzywilejowania.
                                                    > W Prószkowie pod Opolem już ok. połowy XIX w. powstała wyższa uczelnia -
                                                    > Akademia Rolnicza.
                                                    Taka byla koncepcja Niemcow wobec Slaska - zaplecze gorniczo-hutniczo-rolnicze.
                                                  • slezan Re: Słabiutka jesteś, dziewczyno 01.07.04, 20:21
                                                    arcykr napisał:

                                                    > slezan napisał:
                                                    >
                                                    > > Tak? To dlaczego tak słabo to idzie władzom RP?
                                                    > A dlaczego nie wyszlo Niemcom?

                                                    Co? Budowa dróg? Do St-Etienne leciałeś pewnie samolotem.
                                                    >
                                                    > A teraz wyobraź sobie całą
                                                    > > procedurę: projekt, wykup gruntów, utwardzenie i inne takie, apotem dopier
                                                    > o
                                                    > > położenie nawierzchni. No i sama odpowiedz sobie na pytanie ile kroków odp
                                                    > ada
                                                    > > przy modernizacji istniejącej drogi.
                                                    > Ale trzeba usuwac, to, co jest. Trzeba bylo sie przygladac, jak
                                                    przebudowywano
                                                    > al. Gornoslaska w Katowicach. Ale nic straconego - paptrz sobie na przebudowe
                                                    > katowickiego Ronda. Uwazasz, ze zbudowac nowe w zupelnie nowym miejscu byloby
                                                    > trudniej?

                                                    Tak, bo trzeba by nabyć grunt i podciągnąć drogi. W przypadku modernizacji
                                                    autostrad masz jeszcze nasypy, które wykorzystujesz, mosty itp.

                                                    > > >
                                                    > > Czy w PRL padły jakieś propozycje prywatyzacji infrastruktury?
                                                    > A w NRD?

                                                    Nie. No i bardzo dobre porównanie - państwowa infrastruktura w NRD przetrwała w
                                                    lepszym stanie niż Polsce.

                                                    > > My mieliśmy już wtedy w 90% murowane. To co u Was mogło być podniesieniem
                                                    > > standardu u nas było jego obniżeniem.
                                                    > Wyzej cenisz familoki niz bloki? Zaleze niz Tysiaclecie?

                                                    Familoki stoją tyle lat, ile Tysiąclecie zapewne nie postoi. I można je dzisiaj
                                                    zaadaptować do potrzeb mieszkańców, co zresztą niekiedy się robi. Adaptuj sobie
                                                    bloki na Tauzenie.

                                                    > > > .
                                                    > > > > Reprezentujesz ciekawy styl myślenia. Zakładanie wyższych uczeln
                                                    > i prz
                                                    > > ez władze centralne - za pieniądze ściagane z regionów - jest rzekomo jak
                                                    > imś
                                                    > > > aktem łaski.
                                                    > Niemcy sie na to nie zdobyly - przynajmniej w odniesieniu do uniwersytetu.

                                                    Był znakomity uniwersytet we Wrocławiu, z którego masowo korzystali
                                                    Górnoślązacy. Rozwijano szkolnictwo, krok po kroku dodając kolejne szczeble. W
                                                    Katowicach uniwersytet powstał dopiero po 40 latach polskiego panowania, mimo
                                                    że miasto to było przed wojną stolicą najbogatszego województwa.

                                                    > > >
                                                    > > > Jeśli kosztem nierówości innych regoionów, to tak. Może nie tyle łask
                                                    > i ile
                                                    > > > uprzywilejowania.
                                                    > > W Prószkowie pod Opolem już ok. połowy XIX w. powstała wyższa uczelnia -
                                                    > > Akademia Rolnicza.
                                                    > Taka byla koncepcja Niemcow wobec Slaska - zaplecze gorniczo-hutniczo-
                                                    rolnicze.

                                                    To pewnie dlatego w Bytomiu założyli Akademię Pedagogiczną. Wrocław to też
                                                    Śląsk tak poza tym.
                                • slezan Re: a udusić Arcykra można ? 30.06.04, 20:52
                                  a000000 napisała:

                                  ) slezan napisał:
                                  )
                                  ) )
                                  ) ) Skoro KRN zerwał warunki umowy, to Ślązacy nie mają wobec Polski żadnych
                                  ) ) zobowiązań. Nie interesuje mnie w tymmomencie czy rząd bykomunistyczny, cz
                                  ) y
                                  ) ) nie. Od 1989 r. można było naprawić wyrządzone zło.
                                  )
                                  ) A czy organizacje Śląskie wystąpiły z taką propozycją do laski
                                  ) marszałkowskiej????

                                  Organem właściwym jest Trybunał Konstytucyjny, do którego stowarzyszenia
                                  występować nie mogą.
                                  )
                                  )
                                  ) ) A moją ojczyzną jest Śląsk. Polska jest mi obojętna.
                                  )
                                  ) No tak. Ty nie widzisz takiego drobiazgu, że jak na razie, Śląsk jest częścią
                                  ) Polski.

                                  Co nie oznacza, że Polska jest moją ojczyzną.

                                  )
                                  ) Rozumiem, że Twoim zdaniem
                                  ) ) Polacy ze Lwowa zmienili ojczyznę najpierw na ZSRR, a potem na Ukrainę?
                                  )
                                  )
                                  ) Kim Ty jesteś Slezanie, że takie głupoty wygadujesz?

                                  Te głupoty to konsekwencja przyjęcia Twojego toku rozumowania.

                                  )
                                  )
                                  ) ) Jaki stąd można wyciągnąć wniosek? Ano taki, że nas żadna lojalność wob
                                  ) ec
                                  ) RP nie obowiązuje.
                                  )
                                  ) Chesz powiedzieć, że jesteś zdrajcą? Śląsk jest częścią Polski - o tym się
                                  ) dowiesz z wszystkich większych encyklopedii świata - jeśli wypowiadasz
                                  ) lojalność wobec ojczyzny, to ja nie wiem, czy chcę z takim indywiduum
                                  rozmawiać

                                  Śląsk jest podzielony miedzy RP i Republikę Czeskę, to po pierwsze.
                                  Państwo i ojczyzna to niekoniecznie to samo, to po drugie.
                                  Skoro ktoś, kto nie czuje się lojalny wobec państwa, które zaanektowało jego
                                  ojczyznę, jest zdrajcą, to mieszkańcy Królestwa Polskiego nielojalni wobec
                                  carskiej Rosji byli zdrajcami. To samo dotyczy Polaków na Litwie, którzy po
                                  wyprawie Żeligowskiego opwiedzieli się za przyłączeniem Litwy Środkowej do
                                  Polski.
                                  )
                                  ) ) Taaak? To ciekawe. Napisz mi o tym. To, że państwo polskie egzekwuje ode m
                                  ) nie
                                  ) ) narzucone przez siebie zobowiązania, nie oznacza, że czuję się wobec niego
                                  )
                                  ) ) lojalny.
                                  )
                                  ) Wszyscy obywatele są poddawani przymusowej egzekucji zobowiązań ustawowych. A
                                  ) lojalność to cecha królów, nie parweniuszy.

                                  Bezwarunkowa lojalność wobec włądzy jest cechą niewolników.

                                  ) ) )
                                  ) ) ) ) Czego powinien domagać się polski patriota? Ano przywrócenia aut
                                  ) oryte
                                  ) ) tu RP wśród Ślązaków przez przywrócenie bezprwnie cofniętej autonomii.
                                  )
                                  ) Nie mam zamiaru występować z jakąkolwiek propozycją w interesie nielojalnych
                                  ) obywateli. Dopóki Śląsk znajduje się w granicach państwa polskiego, obywatele
                                  ) ze śląska mają OBOWIĄZEK być lojalnymi.

                                  Hehehe. Teraz to mnie rozbawiłaś. Wniosek prosty - trzeba zadbać o to, by Śląsk
                                  nie był częścią RP. I tak z autonomisty robi się separatystę.

                                  )
                                  ) ) )
                                  ) ) ) Większość Polaków nie ma pojęcia, że kiedyś Śląsk był krajem autonomi
                                  ) cznym
                                  ) )
                                  ) ) No właśnie. Skoro Polacy mają nas gdzieś
                                  )
                                  )
                                  ) Nie przekręcaj koniunkturalnie cudzych słów. To, że ktoś o czymś nie miał
                                  ) pojęcia, nie znaczy że lekceważy. Nie mamy obowiązku studiować historii
                                  ) niezadowolonych obywateli.

