Gość: monika
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.02.08, 07:50
8.03.2007r. zakupiłam sofę na raty. Po 10 miesiącach powierzchnia siedząca całkowicie pękła wręcz jest złamana na pół w pozycji rozłożonej razem z mężem nogi mamy na podłodze bo ta część odpada. Co się okazało cała sofa jest wykonana z płyty wiórowej o grubości 120 mm. czyli 1,2cm. zgłosiłam reklamację do sklepu gdzie ją zakupiłam, dostałam odpowiedź pisemną że reklamacja została uwzględniona i skierowana do producenta mebli. Po prawie miesiącu oczekiwania przyjechało 2 chłopaków na oględziny i stwierdzili że reklamacja raczej nie będzie uwzględniona bo jest to uszkodzenie mechaniczne ale opiszą i wtedy zobaczymy. O dziwo szybko bo po 2 dniach od wizyty tych panów dostałam odpowiedź pisemną że reklamacja nie została uwzględniona ponieważ jest to uszkodzenie mechaniczne przez nie prawidłowe korzystanie przez klienta. A zastanawiające jest to że odpowiedź dostałam od sklepu gdzie kupowałam sofę a nie od producenta. Zastanawia mnie też gdzie teraz mam się odwołać i w ciągu ilu dni. I jeszcze dodam że w rozmowie telefonicznej przed wizytą nazwijmy ich (rzeczoznawcy) pan prowadził ze mną wywiad gdzie na sam koniec z zastanawiającym tonie stwierdził że do wymiany będzie cała ta część czyli prawie połowa łóżka. Proszę o poradę co mam z tą sprawą zrobić i czy mam jakieś szanse na naprawę tej sofy czy wystawić ją od razu na śmietnik.