Dodaj do ulubionych

Czyniła cuda w szpitalu

24.05.08, 14:14
jak to "czyniła cuda"? czy autorka chce powiedziec, ze swoimi dzialaniami ta
pani (niezależnie od zalet jej charakteru) "łamała prawa fizyki, chemii,
biologii ,itp.". no ale jakos "Nature" i podobne periodyki nie donoszą o tych
niesłychanych odkryciach? no to jak to jest? może to autorka czyni czytelnikom
wode z mózgu? może zamiast zdania oznajmującego przydałoby się jakies
"rzekomo",jakiś znak zapytania, :)? bo inaczej, to jestesmy w XV stuleciu w
dorzeczu konga... a nie w europie na poczatku XXI w.
Obserwuj wątek
    • leszlong Re: Czyniła cuda w szpitalu 24.05.08, 15:16
      "Od śmierci s. Marty Wieckiej w 1904 r. do sióstr szarytek ciągle napływają
      setki relacji o cudach za jej wstawiennictwem."

      "Urodziła się we wsi Nowy Wiec na Pomorzu w 1847 r."

      "Wiecka zmarła w wieku 30 lat na tyfus:"

      Chyba ktoś nie potrafi liczyć 1904-1847= 57 lat. Tak więc albo urodziła się
      później, albo ktoś się pomylił w dacie jej śmierci. Tu nie ma cudów.
      • drojb Re: Ależ to właśnie jest cud, leszlong! 24.05.08, 18:12
        urodziła się w 1847, zmarła w 1877, a w 1902 nawróciła kilku Żydów!
        • makabi Re: Ależ to właśnie jest cud, leszlong! 29.05.08, 14:32
          drojb napisała: ... a w 1902 nawróciła kilku Żydów!

          to kiedy sie urodziła i kiedy zmarłą nie ma dla ciebie raczej znaczenia.
          Najbardziej przeszkadza ci jak widać, ze w 1902 nawrócić kilku Żydów. Żydzi na
          Bukowinie mieli więcej szacunku do tej religijnej Gojki niż ty masz do Żydów.
      • makabi Re: Czyniła cuda w szpitalu 29.05.08, 14:39
        leszlong napisał:

        > Chyba ktoś nie potrafi liczyć 1904-1847= 57 lat. Tak więc albo urodziła się
        > później, albo ktoś się pomylił w dacie jej śmierci. Tu nie ma cudów.
        >

        Ty widać umiesz nie tylko odejmować dwie czterocyfrowe liczby od siebie, ale
        potrafisz też myśleć odpowiadając sobie samemu na nie zadane pytanie. Ale twoje
        'talenty' cudem też nie są.

        Korektor musiał sie pomylic i tyle. Marta Wiecka urodziła się 12 stycznia 1874
        na Kaszubach. Zmarła na tyfus plamisty 30 maja 1904 w Śniatynie, na Bukowinie.
    • mt7 Jeżeli ur. w 1847, a zmarła w 1904, to miała 57 la 24.05.08, 16:09
      t.
      • nibywroclawianin Re: Jeżeli ur. w 1847, a zmarła w 1904, to miała 25.05.08, 12:42
        Rzeczywiście potrafi pan/pani liczyć. Z myśleniem trochę gorzej...

        Rok urodzenia Marty Wieckiej podany w artykule, to przykład
        literówki (przestawione dwie ostatnie cyfry). Więcej informacji o
        tej osobie można znaleźć na www.martawiecka.pl/biografia.html.

    • born.again.atheist Re: Czyniła cuda w szpitalu 24.05.08, 17:14
      z.wyspy napisał:

      > jak to "czyniła cuda"? czy autorka chce powiedziec, ze swoimi dzialaniami ta
      > pani (niezależnie od zalet jej charakteru) "łamała prawa fizyki, chemii,
      > biologii ,itp.". no ale jakos "Nature" i podobne periodyki nie donoszą o tych
      > niesłychanych odkryciach? no to jak to jest? może to autorka czyni czytelnikom
      > wode z mózgu? może zamiast zdania oznajmującego przydałoby się jakies
      > "rzekomo",jakiś znak zapytania, :)? bo inaczej, to jestesmy w XV stuleciu w
      > dorzeczu konga... a nie w europie na poczatku XXI w.


