magdalenkaad
08.01.08, 11:17
Dzień dobry,
W sierpniu 2007 zamówiliśmy w salonie meblowym Kuchnię Forte. Po
oczywiście wcześniejszym pomiarze i po bardzo dokładnym obejrzeniu
ekspozycji. Kupiliśmy to w sprawdzonym salonie ( znamy dobrze
Właściciela, kupowaliśmy tam poprzednią kuchnię, ale innej Firmy ).
I teraz załączam treść pisma, jakie wysłaliśmy 04.01.2008 faksem do
Salonu:
"Szanowni Państwo:
Dnia 23.08.07 podpisaliśmy z Państwem umowę nr 12/07/B kupna i
montażu zestawu mebli kuchennych Forte Famila F04. Umowa została
zrealizowana w uzgodnionym czasie. Po zakończeniu montażu okazało
się, że są pewne elementy, które już nawet przez Państwa pracowników
zostały sklasyfikowane do wymiany: uszkodzenia w drzwiczkach szafek,
brak odpowiedniej blendy, rysy itp. Stosowny protokół został
podpisany ( 05.10.07 ) i czekaliśmy na wymianę tych elementów. Po
paru dniach od montażu zwróciliśmy uwagę na kolejne elementy
wymagające zgłoszenie reklamacyjnego: kolejne otarcia na drzwiczkach
szafek, widoczne rysy w dnie jednej z szafek, różne szyby w
szufladach i w szafce, nieprzykręcona zmywarka . Zwróciliśmy
również uwagę Państwa na jakość frontów, które naszym zdaniem po 2
tygodniach od montażu wyglądały i trzeszczały przy bardziej
energicznym otwieraniu szafek jak meble używane przez lata.
Spisaliśmy tę reklamację u nas w domu po oględzinach i ustaliliśmy,
że reklamujemy, przynajmniej na razie wszystkie wadliwe elementy z
osobna , a nie kuchnię jako całość.
I zaczęło się nasze oczekiwanie na realizację reklamacji.....
Po długim czasie Państwo zadzwoniliście do nas, że możecie
przyjechać i wymienić część reklamowanych elementów. Zgodziliśmy się
na to, mimo, że wcześniej ustalaliśmy, że wolelibyśmy, żeby montaż
nastąpił dopiero wtedy jak będą już wszystkie części do wymiany. Po
montażu ( dnia 19.12.07) okazało się, że tak naprawdę to
wstawiliście Państwo blendę i przytwierdziliście zmywarkę. Elementy,
które miały dotrzeć były w jeszcze gorszym stanie jak wcześniej
zamontowane. Szyby dotarły jeszcze raz nie te co trzeba, pomimo, jak
Państwo twierdzą opisu na paczce.
I nastąpiło dalsze czekanie....
Dnia 21.12 po godz. 14 zadzwoniła Państwa przedstawicielka i
zaproponowała montaż o godz. 16 następnej części elementów. Nie
umiała jednak odpowiedzieć jakich elementów. Mimo, że w pierwszym
odruchu się zgodziliśmy, jednak po 5 min oddzwoniliśmy i
poprosiliśmy, żeby montaż odbył się jak będą wszystkie części. Takie
montaże po 1 części są dla nas organizacyjnie bardzo kłopotliwe,
pomijając już, że informacja o możliwości montażu była tak późno.
Z informacji od Państwa wiemy, że wszystko co reklamowaliśmy ma być
w pierwszych dniach stycznia br .
Aktualnie : nie zostały nam wymienione elementy reklamowane w
październiku 2007 i nie dostaliśmy od Państwa lub też od producenta
żadnej pisemnej odpowiedzi na reklamację. Nie odezwał się też do nas
przedstawiciel Forte, pomimo wielokrotnych obietnic, że tak będzie.
Jeśli do dnia 11 .01.2008 nie dotrą wszystkie reklamowane elementy i
nie będą nam zamontowane sprawę skierujemy najpierw do Rzecznika
Praw Konsumenta w Kędzierzynie- Koźlu.
Równocześnie informujemy, że poniższe pismo, które wysyłamy również
pocztą poleconą jest REKLAMACJĄ KUCHNI JAKO CAŁOŚCI.
Na chwilę obecną naszym zdaniem nie ma w tej kuchni ani jednaj
szafki, która spełniałaby nasze oczekiwania. Półki w szafce wiszącej
się już wygięły, a nie stawialiśmy tam nie wiadomo czego, poza tym
nie otrzymaliśmy instrukcji do jakiego ciężaru są dopuszczalne
półki. Takie same rzeczy trzymaliśmy w starej kuchni (
konkurencyjnej firmy, ale kupowane również w Państwa salonie ) przez
7 lat i nie było z nimi żadnych problemów.
Wszystkie fronty są zrobione przesadnie oszczędnie i są bardzo
wiotkie i trzeszczące. Fronty już jest w wielu miejscach są
poobdzierane. Szafka nad okapem jest tak wiotka, ze pomimo
najrzadszego używania sprawie wrażenie złamanej. Fronty „latają” na
zawiasach.
Pomimo ładnej stylistyki meble kuchenne powinny być jednak
zdecydowanie solidniejsze, oczywiście w ramach danej klasy cenowej.
Chcieliśmy również zauważyć, że meble, które oglądaliśmy u Państwa
na wystawie są innej jakości. Sprawdziliśmy to u Państwa dwukrotnie
i z informacji jaką Państwo nam przekazaliście wynika, że na
ekspozycji znajduje się poprzednia wersja tej samej kuchni. Czyli de
facto to co kupiliśmy to nie jest to co oglądaliśmy. I być może tu
tkwi przyczyna. Produkcja w firmie Forte została zmieniona
zdecydowanie na niekorzyść klientów, a ekspozycje prezentują
jakościowo lepsze wykonanie.
Reklamację całościową traktujemy jako zgłoszoną od daty dostarczenia
pisma do Państwa . I oczekujemy na konkretną odpowiedź od producenta
w ustawowym czasie.
Oczekujemy konkretnej propozycji: fronty należycie wykonane i dobre
jakościowo, a jeśli to niemożliwe to pomimo, że meble nam się
podobają ( z wyglądu ) możemy dyskutować nawet o wymianie frontów
na inne.
Nie jest nam miło wysyłać takie pisma, ponieważ uważamy Państwa za
bardzo poważną i solidną Firmę, jednak w tym konkretnym przypadku
czujemy się zlekceważeni przez producenta, którego Państwo
reprezentują i od którego Państwo możecie wyegzekwować wywiązanie
się ze zobowiązań."
Co możemy jeszcze zrobić jeśli np. nie dostaniemy odpowiedzi lub
jeśli odpowiedź będzie, że mable są OK a to my wybrzydzamy. Cały
czas, w licznych rozmowach telefonicznych usiłuje sięnas przekonać,
że "wszyscy" są z tych mebli zadowoleni itp .... Czy nasze pismo ma
jakieś " szanse" i na co ? Jesteśmy skłonni nawet dopłacić za
drewniane , ale żeby fronty były jakościowo dobre.