Dodaj do ulubionych

farbowanie torebki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 17:11
Witam

Uprzejmie proszę o pomoc w rożwiązaniu problemu.
W zeszłym tygodniu na wyprzedaży kupiłam zamszową torebkę w sklepie
Venezia. Dzień po zakupie zauważyłam, że torbka strasznie farbuje
(zrobiona jest z 3 kolorów czerwień, granat, beż).
Tego samego dnia złożyłam reklamacje, która po tygodniu została
odrzucona. W uzasadnieniu napisano, że do paragonu zakupu dołączona
została ulotka z informacja, że skóra może farbować.

Zwrot lub zamiana na inny towat również wg sklepu jest niemożliwa.

Proszę o radę, co mogę zrobić?
Szansa, że torba przestanie farbować po spryskaniu specjalnym
preparatem jest dość mała.
Czy powinnam skorzystać z porady ochrony konsumenta, czy mogę
skarżyć nie uwzględnioną reklamację, a jeśli tak to na jakiej
podstawie?

Serdecznie proszę o pomoc.

Dorota
Obserwuj wątek
    • Gość: Dorota Re: farbowanie torebki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 20:38
      No cóż. moje odwołanie od nieuznanje reklamacji zostało również
      odrzucone. Powód ten sam co w poprzerdnim uzasadnieniu.Napisano, że
      torbę powinnam nosić do czarnych rzeczy. Co to za idiotyzm.
      Odwołanie napisałam po konsultacji z rzecznikiem praw konsumenta
      który podpowiedział mi co powinnam w nim ująć.
      Nie wiele to pomogło, niestety.

      I pytanie co teraz?
      Torba kosztowała mnie w przecenie 400 PLN.
      Czy powinnam skorzystać z biegłego (na swój koszt) i z uzyskaną
      odmienną opinią skierować sprawę do Sądu polubownego czy może po
      prostu sobie odpuścić i ją sprzedać? Jaki jest koszt takiego
      rzeczoznawcy i skąd wziąć na niego namiary?

      Poza tym w przypadku przegranej przed Sądem polubowym, jakie mam
      szansę na wygranie sprawy z powództwa cywilnego?

      Proszę o odpowiedź
      Pozdrawiam
    • Gość: mała Re: farbowanie torebki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.10, 13:02
      ja bym powalczyła, dla mnie to dośc dziwne ile wyłączeń mają w tej
      ulotce
      kupowałam u nich buty i przecieralam oczy ze zdumienia czytając tą
      ulotkę
      mnie zaskoczyło jedno- nawet nie zauważyłam ze Pani włożyła ulotke z
      paragonem do pudełka, zapłacilam, buty zapakowano i poinformowano
      mnie ze paragon jest w pudełku, nikt mi o ulotce nie wspomniał...
      na szczeście na razie buty są ok....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka