Dodaj do ulubionych

Jak reagować na telefony z Ultimo?

IP: *.ztpnet.pl 29.03.07, 19:38
Witam wszystkich!Pisałam jakiś czas temu na tym forum że mam przedawniony
dług w Ultimo.Obecnie po dłuższej chwili ciszy z ich strony znowu zaczęły się
telefony o najdziwniejszych porach dnia.Otoz pani z Ultimo na początku
rozmowy prosi mnie o date urodzenia,niestety nie mówię jej tego tylko proszę
żeby zadzwoniła o bardzej dogodnej porze.I tu zaczyna się ostry ton
rozmowy.Po czym któraś z nas nie wytrzymuję i rzuca słuchwką.Proszę poradzcię
jak w sposób w miarę mądry i inteligentny wytłumaczyć tej pani żeby nie
dzwoniła do rodziców tylko do mnie a kom.Lub co im wogólę odpowiadać bo
szczerze mówiąc już brakuje mi pomsłów!
Obserwuj wątek
    • Gość: tom Re: Jak reagować na telefony z Ultimo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 20:09
      najłatwiejszym wyjściem by dali Ci spokój jest spłacenie tego zadłużenia.

      drugie wyjście to zmiana telefonów i zastrzeżenie ich sobie.

      • Gość: almerie Re: Jak reagować na telefony z Ultimo? IP: *.ztpnet.pl 29.03.07, 20:54
        Oczywiście mogę spłacić to co wzięłam z banku około 600 złotych plus ewentualne
        odsetki,które naliczył bank ale nie kosmiczną kwotę ponad 5000 zł którą mi
        karzą zapłacić(ULTIMO).Pozatym wysłałam pismo listem poleconym do Ultimo,że
        dług jest przedawniony a kobieta która ze mną rozmawiała powiedziała że nie
        będzie czytać i odpowiadać na"bzdurne pisemka"!Moim zdaniem to zupełnie nie
        liczą się z ludzmi(przecież długi powstają w różnych okolicznościach )tylko
        klepią te swoje wyuczone formułki!
        • Gość: zosia Re: Jak reagować na telefony z Ultimo? IP: *.chello.pl 29.03.07, 21:45
          jak przedawniony to olej nie dyskutuj z nimi a rodzice niech od razu odkladają
          słuchawke a najlepiej muwic pomylka
          • Gość: andrzej Re: Jak reagować na telefony z Ultimo? IP: *.infinity.net.pl 30.03.07, 06:31
            jestem bardzo ciekawy , jak TY byś pożyczła koleżance i ona by tobie nie
            oddała???
            • Gość: zosia Re: Jak reagować na telefony z Ultimo? IP: *.chello.pl 30.03.07, 09:10
              co mapiernik do wiatraka ,mówimy o prawnie przeterminowanym dlugu i nie wcinaj
              tu kolezanki .wierzyciel mial na tyle czasu ze mógł dochodzic prawnie dlug nie
              zrobil tego jego strata ,,,,,,,,a firmie nie placic ani grosza
            • anka99994 Re: Mam problem z Ultimo? 03.04.07, 19:31
              witam wszystkich i bardzo proszę o pomoc bo nie wiem jak mam się zachować.W
              1999r miałam umowę z erą i w 2001 r mi sie skończyła.Ale według nich za póżno
              napisałam, że rezygnuję z usług i miałam zapłacić za wystawioną fakturę.Po
              jakiś czasie im to uregulowałam i o całej sprawie zapomniałam.Podpisałam umowę
              z ideą i korzystam z ich usług po dzień dzisiejszy. Nie mieszkam w domu
              rodzinnym dlatego bardzo się zdziwiłam,jak siostra mi dziś przeczytała
              zawiadomienie o długu z ultimo.Pierwszy raz usłyszałam, ze taka firma
              istnieje.Jest tam napisane ,że w 2001r nie zapłaciłam za 4!faktury
              erze,naprawde choć to było dawno nie przypominam sobie takiej sytuacji a
              dowodów wpłaty tak długo nie trzymam i już im nie udowodnie. W 2006 r braliśmy
              kredyt na mieszkanie i dostaliśmy i nikt mi nie powiedział, że zalegam z
              jakimiś płatnościami. To zawiadomienie przyszło listem zwykłym i nie wiem jak
              mam się zachować, żeby nie nachodzili mojej mamy. Poza tym martwie się,że
              wyczarują jakiś kruczek jak nie zapłace i że mogę mieć problem z moim kredytem
              na mieszkanie bo mają nam przelać ostatnią transze i przez jakąś głupotę
              pozbędę się mieszkania. Bardzo proszę o poradę. Pomóżcie Anka
        • Gość: Gość Re: Jak reagować na telefony z Ultimo? IP: *.infinity.net.pl 30.03.07, 21:25
          ja wiem , że się różnie w życiu układa, ale jak miałaś wcześniej możliwiść to
          trzeba było spłaci dług .Albo iść na ugodę i żeby rozłożyli na raty a teraz
          nerwy.Może ja od Ciebie pożyczę pieniążki i nie oddam , poczekam aż się dług
          przedawni.
          • Gość: andreess Re: Jak reagować na telefony z Ultimo? IP: *.87.255.10-ip.czestochowa.pl 07.09.17, 11:13
            po pierwsze dług został sprzedany i nie ma zadnej umowy z wierzycielem który go kupił, po drugie nawet jesli dług taki był, to kwoty naliczone są z sufitu..po trzecie najczesciej jesli cos nie jest spłacone zazwyczaj wynika z jakiejs nieuczciwosci i sporu miedzy dłuznikiem i wierzycielem i najczesciej jest to oszustwo wierzyciela..po czwarte te długi nie dotycza powaznych instutucji finansowych ale lichwiarzy a lichwiarstwo nawet w otoczce prawa jest przestepstwem
            • Gość: szpak Re: Jak reagować na telefony z Ultimo? IP: *.centertel.pl 08.09.17, 02:40
              Jest przestępstwem legalizowanym przez wszystkich, którzy powinni ścigać to złodziejstwo z urzędu. Wszyscy traktują temat jak gorący kartofel, z sądami na czele.
        • Gość: kubuśpuchatek Re: Jak reagować na telefony z Ultimo? IP: *.subscribers.sferia.net 01.04.07, 00:30
          A może wrócie do meritum.
          Sens taki - dług 600 zł.
          Jakaś zakichana firma windykacyjna chce od dłużnika - należność przedawnina -
          cholernie istotne w tej sprawie - 5.000
          No chyba jest różnica drobna aż 4.400 zł.
          Nie potraficie radzić to nie radźcie ale nie dołujcie dziewczyny za to że ma
          płacić oprócz długu 1.000 % (blisko tysiąc procent) należności.
    • mr_pope Re: Jak reagować na telefony z Ultimo? 30.03.07, 07:10
      Zadzwonić samemu i poprosić by nie dzwoniono do rodziców tylko do Ciebie, a nie
      czekać aż się sami zgłoszą.
      • aniol_stroz1 Re: Jak reagować na telefony z Ultimo? 30.03.07, 09:03
        Mi osobiście przychodzi na mySl jedna reakcja, rzucanie słuchawką :))).

        Pozdrawiam
        • Gość: Wanda Re: IP: *.net81.citysat.com.pl 30.03.07, 09:52
          Jezeli dług jest przeterminowany to nie mozna dochodzić jego wymagalności przed
          sądem , natomiast zawsze i wszelkimi sposobami mozna a nawet nalezy ścigać
          dłuzników. Juz było na forum - wywieszki na słupach , telefony do rodziny i
          znajomych , wizyty domowe itd.,- wszystkie działania / mieszczące sie w
          granicach prawa/ które prowadzą do ściagnięcia długu powinny być gloryfikowane
          a nie potępiane. Oczywiście ,że mozna rzucac słuchawka lub plac , ale kto kogo
          weźmie na przetrzymanie. Byl o tch , ktorzy po kilku wizytach lub telefonach
          dostaja roztroju nerwowego lub migotań przedsionków.Wanda
          • Gość: bankowiec Re: do Wandy IP: *.olsztyn.mm.pl 30.03.07, 10:01
            To co wypisujesz też już było na tym forum.Natomiast migotania przedsionków
            Sama dostałaś z powodu propozycji m_pope.

            wiem nawet co odpiszesz "Nie Waćpana pytano...."
            • aniol_stroz1 Re: do Wandy 30.03.07, 10:22
              Tak czy inaczej, rzuciłbym słuchawką :))). A tak podsumowując, a jeżeli dłużnik
              jest odporny na tego typu śmieszne metody i do tego dług jest przedawniony, to
              co wtedy?

              Pozdrawiam
              • Gość: Wanda Re: Do Anioła IP: *.net81.citysat.com.pl 30.03.07, 11:51
                Odpowiedź jest prosta- jest wygrany. Tylko , że nie każdy jest odporny na
                śmieszne metody.A długi terminowe przedawniają się czasami w śądzie. W
                rzeczywistości dłużników można ścigać zawsze. Wanda
          • majkel01 Re: 30.03.07, 17:04
            > Jezeli dług jest przeterminowany to nie mozna dochodzić jego wymagalności przed
            >
            > sądem ,

            alez mozna. Zawsze mozna dochodzic. Tylko ze dluznik moze powolac sie na
            przedawnienie. Jesli sie nie powola to po sprawie i placi mimo przedawnienia.
            • wp2007 Re: Majkel 30.03.07, 20:41
              Precyzyjny aż do bólu.Wanda
              • Gość: Fortuna Re: Majkel IP: *.chello.pl 30.03.07, 22:13
                A co nie masz odwagi rozmawiać o swoich długach???
                • Gość: Wanda Re: do Fortuna IP: *.net81.citysat.com.pl 30.03.07, 22:19
                  Do kogo ta dygresja? Wanda
                  • Gość: kubuśpuchatek Re: do Fortuna IP: *.subscribers.sferia.net 01.04.07, 00:35
                    wracając do meritum.
                    Dłużnik ma dług 600 zł OK.
                    Ktoś go straszy, że chce prawie jeden tysiąc procent więcej.
                    Chyba coś tu nie gra - abstrahując inne okoliczności - w tym przedawnienie
                    długu.
              • Gość: jimmi Re: Majkel IP: *.chello.pl 04.04.07, 00:09
                zglos sprawe do prokuratury o nekanie dluznika tymi telefonami o niestosownych
                porach
                • mr_pope Re: Majkel 04.04.07, 01:37
                  A z jakiego artykułu?
                  • Gość: bankowiec Re: Majkel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 07:08
                    A np.art 444 kc.Za wywołanie rostroju zdrowia
                    art 448 kc.Naruszenie dobra osobistego
                    • mr_pope Re: Majkel 04.04.07, 08:28
                      > A np.art 444 kc.Za wywołanie rostroju zdrowia
                      > art 448 kc.Naruszenie dobra osobistego

                      To kodeks cywilny, a nie kodeks karny.
                    • majkel01 Re: Majkel 04.04.07, 09:27
                      a jakiz to rozstroj zdrowia nastepuje i jakiez dobra osobiste sa naruszane
                      poprzez domaganie sie splaty naleznego zobowiazania ?
                      • Gość: bankowiec Re: Majkel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 09:37
                        Przeciwko firm.windyk.,które zastraszają,grożą,wciąż wydzwaniają do dłużnika
                        oraz nadgorliwego windykatora można zaskarżyć do prokuratury z art,190 i 191 KK.
                        • mr_pope Re: Majkel 04.04.07, 11:20
                          > Przeciwko firm.windyk.,które zastraszają,grożą,wciąż wydzwaniają do dłużnika
                          > oraz nadgorliwego windykatora można zaskarżyć do prokuratury z art,190 i 191 KK

                          Ty najwyraźniej nie umiesz łączyć rozbitych postów. Pytałem z jakiego artykułu
                          można zgłosić do prokuratury telefony o niestosownych porach a Ty mi wyjeżdżasz
                          z groźbą karalną. Nie sądzę by ktokolwiek, poza Tobą najwyraźniej, uznał telefon
                          o 8 rano za groźbę popełnienia czynu zabronionego.
                          • Gość: bankowiec Re:do mr_pope IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 14:43
                            Zgadzam się że sam telefon o 8:00 rano nie jest czynem zabronionym.Wszystko
                            natomiast zależy od treści prowadzonej rozmowy,a to już możę być nawet grożba
                            karalna ze strony windykatora.
                        • majkel01 Re: Majkel 04.04.07, 16:24
                          a to dobre.... czyli ja pozycze od ciebie np. 100 PLN a jak bedziesz sie domagal
                          zwrotu to mam isc na prokurature z zawiadomieniem ze mi grozisz ? :))
                          Pozatym artukuly wskazales na oslep bowiem art 190 kk wyraznie wskazuje "kto
                          grozi popelnieniem przestepstwa" .... wiec o jakim przestepstwie mowisz ? To ze
                          firma pisze ze np. odda sprawe do Sadu to jest wedlug ciebie grozenie
                          przestepstwem ? hmmm?
                          Art 191 kk wskazuje natomiast "kto stosuje przemoc"... wiec dzwonienie czy
                          pisanie listow jest stosowaniem przemocy ? O cholllewka ... nie wysylam nikomu
                          wiecej kartek z zyczeniami na swieta :)) A telefon wyrzucam :))

                          Nie ma takiego prawa ktore by prowadzilo do zablokowania legalnego dochodzenia
                          slusznej wierzytelnosci. Czas to sobie w koncu uswiadomic.
                          • Gość: Wanda Re: Majkel IP: *.net81.citysat.com.pl 04.04.07, 16:49
                            Między grożeniem a słusznym dochodzeniem jest ''cieńka czerwona linia''.
                            Zazwyczaj wierzyciel - dochodząc legalnie słusznych wierzytelności w mniemaniu
                            dłużnika ''używa gróźb'' Nie mozna dać się zwariować.Do oceny tego typu
                            zachowań powołane są instytucje do krórych sporadycznie któraś ze stron /
                            dłużnik lub wierzyciel/zwraca sie o pomoc. Do mnie kartkę Możesz wysłać zawsze
                            a i telefon proponuje zatrzymac . Moze ktos zadzwoni? Pozdrawiam Wanda
                            • Gość: bankowiec Re: Majkel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 14:28
                              Niespełnienie dobrowolnie wymaganego świadczenia powoduje możliwość dochodzenia
                              wierzytelności przed sądem-jest to jedynie legalne postępowanie.
                              Większość firm windykacyjnych zastrasza dłużników,stosując bezprawne metody.W
                              pismach wzywających do spłaty należności grożą wieloletnim więzieniem lub
                              nachodzą dłużników w domach,windykatorzy próbują też wchodzić w rolę
                              komorników,chociaż jest to niezgodne z prawem.
                              Jeżeli jest możliwość można nagrać rozmowy albo jako dowód przedstawić psma z
                              firm wind.Które zazwyczaj zawierają w/w grożby,zachodzi wtedy podejrzenie
                              popełnienia przestępstwa z art.190 kk(kto grozi innej osobie popełnieniem
                              przestępstwa.........,jeżeli grożba wzbudza uzasadnioną obawe że będzie
                              spełniona podlega karze.... itd
                              Lub też z art.191 kk kto stosuje przemoc,LUB GROŻBĘ BEZPRAWNĄ W CELU ZMUSZENIA
                              INNEJ OSOBY DO OKREŚLONEGO DZIAŁANIA......podlega karze.....itd.
                              Trzeba się liczyć z tym,że postępowanie karne może zostać umorzone z powodu
                              niewyczerpania wszystkich znamion przestępstwa,wtedy zyskujemy to ze windykacja
                              napewno się od nas odczepi zwłaszcza jeżeli dług jest przedawnony.

                              W POLSCE "WOLNO" NIE PŁACIĆ,ALE ZA STRASZENIE IDZIE SIĘ DO WIĘZIENIA.
                              • majkel01 Re: Majkel 05.04.07, 17:58
                                Gość portalu: bankowiec napisał(a):

                                > Niespełnienie dobrowolnie wymaganego świadczenia powoduje możliwość dochodzenia
                                > wierzytelności przed sądem-jest to jedynie legalne postępowanie.

                                nieprawda. legalne jest kazde inne dzialanie, naturalnie w ramach prawa wiec
                                wynajecie "ruskich" odpada :)


                                > Większość firm windykacyjnych zastrasza dłużników,stosując bezprawne metody.W
                                > pismach wzywających do spłaty należności grożą wieloletnim więzieniem lub
                                > nachodzą dłużników w domach,windykatorzy próbują też wchodzić w rolę
                                > komorników,chociaż jest to niezgodne z prawem.

                                nieorawda. Wymienione przez ciebie "grozby" nie sa grozbami. Odwiedzanie
                                dluznika w domu poki co nie jest przestepstwem, chyba ze doszlo by do naruszenia
                                tzw. miru domowego. Wchodzenie w role komornika nie jest przestepstwem dopoty
                                osoba taka nie przedstawia sie jako komornik i nie przedstawia falszywych
                                dokumentow. Wszystko inne jest dopuszczalne.

                                > Jeżeli jest możliwość można nagrać rozmowy albo jako dowód przedstawić psma z
                                > firm wind.Które zazwyczaj zawierają w/w grożby,zachodzi wtedy podejrzenie
                                > popełnienia przestępstwa z art.190 kk(kto grozi innej osobie popełnieniem
                                > przestępstwa.........,jeżeli grożba wzbudza uzasadnioną obawe że będzie
                                > spełniona podlega karze.... itd

                                nieprawda. po pierwsze tresci rozmow telefonicznych sa nagrywane przez firmy
                                windykacyjne (zgodnie z prawem zreszta). Pozatym w innym poscie odpowiedzialem
                                ci ze wymienione artykuly nie maja tutaj zastosowania. Przede wszystkim ktos ze
                                strony firmy windykacyjnej musial by grozic popelnieniem przestepstwa. Czyli
                                czyms co jest okreslone w innym artykule kodeksu karnego ze jest to
                                przestepstwo. Nie znam artykulu ktory by mowil np. "kto grozi innej osobie tym
                                ze ta osoba pojdzie do wiezienia podlega takiej samej karze wiezienia na jaka
                                chcial wyslac tamta osobe" albo "kto mowi ze do kogos przyjdzie komornik podlega
                                takiej karze grzywny ile mialby niby sciagnac komornik", albo "jezeli windykator
                                przyjdzie do domu dluznika podlega karze takiej i takiej.... albo "kto dzwoni do
                                kogos przed godzina 8.00 bedzie obudzony 3 godziny wczesniej" itd :))
                                Reasumujac....to nie jest grozba karalna.

                                > Lub też z art.191 kk kto stosuje przemoc,LUB GROŻBĘ BEZPRAWNĄ W CELU ZMUSZENIA
                                > INNEJ OSOBY DO OKREŚLONEGO DZIAŁANIA......podlega karze.....itd.

                                nieprawda. Wciaz podstawowe pytanie. Jakaz to przemoc i jakaz grozbe bezprawna
                                kieruje np. firma windykacyjna ? Odpowiedz prosta. Zadna. No chyba ze grozi ze
                                przyjda "ruscy" albo cos w tym typie ale to juz hard core windykacji i z
                                firmami windykacyjnymi nie ma nic wspolnego.

                                > Trzeba się liczyć z tym,że postępowanie karne może zostać umorzone z powodu
                                > niewyczerpania wszystkich znamion przestępstwa,wtedy zyskujemy to ze windykacja
                                > napewno się od nas odczepi zwłaszcza jeżeli dług jest przedawnony.

                                i postepowanie takie umorzone bedzie na 100 % juz na etapie postepowania
                                przygotowawczego. A windykacja wcale nie musi dac spokoju bo zaplata dlugu sie
                                slusznie nalezy. Nawet mimo przedawnienia.

                                > W POLSCE "WOLNO" NIE PŁACIĆ,ALE ZA STRASZENIE IDZIE SIĘ DO WIĘZIENIA.

                                nieprawda. Nie ma takiego prawa ktore dawalo by wieksze prawa dluznikowi niz
                                wierzycielowi. Dlatego sluszne jest domaganie sie wierzytelnosci sprzed wielu
                                wielu lat.
                                • Gość: bankowiec Re: Majkel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 19:09
                                  Nie wiem jak przyklejać wątki,czy jako gość forum mogę to robić?
                                  Kto mi pomoże?
                                • mr_pope Re: Majkel 05.04.07, 19:15
                                  > nieprawda. Nie ma takiego prawa ktore dawalo by wieksze prawa dluznikowi niz
                                  > wierzycielowi. Dlatego sluszne jest domaganie sie wierzytelnosci sprzed wielu
                                  > wielu lat.

                                  Pozwolę się z Tobą nie zgodzić w tej kwestii. Moim zdaniem sytuacja prawna
                                  dłużnika kształtuje się znacznie lepiej niż wierzyciela, dopóki ten wierzyciel
                                  nie jest ZUSem, skarbówką bądź bankiem.
                              • mr_pope Re: Majkel 05.04.07, 19:13
                                "Większość firm windykacyjnych zastrasza dłużników,stosując bezprawne metody.W
                                pismach wzywających do spłaty należności grożą wieloletnim więzieniem"

                                Pamiętaj, że groźba bezprawna jest karalna, gdy (i tu cytat z art.190) "wzbudza
                                w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona". Pamiętać też należy, że (i
                                tu cytat z art.115) "nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania
                                karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem".
                                W związku z tym nie jest groźbą karalną informacja o skierowaniu sprawy do
                                prokuratury np. w związku z oszustwem (ponieważ ma ona na celu ochronę prawa
                                naruszonego potencjalnym przestępstwem) czy w związku z zabójstwem (bo obawa
                                musi być uzasadniona). Dopóki windykator nie obiecuje ruskich czy Gruzinów pod
                                domem trudno jest mu cokolwiek udowodnić.

                                "windykatorzy próbują też wchodzić w rolę komorników"

                                Tak naprawdę to rola komornika jest bardziej złożona niż sugerujesz.
                                Windykatorzy musieliby być naprawdę durni, gdyby obiecywali dłużnikom, że ich
                                firma zajmie rachunek bankowy, nieruchomości i w dodatku przeprowadzi licytację
                                komorniczą. W dodatku by wejść w rolę komorników musieliby przeprowadzać
                                egzekucję komorniczą.

                          • Gość: bankowiec Re: Majkel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 17:09
                            Troche zpłaszczyłeś.
                            -jeżeli będę się domagał od ciebie zwrotu 100 PLN,to nie masz podstawy iść na
                            prokurature,ale jeżeli będe cię straszył że popełniłes przestępstwo(np z
                            art.256 kk)itp. pogróżki i ty mi to udowodnisz to z czystym sumieniem możesz na
                            mnie donieść na policje i wszcząc postępowanie.

                            - jeżeli wyśleś do mnie kartkę z życzeniami to nie jest przestępstwo,jeżeli
                            życzenia te będą zawierać pogróżki pod moim adresem i jeżeli grożba wzbudzi
                            uzasadnioną obawe z mojej strony to wtedy jest podejrzenie przestępstwa


                            Ale jest prawo do przedawnienia po podniesienu którego zablokowane jest legalne
                            dochodzenie wierzytelności przed sądem.Czas to sobie w końcu uświadomić
                            • majkel01 Re: Majkel 05.04.07, 17:35
                              > Troche zpłaszczyłeś.
                              > -jeżeli będę się domagał od ciebie zwrotu 100 PLN,to nie masz podstawy iść na
                              > prokurature,ale jeżeli będe cię straszył że popełniłes przestępstwo(np z
                              > art.256 kk)itp. pogróżki i ty mi to udowodnisz to z czystym sumieniem możesz na
                              > mnie donieść na policje i wszcząc postępowanie.

                              To NIE JEST przestepstwo domaganie sie splaty wierzytelnosci. Firmy te dzialaja
                              najlegalniej w swiecie, nie syszalem zeby ktoras zamknieto za lamanie prawa. Tak
                              samo przestepstwem nie jest mowienie ze odda sie sprawe prokuraturze bo nie
                              mozna uznac za przestepstwo twierdzenie iz odda sie sprawe organowi wymiaru
                              sprawiedliwosci.


                              > - jeżeli wyśleś do mnie kartkę z życzeniami to nie jest przestępstwo,jeżeli
                              > życzenia te będą zawierać pogróżki pod moim adresem i jeżeli grożba wzbudzi
                              > uzasadnioną obawe z mojej strony to wtedy jest podejrzenie przestępstwa
                              > Ale jest prawo do przedawnienia po podniesienu którego zablokowane jest legalne
                              > dochodzenie wierzytelności przed sądem.Czas to sobie w końcu uświadomić

                              po pierwsze najpierw musza byc pogrozki. Ale od kiedy grozenie oddaniem sprawy
                              do Sadu, do prokuratury, zawiadomieniem do policji, do komornika czy przyjazdem
                              tzw przedstawiciela terenowego (bo takimi haslami posluguja sie formy
                              windykacyjne) jest pogrozka ? To nie jest ZADNA grozba.
                              Po drugie. Podniesienie zarzutu przedawnienia wcale nie konczy sprawy. Moze byc
                              tak ze np. po jakims czasie dluznik zmieknie i np. wplaci jakas tam kwote
                              przerywajac bieg przedawnienia. W koncu tez podniesienie zarzutu przedawnienia
                              nie oznacza uorzenia dlugu. Ten dlug nadal jest, nadal mozna domagac sie jego
                              splaty, nadal mozna dluznika dopisac na jakas czarna liste itd. Zarzut
                              przedawnienia podniesiony w Sadzie oznacza tylko tyle ze nie mozna domagac sie
                              sadowego zalatwienia sprawy. I tyle.
                            • mr_pope Re: Majkel 05.04.07, 19:17
                              > - jeżeli wyśleś do mnie kartkę z życzeniami to nie jest przestępstwo,jeżeli
                              > życzenia te będą zawierać pogróżki pod moim adresem i jeżeli grożba wzbudzi
                              > uzasadnioną obawe z mojej strony to wtedy jest podejrzenie przestępstwa

                              Tak, uzasadnioną. Ale uzasadnioną w praktyce oznacza, że musi być ona realna.
                              Gdybym napisał Ci "jak do mnie przyjedziesz to dam Ci w mordę", to większość
                              prokuratorów nie uznałaby tego za groźbę. Gdyby firma windykacyjna napisała Ci,
                              że albo płacisz, albo w Twojej piwnicy eksploduje bomba atomowa, również nie
                              doszłoby tu do groźby.
                      • Gość: Wanda Re: Majkel IP: *.net81.citysat.com.pl 04.04.07, 12:53
                        No właśnie. Tylko ,ze Ty myslisz kategoriami wierzyciela a ktoś kto nie
                        zamierza spłacać swoich zobowiazań / oszust/ stara sie bronić/ głupio/ atakując
                        śmiesznymi argumentami. Wanda
                        • Gość: zosia do wandziora IP: *.chello.pl 04.04.07, 13:11
                          i prosze jak wandzior zaznacza ze oszust a pózniej sie beszczelnie wypiera i
                          kaze sobie pokazywac posty ze niby w ktorym nazwala dluznika oszustem ,masz
                          czarne na białym jak ludzi traktujesz ,w kazdym poscie cos masz do ludzi zaden
                          twój post nie zawiera nic mądrego wez sznureczek i bedzie spokoj
                        • Gość: Wanda Re: zosieńki IP: *.net81.citysat.com.pl 04.04.07, 13:21
                          Napisalam ,że ktoś kto nie zamierza spłacać swoich zobowiązań to -oszust. Co
                          dla wszystkich chyba jest kanonem. Widze ,że twój analfabetyzm i brak czytania
                          ze zrozumieniem idzie w parze z twoimi szerokimi horyzontami umysłowymi .Wyrazy
                          współczucia Wandzia. P.S. A , bym zapomniała- czy tatuś wrócił , a przyjaciela
                          dalej baluja za twoja forse.
                      • Gość: bankowiec Re:do Majkel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 14:35
                        A chociażby prawo do prywatności.
                        • majkel01 Re:do Majkel 05.04.07, 17:36
                          jesli domagajacy sie splaty wierzytelnosci narusza prawo do prywatnosci dluznika
                          to jakie prawo wowczas narusza dluznik ? hmmm ?
                          • Gość: Wanda Re:do Majkel IP: *.net81.citysat.com.pl 05.04.07, 22:45
                            Takie gadanie nazywają - dyskusją akademicką .Wanda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka