mada9911
28.08.07, 00:15
Mam prożbę-majkel01 prosze o podpowiedż.Mialam dzisiaj wizytę dwóch
windykatorów.Mam zaległości 300 zł urosło to do 450 zł.Po grzecznej
rozmowie uzgodniliśmy że spłacę to w 2 ratach i teraz moje pytanie
czy jest konieczne,aby po pierwszą ratę przyjeżdzal osobiście sam
windykator-bo tak mi powiedział że sam przyjedzie po
pieniądze,chciała bym sama wyslac na konto tego banku trochę
szybciej niz to ustaliliśmy.Czy oni pobierają jakieś opłaty,ze sami
chcą przyjeżdzac majkelu i czy mogą tak robić.Pytam dlatego poniewaz
trochę dorabiam z powodu kłopotów rodzinnych i jestem wieczorem
dopieru w domu.A po drugie jak ich zobaczyłam o mało nie
zemdlałam,chłopaki jak dęby w ciemnych okularach torsy na metr-
szok.Zadlużenie nie duze,fakt ze wzielam ten kredyt komuś na
siebie,myślałam że spłacony a tu wizyta dwóch naraz i
to"tarzanów"Zaznaczam to nie provident,tylko bank,ktory nie cieszy
się dobrą opinią.Proszę o odpowiedz.