                                  Skoro wepchaliście się tu z buciorami, choć większość z nas tego nie chciała,
                                  to macie obowiązek. Istenie jeszcze alternatywa - mówicie wprost, że jesteście
                                  okupantami i macie gdzieś nasze prawa i naszą historię. Wtedy my zaczniemy
                                  postępować jak mieszkańcy kraju okupowanego;-)
                                  )
                                  ) i wiedża o Śląsku mniej niż Francuz o
                                  ) ) Reunionie, to dlaczego mielibyśmy się nimi przejmować?
                                  )
                                  ) A kto Ci każe się przejmować? Zajmij się swoimi sprawami i nie mieszaj w
                                  kraju.

                                  No właśnie. Dlatego domagam się autonomii dla Śląska - właśnie po to, by zająć
                                  się swoimi sprawami.

                                  ) )
                                  ) ) W ustawie stało czarno na białym, że wszelkie zmiany w statucie organiczny
                                  ) m,
                                  ) ) regulującym zakres autonomii wojeództwa śląskiego, mogą nastąpić jedynie z
                                  ) a
                                  ) ) zgodą Sejmu Śląskiego. A jak wyobrażasz sobie legalną zmianę ustawy
                                  ) ) konstytucyjnej dekretem?
                                  )
                                  ) Dekrety na całym świecie mają moc prawną równą ustawom. Znasz dekret o
                                  ) nacjonalizacji? Zachował moc prawną do dziś. Oddaniu podlega jedynie majątek
                                  ) zabrany z naruszeniem punktów tego dekretu.

                                  To ciekawe, co piszesz. Ja słyszałem, że udtawy konstytucyjne znajdują się na
                                  samym szczycie hierarchii aktów prawnych, potem są ratyfikowane umowy
                                  międzynarodowe, potem inne ustawy, a dekrety? Gdzie te dekrety?
                                  ) )
                                  )
                                  ) ) ) O tak, Polacy sie cieszą wyłącznie pogardą. Rasa podludzi. Skąś to zn
                                  ) am.
                                  ) )
                                  ) ) Odróżniasz pojęcie "Polska" od pojęcia "Polacy"? Wasze państwo nie zasługu
                                  ) je
                                  ) na szacunek nawet w Waszych oczach, dlaczego zatem miałbym szanować je ja,
                                  ) który z polskościa nie czuję się związany?
                                  )
                                  ) Nie myl pojęcia "państwo" z pojęciem "rząd". Państwo polskie to również ja.
                                  ) Natomiast jeśli nie czujesz się Polakiem, to co Cię jeszcze trzyma na
                                  polskiej
                                  ) ziemii?

                                  Ziemia, na której stoję nie ma żadnych szczególnych właściwości, które
                                  pozwalałyby ją nazwać polską. Ponieważ od tysiąca lat nazywana jest Śląskiem,
                                  określa się ją czasem jako ziemię śląską. Taka konwencja.
                                  )
                                  )
                                  ) ) Że nie można zakwestionować odrębności Ślązaków, ale spór winien być
                                  ) ) rostrzygnięty wewnątrz RP, ponieważ UE nie ma stosownych regulacji prawnyc
                                  ) h.
                                  )
                                  ) Oczywiście, bo społeczność międzynarodowa Śląsk traktuje jako polską ziemię.

                                  Nie ma to nic do rzeczy. Gdyby UE miała swoj regulcje w tej materii to Polska
                                  mogłaby trybunałowi naskoczyć.

                                  )
                                  ) )
                                  ) ) Czym język "ślązacki" ma się różnić od śląskiego?
                                  )
                                  )
                                  ) To wiesz Ty, bo dla Ciebie najwyraźniej jest jakaś różnica.

                                  No to dlaczego nie używasz przyjętej w poskiej mowie formy "śląski"?

                                  ) )
                                  ) ) Takie państwa powstały dopiero w XIX w. Tak więc Szkocja i Katalonia też s
                                  ) ię
                                  ) ) nie załapały. A dzisiaj istnieje wiele definicji państwa. Większość z nich
                                  )
                                  ) ) księstwa śląskie spełniają.
                                  )
                                  ) Podaj choć jedną z tych definicji. Ale oficjalną, encyklopedyczną.

                                  PAŃSTWO jest najwyższą polityczną terytorialną przymusową organizacją
                                  społeczeństwa, posiadającą swoisty aparat władzy i suwerenność, posługującą się
                                  prawem w celu realizacji swoich zadań.

                                  )
                                  )
                                  ) ) Na Śląsku nie ma mieszkających od setek lat rdzennych Polaków. Polacy na
                                  ) Śłasku to następujące grupy:
                                  ) ) - potomkowie przybyłych po roku 1922 z Kongresówki, Galicji i Wielkopolsk
                                  ) i
                                  ) ) - ludność napływowa przybyła po 1945 r. i jej potomkowie
                                  ) ) - część etnicznych Ślązaków, którzy od końca XIX w. zaczęli przyjmować pol
                                  ) ską
                                  ) ) świadomość narodową, czy raczej ich potomkowie
                                  )
                                  ) Wiesz co? A w XV w na Śląsku nie mieszkał ani jeden Polak? Człowieku, idź do
                                  ) szkółki. Dlaczego tworzysz na siłę sztuczne podziały? Nowa teoria o
                                  segregacji?

                                  Dziecko, kto Ci naopowiadał bajek o śiadomości narodowej w XV wieku? Wyższe
                                  warstwy społeczne, które miały jakąkolwiek świadomość w XV w. określały się
                                  jako Ślązacy.
                                  ) )
                                  ) ) ) A co zrobiłeś na drodze prawnej, aby unieważnić zerwanie umowy przez
                                  )
                                  ) ) ) komunistów?
                                  ) )
                                  ) ) Nie jestem prawnikiem. Wiem jednak, że jako obywatelowi skraga do Trybunał
                                  ) u
                                  ) ) Konstytucyjnego mi nie przysługuje.
                                  )
                                  ) Wystarczy 100 000 podpisów i w lasce marszałkowskiej znajdzie się wniosek o
                                  ) przywrócenie autonomii. Tego nie wiesz? Wolisz gardłować na forum?

                                  To normalna inicjatywa obywatelska. Skoro autonomię zniesiono bezprawnie, to
                                  powinna być ona przywrócona przez unieważnienie dekretu KRN, a nie uzależniona
                                  od łaski wysokiej izby.
                                  )
                                  ) Jesteś synem marnotrawnym, gryziesz rękę co cię wykarmiła. Bóg takiemu
                                  ) wybaczył, ale ja nie jestem Bogiem.

                                  Mnie wykarmili moi rodzice, ale widzę, że Ciebie wychowało państwo ludowe. To
                                  wiele tłumaczy.
                                  • arcykr Re: a udusić Arcykra można ? 01.07.04, 19:42
                                    slezan napisał:

                                    > Co nie oznacza, że Polska jest moją ojczyzną.
                                    To po co tu siedzisz?
                                    >
                                    > Śląsk jest podzielony miedzy RP i Republikę Czeskę, to po pierwsze.
                                    > Państwo i ojczyzna to niekoniecznie to samo, to po drugie.
                                    > Skoro ktoś, kto nie czuje się lojalny wobec państwa, które zaanektowało jego
                                    > ojczyznę, jest zdrajcą, to mieszkańcy Królestwa Polskiego nielojalni wobec
                                    > carskiej Rosji byli zdrajcami.
                                    Prosisz sie o takie traktowanie?

                                    To samo dotyczy Polaków na Litwie, którzy po
                                    > wyprawie Żeligowskiego opwiedzieli się za przyłączeniem Litwy Środkowej do
                                    > Polski.
                                    No, zblizasz sie do kryminalu.
                                    > )
                                    Wtedy my zaczniemy
                                    > postępować jak mieszkańcy kraju okupowanego;-)
                                    A chcesz byc tak traktowany?
                                    > )
                                    > Ziemia, na której stoję nie ma żadnych szczególnych właściwości, które
                                    > pozwalałyby ją nazwać polską.
                                    Piszesz na stojaco?
                                    Ma taka wlasciwosc, ze jest w granicach Polski i zdecydowana wiekszosc jej
                                    mieszkancow mysli, mowi i czuje po polsku. To wszystko dla ciebie nic nie
                                    znaczy?

                                    > ) Oczywiście, bo społeczność międzynarodowa Śląsk traktuje jako polską ziemię.
                                    > Nie ma to nic do rzeczy. Gdyby UE miała swoj regulcje w tej materii to Polska
                                    > mogłaby trybunałowi naskoczyć.
                                    Piszesz o tym, co jest, czy gdybasz
                                    • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 01.07.04, 19:50
                                      Arcyś, podoba Ci się "inżynieria genetyczna"? Okropne, prawda?
                                      • arcykr Re: a udusić Arcykra można ? 01.07.04, 19:52
                                        Myslalem, ze mialo to mnie rozbawic.
                                        • a000000 Re: a udusić Arcykra można ? 01.07.04, 19:54
                                          arcykr napisał:

                                          > Myslalem, ze mialo to mnie rozbawic.


                                          Wiesz, w pierwszej chwili się śmiałam, ale potem zrobiło się straszno. Ludzie w
                                          swej głupocie mogą i do tego dojść.
                                    • slezan Re: a udusić Arcykra można ? 01.07.04, 20:06
                                      arcykr napisał:

                                      > slezan napisał:
                                      >
                                      > > Co nie oznacza, że Polska jest moją ojczyzną.
                                      > To po co tu siedzisz?

                                      Bo tę Waszą Polskę przesuwają jak szafę, a Śląsk jest mniej więcej tam gdzie
                                      był 100 i 200, a nawet 300 lat temu. Przywiązany jestem do tego co bardziej
                                      stabilne.

                                      > >
                                      > > Śląsk jest podzielony miedzy RP i Republikę Czeskę, to po pierwsze.
                                      > > Państwo i ojczyzna to niekoniecznie to samo, to po drugie.
                                      > > Skoro ktoś, kto nie czuje się lojalny wobec państwa, które zaanektowało je
                                      > go
                                      > > ojczyznę, jest zdrajcą, to mieszkańcy Królestwa Polskiego nielojalni wobec
                                      >
                                      > > carskiej Rosji byli zdrajcami.
                                      > Prosisz sie o takie traktowanie?

                                      O jakie?

                                      >
                                      > To samo dotyczy Polaków na Litwie, którzy po
                                      > > wyprawie Żeligowskiego opwiedzieli się za przyłączeniem Litwy Środkowej do
                                      >
                                      > > Polski.
                                      > No, zblizasz sie do kryminalu.

                                      Ja sądzę, że Żeligowski otarł się o kryminał. Niestety wtedy nie było trybunału
                                      w Hadze.

                                      > > )
                                      > Wtedy my zaczniemy
                                      > > postępować jak mieszkańcy kraju okupowanego;-)
                                      > A chcesz byc tak traktowany?

                                      Wręcz o tym marzę - przeciez Wam się tak podobało.

                                      > > )
                                      > > Ziemia, na której stoję nie ma żadnych szczególnych właściwości, które
                                      > > pozwalałyby ją nazwać polską.
                                      > Piszesz na stojaco?
                                      > Ma taka wlasciwosc, ze jest w granicach Polski i zdecydowana wiekszosc jej
                                      > mieszkancow mysli, mowi i czuje po polsku. To wszystko dla ciebie nic nie
                                      > znaczy?

                                      A jak to jest czuć po polsku czy po jakiemukolwiek? To o czym napisałeś ma
                                      charakter przejściowy. Kiedyś większość mówiła po niemiecku. Panta rei. A to,
                                      że ktoś czuje się kim innym niż ja bynajmniej mi nieprzeszkadza. Gorzej jeżeli
                                      wtrąca się w moje sprawy.

                                      >
                                      > > ) Oczywiście, bo społeczność międzynarodowa Śląsk traktuje jako polską zie
                                      > mię.
                                      > > Nie ma to nic do rzeczy. Gdyby UE miała swoj regulcje w tej materii to Pol
                                      > ska
                                      > > mogłaby trybunałowi naskoczyć.
                                      > Piszesz o tym, co jest, czy gdybasz

                                      Pisze o tym, że to czy UE traktuje Ślask "jako polską ziemę" (ale idiotycznie
                                      pretensjonalne sformułowanie) niema tu nic do rzeczy. Liczy się istnienie lub
                                      nie norm prawa europejskiego w danym zakresie.
    • kochanica.francuza Arcykr duszony w śmietanie;-)))) 26.06.04, 22:22
      smacznego,carramba;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka