Dodaj do ulubionych

Czy wolno windykatorom

IP: *.tktelekom.pl 02.10.09, 11:25
zmuszac do wplaty calego dlugu? czy wplaty rat wedlug ich uznania?
(narzucanie kwoty)czy firma windykacyjna ma prawo domagac sie
informacji na temat dochodow dluznika i jego wspolmalzonka?czy
windykatora prowadzacego sprawe obowiazuje szacunek i kultura w
stosunku do dluznika? czy rozmowy z windykatorem mozna nagrywac ?
Obserwuj wątek
    • follow_white_rabbit Re: Czy wolno windykatorom 02.10.09, 12:40
      Na wszystkie twoje pytania odpowiedź brzmi "tak".
      Jeszcze z małą uwagą:co rozumiesz pod słowem "zmuszać"?Bo jeśli fizycznie to
      nie.A dług najlepiej spłacić...
      • Gość: ktoś Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 02.10.09, 15:08
        Tak naprawdę, to wszystko zależy, jakie masz atuty w ręku. Jeśli masz dużo do
        stracenia, to i będą sobie pozwalać na wiele i nic im nie zrobisz.
        Ja mam komornika skarbowego na 50 tyś na rachunku bankowym, zero stałych
        legalnych dochodów. Więc windykatorzy ściągający zaległy debet z rachunku (w
        chwili wejścia komornika bank wypowiedział umowę debetu) są grzeczniuuutcy.
        Spłacam w tempie, które mi odpowiada i nie pytam ich o zgodę.
        • kuby77 Re: Czy wolno windykatorom 07.10.09, 14:02
          Gość portalu: ktoś napisał(a):

          > Spłacam w tempie, które mi odpowiada i nie pytam ich o zgodę.

          W nagrodę nie dostanę nigdzie kredytu, jestem w szarej strefie, nie płacę
          podatków. Uczciwy obywatel za którego i ja, i wielu na tym forum płaci podatki.
          Obyś sczezł. Powinni zabierać takim osobom prawo głosu.
          • Gość: bankrut Re: Czy wolno windykatorom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 16:31
            Myślę że problem tkwi gdzie indziej .Chodzi o to że nieraz sam
            klijent proponuje REALNE terminy i wysokości spłaty zadłużenia a
            windykatorzy są głusi na zdrowy rozsądek i chcą wydusic wszystko od
            razu .No i wtedy jest ucieczka do szarej strefy dlatego że dany
            człowiek NIE MA innej możliwości .A wystarczyła by odrobina dobrej
            woli ze strony banku...
          • Gość: ktoś Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 07.10.09, 21:47
            > W nagrodę nie dostanę nigdzie kredytu,
            I tak nie dostanę z powodu komornika.

            > jestem w szarej strefie
            Gdybym legalnie zarabiał, komornik zabrałby wszystko. Jaki sens miałaby taka praca?

            > Uczciwy obywatel za którego i ja, i wielu na tym forum płaci podatki.
            Ja też kiedyś płaciłem. Do czasu, aż ktoś mi nie zapłacił faktury i komornik
            ściąga ze mnie VAT, który przywłaszczył sobie ktoś inny.

            > Obyś sczezł. Powinni zabierać takim osobom prawo głosu.
            Prezentujesz mentalność naszej władzy, która każe ofiary a nie sprawców. Dlatego
            w Polsce jest jak jest.
            • real_mr_pope Re: Czy wolno windykatorom 07.10.09, 22:46
              > Prezentujesz mentalność naszej władzy, która każe ofiary a nie
              > sprawców. Dlatego w Polsce jest jak jest.

              Wręcz przeciwnie. W Polsce jest jak jest, ponieważ niektórzy
              kompletnie nie czują się w obowiązku spłaty zaciągniętych
              zobowiązań, inni natomiast uważają, że bycie dłużnikiem oznacza
              bycie ofiarą systemu. Przypomnę, że w PL egzekucja długów jest
              znacznie bardziej czasochłonna niż w krajach starej UE.
              • Gość: ktoś Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 08.10.09, 00:57
                > Wręcz przeciwnie. W Polsce jest jak jest, ponieważ niektórzy
                > kompletnie nie czują się w obowiązku spłaty zaciągniętych
                > zobowiązań,
                A co ma piernik do wiatraka??
                US po prostu ściąga zaległy VAT nie z tej firmy, która go nie przekazała dalej w
                łańcuszku, ale z tej której nie zapłacono.

                > Przypomnę, że w PL egzekucja długów jest
                > znacznie bardziej czasochłonna niż w krajach starej UE.
                Nie dziwię się. U nas egzekucja ma na celu maksymalne wyr***anie dłużnika na
                krótki dystans i zgarnięcie prowizji, a nie zaspokojenie wierzycieli. Szara
                strefa jest więc koniecznością, elementarnym sposobem na przeżycie.
                • Gość: tomass Re: Czy wolno windykatorom IP: *.chello.pl 08.10.09, 01:19
                  panowie- wiadomo dlugi trzeba placic ale czasem sami windykatorzy robia wszystko
                  by czlowiek kombinowal. TEz mam taka sytuacje ze mam duzo dlugow ktore nie
                  powstaly tylko i wylacznie z mojej winy (wypadki losowe, kryzys gospodarczy
                  itd). Dlaczego niektorzy potrafia pewne rzeczy zrozumiec i pojsc na reke,
                  natomiast inni odrazu dra sie do sluchawki i strasza niewiadomo czym. Takie
                  praktyki maja niektore banki- wydrzec sie na klienta ktory ma problem ze splata
                  raty nie tylko ze swojej winy. Np GEMoney bardzo grzecznie dzwoni i pyta, mozna
                  ustalic termin i nie jest to termin na gwalt- odwrotnosc tego to np eurobank.
                  Oba banki slynely ze dawaly a wrecz wciskaly ludziom kredyty w czasie gdy
                  jeszcze kryzysu nie bylo na horyzoncie. Dawali te kredyty roznym ludziom, w
                  roznej wysokosci - od 1k do nawet i 50k tylko dlatego, ze dany klient ma
                  "zdolnosc" kredytowa i "pozytywna" opinie w BIK,BIG itd itp. Z BIK jest to jakas
                  wielka pomylka- niektore banki przekazuja informacje o obslugiwanych kredytach
                  nawet z 2-3 i wiecej miesiecznym opoznieniem. Ktos kto bierze kredyt czasem nie
                  ujawnia ze ma gdzies kredyt a w BIK jeszcze informacji nie ma. Tak wiec twierdze
                  ze banki sa tez sobie winne po czesci bo dawali na slepo kredyty byleby wyrobic
                  normy oraz pochwalic sie przed szefostwem wynikami i byleby dostac wyzsza
                  prowizje. Nikt sie nie zastanawial co bedzie jesli ktos straci prace, komus
                  zbankrutuje firma itd. Dawano kredyty kazdemu na lewo i prawo wogole nie myslac
                  co bedzie za x miesiecy. Wszystkie kredyty gotowkowe tak naprawde nie maja
                  zadnego zabezpieczenia dla bankow- bo niby jakie? Bankowy tytul egzekucyjny?
                  Zanim bank pojdzie do sadu by temu tytulowi nadac klauzule wykonalnosci mija
                  srednio 2-3 mc- bo tyle zazwyczaj banki maja w umowach zapisane odnosnie
                  opoznienia w ratach. W gemoney np 3 raty niesplacone i moga wypowiedziec umowe,
                  w eurobanku chyba podobnie. Czyli tak- ktos nie placi bo nie ma z czego- bank
                  2-3 mc wydzwania grozi itd. Po tych 2-3 mc jest wypowiedziana umowa i w 99%
                  przypadkach bank daje klientowi kolejne 30 dni. Czyli z 3mc robia sie 4.
                  Nastepnie bank zglasza wniosek o nadanie klauzuli BTE na co tez czeka od 2tyg do
                  paru mc. Czyli w dobrym ustawieniu klient moze spac spokojnie przez okolo 5-6 mc
                  zanim ktos faktycznie cos zrobi i bedzie to odczuwalne. Bo komornik to jeszcze
                  dluzsza sprawa. TE pare mc wystarcza spokojnie by ukryc majatek, przepisac go,
                  wyprowadzic sie z miejsca zameldowania i zaczac zycie od poczatku majac w tylku
                  banki, dlugi itd- dzialajac w szarej strefie.
                  • Gość: robol Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 08.10.09, 10:28
                    Z poprzedniej wypowiedzi,mozna tak wnioskowac,ze ludzie specjalnie nie
                    splacaja.Najczesciej jednak jest inaczej.A co z takimi,ktorzy nic nie
                    posiadaja,brali kredyty bo byli biedni,i z tego splacali zalegle czynsze itp.czy
                    kupowali opal na zime.Gdy mieli prace,to z trudem ale-splacali,teraz w kryzysie
                    wyplata bardzo sie obnizyla i na nic nie starcza.....zaden uczciwy polak nie
                    jest w stanie wyjsc z polapki zadluzenia,bo za malo sie zarabia niestety.Chocby
                    i na dwa etaty sie robilo-wszystko malo.
                    • Gość: tomass Re: Czy wolno windykatorom IP: *.chello.pl 08.10.09, 12:34
                      ja nigdzie nie napisalem ze nie splacaja specjalnie. Opisalem tylko jak to sie
                      odbywa wszystko. Banki tez maja za uszami bo gdyby bardziej dokladnie
                      weryfikowac kredytobiorce oraz dostarczane przez niego dokumenty to wielu
                      klientom banki by nie udzielily kredytu. A ze z weryfikacja dokumentow przez
                      banki oraz rzetelna ocena zdolnosci kredytowej w Polsce jest roznie to juz inna
                      bajka. Klienci tez czesto nie mowia pelnej prawdy o swojej sytuacji, ale to tez
                      inna bajka
                      • real_mr_pope Re: Czy wolno windykatorom 08.10.09, 21:12
                        To ja wolałem poprzednią wersję:)

                        Teraz z tego co napisałeś wynika, że wierzyciel jest odpowiedzialny
                        za powstanie długu, bo pożyczył pieniądze. Cóż, wynika z tego, że
                        okradziony jest winny kradzieży, bo miał coś co złodziej ukradł. Nie
                        tędy droga.

                        Zwłaszcza jeżeli klienci zataili przed bankiem swoje realne dochody.
                        To już podpada po wyłudzenie.

                    • real_mr_pope Re: Czy wolno windykatorom 08.10.09, 21:16
                      > A co z takimi,ktorzy nic nie posiadaja,brali kredyty bo byli biedni

                      Tacy, którzy nic nie posiadali, nie dostawali kredytów. Kredyty
                      dostawali ci, którzy w czasie prosperity dobrze zarabiali i marzyli,
                      że taka sytuacja trwać będzie wiecznie. Wielu przedstawicieli
                      polskiego narodu brało po kilka kredytów, w których rata miesięczna
                      przekraczała ich zarobki. Jeszcze więcej osób miało raty
                      przekraczające ich realne możliwości spłaty. Ci, którzy brali kredyt
                      na miarę swoich możliwości i są "ofiarami" kryzysu to spory odsetek,
                      ale mniejszość. Dłużnicy przecież nie pojawili się teraz.
                  • m_chimal Re: Czy wolno windykatorom 13.10.09, 18:08
                    Nie chwal tak GE Money bo moje doświadczenie z tym bankiem jest
                    zupelnie inne. Trzydniowe spożnienie w spłacie raty,/ przechdziłem
                    specjalistycze badania lekarskie i wyleciało z głowy stąd opóźnienie/
                    momentalnie spowodowało naliczenie kary i przekazanie sprawy
                    windykatorowi. O jakich grzecznych telefonach piszesz, każda z tych
                    instytucji po udzieleniu kredytu traktuje cię jako wroga i z góry
                    zakłada żeś drań i nic innego nie robisz tylko myślisz jak biedny
                    bank orżnąć i taka jest prawda. W twoim przypadku może trafiłeś na
                    mądrzejszego i bardziej spolegliwego pracownika banku ale nie pisz,
                    że bank jako instytucja jest ok.
                • real_mr_pope Re: Czy wolno windykatorom 08.10.09, 21:08
                  A Ty dalej ze swoją nędzną historią, dowodzącą raczej Twojej
                  nieporadności niż lukom w systemie. Skończ waść, wstydu oszczędź.
                  • Gość: tomass Re: Czy wolno windykatorom IP: *.chello.pl 08.10.09, 21:39
                    gdyby banki opamietaly sie z rozdawaniem kredytow na prawo i lewo to by bylo
                    inaczej niz teraz jest. Banki nie stosowaly zadnych metod zabezpieczenia
                    udzielenia kredytow, a procedury odzyskiwania dlugow w PL trwa bardzo dlugo.
                    Skoro banki tak chetnie dawaly kredyty to niech teraz sobie sciagaja te dlugi-
                    zycze im powodzenia przy obecnym stanie prawnym.
                    • real_mr_pope Re: Czy wolno windykatorom 11.10.09, 15:35
                      > gdyby banki opamietaly sie z rozdawaniem kredytow na prawo i lewo
                      > to by bylo inaczej niz teraz jest.

                      Gdyby ludzie nie brali kredytów ponad własne możliwości finansowe,
                      to byłoby inaczej niż teraz jest.

                      Pięć lat temu naród skarżył się, że "niemieckie" banki nie dają
                      kredytu i chcą wydrenować rynek z waluty.
                      Przez pięc ostatnich lat ludzie brali kredyty, wielu na zasadzie "bo
                      można".
                      Kryzys wrócił, a naród obwinia banki za danie kredytu, a
                      jednocześnie część tego narodu narzeka, że banki nie chcą dawać
                      kredytów konsolidacyjnych.

                      > Skoro banki tak chetnie dawaly kredyty to niech teraz sobie
                      > sciagaja te dlugi-zycze im powodzenia przy obecnym stanie prawnym.

                      I ściągają. To nie banki narzekają na dłużników, to dłużnicy
                      narzekają na banki


                  • Gość: ktoś Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 08.10.09, 22:41
                    > A Ty dalej ze swoją nędzną historią, dowodzącą raczej Twojej
                    > nieporadności niż lukom w systemie
                    Za to Twoja wypowiedź aż kipi od rzeczowych argumentów i fachowej wiedzy.
                    • Gość: tomass Re: Czy wolno windykatorom IP: *.chello.pl 09.10.09, 11:17
                      spokojnie;]
                • kuby77 Re: Czy wolno windykatorom 09.10.09, 14:31
                  Gość portalu: ktoś napisał(a):

                  > US po prostu ściąga zaległy VAT nie z tej firmy, która go nie przekazała dalej
                  > w
                  > łańcuszku, ale z tej której nie zapłacono.
                  Nie masz racji. Ryzyko prowadzenia działalności widnieje na przedsiębiorcy, i
                  nie musi mnie obchodzić, że Tobie ktoś nie zapłacił. To Ty zaciągasz
                  zobowiązanie, a nie któryś z kolei kontrahent. Tłumaczenie, że winny bank, us,
                  zus czy inny kontrahent to po prostu tłumaczenie się ze swojej nieudolności. A
                  już usprawiedliwianie się tym w przypadku przejścia do szarej strefy - groza.

                  >
                  > > Przypomnę, że w PL egzekucja długów jest
                  > > znacznie bardziej czasochłonna niż w krajach starej UE.
                  > Nie dziwię się. U nas egzekucja ma na celu maksymalne wyr***anie dłużnika na
                  > krótki dystans i zgarnięcie prowizji, a nie zaspokojenie wierzycieli. Szara
                  > strefa jest więc koniecznością, elementarnym sposobem na przeżycie.

                  Jest pójściem na łatwiznę, a do tego sprzecznym z elementarnymi zasadami prawa i
                  współżycia społecznego. Ukrywanie dochodów to okradanie państwa i
                  współobywateli. Swoją nieudolność tuszujesz złodziejstwem - nie bójmy się tego
                  słowa.

                  • Gość: ktoś Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 09.10.09, 15:39
                    > Nie masz racji. Ryzyko prowadzenia działalności widnieje na przedsiębiorcy, i
                    > nie musi mnie obchodzić, że Tobie ktoś nie zapłacił. To Ty zaciągasz
                    > zobowiązanie
                    Jakie zobowiązanie, co ty bredzisz.
                    Płatnikiem VATu jest konsument końcowy, a moją rolą jako przedsiębiorcy
                    jest jedynie przekazanie go dalej - do US albo kolejnego przedsiębiorcy.
                    Ktoś nie wywiązał się z tej roli "przekaźnika", a ja - ofiara - jestem za to
                    ścigany. Po raz kolejny potwierdza się reguła, że w Polsce nie ściga się
                    przestępców, lecz ich ofiary. A tacy pożyteczni idioci jeszcze temu przyklaskują.

                    > Tłumaczenie, że winny bank, us,
                    > zus czy inny kontrahent to po prostu tłumaczenie się ze swojej nieudolności
                    Jak ci okradną mieszkanie, a policja nic nie pomoże, też powiem, żeś nieudolny, ok?

                    > A już usprawiedliwianie się tym w przypadku przejścia do szarej strefy - groza.
                    A jaka jest twoja propozycja? Czekać, aż komornik zajmie całość dochodów,
                    harować latami bez zarobku na spłatę ukradzionego przez kogoś VAtu, żywiąc się w
                    tym czasie powietrzem? To gorzej niż niewolnictwo, bo niewolnik chociaż żarcie
                    dostawał i pod mostem mieszkać nie musiał. Wot, demokracja i nowoczesne państwo.

                    > Ukrywanie dochodów to okradanie państwa i współobywateli.
                    Mnie i państwo okradł ten, kto nie przekazał dalej (mnie) zapłaconego przez
                    współobywateli VATu. Mam teraz zdychać z głodu pod mostem i harować na spłatę
                    złodzieja? Szara strefa to odpowiedź obywateli na państwo, które nie ściga
                    złodziei, lecz ich ofiary. Nawet niewolnicy się buntowali i jest to uznawane za
                    moralnie słuszne, a ktoś, komu za cudzy dług zajmują całość dochodów nie może
                    się zbuntować?
                    • kuby77 Re: Czy wolno windykatorom 09.10.09, 16:08
                      Gość portalu: ktoś napisał(a):

                      > > Nie masz racji. Ryzyko prowadzenia działalności widnieje na przedsiębiorc
                      > y, i
                      > > nie musi mnie obchodzić, że Tobie ktoś nie zapłacił. To Ty zaciągasz
                      > > zobowiązanie
                      > Jakie zobowiązanie, co ty bredzisz.
                      > Płatnikiem VATu jest konsument końcowy, a moją rolą jako przedsiębiorcy
                      > jest jedynie przekazanie go dalej - do US albo kolejnego przedsiębiorcy.
                      > Ktoś nie wywiązał się z tej roli "przekaźnika", a ja - ofiara - jestem za to
                      > ścigany. Po raz kolejny potwierdza się reguła, że w Polsce nie ściga się
                      > przestępców, lecz ich ofiary. A tacy pożyteczni idioci jeszcze temu przyklaskuj
                      > ą.

                      Z tym idiotą to przyhamuj kolego. Tłumaczysz się, że "ktoś" nie zapłacił i przez niego idziesz do szarej strefy, tak?

                      > Jak ci okradną mieszkanie, a policja nic nie pomoże, też powiem, żeś nieudolny,
                      > ok?
                      Zupełnie inna sytuacja.

                      > > A już usprawiedliwianie się tym w przypadku przejścia do szarej strefy -
                      > groza.
                      > A jaka jest twoja propozycja? Czekać, aż komornik zajmie całość dochodów,
                      > harować latami bez zarobku na spłatę ukradzionego przez kogoś VAtu, żywiąc się
                      > w
                      > tym czasie powietrzem? To gorzej niż niewolnictwo, bo niewolnik chociaż żarcie
                      > dostawał i pod mostem mieszkać nie musiał. Wot, demokracja i nowoczesne państwo

                      A poczytaj przepisy w zakresie VATu, a potem praw morały na forum. Jeszcze ktoś uwierzy w te supozycje które prawisz...

                      > Mnie i państwo okradł ten, kto nie przekazał dalej (mnie) zapłaconego przez
                      > współobywateli VATu.


                      > Mam teraz zdychać z głodu pod mostem i harować na spłatę
                      > złodzieja? Szara strefa to odpowiedź obywateli na państwo, które nie ściga
                      > złodziei, lecz ich ofiary. Nawet niewolnicy się buntowali i jest to uznawane za
                      > moralnie słuszne, a ktoś, komu za cudzy dług zajmują całość dochodów nie może
                      > się zbuntować?

                      Nie, może np. ogłosić upadłość.

                      Jak widzę retorykę masz ugruntowaną. Ktoś ukradł Kalemu - to złodziej i bandyta. Ale Kali kradnie - a co, ma z głodu paść?
                      Tłumaczę ci, że działalność gospodarcza jest ryzykowna, nie każdy może być biznesmenem, ale swego czasu tak skutecznie Polakom wpojono hasło bierzcie sprawy w swoje ręce, że niestety bez elementarnej wiedzy w tym zakresie prawie wszyscy zaczęli zakładać firmy. Rynek wielu z nich zweryfikował, wielu z nich uczyło się na własnych błędach. Niestety od transformacji ustrojowej minęło zbyt mało czasu, abyśmy nabrali pewnych standardów, czego przykładem jest takie myślenie jakie prezentujesz.

                      I żeby Cię pocieszyć, też kiedyś przez to przechodziłem, ktoś mi nie zapłacił, musiałem zamknąć firmę na jakiś czas. Ale jakoś mi nie przeszło przez myśl, żeby obwiniać system z tego powodu. Nie zakładałem działalności na kolegę, nie pracowałem na czarno. Dogadałem się z bankiem, z US i jakoś się dało. A od tamtego czasu zająłem się ściganiem przekręciarzy i oszustów. Więc nie mów mi, że się nie da.
                      • Gość: tomas Re: Czy wolno windykatorom IP: *.chello.pl 09.10.09, 17:25
                        nie kazdy kto nie placi swoich zobowiazan jest odrazu z automatu
                        oszustem,kretaczem itd. Powstal jakis tam program pomocy firmom w kryzysie ale
                        jak zwykle zapomniano o firmach jednoosobowych ktore przeciez placa zus, placa
                        podatki itd- a od panstwa co dostali? Guzik. Kolejny przyklad- ktos majacy
                        kredyt hipoteczny a zwolniony z pracy z powodu np redukcji etatow dostaje przez
                        12mc pomoc w splacie kredytu- prowadzacy dz.gosp- nie. Przykladow mozna mnozyc.
                        To nasze prawo jest chore i trzeba to jasno powiedziec- gdyby wszystko w naszym
                        kraju bylo ok to nie byloby calej tej szarej strefy, nie byloby uciekania z zusu
                        do innych krajow byleby oszczedzic itd itp.
                        • real_mr_pope Re: Czy wolno windykatorom 11.10.09, 15:40
                          > nie kazdy kto nie placi swoich zobowiazan jest odrazu z automatu
                          > oszustem,kretaczem itd.

                          Nie. Ale ktoś kto ucieka w szarą strefę, żeby uniknąć spłaty
                          zobowiązań jest kim? Robin Hoodem?

                          > To nasze prawo jest chore

                          Tak jakby w innych systemach prawnych nie było szarych stref.
                          • Gość: ktoś Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 11.10.09, 16:43
                            > Nie. Ale ktoś kto ucieka w szarą strefę, żeby uniknąć spłaty
                            > zobowiązań jest kim?
                            A ktoś, kto ucieka w szarą strefę, żeby mieć co jeść i nie mieszkać pod mostem,
                            bo przez pazerność komorników nie miałby ani tego, ani tego?
                            • kuby77 Re: Czy wolno windykatorom 11.10.09, 22:56
                              Gość portalu: ktoś napisał(a):

                              > > Nie. Ale ktoś kto ucieka w szarą strefę, żeby uniknąć spłaty
                              > > zobowiązań jest kim?
                              > A ktoś, kto ucieka w szarą strefę, żeby mieć co jeść i nie mieszkać pod mostem,
                              > bo przez pazerność komorników nie miałby ani tego, ani tego?

                              Mentalność się liczy. Dopóki będziesz uważał, że robisz dobrze uciekając w szarą strefę, to nie dojdziemy do porozumienia. A komornicy nie są pazerni, lecz działają jako funkcjonariusze publiczni, zgodnie z prawem i wnioskiem wierzyciela. Wyobraź sobie, że jeśli nie zrobią tego co mają zrobić, to odpowiadają za zaniechanie...
                              • Gość: ktoś Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 11.10.09, 23:57
                                > Dopóki będziesz uważał, że robisz dobrze uciekając w szar
                                > ą strefę, to nie dojdziemy do porozumienia.
                                nie uważam, że robię dobrze, wolałbym inaczej, lecz nie mam wyjścia. nie mam
                                wyrzutów sumienia, bo nie zrobiłem niczego złego (niezgodnego z prawem), co by
                                do tej sytuacji doprowadziło.
                      • Gość: ktoś Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 09.10.09, 21:12
                        > Z tym idiotą to przyhamuj kolego.
                        A ty przyhamuj z tym złodziejem. Niczego sobie nie przywłaszczyłem.

                        > Tłumaczysz się, że "ktoś" nie zapłacił i przez niego
                        > idziesz do szarej strefy, tak?
                        Nie. Przez komornika skarbowego, który jest zbyt pazerny, by pozwolić mi na
                        jakiekolwiek funkcjonowanie w tej sytuacji.

                        > Zupełnie inna sytuacja.
                        Taka sama. Ktoś cię okradł, właściwe organa państwa nie pomogły, a ktoś od czapy
                        nazywa cię nieudacznikiem (bo dałeś się okraść?).

                        > A poczytaj przepisy w zakresie VATu, a potem praw morały na forum. Jeszcze ktoś
                        > uwierzy w te supozycje które prawisz...
                        Przepisy znam. I co z tego? Niewolnictwo też kiedyś było zgodne z ówczesnym
                        prawem i też była masa obrońców tego prawa, co to od Boga pochodzi itd. A jednak
                        dziś moralną rację przyznaje się tym, którzy chcieli zmienić i w końcu zmienili
                        lub obalili to prawo.

                        > Nie, może np. ogłosić upadłość.
                        A jużci. Jako jednoosobowa DG i nie posiadając majątku to sobie mogę zagwizdać i
                        zatrąbić. W świetle prawa, jeśli nie idę na etat (specyfika zawodu albo brak
                        etatów) tylko działam na zlecenie, to powinienem iść pod most i żywić się
                        powietrzem.

                        > Ktoś ukradł Kalemu - to złodziej i bandyta
                        > . Ale Kali kradnie - a co, ma z głodu paść?
                        Zbastuj z tym złodziejem, bo nic sobie nie przywłaszczyłem. Właśnie przez ludzi
                        twojego pokroju w Polsce nie ściga się złodziei tylko ich ofiary.

                        > Tłumaczę ci, że działalność gospodarcza jest ryzykowna, nie każdy może być biz
                        > nesmenem,
                        Nie jestem "biznesmenem", tylko prowadzę proste usługi. Nie widzę powodów do
                        ponoszenia ryzyka, poza ściśle związanym z branżą.

                        > Ale jakoś mi nie przeszło przez myśl, żeby obwiniać system
                        > z tego powodu
                        Ja też nie obwiniam systemu, za to że mnie ktoś okradł, bo winien jest ten
                        złodziej. Natomiast nie podoba mi się prawo, które z tego powodu daje mi wybór -
                        pójścia pod most albo kombinowania.

                        > Dogadałem się z bankiem, z US i jakoś się dało.
                        Z US się dogadywałem, aż zmieniła się osoba prowadząca sprawę. Z bankiem nie mam
                        się co dogadywać, bo normalnie miałem umowę debetu i jej przestrzegałem. Umowę
                        wypowiedział mi bank, gdy wszedł komornik. Debet spłacam, bo tą kasę
                        pożyczyłem, więc czuję się w obowiązku zwrócić, ale w terminie jaki mi odpowiada
                        (bo żadna umowa już mnie co do terminu nie wiąże).

                        > A od tamtego
                        > czasu zająłem się ściganiem przekręciarzy i oszustów
                        To dlaczego uporczywie mylisz złodziei i ich ofiary?
                        • kuby77 Re: Czy wolno windykatorom 11.10.09, 23:05
                          Gość portalu: ktoś napisał(a):

                          > > Z tym idiotą to przyhamuj kolego.
                          > A ty przyhamuj z tym złodziejem. Niczego sobie nie przywłaszczyłem.

                          Ale okradasz państwo i współobywateli z podatków.

                          > > Tłumaczysz się, że "ktoś" nie zapłacił i przez niego
                          > > idziesz do szarej strefy, tak?
                          > Nie. Przez komornika skarbowego, który jest zbyt pazerny, by pozwolić mi na
                          > jakiekolwiek funkcjonowanie w tej sytuacji.

                          Jeśli mogę doradzić - to zmień urząd skarbowy, jeśli uważasz, że to wina osoby.
                          To banalnie proste rozwiązanie.

                          > > Nie, może np. ogłosić upadłość.
                          > A jużci. Jako jednoosobowa DG i nie posiadając majątku to sobie mogę zagwizdać
                          > i
                          > zatrąbić.

                          Możesz ogłosić upadłość jako DG, a nawet jako osoba fizyczna. Koszty upadłości
                          musisz pokryć. Jeśli to takie mikroprzedsiębiorstwo, to skąd takie problemy?
                          Trochę się mieszasz w zeznaniach. Chciałbym jakoś pomóc, ale dopóki mentalnie
                          będziesz się uważał za ofiarę systemu, to zawsze będzie "ktoś" winny..

                          Jeśli ściga Cię US za niezapłacony VAT, to może dokonaj korekty tego vatu,
                          którego ktoś inny nie zapłacił?
                          • Gość: ktoś Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 12.10.09, 00:05
                            > Ale okradasz państwo i współobywateli z podatków.
                            Nie "okradam", tylko państwo się na mnie wypięło i nie chce ode mnie otrzymywać
                            podatków na miarę moich możliwości.

                            > Jeśli mogę doradzić - to zmień urząd skarbowy, jeśli uważasz, że to wina osoby.
                            > To banalnie proste rozwiązanie.
                            mądrzy ludzie radzą raczej "nie ruszać g...a, bo będzie bardziej śmierdziało".

                            > Możesz ogłosić upadłość jako DG, a nawet jako osoba fizyczna. Koszty upadłości
                            > musisz pokryć. Jeśli to takie mikroprzedsiębiorstwo, to skąd takie problemy?
                            Stąd, że kwota nieotrzymanego od kontrahenta VAT wielokrotnie przewyższa wartość
                            mojego majątku.

                            > Chciałbym jakoś pomóc, ale dopóki mentalnie
                            > będziesz się uważał za ofiarę systemu, to zawsze będzie "ktoś" winny..
                            Nie jestem "ofiarą systemu", tylko wykazuję, że nasze prawo jest bandyckie - nie
                            ściga oszusta, ale jego ofiary... Zaprzeczasz faktom?

                            > Jeśli ściga Cię US za niezapłacony VAT, to może dokonaj korekty tego vatu,
                            > którego ktoś inny nie zapłacił?
                            Jakiej korekty, nie ma czegoś takiego w moim przypadku.
                    • real_mr_pope Re: Czy wolno windykatorom 11.10.09, 15:38
                      > Płatnikiem VATu jest konsument końcowy

                      Konsument końcowy nie jest płatnikiem, nie jest nawet podatnikiem.
                      Zakup nie jest opodatkowany, opodatkowana jest sprzedaż.

                      > a moją rolą jako przedsiębiorcy jest jedynie przekazanie go dalej -
                      > do US albo kolejnego przedsiębiorcy.

                      Ustawy o VAT to Ty faktycznie nie znasz. Nie wiesz, że nawet
                      jeżeli "przekazujesz" podatek dalej, to i tak rozliczasz się z
                      urzędek skarbowym?

                      • Gość: ktoś Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 11.10.09, 16:40
                        > Konsument końcowy nie jest płatnikiem, nie jest nawet podatnikiem.
                        > Zakup nie jest opodatkowany, opodatkowana jest sprzedaż.
                        To tylko terminologia.
                        Liczy się tak naprawdę, kto wyjmuje kasę z kieszeni. A robisz to ty, kupując
                        jedzenie, paliwo, ubrania...

                        > Ustawy o VAT to Ty faktycznie nie znasz. Nie wiesz, że nawet
                        > jeżeli "przekazujesz" podatek dalej, to i tak rozliczasz się z
                        > urzędek skarbowym?
                        To ty komplikujesz bez potrzeby. Piszesz o formie, jak to się odbywa,
                        papierkologii. Ważna jest istota: kasę wpłaconą przedsiębiorcy przez konsumenta,
                        ma on przekazać do US lub kolejnemu przedsiębiorcy. Jeśli nie przekazał ani tu,
                        ani tu, to znaczy, że ją sobie przywłaszczył, mimo, że wziął od konsumenta
                        tytułem VAT. Państwo jednak nie ściga jego, jako defraudanta, lecz jego ofiarę,
                        która ma państwu oddać ten zdefraudowany przez kogoś innego VAT.
                        • real_mr_pope Re: Czy wolno windykatorom 12.10.09, 18:21
                          > Liczy się tak naprawdę, kto wyjmuje kasę z kieszeni.

                          Owszem. A kasę z kieszeni wynajmuje przede wszystkim podatnik
                          podatku VAT, bo ma obowiązek wpłacić niezależnie od tego czy jest
                          ostatnim ogniwem, czy tylko pośrednikiem.

                          > Ważna jest istota: kasę wpłaconą przedsiębiorcy przez konsumenta,
                          > ma on przekazać do US lub kolejnemu przedsiębiorcy.

                          No brawo. I Ty własnie tej kasy nie odprowadziłeś.
                          • Gość: ktoś Re: Czy wolno windykatorom IP: *.centertel.pl 12.10.09, 20:29
                            > Owszem. A kasę z kieszeni wynajmuje przede wszystkim podatnik
                            > podatku VAT, bo ma obowiązek wpłacić niezależnie od tego czy jest
                            > ostatnim ogniwem, czy tylko pośrednikiem.
                            Strasznie manipulujesz facet.
                            Kasę z kieszeni własnej wyjmuje tylko konsument końcowy!! VAT z założenia nie
                            miał obciążać firm, które pełnią rolę pośredników.

                            > No brawo. I Ty własnie tej kasy nie odprowadziłeś.
                            I właśnie przez ludzi o takiej mentalności jak ty w Polsce myli się oszustów z
                            ich ofiarami i dlatego jest jak jest i szara strefa kwitnie i trafiają do niej
                            ludzie, którzy nie złamali wcześniej żadnego przepisu, a przez to, że zostali
                            oszukani, stają się wyjęci spod prawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka