z2006
21.02.08, 07:10
www.mateusz.pl/czytania/20080221.htm
"Łazarza zbawia nie nędza, sama przez się, lecz fakt, że przyjął ją w pokorze
i cierpliwości z rąk Bożych, pokładając w Nim nadzieje. „Błogosławiony mąż,
który pokłada ufność w Panu” (Jr 17, 7). Ubóstwo materialne jest środkiem
zbawienia, jeśli łączy się z ubóstwem ducha i pokorą serca. Ubogi, który w
pysze buntuje się przeciw Bogu i przeciw społeczeństwu, chowa w sercu żal i
usiłuje pozbyć się ubóstwa posługując się środkami niesprawiedliwymi i
gwałtownymi, nie może równać się z tymi ubogimi, do których należy królestwo
niebieskie.
W istocie zbawienie należy do pokornych, do tych, którzy uznając całkowitą
zależność od Boga, przyjmują z Jego rąk jakikolwiek los, pomyślny lub
niepomyślny — dostatek lub nędzę, szczęśliwość lub utrapienia — bez wynoszenia
się i bez narzekania. Pokora — to przyjęcie właściwego stanu stworzeń, które
nie mają nic własnego, bo wszystko, co posiadają — w zakresie bytu i działania
— otrzymały od Boga. A zatem człowiek nie może korzystać samolubnie z
otrzymanych darów ani chlubić się nimi jako rzeczą własną, ani też uważać się
za pokrzywdzonego, gdy Opatrzność wyznaczyła mu życie ubogie, pokorne i ciche.
Pokora polega jeszcze na utrzymaniu we właściwych granicach poszanowania
własnej godności. Człowiek bowiem chętnie uważa się za coś więcej, niż jest w
istocie, i stawia się ponad innymi. Pokora jest prawdą i dlatego tak w
stosunku do Boga, jak i w obcowaniu z bliźnim zajmuje właściwe miejsce,
odpowiadające planom Bożym: wobec Boga miejsce żebraka, który jest świadomy,
że nie ma nic i nie może nic bez pomocy Bożej. „Beze Mnie nic nie możecie
uczynić” (J 15, 5), mówi Jezus, św. Paweł zaś wyjaśnia: „To Bóg jest w was
sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą” (Flp 2, 13). Jest to
więc miejsce ubogiego, lecz ufającego, świadomego, że Bóg go miłuje jak syna i
że może zawsze liczyć na Bożą pomoc. Wobec bliźniego zaś pokora przyjmuje
postawę brata, otwartego na potrzeby drugich, troskliwego i dzielącego z
innymi swoje mienie, pragnącego bardziej służyć, niż aby mu służono."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 294