kddbm
03.04.05, 04:16
pierwszy raz poszlam zobaczylam papieza 1987 roku w Tarnowie byla msza dluga
iiiiiii te przebyte kilometry w potwornym deszczu szlismy cala noc i tak sie
zaczelo potem kolejne jego przyjazdy az do 1997 roku w ktorym wyemigrowalam
do NY.Kiedy ostatni raz bylam w Polsce 5 lat temu jaks sila kazala pojechac
mi do Rzymu no i pojechalam zeby zobaczyc go po raz ostatni..........Uwazam
sie za bardzo szczesliwa osobe ze moglam zyc w tym czasie kiedy on.Jest takie
cos co jestem pewna ze wszyscy maja ....pamiec......dzisiejszy dzien kazdy z
nas zapamieta z dokladnoscia setna ten moment kiedy dowiadujemy sie ze on nie
zyje.po latach bedziemy pamietac ze w momencie komunikatu o jego smierci
tutaj w New Yorku zerwal sie przerazliwy wiatr kosze na smieci fruwaly do
okola zaczelo strasznie padac i zrobilo sie ciemno dostawalo sie
ciarki ....na ulicach pusto kazdy zaplakany....istny koniec swiata