Dodaj do ulubionych

Nakaz sądowy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 15:00
Witam...czy orientujecie się Państwo może czy otrzymawszy sądowy nakaz zapłaty
można do sądu zwrócić się z prośbą o rozłożenie tego zadłużenia na raty?? Czy
sąd może na coś takiego wyrazić zgodę czy w ogóle nic nie pisać, a jeśli tak
to na jakim druku się to czyni. Nigdy nie miałem z tym nic do czynienia ale
taka sytuacja zaistniała w rodzinie. Wiem, że można złożyć jakby sprzeciw ale
tu nie chodzi o to że osoba się z tym nie zgadza tylko o prośbę rozłożeni na raty.
Dziękuję z góry za wszelkie porady.
Jacek
Obserwuj wątek
    • Gość: Wanda Re: Nakaz sądowy IP: *.net81.citysat.com.pl 29.07.07, 15:15
      Sąd wydaje nakaz i nie wtrąca sie do egzekucji . Jeżeli dogadasz sie z
      wierzycielem a on wyrazi zgodę na rozłozenie długu na raty to no problem.
      Najlepiej na pismie.Problem może pojawić sie jeżeli wierzyciel zarząda / ma
      takie prawo / całej sumy a przy odmowie -uruchomi komornika. Wanda
      • Gość: jacko Re: Nakaz sądowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 16:29
        Dziękuję.
        Właśnie zapoznałem się z papierami, kuzynka właśnie mi je pokazała. jedna rzecz
        mi się nasunęła, pewnie błędna i nie ma racji bytu ale laik jestem więc zapytam.
        Otóż po krótce kuzynka miała umowę agencyjną z jedną z firm ubezpieczeniowych.
        Za jakieś 3 polisy nie odprowadziła składek. W sumie kwota 2400 ale plus odsetki
        i koszty sądowe robi się ponad 3 tys. W grudniu 2003 roku otrzymała od tegoż
        towarzystwa Rozwiązanie Umowy Agencyjnej za Porozumieniem Stron a wezwanie do
        zapłaty otrzymała w marcu 2006. Czy towarzystwo rozwiązując umowę nie potwierdza
        tym samym że wszystko jest zamknięte czyli też rozliczone?? Co prawda mówi że
        była po jakimś wezwaniu w tym towarzystwie i podpisała zobowiązanie do spłaty
        tego. Tego jej odręcznego zobowiązania do zapłaty w dokumentach z sądu nie ma
        więc nie wiem nawet kiedy to było ale kuzynka mówi że gdzieś około lipca,
        sierpnia 2005 r.
        • majkel01 Re: Nakaz sądowy 29.07.07, 18:44
          rozwiazanie umowy wcale nie oznacza ze wszystko jest cacy, wrecz przeciwnie.
          Gdyby bylo wszystko OK to by nie rozwiazywali. Teraz przyszedl czas na to by sie
          z umowy rozliczyc. No chyba ze w umowie koncowej byl zapis ze strony nie maja
          wobec siebie zadnych roszczen, wtedy mozna by powalczyc ale ze skutkiem
          niewiadomym raczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka