Dodaj do ulubionych

Indoktrynacja

29.10.08, 10:53

Jeden z obrazków w podręczniku do ociemniania dzieci z kl. 1 szkoły podstawowej:
id.wklej.org/s/27553


Co myślał autor formułując takie stwierdzenie?
Co myśli katecheta przekazując tę brednie dzieciom?

Oklepany image przekazu: dzieci, zwierzątka, ptaszki motylki ... generalnie
świat, na którym widać ślady troski. Rodziców i innych ludzi....

Jak autor i katecheci tłumaczą troskę boga o dzieci umierające z głodu czy
gwałcone przez księży katolickich?

Ohyda
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Indoktrynacja 29.10.08, 11:15
      Prosta prawda wiary, którą dziecko ma dłuższy czas przed oczami, bo
      spędzi trochę czasu nad kolorowaniem obrazka, ma szanse utkwić w
      jego podświadomości. A kłamstwo tej prawdy wiary polega na tym, że
      twierdząc iż Bóg opiekuje się światem i ludźmi, każe ona jako
      oczywistość domniemywać, że Bóg istnieje. I o to chodzi. Tak jak w
      ZSRR pytano, na czym polega, że Józef Wissarionowicz Stalin jest
      ojcem całej ludzkośc. Koncentracja na pytaniu, dlaczego, każe
      przyjąć fakt, że ojcem takim jest za aksjomat. Technika w obu
      przypadkach jest identyczna.
    • zuq1 stwierdzenie faktu 29.10.08, 11:22
      Wam, koledzy ateiści, nic się nie podoba. A Bóg faktycznie trzyma
      opiekuje się całym światem, a to, że na tym świecie występuje
      grzech, bo ludzi wolą "po swojemu", to inna sprawa.

      "Jak autor i katecheci tłumaczą troskę boga o dzieci umierające z
      głodu czy gwałcone przez księży katolickich?" - a jak feministki
      tłumaczą, że aborcja jest dobra?
      • zuk_gnojnik Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 11:25
        zuq1 napisał:

        > Wam, koledzy ateiści, nic się nie podoba. A Bóg faktycznie trzyma
        > opiekuje się całym światem, a to, że na tym świecie występuje
        > grzech, bo ludzi wolą "po swojemu", to inna sprawa.
        >
        > "Jak autor i katecheci tłumaczą troskę boga o dzieci umierające z
        > głodu czy gwałcone przez księży katolickich?" - a jak feministki
        > tłumaczą, że aborcja jest dobra?

        a tak z ciekawości.. zwierzęta które się zabijają, umierają, chorują też są
        winne temu ze wolą "po swojemu" ?
        • zuq1 Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 12:44
          Nie, zwierzęta nie grzeszą, ale cierpią ze względu na grzech
          człowieka - śmierć weszła na świat przez grzech Adama:
          "A jednak obecne cierpienia są niczym w porównaniu z chwałą, jaka
          nas czeka. Bo całe stworzenie tęskni za dniem wspaniałego objawienia
          się dzieci Boga. Wbrew swej woli, ale z woli Boga, doświadcza ono
          skutków grzechu – w nadziei jednak, że i ono zostanie uwolnione od
          przekleństwa śmierci i będzie żyć w wolności i chwale dzieci Bożych.
          Wiemy bowiem, że po dziś dzień nawet przyroda ciężko wzdycha i
          doznaje bólów rodzenia. Zresztą i my, wierzący, choć posiadamy Ducha
          Świętego jako przedsmak przyszłej chwały, również ciężko wzdychamy,
          czekając na dzień pełnego wejścia do Bożej rodziny – odkupienia
          naszych ciał." (List do Rzymian 8,18-23)
          • piwi77 Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 12:51
            zuq1 napisał:

            > A jednak obecne cierpienia są niczym w porównaniu z chwałą, jaka
            > nas czeka.

            W to nikt nie wątpi. Najważniejsze, żeby inwestować przed śmiercią,
            a na chwałę poczekać aż śmierć nastąpi.
            • piwi77 Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 12:54
              Jakżeś taki łatwowierny, załóż lokatę antykryzysową, na baaaardzo
              wysoki procent, już teraz, z wypłacalnością lokaty wraz z odsetkami,
              Tobie do rąk własnych, ale dopiero po śmierci.
              • zuq1 Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 13:37
                Aleś Ty monotematyczny. Jeśli daję jakieś pieniądze na rzecz
                KOścioła, to po to, abyśmy mogli popłacić rachunki za wynajem sali i
                prąd. I na pewno podczas całego mojego życia wydałem na to mniej
                pieniędzy, niż niektórzy ludzie teraz potracili na giełdzie albo
                wydali na luksusowe, nowiutki auta po 100 tys., gdzie po dwóch
                latach mogli odsprzedać po 60 tys. :))))
          • zuk_gnojnik Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 14:00
            zuq1 napisał:

            > Nie, zwierzęta nie grzeszą, ale cierpią ze względu na grzech
            > człowieka - śmierć weszła na świat przez grzech Adama:
            > "A jednak obecne cierpienia są niczym w porównaniu z chwałą, jaka
            > nas czeka. Bo całe stworzenie tęskni za dniem wspaniałego objawienia
            > się dzieci Boga. Wbrew swej woli, ale z woli Boga, doświadcza ono
            > skutków grzechu – w nadziei jednak, że i ono zostanie uwolnione od
            > przekleństwa śmierci i będzie żyć w wolności i chwale dzieci Bożych.
            > Wiemy bowiem, że po dziś dzień nawet przyroda ciężko wzdycha i
            > doznaje bólów rodzenia. Zresztą i my, wierzący, choć posiadamy Ducha
            > Świętego jako przedsmak przyszłej chwały, również ciężko wzdychamy,
            > czekając na dzień pełnego wejścia do Bożej rodziny – odkupienia
            > naszych ciał." (List do Rzymian 8,18-23)

            Ta... to takie charakterystyczne... Dla boga muszą być zawsze jacyś cierpiący. a
            to jego syn.. a to ludzie.. a to zwierzęta...
            Ja jeszcze mogę zrozumieć tego człowieka i syna... bo niby wolna wola ich do
            tego pchnęła... ale zwierzęta są tylko zwykłymi ofiarami mściwości.
          • pocoo Re: stwierdzenie faktu 30.10.08, 07:20
            zuq1 napisał:

            > Nie, zwierzęta nie grzeszą, ale cierpią ze względu na grzech
            > człowieka - śmierć weszła na świat przez grzech Adama:

            Mam nadzieję , że wiesz , że zwierzęta nie mają szans na zmartwychwstanie.

            Stworzył Bóg cudowny świat bez grzechu.
            Kto podszepnął szatanowi aby się zbuntował przeciwko Bogu?
            Bóg tę zbuntowaną bandę zrzucił na ziemię (pozwolił nawet wchodzić do raju)a nie wypuścił na inną galaktykę. Zło i grzech to śmierć.
            Chyba nie zaprzeczysz , że na ziemię zrzucił Bóg z nieba Lucyfera ze swoją "bandą".

            Głoś dalej , że przez człowieka grzech przyszedł na świat.
      • piwi77 Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 11:32
        zuq1 napisał:

        > a jak feministki tłumaczą, że aborcja jest dobra?

        Wiesz przynajmniej jak wygląda feministka? Bo co tłumaczy, tego nie
        wiesz.
        • zuq1 Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 12:45
          Wiem, jak wyglądają. Nie są zbyt piękne, ale to nie jest
          najważniejsze. Mam na myśli prof. Środę, dr Bratkowską, Kingę
          Dunin...
          • piwi77 Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 12:49
            Dobrze. I czy słyszałeś na własne uszy (bez pośrednictwa ND lub
            czegoś w tym rodzaju), żeby któraś z nich chwaliła aborcję?
            • zuq1 Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 13:41
              "Katarzyna Bratkowska – działaczka ruchów kobiecych, feministka i
              krytyk literacki, (...) W 2006 roku powołała do życia nieformalną
              grupę Pro Choice 2006, która to grupa została przekształcona została
              w Stowarzyszenie Same o Sobie. S.O.S.!. Działa na rzecz przywrócenia
              prawa do legalnej aborcji w Polsce." (Wikipedia) - niestety nie mam
              dojścia do wywiadu z nią w "Wysokich Obcasach", ale tam
              jednoznacznie aborcję popierała. A "WO" to dodatek do GW a nie do ND
              (którego zresztą nigdy nie czytałem). Przykro mi, Piwi. Takie są
              fakty.
              • piwi77 Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 13:54
                No więc najpierw przytocz wypowiedź zachwalającą aborcję, bo ja
                wykluczam możliwość, że taka w ogóle była.
                • zuq1 Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 14:14
                  Ale to dopiero jutro, jeśli znajdę wydanie papierowe WO, o ile nie
                  zostało już wyrzucone z inną makulaturą, OK?
                  • zuq1 Piwi, mam ten tekst 30.10.08, 09:32
                    "O co chodziło z tym coming outem? (pytanie redaktorki)
                    -(...) Wspólne wystąpienie wielu znanych kobiet, które publicznie
                    przyznają, że miały aborcję. Taki głos solidarności wobec tych,
                    które mieszkając np. w małych miasteczkach, żyją z poczuciem, że o
                    czymś takim jak aborcja NIGDY nie wolno mówić głośno. Chciałyśmy
                    zebrać publicznie znane kobiety, które pod Sejmem wystąpią jako te,
                    które miały w swoim życiu aborcję.
                    - Ale to się nie udało.
                    - W polsce to tak potworny stygmat, że tych kilkanaście kobiet o
                    wcale niezgorszych nazwiskach to był spory sukces, ale mediów to w
                    ogóle nie obchodziło."
                    Dr Bratkowska nie użyła tu explicite sformułowania "abrocja jest
                    dobra". Ale między wierszami czytamy, że aborcja nie jest taka zła.
                    Te "kilkanaście kobiet o niezgorszych nazwiskach" zapewne mogło
                    sobie pozwolić na trud urodzenia i wychowania dziecka, to nie
                    ubogie, niewykształcone kobiety z prowincji, w imieniu których niby
                    występują. Ale widać było wygodniej ciążę usunąć, aby sobie na
                    to "niezgorsze nazwisko" zapracować. Czy wyobrażasz sobie
                    zgromadzenie ludzi chwalących się na transprentach hasłami typu "nie
                    płacę podatków" lub "otrułem psa sąsiada"? Pewnie nie, a to chyba
                    jednak czyny mniejszego kalibru niż zabicie bezbronnego dziecka w
                    łonie matki - własnego dziecka. A więc popieranie "legalizacji
                    aborcji" jest po prostu chore. Dr Bratkowska jest oczywiście
                    ateistką. "Po owocach ich poznacie".
                    • piwi77 Re: Piwi, mam ten tekst 30.10.08, 10:09
                      Faktem jest, że pochwały aborcji z ust żadnej feministki nie było. A
                      że kobiety, te które aborcję przeszły, chciałyby się zebrać, co w
                      tym dziwnego? To świadczy, że mają z tym problem i chcą o tym głosno
                      mówić, żadnej pochwały nie widzę. Gdyby któraś chciała zajść w
                      ciążę, tylko aby móc dokonać aborcji, tak bardzo jej pragnie, tak,
                      to byłaby czynna pochwała aborcji, ale o czymś takim nie słyszałem.
      • astrotaurus Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 11:32

        zuq1 napisał:

        **Wam, koledzy ateiści, nic się nie podoba. A Bóg faktycznie trzyma opiekuje się
        całym światem, a to, że na tym świecie występuje grzech, bo ludzi wolą "po
        swojemu", to inna sprawa.

        Ej, zuq1, głupiś niezmiennie. Czy Twoja opieka nad własnymi dziećmi polega na
        pozwalaniu im być głodnymi? Czy spałbyś spokojnie wiedząc, że ksiądz ma świeże
        mięsko do rżnięcia?
        Czemu Twoja opieka nad dziećmi odbiega od bożej? To przecie taki wzór cnót
        wszelakich..?

        Tylko jeśli masz zamiar mi po raz kolejny powiedzieć, że bóg nie odpowiada za
        swoje wytwory, to lepiej od razu sobie daruj.


        **a jak feministki tłumaczą, że aborcja jest dobra?**

        To znaczy co? Jeśli ktoś robi coś złego, to Ty możesz też? Zostałeś katolikiem?

        Nie wspominam jaką prostacką manipulacją na temat feministek jest Twoja wypowiedź.
        • georg.54 Re: stwierdzenie faktu 19.11.08, 12:23
          jestes zaslepiony w swoim ateistycznym obledzie!
          • astrotaurus Re: stwierdzenie faktu 19.11.08, 13:39

            georg.54 napisał:

            ** jestes zaslepiony w swoim ateistycznym obledzie!**

            Możesz to jakoś rozwinąć...?
          • kolter_hugh1 [...] 19.11.08, 18:19
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • caroli_ne_86 Re: stwierdzenie faktu 29.10.08, 12:58
        Feministek słuchać nie ...musimy a dzieci chyba muszą słuchac tego co ma do przekazania ..katechetka?
        Róznie to bywa w ..rodzinach
        Indoktrynacja w dzieciństwie bywa niekiedy bardzo silna tak silna ,ze kiedy dziecko dorasta i ma szanse wyrobić sobie własne poglady jest mu trudno i pozostaje przy poglądach... Rodziców.
        Pozdrawiam:)
        pl.youtube.com/watch?v=5DRsPLu2x0s&feature=related
        • opornik4 Re: stwierdzenie faktu 30.10.08, 02:01
          caroli_ne_86 napisała:
          > Indoktrynacja w dzieciństwie bywa niekiedy bardzo silna tak
          silna ,ze kiedy dz
          > iecko dorasta i ma szanse wyrobić sobie własne poglady jest mu
          trudno i pozos
          > taje przy poglądach... Rodziców.

          Wobec tego widze tylko jeden sposob, na produkcje "wyzwolonego od
          przesadow" spoleczenstwa. Odbierac dzieci wyznajacym jakas wiare
          (SJ) tez) rodzicom i oddawac je na wychowanie feministkom.:)))
          • piwi77 Re: stwierdzenie faktu 30.10.08, 07:53
            Odbierać dzieci? Takie rozwiązanie mogło powstać tylko w katolickiej
            głowie.
            • kolter_hugh1 Re: stwierdzenie faktu 31.10.08, 18:45
              piwi77 napisał:

              > Odbierać dzieci? Takie rozwiązanie mogło powstać tylko w katolickiej
              > głowie.

              Raczej w ograniczonej.
            • opornik4 Re: stwierdzenie faktu 05.11.08, 03:57
              piwi77 napisał:

              > Odbierać dzieci? Takie rozwiązanie mogło powstać tylko w katolickiej
              > głowie.

              Co, poziom intelektu Ci spada, ze nie rozpoznales sarkazmu w moim post'cie?
              • piwi77 Re: stwierdzenie faktu 05.11.08, 11:11
                Mnie, sarkastyczne odbieranie dzieci, nie przyszłoby tak samoistnie
                do głowy.
          • astrotaurus Re: stwierdzenie faktu 30.10.08, 08:51

            opornik4 napisała:

            **Wobec tego widze tylko jeden sposob, na produkcje "wyzwolonego od przesadow"
            spoleczenstwa. Odbierac dzieci wyznajacym jakas wiare (SJ) tez) rodzicom i
            oddawac je na wychowanie feministkom.:)))**

            Ograniczoność perspektywy jak przystało na opornik4, ale kierunek dobry...
            Edukacja. Znasz takie słowo?
            Zapewne nie, bo gdybyś o nim coś słyszała i kojarzyła nie zionęłabyś choćby
            pogardliwą nienawiścią do feministek. A Ty, jak każdy radiomaryjny bęcwał z
            zawołań feministek słyszysz zapewne tylko "aborcja", a "edukacja" i właściwy
            porządek rzeczy wpadają u Ciebie w czarną dziurę.

            Do wykonywania wielu zawodów, czy funkcji potrzeba przygotowania, nieraz
            wieloletniego. Do najtrudniejszego i najbardziej skomplikowanego w świecie
            działania (mowa o wychowaniu) może wziąć się byle matoł bez żadnych warunków
            wstępnych .
            I to jest chore.

            Do tego ciemniaki w szatach czarodziejów mówią bezczelnie, a barany boże za nimi
            bezmyślnie powtarzają, że właśnie matoł jest najlepszym rodzicem.
            • jerz-ykk [...] 05.11.08, 15:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • opornik4 Re: stwierdzenie faktu 19.11.08, 20:41
                jerz-ykk napisał:
                > opornik nalezy do tych rydzykowych , nie trzeba jej wcale czytac
                wystarczy spojrzec na twarz

                Jezeli "twarz" -opornik- zaliczysz do "rydzykowych" - to jak Twoim
                zdaniem wyglada przeciwienstwo "rydzykowemu" katolik.

                A tak wogole, to milo mi spotakac sie z taka ocena (mojej osoby),
                jak prezentujesz - juz bowiem w kompleksy wpadalam, ze za malo
                katolicka jestem.

                old.mojemiasto.de/znajomi/zdjecie/6846.html
                • jerz-ykk Re: stwierdzenie faktu 24.11.08, 13:06
                  opornik4 -ty mi lepiej powiedz kto z tego forum jest donosicielem??
          • caroli_ne_86 Re: stwierdzenie faktu 30.10.08, 12:09
            Oporniczku:)
            Wiara czy też niewiara powinna być naszym osobistym wyborem....Dlaczego często odbieramy świat jednowymiarowo.i nie potrafimy wyjść po za ramy określone przez Rodziców czy tez przez "przewodników wiary"?

            Jest początek roku akademickiego i Msza Św.Kiedy powiedziałam ,ze nie pójde na Mszę bo nie chodze do Kościoła spotkałam sie z pytaniami:
            "Dlaczego nie chodzisz do Kościoła?To jak Ty żyjesz? Jeśli odrzucasz Kościół, który założył Jezus Chrystus to odrzucasz też Jezusa i jego nauki!Przecież Bog jest tylko w Kosciele ,podczas przeistoczenia ... Mszy Św.""

            To nie wszystko .Skończyło sie na rozmowie z pania profesor "Ależ dziecko idz do Kościoła"itd....
            Długo nie mogłam dojśc do ..siebie .Wiesz jak się ..czułam?
            Pytam sama siebie " czy jestem Trędowata"??

            Jak to wiara ,jaka to morlanośc kiedy idę na Mszę bo Rodzice tak chca ,bo jestem na ich utrzymaniu bo ..etc.etc
            A Rodzice ktorzy wymuszaja na z dziecku pójscie do Kościola? Czy to nie jest tez szantaz emocjonalny z ICH strony|? Rozumiem ,ze chca dobrze dla dziecka ale według własnego osądu co nie musi byc tozsame zawsze z potrzebami dziecka .Małe dzieci są bezwzględne posłuszne Rodzicom bo nie wiedza do końca co dla nich dobre - słuchają ich ponieważ Im ufają.
            Dlaczego Rodzice często maja swoja własną wizje na życie swoich dorosłych już ..dzieci?(św. Franciszek)

            Dlaczego jesteśmy prześladowani za posiadanie własnego ....zdania, jakiekolwiek by ono nie było, za odmienność, którą musismy ukrywać przed światem, o której boimy się mówić, z obawy przed niezrozumieniem i śmiechem... Innych…?

            Negatywne nastawienie i chęć zwalczania "inności" - w różnym kontekście, nie tylko religijnym - o czym świadczy?

            Miłego dnia:)
            pl.youtube.com/watch?v=cWADvL3jRLk&feature=related
            • opornik4 Re: stwierdzenie faktu 05.11.08, 04:22
              caroli_ne_86 napisała:

              > Oporniczku:)
              > Wiara czy też niewiara powinna być naszym osobistym wyborem....

              Powinna i dla mnie byla, a do jasnej cholery w puszczy sie nie wychowywalam.
              Moja rodzinka klasyfikowala sie po stronie - wierzacy.
              Niemniej, gdy tylko potrafilam samodzielnie uzywac rozumu, potrafilam wywalczyc
              sobie szacunek dla swojej niewiary.

              Dlaczego częst
              > o odbieramy świat jednowymiarowo.i nie potrafimy wyjść po za ramy >określone
              przez Rodziców czy tez przez "przewodników wiary"?

              Nie wiem - nie mialam tego problemu.
              Kazda rodzina przekazuje dzieciom (chocby do pewnego czasu) wartosci, jakimi zyje.
              Katolicy - katolicyzm.
              Protestanci - protestantyzm.
              Ateisci - ateizm.
              Feministka - feminizm.
              "Rodzina" homoseksualna - to, ze norma jest mienie tylko dwoch "tatow" lub dwoch
              "mam".

              > Jest początek roku akademickiego i Msza Św.Kiedy powiedziałam ,ze nie pójde na
              > Mszę bo nie chodze do Kościoła spotkałam sie z pytaniami:
              > "Dlaczego nie chodzisz do Kościoła?To jak Ty żyjesz? Jeśli odrzucasz Kościół,
              który założył Jezus Chrystus to odrzucasz też Jezusa i jego nauki!Przecież Bog
              > jest tylko w Kosciele ,podczas przeistoczenia ... Mszy Św."

              Cos zalewasz, albo jestes total dzamdzia i nie potrafisz przedstawiac i bronic
              wlasnych racji.
              Wystarczylo przeciez odpowiedziec:" jestem osoba niewierzaca lub jestem innego
              wyznania, lub cos w podobnym klimacie.prosze nie gwalcic mojego prawa do
              wolnosci wyboru".
              Na studiach sa dorosli juz ludzie i NIKT niczego narzucic nie moze, nawet wyboru
              zajec fakultatywnych, co najwyzej jak sie nie bedzie chodzilo na wyklady, mozna
              miec problem z zaliczeniem przedmiotu.
              Ale za odmowe pojscia na Msze, nikt jeszcze nikogo nie oblewa.

              Tu, krotka dygresja. jezeli nie potrafisz przejawic samodzielnosci w tak blahej
              sprawie - jakze mialabys sie oprzec naciskom, ktore moga byc sprawdzianem
              Twojego Czlowieczenstwa?
              Np. propozycji SB,dzis juz tego rodzaju zagrozen nie ma, ale byly i czesto od
              decyzji zalezala nie tylko mozliwosc studiowania, zachowania pracy, ale i ryzyko
              utraty wolnosci lun nawet zycia.
              [przykladem jest ks.Popieluszko]
              To, iz wielu sie lamalo, nie znaczy wcale, ze byli wzorem do nasladowania.

              > To nie wszystko .Skończyło sie na rozmowie z pania profesor "Ależ dziecko idz
              do Kościoła"itd....
              > Długo nie mogłam dojśc do ..siebie .Wiesz jak się ..czułam?

              Biedactwo, trzeba bylo siasc w kacie i plakac, uzalajac sie nad narzucanym Ci
              zniewoleniem.
              Czas wreszcie dorosnac dziewczyno.
              Zachowujesz sie jak mala dziewczynka, a nie dojrzala kobieta.

              • astrotaurus Re: stwierdzenie faktu 05.11.08, 11:56
                opornik4 napisała:

                ** Niemniej, gdy tylko potrafilam samodzielnie uzywac rozumu, potrafilam
                wywalczyc sobie szacunek dla swojej niewiary.**

                A ... czemu postanowiłaś .. przestać go używać? Uwierał?


                **Kazda rodzina przekazuje dzieciom (chocby do pewnego czasu) wartosci, jakimi
                zyje.
                Katolicy - katolicyzm.
                Protestanci - protestantyzm.
                Ateisci - ateizm.
                Feministka - feminizm.
                "Rodzina" homoseksualna - to, ze norma jest mienie tylko dwoch "tatow" lub dwoch
                "mam".**

                Dwa ostatnie przykłady to kolejny objaw Twojego chrześcijaństwa... (naprawdę nie
                tęsknisz za rozumem?)..., ale 2 pierwsze (środkowy na rozstaju) akurat pasują do
                wątku. Może byś coś bliżej rzekła na temat tytułowy?
                Podpowiem Ci jeszcze skecz, który w innym wątku umieściłem, ale tu pasuje on
                idealnie:
                www.widelec.pl/widelec/1,82861,5878316,Rewelacyjny_skecz.html


                **Wystarczylo przeciez odpowiedziec:" jestem osoba niewierzaca lub jestem innego
                wyznania, lub cos w podobnym klimacie.prosze nie gwalcic mojego prawa do
                wolnosci wyboru".**

                Popatrz, popatrz, jakie to proste ! I napastliwi katolicy kumają w locie! Bardzo
                śmieszne!


                **jezeli nie potrafisz przejawic samodzielnosci w tak blahej sprawie - jakze
                mialabys sie oprzec naciskom, ktore moga byc sprawdzianem Twojego
                Czlowieczenstwa? Np. propozycji SB,dzis juz tego rodzaju zagrozen nie ma, ale
                byly i czesto od decyzji zalezala nie tylko mozliwosc studiowania, zachowania
                pracy, ale i ryzyko utraty wolnosci lun nawet zycia.
                [przykladem jest ks.Popieluszko]
                To, iz wielu sie lamalo, nie znaczy wcale, ze byli wzorem do nasladowania.**

                Ale o co Ci chodzi, mogłabyś wytłumaczyć, bo widać, że jad Ci po zębach cieknie,
                a ostatnie zdanie coś mąci...?


                ** Biedactwo, trzeba bylo siasc w kacie i plakac, uzalajac sie nad narzucanym Ci
                zniewoleniem. Czas wreszcie dorosnac dziewczyno.
                Zachowujesz sie jak mala dziewczynka, a nie dojrzala kobieta.**

                Ciąg dalszy! Sprawa nagabywania rozłazi się nawet na grono profesorskie, a Ty
                znowu najeżdżasz na dziewczynę, że nie ma w naturze strzelić po prostu bydlaka w
                pysk!
              • caroli_ne_86 Re: stwierdzenie faktu 05.11.08, 12:43
                Opornik4:)
                Nic nie zalewam moja droga Podałam przyklad ,ze takie sytuacje zdarzaja sie nawet wsród osob ..dorosłych .
                Czy napisałam ,ze mnie oblał ktos za to ??Nie .Skad wiesz co odpowiedziałam pani profesor??Nawet nie wiesz jak zakonczyła sie nasza ..rozmowa To sa tylko Twoje ...insynuacje.
                Pani profesor rozmawiała ze mna bardzo ..krótko , była bardzo miła ,pewnie swoim usmiechem i ..'dobrocią' chciała wpłynąć na ..mnie Manipulacja okazała się ..nieskuteczna

                Kim jest człowiek ktory nrzuca bezpośrednio swój systemu wartości wszystkim i wszędzie ?
                Odpowiedz sobie ..oporniczku .

                Szkoły nie powinny służyć indoktrynacji... uczniów przez jakąkolwiek ideologię czy to ..państwową czy też .. kościelną, (nawet tak dalece nieskuteczna jak w moim przypadku))a nauczyciel ,wykładowca nie powinien być ..władcą ktory urzadza swoim uczniom "pranie mózgu" i tresurę zwaną "wychowaniem" - na szczęscie uczniowie potrafią samodzielnie ..myśleć :)

                Każdy człowiek, bez względu na płeć, rasę, wiek i orientację seksualną, .... ma własną wizję przyszłości i powinien wiedzieć , że nie należy jej nikomu narzucać.Ja nie narzucam swoich racji- szanuje kazdego człowieka kazdego bez względu na jego wyznanie ..światopogląd ale chciałabym też ,żeby Inni akceptowali moje prawo do życia bez ingerencji w nie z ...zewnątrz.

                Za wskazówki co powiwnnam odpowiedzieć..dziękuję ,nie skorzystam .
                Potrafię sam bronic swoich ..racji
                Autorytetów nie ..mam. Jedynie moja Mama nim ..była a obecnie jest Tata. Nikt wiecej .
                Nawet gdybys tu zaczęła mówić na takim poziomie decybeli, by nie mieć wątpliwości, że mnie przekrzyczysz swoim ..racjami nic to ci nie da moja droga ..opornik4:)
                Miłego dnia:)
              • jerz-ykk [...] 05.11.08, 15:29
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kolter_hugh1 Re: stwierdzenie faktu 31.10.08, 18:44
            opornik4 napisała:

            > Wobec tego widze tylko jeden sposob, na produkcje "wyzwolonego od
            > przesadow" spoleczenstwa. Odbierac dzieci wyznajacym jakas wiare
            > (SJ) tez) rodzicom i oddawac je na wychowanie feministkom.:)))

            Nic tak na łeb kiepsko nie działa jak bycie w waszej sekcie , ty dobitnym
            dowodem !!!!
            • jerz-ykk Re: stwierdzenie faktu 24.11.08, 13:05
              co ten moderator tak pokochał moj nick??!!
          • caroli_ne_86 Re: stwierdzenie faktu 04.11.08, 22:47
            opornik4 napisała:
            >
            > Wobec tego widze tylko jeden sposob, na produkcje "wyzwolonego od
            > przesadow" spoleczenstwa. Odbierac dzieci wyznajacym jakas wiare
            > (SJ) tez) rodzicom i oddawac je na wychowanie feministkom.:)))


            Nie ma w tym co piszesz nic ..zabawnego .Mnie to nie ..śmieszy ,oporniczku .
            Wprost przeciwnie ..smuci:((((
          • aga-43 Re: stwierdzenie faktu 19.11.08, 11:36
            OPORNIK4!
            jestes typowa radiomaryjną katoliczkaą
            • opornik4 Re: stwierdzenie faktu 19.11.08, 20:22
              aga-43 napisała:

              > OPORNIK4!
              > jestes typowa radiomaryjną katoliczkaą

              Pudlo. Duchowosc RM - jest mi obca.
              Utozsamiam sie z Ruchem Odnowionego Kosciola - niektorzy katolicy,
              twierdza nawet, ze mam protestancka dusze:)
              Chyba slabo znasz "dzialke" Kk, jesli wrzucasz wszystkich katolikow
              do jednego worka.
              • aga-43 Re: stwierdzenie faktu 21.11.08, 13:08
                kobieto ,sama nie wiesz co piszesz Twoja sekta mnie nie interesuje Tak samo
                pelna nienawisci jak kazda inna ,Tak samo potraficie pisac paszkwile na ludzi
                ,nic nowego
                Ludzi nie wychowuj nie pouczaj tylko wez sie za siebie i lecz ziejąca
                nienawiścią, wściekłością kobieto a po kazdym takim ataku jestes
                usatysfakcjonowana i dumna ze swojego katolickiego 'dzieła"!
                • kolter_hugh1 Re: stwierdzenie faktu 21.11.08, 16:54
                  aga-43 napisała:

                  > kobieto ,sama nie wiesz co piszesz Twoja sekta mnie nie interesuje Tak samo
                  > pelna nienawisci jak kazda inna ,Tak samo potraficie pisac paszkwile na ludzi
                  > ,nic nowego
                  > Ludzi nie wychowuj nie pouczaj tylko wez sie za siebie i lecz ziejąca
                  > nienawiścią, wściekłością kobieto a po kazdym takim ataku jestes
                  > usatysfakcjonowana i dumna ze swojego katolickiego 'dzieła"!

                  Na tym to polega na agresywnym manifestowaniu swojej ciemnoty ,po prostu !
      • kolter_hugh1 Re: stwierdzenie faktu 31.10.08, 18:38
        zuq1 napisał:

        > Wam, koledzy ateiści, nic się nie podoba. A Bóg faktycznie trzyma
        > opiekuje się całym światem, a to, że na tym świecie występuje
        > grzech, bo ludzi wolą "po swojemu", to inna sprawa.

        Tak to się opiekuje że 1,5 miliarda ludzi zdycha z głodu dzięki tej ,,opiece "

        > "Jak autor i katecheci tłumaczą troskę boga o dzieci umierające z
        > głodu czy gwałcone przez księży katolickich?" - a jak feministki
        > tłumaczą, że aborcja jest dobra?

        A jest zła ?
    • caroli_ne_86 Re: Indoktrynacja 29.10.08, 11:59
      Dziękuję..o wielki ..a s t r o t a u r u s i e , zaraz sobie ..poczytam:)
      Masz jakieś doświadczenie swoje ..własne jeśli chodzi o sektę?będę ..wdzięczna:)
      pl.youtube.com/watch?v=_2UcHslsym8
      • caroli_ne_86 Re: Indoktrynacja 29.10.08, 12:00
        sorki to nie tu miało ..być ,o żesz ty caroline!
        • focus35 Re: Indoktrynacja 29.10.08, 20:23
          popieram astrotaurusa - odwracanie kota ogonem to jest zalosna
          taktyka - pytanie nie bylo o ruch feministyczny (a feministki piekne
          bywaja, wiem to, choc zawsze mnie zastanawia czemu pojawia sie temat
          urody feministek a o urodzie lub szpetnosci politykow, liberalow,
          wierzacych lub nie sie nie dyskutuje) - ale wracajac do rzeczy - jak
          dobrovc i opieka Boga ma sie do chorych na raka, umierajacych w
          cierpieniach, do chorych dzieci albo tysiaca istot poszkodowanych w
          wyniku klesk zywiolowych (to nie jest ich "grzech", tylko dzialanie
          natury a nie woli czlowieka)

          ps. i jak mozna sensownie glosic odpowiedzialnosc zbiorowa, a tym
          jest teoria o grzechu pierworodnym i tworzyc na tej podstawie
          jakiejkolwiek moralne czy etyczne twierdzenia???
          • caroli_ne_86 Re: Indoktrynacja 30.10.08, 19:28
            Feministki piekne ..wszystkie Kobiety są piękne a politycy bywają..przystojni
            ,ot np ,podoba mi sie minister spraw zagranicznych tylko nazwiska nie...
            pamiętam ..:)
            • aga-43 Re: Indoktrynacja 19.11.08, 11:28
              caroli_ne_86 napisała:

              > ,ot np ,podoba mi sie minister spraw zagranicznych tylko nazwiska nie...
              > pamiętam ..:)

              Poważnie?to już staruszek jak dla Ciebie Karolinko-:)
              pozdrawiam
              • caroli_ne_86 Re: Indoktrynacja 19.11.08, 20:38
                aga-43 napisała:
                > Poważnie?to już staruszek jak dla Ciebie Karolinko-:)
                > pozdrawiam
                ON nie dla ..mnie ,to po pierwsze a pod rugie jaki ci On staruszek,no przestań,
                Ago:)
                Pozdr:))
    • martha31 Re: Indoktrynacja 30.10.08, 19:31
      astrotaurus napisał:

      >
      > Jeden z obrazków w podręczniku do ociemniania dzieci z kl. 1
      szkoły podstawowej
      > :
      > id.wklej.org/s/27553
      >
      >
      > Co myślał autor formułując takie stwierdzenie?
      > Co myśli katecheta przekazując tę brednie dzieciom?
      >
      > Oklepany image przekazu: dzieci, zwierzątka, ptaszki motylki ...
      generalnie
      > świat, na którym widać ślady troski. Rodziców i innych ludzi....
      >
      > Jak autor i katecheci tłumaczą troskę boga o dzieci umierające z
      głodu czy
      > gwałcone przez księży katolickich?
      >
      > Ohyda
      >
      Twój post to przykład wzorowej indoktrynacji podobnie jak komuniści
      robili to przeciwko burżujom, a faszyści-Żydom i Słowienom!
      • astrotaurus Re: Indoktrynacja 31.10.08, 01:35

        martha31 napisała:

        **Twój post to przykład wzorowej indoktrynacji podobnie jak komuniści robili to
        przeciwko burżujom, a faszyści-Żydom i Słowienom!**

        No toż właśnie jako przykład ohydnej indoktrynacji został tu przedstawiony i
        poddany pod dyskusję!



        A skoro już rzygnęłaś chrześcijaństwem, to może odpowiesz na zadane pytania?
    • kolter_hugh1 Re: Indoktrynacja 31.10.08, 18:36
      astrotaurus napisał:

      > Jak autor i katecheci tłumaczą troskę boga o dzieci umierające z głodu czy
      > gwałcone przez księży katolickich?

      Znasz księdza lub katechetę który umiera z głodu ? lub uwierzył w to ze jego
      koledzy po fachu gwałcą dzieci ?
      • jerz-ykk Re: Indoktrynacja 05.11.08, 15:48
        kolter_hugh1 napisał:

        > astrotaurus napisał:
        >
        > > Jak autor i katecheci tłumaczą troskę boga o dzieci umierające z głodu cz
        > y
        > > gwałcone przez księży katolickich?
        >
        > Znasz księdza lub katechetę który umiera z głodu ? lub uwierzył w to ze jego
        > koledzy po fachu gwałcą dzieci ?
        powinni tym katolickim pedofilom obcinać jaja!
    • jerz-ykk Re: Indoktrynacja 05.11.08, 15:46
      do zaindoktrynowanych i otumanionych głów nie dotrze juz nic ,najwyzej
      powiedzą,ze jest im z tym dobrze i już. Podobnie ma sie sprawa z
      alkoholikami,klęski życiowe,wszystkie nieszczescia jakie na tych chorych ludzi
      spadają nie sa przez nich łączone ze swoim alkoholizmem,w ktorym widzą jedyna
      pociechę.Jedni żyją w duchowym świecie ułudy drudzy ta ułudę wywołują
      chemicznie.Oba zjawiska sa wynikiem skłonnosci psychicznej rozwinietej w
      dzicinstwie lub w dlugotrwalym naduzywaniu alkoholu,mechanizm działania
      identyczny i trudno wyleczalny ale mozliwy do wyleczenia.
    • 4cyrus Re: Indoktrynacja 19.11.08, 12:06
      właśnie religia i jej zasady „okaleczają” moralnie człowieka, pozbawiając go
      zdolności do samodzielnej oceny tego, co dobre, a co złe i pozbawiając go tym
      samym sumienia i ludzkiej wrażliwości
      • katarzyna.22 Re: Indoktrynacja 19.11.08, 13:46
        kościół katolicki powinien ograniczyć się do uczenia o tym, że jak kogoś
        uderzymy, to będzie go bolało, a on kiedyś będzie chciał uderzyć kogoś innego,
        żeby ni być jedynym pokrzywdzonym... Powinien uczyć o tym, że pewne zachowania
        maja swoje konsekwencje i wcale nie jest nimi piekło tylko zwyczajny strach,
        lek, ból, smutek, żal, itp...
        tego powinien uczyć kościół
      • opornik4 Re: Indoktrynacja 19.11.08, 20:29
        4cyrus napisał:

        > właśnie religia i jej zasady „okaleczają” moralnie człowieka, pozba
        > wiając go
        > zdolności do samodzielnej oceny tego, co dobre, a co złe i
        pozbawiając go tym
        > samym sumienia i ludzkiej wrażliwości

        Doprawdy?
        Czyli mam rozumiec, iz wlasciwa ocena tego co dobre i dowodem
        ludzkiej wrazliwosci - jast akceptacja "malzenstw" homoseksualnych,
        wraz z przyznaniem im prawa do wychowywania dzieci.
        Domaganie sie powszechnego poparcia dla aborcji, nawet do 9 m-ca
        ciazy.
        Zgoda na pozbawienie opieki pielegnacyjnej osob terminalnie chorych.
        Wszyscy, ktorzy sie pod wyzej podanym podpisuja - nie maja
        okaleczonego morale?
        • piwi77 Re: Indoktrynacja 19.11.08, 20:36
          opornik4 napisała:

          > Wszyscy, ktorzy sie pod wyzej podanym podpisuja - nie maja
          > okaleczonego morale?

          Oczywiście, popieranie aborcji, czy odmowa leczenia ciężko chorych,
          to obrzydliwość. Masz wątpliwość? Bo ja nie.
          • opornik4 Re: Indoktrynacja 19.11.08, 20:46
            piwi77 napisał:
            > Oczywiście, popieranie aborcji, czy odmowa leczenia ciężko
            chorych,
            > to obrzydliwość. Masz wątpliwość?

            Nie mam.
            Jednak brak akceptacji dla w/w - ma wlasnie swoje zrodlo w kulturze
            judeo-chrzescijanskiej, ktora wspolczesni "postepowcy" chca odrzucic.
            • piwi77 Re: Indoktrynacja 19.11.08, 20:58
              opornik4 napisała:

              > Jednak brak akceptacji dla w/w - ma wlasnie swoje zrodlo w
              > kulturze judeo-chrzescijanskiej

              Dziwne, bo kulturę judeo-chrześcijańską traktuję jako obcą i złą, a
              przeciwko aborcji i odmowie leczenia chorych, jestem.
              • opornik4 Re: Indoktrynacja 19.11.08, 22:12
                piwi77 napisał:
                > Dziwne, bo kulturę judeo-chrześcijańską traktuję jako obcą i złą,
                a
                > przeciwko aborcji i odmowie leczenia chorych, jestem.

                Znaczylo by to, iz wsrod antyklerykalow sa jeszcze osoby, ktore mimo
                wszystko, nie utracily rozeznania - co dobrem jest, a co zlem.
                Gdyby tycy jak Ty stanowili wiekszosc...
                • piwi77 Re: Indoktrynacja 19.11.08, 22:16
                  Wiesz, nie wyobrażam sobie, aby astrotaurus, kolter, l.george.l,
                  wanda43, pocoo i wielu innych było za aborcją i odmową leczenia
                  chorych. Nie wiem, może ty znasz kogoś takiego?
                  • opornik4 Re: Indoktrynacja 20.11.08, 00:59
                    piwi77 napisał:

                    > Wiesz, nie wyobrażam sobie, aby astrotaurus, kolter, l.george.l,
                    > wanda43, pocoo i wielu innych było za aborcją i odmową leczenia
                    > chorych. Nie wiem, może ty znasz kogoś takiego?

                    Moglabym sie zalozyc, ze:
                    - astrotaurus,
                    - l.george.l,
                    - wanda43,
                    - pocoo
                    nie maja nic przeciw aborcji, a zaprzestania pielegnacji terminalnie
                    chorych (chodzilo mi o zaprzestanie podawania osobom w komie,
                    pokarmu i napoju),ostatnio mielismy taki przypadek we Wloszech
                    - tez by poparli.
                    • astrotaurus Re: Indoktrynacja 20.11.08, 01:42
                      opornik4 napisała:

                      ** Moglabym sie zalozyc, ze:
                      - astrotaurus,
                      - l.george.l,
                      - wanda43,
                      - pocoo
                      nie maja nic przeciw aborcji, a zaprzestania pielegnacji terminalnie chorych
                      (chodzilo mi o zaprzestanie podawania osobom w komie, pokarmu i
                      napoju),ostatnio mielismy taki przypadek we Wloszech - tez by poparli.**

                      Ech, oporniczku.... głupiaś, podłaś i prostackaś.... :(
                    • piwi77 Re: Indoktrynacja 20.11.08, 07:00
                      opornik4 napisała:

                      > Moglabym sie zalozyc, ze:
                      > - astrotaurus,
                      > - l.george.l,
                      > - wanda43,
                      > - pocoo
                      > nie maja nic przeciw aborcji

                      To się załóż, zrób sobie z tego kolejną prawdę wiary i temat do
                      bełkotliwych wrzasków z ambony.
                  • opornik4 Re: Indoktrynacja 20.11.08, 01:10
                    piwi77 napisał:

                    > Wiesz, nie wyobrażam sobie, aby astrotaurus, kolter, l.george.l,
                    > wanda43, pocoo i wielu innych było za aborcją i odmową leczenia
                    > chorych. Nie wiem, może ty znasz kogoś takiego?

                    Tu masz maly przykladzik "wysokiego morale" - ateusza.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=87418026&a=87418263
                    Moim skromnym zdaniem, chrzescijanie wystarczajaco dlugo
                    przesladowali inne
                    wyznania, ze nalezy im sie malutki payback.

                    Jest to komentarz do:

                    2) zachęcam do wysłania protestu do ambasady Indii w Polsce w
                    związku z
                    prześladowaniami chrześcijan. Poniżej tekst protestu oraz
                    adres mailowy, pod który należy wysyłać. poza modlitwą jest to
                    konkretna
                    forma wsparcia dla tych ludzi - mam nadzieję, że okaże się
                    skuteczna.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=87418026&a=87418026
                    • piwi77 Re: Indoktrynacja 20.11.08, 06:58
                      opornik4 napisała:

                      > Tu masz maly przykladzik "wysokiego morale" - ateusza.

                      Nie na temat. Nie wyszło z aborcją i odmową pomocy chorym,
                      przeskakujesz na międzyreligijne waśnie w Indii. Ciekawe tylko czemu
                      to ateści maja być winni temu, że religijni wzajemnie sie leją o to
                      czyi Bóg jest lepszy. Przyglądając się temu poniżającemu widowisku
                      przekonujemy sie tylko jeszcze bardziej do poglądu, że wiara to
                      droga do nikąd.
                  • kolter_hugh1 Re: Indoktrynacja 20.11.08, 18:18
                    piwi77 napisał:

                    > Wiesz, nie wyobrażam sobie, aby astrotaurus, kolter, l.george.l,
                    > wanda43, pocoo i wielu innych było za aborcją i odmową leczenia
                    > chorych. Nie wiem, może ty znasz kogoś takiego?

                    Na pewno nie jestem za aborcją 3 miesięcznego płodu !
                    Ale nie mam nic przeciwko tabletkom wczesnoporonnym !
                • focus35 Re: Indoktrynacja 19.11.08, 22:28

                  gdybyz to wsrod klerykalow bylo wiecej osob NAPRAWDE zyczliwych
                  INNYM ludziom swiat wygladalby LEPIEJ
                  a tak mamy slowotoki slow, metafor, przypowiesci, opowiesci, legend,
                  bajek, teologicznych tzw. teorii czy tez tzw. prawd a zycie i
                  cierpienia konkretnych "duszyczek" sa czesto calkiem poza orbita
                  pieknych slow i dobra.

                  wiem, ze czlowiek upraszcza, gdy nie moze ogarnac wszystkich
                  szczegolow albo informacji, ktore swiat mu dostarcza ale moze tez
                  byc tego swiadom - wielka prosba do Pani Opornik o te deczko
                  swiadomosci - CZY RZECZYWISCIE MYSLISZ;) ZE WSZYSCY KLERYKALOWIE to
                  dobro a wszyscy antyklerykalowie czy ateisci lub agnostycy to zlo???
                  przeciez to jest tak prymitywne uproszczenie, ze jakis dobry
                  klerykal powinien Ci to juz dawno przekazac ....

                  ps. nie popieram aborcji ani zostawiania ludzi chorych i cierpiacych
                  samym sobie ale jednoczesnie nie jestem przeciwna eutanazji - nie
                  kieruje sie abstrakcyjnymi pojeciem dobra i zla, kieruje sie
                  caloscia sytuacji i przede wszystkim wzgledem na konkretnego
                  czlowieka, a wtedy czarno-biale podzialy sypia sie w proch, a jesli
                  sie nie sypia i sa egzekwowane wbrew rzeczywistosci i konkretnym
                  ludziom same staja sie zlem. Mam na ten temat bardzo glebokie
                  wewentrzen przekonanie - mozna to nawet nazwac wiara:)

                  opornik4 napisała:

                  > piwi77 napisał:
                  > > Dziwne, bo kulturę judeo-chrześcijańską traktuję jako obcą i
                  złą,
                  > a
                  > > przeciwko aborcji i odmowie leczenia chorych, jestem.
                  >
                  > Znaczylo by to, iz wsrod antyklerykalow sa jeszcze osoby, ktore
                  mimo
                  > wszystko, nie utracily rozeznania - co dobrem jest, a co zlem.
                  > Gdyby tycy jak Ty stanowili wiekszosc...


                • kolter_hugh1 Re: Indoktrynacja 20.11.08, 18:17
                  opornik4 napisała:

                  > piwi77 napisał:
                  > > Dziwne, bo kulturę judeo-chrześcijańską traktuję jako obcą i złą,
                  > a
                  > > przeciwko aborcji i odmowie leczenia chorych, jestem.
                  >
                  > Znaczylo by to, iz wsrod antyklerykalow sa jeszcze osoby, ktore mimo
                  > wszystko, nie utracily rozeznania - co dobrem jest, a co zlem.
                  > Gdyby tycy jak Ty stanowili wiekszosc...

                  Ciekawe stwierdzenie u kogoś kto aktywnie żyje życiem najbardziej zbrodniczej
                  sekty w historii świata !
                  • opornik4 Re: Indoktrynacja 21.11.08, 02:45
                    > Ciekawe stwierdzenie u kogoś kto aktywnie żyje życiem najbardziej
                    zbrodniczej
                    > sekty w historii świata !

                    Przesada.W praniu mozgow wyraznie wyprzedzili nas swiadkowie Jehowy.
                    A w sianiu zametu i nienawisci - ateusze.
                    • kolter_hugh1 Re: Indoktrynacja 21.11.08, 16:53
                      opornik4 napisała:

                      > > Ciekawe stwierdzenie u kogoś kto aktywnie żyje życiem najbardziej
                      > zbrodniczej
                      > > sekty w historii świata !
                      >
                      > Przesada.W praniu mozgow wyraznie wyprzedzili nas swiadkowie Jehowy.

                      Ta szczególnie kiedy zgodnie z biblią nakazują swoim wiernym modlić się do obrazków.

                      > A w sianiu zametu i nienawisci - ateusze.

                      Ta wojnę w Iraku i Afganistanie prowadzi kraj w którym ponad 80 % społeczeństwa
                      uważa się za chrześcijańskie , a prezydent tego kraju zawsze na koniec rozmowy
                      mówi ;God Bless You ::))))
                    • 4cyrus opormnik4 24.11.08, 10:46
                      cymbale ,wiedz ,że moralnośc jest starsza od Twojego dekalogu!
                      Bardzo ciesza sie te te skwierczące na stosie, które teraz w Wielkiej Brytanii
                      mają być zrehabilitowane.???
                      cha cha chaaa
                      Wiesz, ja jednak w swej marności wielkiej nie dorosłem do "chrześcijańskiej
                      recepty na zadowolone życie"
                      • kolter_hugh1 Re: opormnik4 24.11.08, 10:50
                        4cyrus napisał:

                        > cymbale ,wiedz ,że moralnośc jest starsza od Twojego dekalogu!

                        Ona nie zna dekalogu ,wiec nie do niej słowa na jego temat ::))))
    • tlenek_wegla Re: Indoktrynacja 19.11.08, 14:43
      Czyzby ten sam Bog, ktory nakazal zabic wszytkich mlodych, ktorzy
      przeciwstawiaja sie rodzicom, wszytkich, ktorzy pracuja w niedziele, albo
      wszystkich innych?
    • poszukiwaczprawdy2 Re: Indoktrynacja 23.11.08, 17:20
      Zawsze możemy się jej przeciwstawić
      • astrotaurus Re: Indoktrynacja 24.11.08, 01:24

        poszukiwaczprawdy2 napisał:

        ** Zawsze możemy się jej przeciwstawić**

        Zawsze?
        Widziałeś linkowany w tym wątku skecz?:
        www.widelec.pl/widelec/1,82861,5878316,Rewelacyjny_skecz.html
        Mało kto ma taką siłę umysłu, aby wyrwać się z ciemnoty, w którą wpędzany jest
        od urodzenia.
        Jak człowiek nasiąknie, jako ta skorupka tracąca na starość, strachem i
        poczuciem winy od najmłodszych lat, najczęściej nie ma siły się z tego wyplątać.
    • 4cyrus czego ucza dzieci na katechezach 24.11.08, 10:53

      Czego uczy dzieci kk za pieniądze podatnika

      Wybrane fragmenty podręcznika dla II klasy liceum "Z wiary w życie i świat" pod
      redakcji ks. ¦miecha:
      ---------------------------------------
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka