Gość: lisia312
IP: *.chello.pl
24.07.07, 13:06
Mam samochód kupiony w marcu 2004. Wymogiem gwarancyjnym były przeglądy po
30.000 i 60.000 km, które zrobiliśmy. Ostatni przegląd był 12.07, po
dokładnie 59113 km zrobiono wymianę filtrów i oleju,samochód miał być w pełni
sprawny /1.200 zł/. Po tygodniu musieliśmy oddać go ponownie do
autoryzowanego serwisu, bo strasznie klekotał. Okazało się, że trzeba
wymienić koło w alternatorze/ 270 zł +260 robocizna/. Gwarancja posprzedażna
trwa 2 lata, nie wiem jak jest z rękojmią. Druga sprawa, czy mogę reklamować
alernator / za krótka żywotność?/ lub usługę -tydzień wcześniej powinni
wykryć, że coś się dzieje? Przejechaliśmy w ciągu tego tygodnia 200 km.
Pozdrawiam i czekam na jakąś informację