Gość: salon_meble
IP: *.motorola.com
26.03.08, 22:10
W zeszłym roku w okolicach grudnia zamówiłam meble pewnej znanej firmy. Zaintrygował mnie kolor na wystawie zobaczony w pewnym salonie (opisany numerem xx). Meble te miały odcień czerwony z czarnymi refleksami. W innym sklepie zamówiłam zestaw tych mebli w kolorze nr xx. W tym samym sklepie próbnik drewna był identyczny jak wcześniej zobaczone na wystawie. Niestety, odcień mebli, które przyszły jest inny (nie ma czarnych refleksów, zamiast czerwieni mam kolor rudy). Dlatego złożyłam reklamacje u sprzedawcy, który jednak powiedział ze wszystko zależy od producenta i to producent powinien się ze mną kontaktować ( w terminie 14 dni kalendarzowych). W piątek minie 14 dni od daty złożenia reklamacji u sprzedawcy. Na początku tygodnia zadzwoniła osoba ze sklepu sprzedawcy z informacja, że wniosek reklamacyjny trafił do producenta – i tyle. Nikt od producenta nie dzwonił. Czy ten telefon traktować jako „kontakt” w ciągu 14 dni, czy nie?
I drugie pytanie: po wizycie w kilku salonach/sklepach okazało się, że różne sklepy maja różne wzorniki. Jak teraz udowodnić wadę koloru? Po rozmowie z kilkoma osobami wiem, że producent i sprzedawca „lubią” odrzucać reklamacje z powodu:
- producent miał inny próbnik
- materiałem jest drewno, rattan i naturalne okleiny (sic!) więc kolor i faktura mogą się różnić
- w jednym przypadku (tym razem zamówione meble miały być seledynowe, a przyszły zielone) w dniu, w którym miała nastąpić wizyta przedstawiciela producenta kolega pojechał pożyczyć wzornik na podstawie którego zamawiał meble. „Niestety” sprzedawca ponoć musiał wymienić próbnik na „nowszy”, który jednak miał kolor taki jak meble otrzymane przez kolegę (reklamacja odrzucona).