      Dla mnie wystarczajacym dowodem na cud medyczny byloby spowodowanie odrosniecia
      amputowanej konczyny. Czy ktos slyszal, ze ten przypadek mial miejsce pod
      wplywem modlow?
      • makabi Re: Czyniła cuda w szpitalu 29.05.08, 14:54
        born.again.atheist napisał:

        > Dla mnie wystarczajacym dowodem na cud medyczny byloby spowodowanie
        odrosniecia amputowanej konczyny. Czy ktos slyszal, ze ten przypadek mial
        miejsce pod wplywem modlow?

        A jakby nawet taki przypadek miał miejsce to i tak miałbys kłopot z uznaniem go
        z efekt przyczyny nadnaturalnej. Jako odrodzonemu ateiście wszelkie czyny
        wymagające nie tylko rozumu ale i wiary niewiele przyniosą korzyśći.
        Naśmiewaniem się z religijnośći innych nie musisz udwadniać swojej ateistycznej
        ignorancji
      • trapista_maszynista Re: Czyniła cuda w szpitalu 29.05.08, 17:12
        born.again.atheist napisał:
        > Dla mnie wystarczajacym dowodem na cud medyczny byloby spowodowanie odrosniecia
        > amputowanej konczyny. Czy ktos slyszal, ze ten przypadek mial miejsce pod
        > wplywem modlow?

        Cud. Hiszpania, 1640. Dochodzenie w sprawie najbardziej wstrząsającego cudu
        maryjnego. Vittorio Messori
        merlin.pl/Cud-Hiszpania-1640-Dochodzenie-w-sprawie-najbardziej-wstrzasajacego-cudu-maryjnego_Vitto/browse/product/1,313788.html
        Cud odzyskania amputowanej nogi
        arkapana.republika.pl/amput.html
        • trapista_maszynista [...] 29.05.08, 17:24
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • astrotaurus Re: Czyniła cuda w szpitalu 30.05.08, 00:49

          trapista_maszynista napisał:

          **Cud. Hiszpania, 1640. Dochodzenie w sprawie najbardziej wstrząsającego cudu
          maryjnego. Vittorio Messori
          Cud odzyskania amputowanej nogi**

          Człowieku, po co odwoływać się do bajek sprzed 400 lat, jeśli ma się tak
          doskonałe bajki sprzed tysięcy lat?
          Co to jest jedna zapaćkana noga przy całym nadgniłym Łazarzu? :D

          Prawda że urzekająca jest wizja zgniłej nogi, która wróciła na swoje miejsce.
          Dory bozia pozbierał atomy starej nogi, które zostały rozwleczone przez robale
          po całym świecie i złożył z nich nową/starą nogę. Gdyby głupi gamoń miał choć
          trochę współczesnej wiedzy wiedziałby że atomy w ciele człowieka wymieniają się
          tak często, że nie warto sobie zawracać d... tymi atomami, z których człowiek
          składał się wcześniej. Ba, pomyśleć, że jakiś atom mojej starej nogi może
          znajdować się teraz w nowej nodze innego człowieka....
          Całe szczęście że bóg jest wszechwiedzący i wszechmogący, bo on takie dylematy
          rozwikła natychmiast! :D

          Poza tym po co szukać w mrokach dziejów? W dobie internetu barany boże płci
          żeńskiej potrafią zachodzić w ciążę od widoku strupieszałego dżejpitu choć
          wcześniej lata modłów nie mogły doprowadzić do powstania zygoty.

          A w ogóle jakże żałosny jest ten bozia, który sam nie wie co ma robić i
          potrzebuje pośrednictwa zmarłego byłego papieża czy jednej z wielu matekboskich,
          których zatrzęsienie jest wręcz kuriozalne.

          Ech, człowieku, człowieku... co Ty robisz z tym rozumem, który dał Ci dobry bóg?
    • l.george.l Re: Czyniła cuda w szpitalu 24.05.08, 17:31
      Co za brednie. Jedno jest pewne: zasłużyła się jako dobra akwizytorka
      "wśród jej pacjentów było wielu Żydów. Pod jej wpływem kilku przeszło na
      katolicyzm". Nie rozumiem jak nietolerancja do innego wyznania i przeciąganie na
      swoją wiarę może być uznawane za cnotę.
      • makabi Re: ..."jako dobra akwizytorka"... 29.05.08, 14:47
        Skoro sprowadziłęś działania siostry Marty do terminologii handlowo
        marketingowej. To pomyśl marketingowo. A dlaczego akwizytor Tele2 nachodzi mnie
        w domu i tłumaczy, ze jak nie skorzystam z jego propozycji i nie zrezygnuję z
        usug TPSA to poniosę wielkie straty materialne? Takiemu sprawnemu akwizytorowi
        wyrywanie klientów TPSA przypisywane jest jako cnota, bo nagadzane jest premią i
        doatkową prowizja za skuteczność.

        Sprzedawcy Tele 2 czy innej firmy wolno "nawracać" klientów TPSA a jak zakonnica
        swoją postawą i zaangażówaniem pokazuje jakość swojej religii to już grzech?
    • r.maszkowski propaganda cudów 25.05.08, 00:45
      "GW" jest czytana przez inteligencję, która przyzwyczaiła się do traktowania
      zabobonów z życzliwą obojętnością. Czasy inteligencko-kościelnego sojuszu
      antykomunistycznego minęły, a przyzwyczajenie zostało i stąd bierze się
      drażniący klerykalizm "GW". Tymczasem Watykańczycy pokazali, że mają swoje
      interesy, często rozbieżne z interesem Polski. Warto by było rozróżniać te
      interesy.
    • gajowy343 Czyniła cuda w szpitalu 25.05.08, 10:10
      Gazeta Wyborcza raczyła napisać, że niejaka Marta Wiecka czyniła
      cuda (co to jest?), ale nie wysiliła się, aby opisać jakiś jej cud.
      Jak widać polski ciemnogród dotarł również do środków masowego
      przekazu. Tylko pogratulować!
      • makabi Re: Czyniła cuda w szpitalu 29.05.08, 13:52
        A po co Gazeta Wyborcza ma opisywać cuda dokonana za spraą bł Maarty wieckiej?
        Przeciez ty i tak nie uwierzyłbyś w cuda nawet gdyby wydarzyłyu się one w twoim
        mieszkaniu. Chyba, ze oczekiwałeś opisów cudów żenby mieć z czego drwić i szydzić
    • guglielmo Czyniła cuda w szpitalu 29.05.08, 14:03
      Największym cudem byłoby, gdyby zdarzyło się to, co opisuje
      poniższe, wyjęte z tekstu zdanie:

      "Tam popadła w niełaskę mieszkańców, gdy zakochany w niej pacjent
      szpitala rozgłosił, że jest w ciąży z krewnym proboszcza."

      Jednak mężczyzna z mężczyzną może być w ciąży tylko dzięki "cudom
      językowym" przydarzającym się zbyt często w GW.
    • makabi Cudem niechlujstwa twórczego ten artykuł jest... 29.05.08, 14:27
      Pani Katarzyna Wiśniewska nie od dzisiaj pisze w Gazecie Wyborczej na tematy
      kośćielno-religijne. Ale do Jana Turnaua to jej brakuje więćej odlegość drogi
      szabatowej.

      Pani redaktor poczytałą tu i ówdzie co nieco. Powybierała sobie to co jej było
      wygodne i pasowało do przedstawienia sylwetki Marty Wieckiej jako sumbolu
      religijności galicyjsko-ciemnogrodzkiej.

      Przez takie niechlujne i tendencyjne pisarstwo pojawiaja się pod artykułęm takie
      komentarze jakie tutaj widać. CHyba, ze pani redaktor zależąło na tym by
      przedstawić sylwtkę Błogosławionej Marty w taki sposób by karykaturalni
      agnostycy i krytykanccy agnostycy i antyreligijni mieli powó do szydzenia z
      katolickich świetości i tradycji. Jak pani nie wiedziałą jak napisać krótką
      wzmiankę o nowej Błógosłąwionej to trzeba byłó poprosić o pomoc kogoś kto
      merytorycznie ma więcej do powiedzenia. To nie jest wstyd poprosić o pomoc. Z
      pewnośćią wiele osób związanych z rodzina zakonną Błogosławionej udzieliłóby
      pomocy pani redaktor. A tak wyszło, ze Gazeta Wyborcza jest bardzo "wybiórcza".
      Pani redaktor wzięła sobie bigrafię Marty Wieckiej z jej oficjalnej strony
      internetowej i zrobiła skróty byle jak i byle gdzie. A że przy okazji fakty się
      trochę pozmieniały...

      Gdyby ktoś miał ochotę zapoznać się rzetelną biografią Marty Więckiej to polecam
      skorzystanie ze strony oficjalnej www.martawiecka.pl

      a także z obszernego opracowania pod adresem:
      famvin.org/wiki-pl/index.php?title=Wiecka_Marta_Anna
      Wówczas wielu komentarów tego artykułu nie nie drwiłóby sobie i beatyfikacji i
      dowodó świętości Siostry Marty. Pani redaktor tez polecam skorzystanie z tego
      artykułu.

      • astrotaurus Re: Cudem niechlujstwa twórczego ten artykuł jest 29.05.08, 14:46

        makabi napisał:

        **Wówczas wielu komentarów tego artykułu nie nie drwiłóby sobie i beatyfikacji i
        dowodó świętości Siostry Marty. Pani redaktor tez polecam skorzystanie z tego
        artykułu.**

        I tak nie ma powodu do drwin. Po prostu włos się na głowie jeży, że po
        tysiącleciach dorobku intelektualnego ludzkości można jeszcze takie brednie
        powtarzać bezkarnie. Ba! Pod prokuratorską ochroną "uczuć religijnych".
        Ciemnota i zabobon - nic więcej.
        • makabi Re: Cudem niechlujstwa twórczego ten artykuł jest 29.05.08, 15:00
          astrotaurus napisał: Po prostu włos się na głowie jeży, że po
          > tysiącleciach dorobku intelektualnego ludzkości można jeszcze takie brednie
          powtarzać bezkarnie. Ba! Pod prokuratorską ochroną "uczuć religijnych". Ciemnota
          i zabobon - nic więcej.

          Prawda, włos się jeży na głowie, że po kilkunastu wiekach rowoju
          chrześciajaństwa, islamu, buddyzmu i mniejszych religii znajdują się osoby,
          którym się wydaje, że powstały z nicości a jeżeli cos osiągnęły to tylko dzieki
          swojej wątpliwej wiedzy. To świadczy, rozwój religii ma sens.

          • astrotaurus Re: Cudem niechlujstwa twórczego ten artykuł jest 29.05.08, 15:21

            makabi napisał:

            **Prawda, włos się jeży na głowie, że po kilkunastu wiekach rowoju
            chrześciajaństwa, islamu, buddyzmu i mniejszych religii ...**

            O jakim rozwoju chrześcijaństwa Ty mówisz ?!
            Skostnienie, ciemnota i dogmatyzm oparte na zbiorach baśni powstałych tysiące
            lat temu to jest według Ciebie rozwój?!
            Chyba że do rozwoju zaliczasz dodawanie kolejnych dogmatów jak choćby w
            katolicyzmie o lataniu w kosmos pewnej Żydówki.


            **...znajdują się osoby, którym się wydaje, że powstały z nicości ....**

            Nie próbuj wmawiać innym swojego nieuctwa. Komu wydaje się, że powstał z
            nicości?! Przecież to wierzący takie debilne bajki opowiadają ze ich bozia
            stworzył świat z nicości!


            **...a jeżeli cos osiągnęły to tylko dzieki swojej wątpliwej wiedzy....**

            No, Ty zapewne potrafisz pokazać dorobek , który zawdzięczamy bozi.
            Pokaż, pewnie dostaniesz za to wszystkie Noble. Żenada.


            **To świadczy, rozwój religii ma sens.**

            Dla gamoni, którym się nie chce myśleć i brać za siebie odpowiedzialności.
          • wanda43 Re: Cudem niechlujstwa twórczego ten artykuł jest 29.05.08, 19:17

            > Prawda, włos się jeży na głowie, że po kilkunastu wiekach rowoju
            > chrześciajaństwa, islamu, buddyzmu i mniejszych religii

            Chrześcijanstwo? To raczej katolicyzm co raz sie rozwija ubogacając w co raz
            nowe dogmaty i co raz nowych swietych.
            Diabeł odpoczywający
            ----------------------------------------------------------
        • anna.1 Re: Cudem niechlujstwa twórczego ten artykuł jest 31.05.08, 17:19

          >
          > I tak nie ma powodu do drwin. Po prostu włos się na głowie jeży, że po
          > tysiącleciach dorobku intelektualnego ludzkości można jeszcze takie brednie
          > powtarzać bezkarnie. Ba! Pod prokuratorską ochroną "uczuć religijnych".
          > Ciemnota i zabobon - nic więcej.


          Intelektualny dorobek ludzkości nie ma tu nic do rzeczy. Ani ciemnota ,ani
          zabobon, tylko na własnym przykładzie, na przykładzie świadectw ludzi , na
          widzeniu na własne oczy mogę z czystym sumieniem napisać że dzisiaj, w 21 wieku
          cuda się dzieją naprawdę. To nie brednie to fakty. Szkoda że nie możesz ujrzeć
          ich osobiście może byś uwierzył. A może widziałeś a nie wiesz ? Ale to że ich
          nie widziałeś nie znaczy że ich nie ma. I nie wciskaj mi ciemnoty bo wiem w
          którym wieku i na jakim świecie żyję.
          • astrotaurus Re: Cudem niechlujstwa twórczego ten artykuł jest 31.05.08, 19:13

            anna.1 napisała:

            ** Intelektualny dorobek ludzkości nie ma tu nic do rzeczy**

            Jak nie ma jak ma?!
            Jest odwrotnie proporcjonalny do ilości bogów i zakresu ich
            kompetencji.


            **Ani ciemnota ,ani zabobon, tylko na własnym przykładzie, na
            przykładzie świadectw ludzi , na widzeniu na własne oczy mogę z
            czystym sumieniem napisać że dzisiaj, w 21 wieku cuda się dzieją
            naprawdę. To nie brednie to fakty**

            Cóż, może ja się mylę...
            Do tej pory zawsze to były brednie, ale ... może Ty jesteś ta
            pierwsza... ;)
            Jakiś głupi kosmolog dostał półtora miliona baksów za to, że bedąc
            naukowcem nie neguje istnienia boga. Ty, pokazując z czystym
            sumieniem prawdziewy cud dostaniesz zapewne od Templetona dużo
            więcej i parę przwdziwych Nobli też dostaniesz, bo pchniesz całą
            światową naukę na nowe tory.. Dawaj te cuda!


            **I nie wciskaj mi ciemnoty bo wiem w którym wieku i na jakim
            świecie żyję.**

            Ależ ja też wiem, w którym wieku i na jakim świecie żyjesz.
            Tyle że, bogu dzięki, oprócz takich oszołomiastych wsteczników jak
            Ty są ludzie, którzy pchają świat do przodu.
            • etna82 Re: Cudem niechlujstwa twórczego ten artykuł jest 31.05.08, 20:00
              Astro:) jesteś niegrzeczny!!Bardzo!!Tak sie nie odpowiada Kobiecie!!! fuuujjjjjj!!
              • astrotaurus Re: Cudem niechlujstwa twórczego ten artykuł jest 01.06.08, 01:38

                **etna82 napisała:

                **Astro:) jesteś niegrzeczny!!Bardzo!!Tak sie nie odpowiada Kobiecie!!!
                fuuujjjjjj!!**

                Etno! Jesteś popędliwa! Bardzo!! Nie wybuchaj tak straszliwie!
                Na forum nie interesuje mnie zawartość majtek interlokutora, tylko zawartość
                jego postów. :D
            • trapista_maszynista Cuda 31.05.08, 22:24
              astrotaurus napisał:
              Dawaj te cuda!


              Mimo,że nie zwracałeś się do mnie to jednak wedle Twego życzenia,proszę bardzo:

              Przez 50 lat nic nie jadła i nic nie piła
              adonai.pl/cuda/?id=12
              Cud słońca
              adonai.pl/cuda/?id=4
              Cuda Eucharystyczne
              adonai.pl/cuda/?id=40

              Nieustannie trwający cud
              adonai.pl/cuda/?id=6
              Znaki od Boga w TV FOX Network
              adonai.pl/cuda/?id=26
              Znak ognia
              adonai.pl/cuda/?id=33
              Eucharystia wystarczy
              adonai.pl/cuda/?id=21

              "Cud krwi" św. Januarego
              adonai.pl/cuda/?id=5
              Cud w Lanciano i Całun Turyński
              adonai.pl/cuda/?id=9
              Ciało nie tknięte rozkładem śmierci
              adonai.pl/cuda/?id=2
              Znak dla niewierzących
              adonai.pl/cuda/?id=36
              Boska reimplantacja
              adonai.pl/cuda/?id=39
              Wiara ateistów i wiara chrześcijan
              adonai.pl/cuda/?id=35
              • trapista_maszynista Re: Cuda 31.05.08, 22:54
                www.padrepio.catholicwebservices.com/POLSKA/POLSKA_index.htm
                www.padrepio.catholicwebservices.com/POLSKA/Miracles_Polska.htm
                www.padrepio.catholicwebservices.com/POLSKA/Healings_Polska.htm
                • astrotaurus Re: Cuda 01.06.08, 01:42

                  trapista_maszynista napisał:

                  **> www.padrepio.catholicwebservices.com/POLSKA/POLSKA_index.htm
                  > www.padrepio.catholicwebservices.com/POLSKA/Miracles_Polska.htm
                  > www.padrepio.catholicwebservices.com/POLSKA/Healings_Polska.htm
                  .............**

                  Doceniam trud, ale nie w ilości bajek rzecz.
                  W cywilizowanym świecie niekoniecznie ilość przechodzi w jakość.
          • etna82 Re: Cudem niechlujstwa twórczego ten artykuł jest 31.05.08, 19:14
            Aniu 1.Masz rację!!:) Nie daj sie pożreć astronaucie,nie, nie tak zapomniałam
            jaki on ma nick Jezyk mi sie plącze ale wiesz o kim pisze :)!!
    • piwi77 Re: Czyniła cuda w szpitalu 29.05.08, 20:38
      Bogobojne arcybysie, czy to odłamu katolickiego, prawosławnego, czy
      też ormiańskiego, same śmieją się z tych cudów. Nie przeszkadza im
      to oczywiście odprawiać szamanerii i nadawać błogosławionych tytułów
      zmarłej w nadziei (nie pozbawionej podstaw, durniów nawet w XXI
      wieku ci pod dostatkiem), że zabrzęczy kasa, z pielgrzymek, wotów,
      sprzedanych relikwii itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka