adam022
05.10.05, 12:19
Witajcie...
Jak coś się wali, to wszystko naraz:(
Dostałem z banku pismo...po prawie 2-ch latach, że...mam NIEDOZWOLONY DEBET
na koncie...
Nie było na nim obrotów, bank naliczył sobie kwoty za "obsługę konta" której
de facto nie było...
Czy nie powinni aby wcześniej monitować, ze powstaje jakikolwiek DEBET ?
Teraz to urosło do prawie 1000 zł...
Próba wyłudzenia ? czekają 2 lata, aż coś narośnie, o czym nie wie
zainteresowany, a potem straszą kosztami egzekucyjnymi i ...zamknięciem
konta !
Nie znam prawa bankowego, może ktoś może coś podpowiedzieć ?
Przyszło w tym tygodniu poleconym, ale znalazłem w skrzynce - nic nie
podpisywałem.
Zapewne okres przedawnienia się zbliża...
Pozdrawiam wszystkich