IP: 46.151.77.* 25.12.10, 11:27
Mam problem,a raczej moi rodzice. 2 lata temu ojciec starał się o kredyt w jednym z banków działąjacym na rynku. Mimo przyznanego mu kredytu, zdecydował się na inny bank.
Teraz otrzymał kilka pism ponaglających do spłaty rat, a także groźbę wprowadzenia danych ojca do CBD-BR.
Ojciec napisał reklamację, która została uwzględniona i otrzymał pismo, że RACHUNEK ZOSTAŁ ZAMKNIĘTY, że bank przeprasza za błędne uruchomienie rachunku kredytu. Po wizycie na policji polecono mu, by zwrócić się do centrali Banku o udostępnienie kopii zawarcia kredytu, bo z tego wynika,że ktoś ten kredyt wział w imieniu ojca.

Jakie są procedury, co należy zrobić, jeśli pisma z wezwaniem o spłatę nadal będą się pojawiać i jak można dowiedzieć się, który to pracownik banku zawinił?

Dziękuję z góry i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz Re: Kredyt IP: 46.112.95.* 25.12.10, 13:45
      Witam,

      Pana/i tato uzyskując pisemne przeprosiny z banku z informacją o pomyłce banku tak naprawde ma podkładkę na to, iż w pierwszym banku gdzie był przyznany kredyt, ale z niego zrezygnował nie zalega z jakimikolwiek płatnościami. Jeżeli otrzmujecie Państwo nadla pisma wzywające do zapłaty proszę zwrócić uwagę czy w piśmie jest podany numer faksu na który można wysłać kopie tego potwierdzenia jeżeli nie ma, to taką kopię proszę wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru na adres z którego przychodzą wezwania do zapłaty. Tak naprawdę w banku widocznie mają taki nieład, że cięzko im z tego wybrnąć, ale w swojej pracy windykatora często się z tym spotykam. Ewentualnie w miejscowości gdzie Pani tato mieszka można podejść do oddziału banku który przysyła wezwania i przedstawić pisemne przeprosiny banku. Sprawa powinna być załatwiona. Jeżeli sprawa dalej będzie się powtarzać to oddałbym sprawę do prokuratury o nękanie i żądał zadość uczynienia.

      Pozdrawiam
      Pracownik windykacji
      • Gość: k.ola Re: Kredyt IP: 46.151.77.* 27.12.10, 19:24
        dziękuje za odpowiedź,

        natomiast do jakiego działu należy kierować pismo o udostepnienie kopii rzekomego zawarcia kredytu?
        Pozdrawiam
        • mordimer.madderdin @ k.ola 28.12.10, 04:20
          1) Podchodź z dużą rezerwą do wpisów autorstwa pana Tomasza. Dlaczego - zerknij tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/w,726,120228583,120228583,Inwazja_trolli_na_forum_.html
          Możesz także poszukać w necie ogłoszeń skojarzonych z nr gg 17972846 należącym do tegoż pana. Facet podaje ten numer w innych postach na forum, jako kontakt do siebie, pod którym udziela porad.

          2) Z opisywanej przeze Ciebie sytuacji wcale nie musi wynikać, że ktoś - niekoniecznie pracownik banku - wziął kredyt na dane Twojego ojca.

          Takie sytuacje owszem, zdarzają się - sam znam sporo takich przypadków. Ale możemy mieć również do czynienia z omyłkowym, technicznym uruchomieniem wniosku "wiszącego" w systemie. I w takim przypadku, odpowiedź banku o "zamknięciu rachunku" kończy i załatwia sprawę.
          Gdyby zachodziło podejrzenie popełnienia wyłudzenia - ktoś z banku prawie na pewno kontaktowałby się z ojcem. Nie dostalibyście tak szybko pisma, o którym piszesz.

          3) Po wizycie na policji polecono mu, by zwrócić się do centrali Banku o udostępnienie kopii zawarcia kredytu, bo z tego wynika,że ktoś ten kredyt wział w imieniu ojca.

          Nie wiem, czy jest śmiesznie, czy strasznie.
          Jeżeli policja uważa, że zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa, to ONI powinni prowadzić postępowanie. Z urzędu. Bank na wniosek prokuratury / policji musiałby udostępnić żądane dane. Ale znając działania praktykę działań policji, jestem skłonny w to uwierzyć.

          Jakie są procedury, co należy zrobić, jeśli pisma z wezwaniem o spłatę nadal będą się pojawiać i jak można dowiedzieć się, który to pracownik banku zawinił?


          ----> Policja. I nie dać się spławić. Oni są od ustalania - bo mają do tego odpowiednie narzędzia - kto, ewentualnie, popełnił przestępstwo.

          do jakiego działu należy kierować pismo o udostepnienie kopii rzekome
          > go zawarcia kredytu?


          Na to pytanie nikt Ci nie odpowie. Każdy bank ma inna strukturę organizacji, inne nazwy departamentów etc. Po prostu niech ojciec - bo Tobie nikt nie udzieli informacji - skontaktuje się z infolinią banku - i przedstawi problem. Tam muszą wiedzieć, dokąd go pokierować. Ewentualnie potwierdzą moje wcześniejsze zdanie - że uruchomienie kredytu miało miejsce tylko wirtualnie i sprawa została zamknięta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka