Dodaj do ulubionych

dłużnicy

IP: *.centertel.pl 17.01.08, 10:13
Pytam gdzie są tu prawa człowieka Każdy mówi o skutkach ale jaka była
przyczyna .przyczyną może być trudna sytuacja materialna to może być jeden z
powodów .chociaż są różne sytuacje dlatego trzeba pomagać ludziom biednym .
trzeba wspierac ludzi w trudnych sytuacjach okazywać współczucie i kierowac
sie sprawiedliwościa
Obserwuj wątek
    • sauber1 Re: dłużnicy 17.01.08, 10:59
      czy w każdym przypadku?
    • mr_pope Re: dłużnicy 17.01.08, 15:29
      Sprawiedliwie jest zwracać zaciągnięte zobowiązania. Niesprawiedliwie jest
      chronić cwaniaków zaciągających pożyczki z zamiarem niespłacenia ich.
      • Gość: pułapka Re: dłużnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 16:26
        powiedz jak udowodnisz że ktoś nie chciał spłacac pożyczki ?? wiekszosc z ludzi
        tutaj pewnie nawet nie myślała że cos im nie wyjdzie i pociągnie to za sobą
        takie konsekwencje .. oszusci nastawieni na wyłudzenie kradną miliony nie
        tysiace .. ale to potem firmy windykacyjne i komornicy okradaja z pełną
        premedytacją dłuznika bo jak ktoś jest na dnie to zawsze mozna mu dołozyć i
        zniszczyc życie do konca a przynajmniej na długie lata . Wiesz przecież jakie sa
        ceny i jak drogie jest życie a długi to ogon który nie ma konca . Ja kiedys
        wierzyłam że firmy windykacyjne są po to żeby pomóc znalezć wyjście z sytuacji
        ale juz zmieniłam zdanie oni napewno nie pomoga tylko dobija taka praca - za nic
        w świecie nie chciałabym jej wykonywac .
        • mr_pope Re: dłużnicy 19.01.08, 16:54
          > powiedz jak udowodnisz że ktoś nie chciał spłacac pożyczki ??

          A jak to robi prokuratura?

          > oszusci nastawieni na wyłudzenie kradną miliony nie tysiace ..

          Do takich wniosków możesz dojść li tylko na bazie przemyśleń, w
          żadnym przypadku nie podpartych praktyką. Żeby zdobyć wiedzę na ten
          temat porozmawiaj np. z pracownikami banku, który udziela rat przy
          sprzedaży ratalnej sprzętu elektronicznego. Masz pojęcie, ile osób
          przedstawia fałszywe zaświadczenie o zarobkach by zdobyć raty na
          aparat cyfrowy za 2 tysiące złotych? Zdajesz sobie sprawę ile
          starszych osób ręcznie przerabia dokumenty by wziąć na raty laptopa
          i drukarkę? A może coś z innej branży? Zdajesz sobie sprawę jaką
          skalę przybiera zjawisko podpisywania umów abonenckich TYLKO po to
          by dostać apart telefoniczny, który potem można sprzedać BEZ zamiaru
          zapłaty za abonament telefoniczny? (i to akurat bardzo łatwo
          sprawdzić).

          > ale to potem firmy windykacyjne i komornicy okradaja z pełną
          > premedytacją dłuznika

          I znów więcej w tym osobistych przemyśleń niż znajomości problemu.
          Może coś z życia?

          Emerytka pożycza synowi wieloletniej przyjaciółki wszystkie swoje
          oszczędności, ca 80 tysięcy złotych (wszystkie, zbierane przez
          przeszło 40 lat). Syn nie zwraca w wymaganym terminie, telefonu nie
          odbiera, wyjeżdża z miejscowości w której mieszkał i tak dalej.
          Firma windykacyjna ustala adres, żąda zapłaty, nic nie osiąga.
          Sprawia trafia do sądu, nakaz i dalsze rozmowy. Dłużnik (jeden z
          tych, których bronisz) obiecuje zapłacić całą kwotę plus odsetki,
          wszystko przedłuża. Firma własnymi kanałami ustala, że dłuznik (tak
          jest, ten biedny, który niczemu nie jest winien) zamierza sprzedać
          niezłą nieruchomość a potem wybyć z Polski. Decyduje się na
          egzekucję. Zajęcie nieruchomości i wyznaczenie terminu licytacji
          nieruchomości poskutkowało kontaktem dłużnika (przypomne, biedaka
          bez winy) z wierzycielką i złożeniem obietnicy spłaty zadłużenia
          JEŚLI tylko zostanie zdjęte zabezpieczenie. Wierzycielka poszła do
          komornika i ukierowana odpowiednio przez dłużnika umorzyła
          postępowanie mówiąc, że zrzeka się wszystkich należności. Poszła do
          tego biednego pana (dłużnika znaczy) a ten zatrzasnął jej drzwi pod
          nosem. Już nic jej nie musi płacić bo przecież wierzycielka umorzyła
          wszystkie zaległości. Na dzień umorzenia dłużnik był winien 150
          tysięcy złotych (z odsetkami). Wnioski wyciągnij sama, ale mam
          nadzieję, że nie będziesz osmieszać się pisaniem o biednym dłużniku.

          Chcesz jeszcze kilka przykładów czy przemyślisz swoją opinię?

          > Ja kiedys wierzyłam że firmy windykacyjne są po to żeby pomóc
          > znalezć wyjście z sytuacji ale juz zmieniłam zdanie oni napewno
          > nie pomoga

          Firmy windykacyjne nie są od pomagania dłużnikom, są od pomagania
          wierzycielom. Kraj mamy taki i taką mentalność, że największy
          sku..syn będzie się cieszył poparciem społeczeństwa jeśli tylko
          będzie biedny. A ja tymczasem prędzej życzyłbym komuś bycia
          dłużnikiem na dużą kwotę niż wierzycielem.
      • Gość: mada Re: dłużnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 22:27
        Sprawiedliwy szuka wyjścia jak sprawiedliwie spłacić swoje
        zobowiązanie,niesprawiedliwe jest że cwaniakowi się zawsze udaje nie
        spłacić sprawiedliwie swojego długu i w imię sprawiedliwości dalej
        sprawiedliwie żyje w dostatku.
        • Gość: pulapka Re: dłużnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.08, 14:20
          za duzo o tej sprawiedliwości . pokaż mi jednego sprawiedliwego na tym świecie !
          kazdy ma cos na sumieniu jeden mniej inny wiecej ale tylko temu który chce
          naprawić błędy zawsze wiatr w oczy wieje cwaniak da sobie rade i po tym poznasz
          kto jest cwaniakiem i oszustem bo jemu sie uda . Prosze zapomnij o
          sprawiedliwości bo tego nie ma
          • mr_pope Re: dłużnicy 19.01.08, 16:55
            Prosze zapomnij o
            > sprawiedliwości bo tego nie ma

            W przedmiocie tego forum jest sprawiedliwość. To spłacanie
            zaciągniętych zobowiązań.
            • Gość: Nikodem_Dyzma Re: dłużnicy IP: 80.51.192.* 19.01.08, 17:15
              Ale jakie to ma znaczenie? Ci co boją się nabrać, też boją się nie oddać, dla
              odważnych świat należy, a niebiosa raczej sprzyjają tym co jednak posiadają
              upragnioną kasiutkę i nie ważne w jaki sposób pozyskaną. Czy to jest
              niesprawiedliwe trudno jednoznacznie stwierdzić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka