Dodaj do ulubionych

Zajęcie konta a życie codzienne

09.02.13, 01:17
Przedstawię sytuację i proszę o pomoc.
W tym miesiącu po wpłynięciu wynagrodzenia na konto bankowe okazało się,ze z banku nie idzie wypłacić żadnych pieniędzy,nawet złotówki.Po wizycie w banku okazało się,ze konto było już zajęte wcześniej przez US i wypłacono już z niego całą kwotę wolną od zajęcia.W tym miesiącu osoba mająca to konto pozostała bez środków do życia.Jest to moja sąsiadka, osoba samotna nie mająca innych dochodów a ma do opłacenia rachunki,mieszkanie no i cały miesiąc do przeżycia.Co można zrobić w takiej sytuacji?Jestem wstrząśnięta jej sytuacją i zastanawiam się czy można coś z tym zrobić ?
Za każdą radę z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • 19dawid80 Re: Zajęcie konta a życie codzienne 09.02.13, 20:15
      styl26 napisała:

      Co można zr
      > obić w takiej sytuacji?

      Pożyczyć pieniądze.
    • Gość: anonim Zajęcie konta a życie codzienne IP: *.multimo.pl 09.02.13, 20:18
      przede wszystkim sąsiadka musiała dostać pismo, iż konto zostaje zajęte. pismo wysyła poleconym komornik, ale kto tam będzie takie śmieci odbierał od listonosza, czy leciał na pocztę z awizem.
      nie zrobi nic, radze zamknąć konto, założyć inne na kogoś z rodziny i tam niech wplywa pensja. komornik tego nie ruszy. temat wałkowany wielokrotnie na forach dla dłużników i windykowanych.
      szkoda, ze sąsiadka teraz dopiero dowiedziała się, jak jest głupia. sorki za te słowa, ale tak to należy bezpośrednio nazwać. jak chcesz pomóc, to tylko niefinansowo - czyli kup cukier itp. nie dawaj kasy do rąk! kłopoty na właściwie na własne życzenie - komornik zapewne może pokazać awiza, które nie zostały podjęte!
      • styl26 Re: Zajęcie konta a życie codzienne 09.02.13, 23:11
        Dziekuję za odpowiedzi.
        Oczywiście pożyczać jej pieniędzy nie zamierzam.Ciekawiło mnie tylko czy coś takiego może mieć miejsce i czy faktycznie ludzi to spotyka.Kiedyś takie rzeczy się nawet nie śniły w najgorszych snach....
        • Gość: m. Re: Zajęcie konta a życie codzienne IP: *.warszawa.mm.pl 10.02.13, 08:26
          Teoretycznie ochroną przed taką sytuacją jest właśnie kwota wolna od zajęcia. Komornik zajmuje część pensji/renty/emerytury i teoretycznie powinien zostawić kwotę na przeżycie, ale większość komorników ma prawo w d*pie i zajmują oprócz tego całość środków na koncie, na które wpływa pensja czy emerytura, czyli zajmują de facto 100% pensji/emerytury.
          Ale kwoty wolnej nawet komornik nie może olać. W zasadzie powinna wystarczyć na parę miesięcy na przeżycie, dając czas na podjęcie jakichś działań. Sytuacja, kiedy ktoś dowiaduje się o zajęciu dopiero po jej wyczerpaniu, wydaje mi się świadczyć o wyjątkowym gapiostwie albo totalnym unikaniu kontaktu.
          • frediiii Re: Zajęcie konta a życie codzienne 10.02.13, 23:25
            Po wpływie na konto pieniądze staja się anonimowe i komornik nie wie z jakiego źródła wpływają. Oczywiście można pisać pisma do komornika, aby zdjął zajęcie, ale bardzo rzadko one działają. Lepiej skorzystać z dobrodziejstwa art 54 prawa bankowego, które pozwala na wypłatę w kasie pieniędzy z konta to wysokości przepływów ok 11 tys.
            • mordimer.madderdin @ m. & fredii 11.02.13, 06:53
              Panowie, zadajcie sobie trud przeczytania czegoś więcej, niż ostatni wpis w wątku.

              W pierwszym poście jest napisane, że kwota wolna od zajęcie już została wykorzystana.
              • Gość: m. Re: @ m. & fredii IP: *.warszawa.mm.pl 11.02.13, 09:47
                > W pierwszym poście jest napisane, że kwota wolna od zajęcie już została wykorzy
                > stana.
                A przeczytaj ostatnie zdanie z mojego posta...
              • styl26 Zajęte konto a życie codzienne 11.02.13, 12:57
                Nie było zajęcia wynagrodzenia u pracodawcy.Ta osoba ma działalność i wykonuje prace na zlecenie innej firmy.Na konto wpływały pieniądze za tę pracę.Z tego konta były robione przelewy miesięcznych opłat(prąd,gaz,podatki do US i do ZUS).Teraz problem bo bieżące składki ZUS nie zostaną zapłacone,podatek do US również.Jak się okazało w między czasie zapłacono zaległości w US a mimo to komornik US konto wyczyścił.Teraz zrobią się następne zaległości skoro nie ma pieniedzy na bieżące opłaty.Widzę,że zrobiło się koło zamknięte.
                • harczyn Re: Zajęte konto a życie codzienne 03.04.13, 09:22
                  Trzeba pilnować swoich interesów niestety długi same się nei zrobiły
            • Gość: m. Re: Zajęcie konta a życie codzienne IP: *.warszawa.mm.pl 11.02.13, 09:46
              > Po wpływie na konto pieniądze staja się anonimowe i komornik nie wie z jakiego
              > źródła wpływają.
              Ależ wie, bo skoro dokonał zajęcia zarobków w miejscu pracy, to znaczy że doskonale wie, że część pensji wolna od zajęcia może wpływać konto i mógłby od razu w piśmie do banku to uwzględnić. Niestety komornik w Polsce to udzielny książę, który bezkarnie łamie prawo. Gdyby policja mogła komornikom wlepiać mandaty, od razu skończyłoby się to świętokrowie.
              • Gość: m. Re: Zajęcie konta a życie codzienne IP: *.warszawa.mm.pl 11.02.13, 09:56
                Poza tym jest to tak naprawdę tłumaczenie na poziomie kierowcy, który przekroczył dozwoloną prędkość i zatrzymany przez policję tłumaczy się, że nie wiedział ile jedzie, bo ma zepsuty licznik. Policji nie będzie to interesować, logika jest prosta: przekroczyłeś=złamałeś przepisy=bulisz. Z komornikiem powinno być identycznie: zostawiłeś człowieka bez środków do życia=złamałeś przepisy=bulisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka